NawigacjaStart » Imprezy »

Sprawdź repertuar kin:

Kino BalladaKino Ballada:

Kino WrzosKino Wrzos:

Sochy: spotkanie przyrodnicze

Szczegóły imprezy
Data: 22 Wrz 2019r.
Miejsce: Sochy, godz. 9:00
Wstęp: wolny
W Sochach rośnie topola biała wysoka jak 12-piętrowy wieżowiec (39 metrów). To chyba najwyższe stalowowolskie drzewo - ale w Sochach pięknych topoli jest więcej.

Organizowane przez stowarzyszenie Nasze Miasto i Podkarpackie Towarzystwo Przyrodników Wolne Rzeki spotkanie będzie poświęcone przede wszystkim ptakom zamieszkującym teren obszaru przyrodniczego dawnego rezerwatu Soch, ale nie tylko: porozmawiamy również o drzewach, roślinach i owadach, które stanowią bogactwo naturalne tego obszaru.

Spotkania przyrodnicze w Sochach dla mieszkańców Stalowej Woli odbędzie się w najbliższą niedzielę o godz. 9:00 (spotykamy się przy ogródkach działkowych).

- Na spotkanie zabieramy terenowe obuwie oraz jeśli ktoś posiada - lornetkę. Zapraszamy całe rodziny. Takie lekcje edukacyjne to nowy pomysł na popularyzację wiedzy dotyczącej otaczającej nas przyrody i jej ochrony – informuje Łukasz Banasik ze Stowarzyszenia Nasze Miasto.

- Dawniej doliny wielu rzek porośnięte były łęgami. To lasy, w których dominują gatunki drzew takie jak topole, wierzby, olsze - w zależności od rodzaju łęgu. Zwykle nad mniejszymi rzekami spotykamy łęgi olszowe, nad dużymi zaś topolowo-wierzbowe Dziś łęgi, szczególnie stare stanowią rzadkość. Dawny rezerwat Sochy to kilkudziesięciohektarowy fragment takiego właśnie starego, nadsańskiego łęgu. Do 1944 roku las ten był własnością rodziny Lubomirskich, jednak jego 15-hektarowy fragment był już od 1938 roku objęty ochroną. Po wojnie obszar przejęty został przez Lasy Państwowe, a w 1953 roku utworzono rezerwat przyrody o powierzchni 45,4 ha (81 ha z otuliną). Niestety, w 1970 roku zniesiono rezerwatową ochronę tego obszaru. Powodem było zamieranie starych topoli – podkreśla Piotr Bednarek z Podkarpackiego Towarzystwa Przyrodników.

Wiele starych, wielkich topoli białych i czarnych wciąż w Sochach żyje - a rośnie i młode pokolenie. Choć ze względu na pogorszenie stosunków wodnych łęg grądowieje. Wyrasta tam coraz więcej dębów, klonów i grabów. Od dziesięcioleci jest on jednak dość naturalnym lasem. Do wojny częściowo był lasem pastwiskowym - pod drzewami pasły się krowy i świnie z miejscowości Sochy. Jednak nawet na najstarszych dostępnych mapach z XVIII wieku ten fragment łęgu opasany korytem, a później starorzeczem Sanu istnieje, w takim kształcie w jakim widoczny jest na najnowszych zdjęciach satelitarnych. A od roku 1970, mimo że nie jest rezerwatem, nie zaznał gospodarki leśnej (chyba że w bardzo ograniczonym zakresie typu wycinka pojedynczych drzew).

Obrazek


NawigacjaStart » Imprezy »