Zaloguj się !

A. Duda świętował z mieszkańcami SW

Opublikowano: 11  Listopada  2017

Do Stalowej Woli na obchody 99 rocznicy odzyskania niepodległości przybył prezydent RP Andrzej Duda…

Ognisko Patriotyzmu w naszym mieście zapalane jest już od kilku lat 11 listopada. Tym razem na wieczór zadumy, patriotycznych pieśni i wspomnień przybył sam Prezydent RP Andrzej Duda. Uroczystości z udziałem Głowy Państwa rozpoczęto od wciągnięcia flagi na maszt i odśpiewania hymnu Polski. Następnie głos zabrał prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

- W imieniu wszystkich tutaj zgromadzonych mieszkańców Miasta Stalowej Woli, samorządu, przybyłych gości, w 99 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości, w przeddzień stulecia niepodległości naszej ojczyzny na Placu Marszałka Józefa Piłsudskiego, na V Ognisku Patriotyzmu w Stalowej Woli mam zaszczyt przywitać wśród nas prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej pana Andrzeja Dudę. Wielce szanowny prezydencie, przybywa pan do nas w przeddzień stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, w momencie tak historycznym i znaczącym, w naszym mieście również w roku wyjątkowym, jubileuszu 80– lecia powstania Centralnego Okręgu Przemysłowego. Te daty, te wydarzenia jak mocno się ze sobą wiążą, bo to właśnie COP był nie tylko realizacją niepodległości ideowej, politycznej. To była materializacja tej niepodległości, kiedy pokolenie Polaków, które z wielkiego marzenia, z walki odzyskało niepodległość po 123 latach, w 1918 roku. Oni doskonale wiedzieli, że na nich spoczywa odpowiedzialność, aby tą niepodległość ugruntować, aby polski dom, nasz dom był budowany przez nas, własnymi siłami, przez własną architekturę idei, myśli, polityki, stąd idea COP. I witamy pana prezydenta w mieście, które jak żadne inne w swojej nazwie oddaje ducha narodowego naszej ojczyzny, w Stalowej Woli, bo to stalowa wola narodu polskiego, ta siła, ta moc, te marzenia, które tutaj się zrodziły właśnie z miłości do ojczyzny, z fundamentu innego niż beton i stal. Fundament tego miasta, tego co wszystko się tutaj zrodziło, to miłość do ojczyzny- mówił prezydent Lucjusz Nadbereżny.

Włodarz miasta przypomniał ideę Ogniska Patriotyzmu, które po raz pierwszy zapłonęło w naszym mieście 5 lat temu, kiedy to chciano rozpalić wielki ogień, wokół którego mogliby zgromadzić się mieszkańcy by śpiewać pieśni patriotyczne, te same, które przed laty podnosiły na duchu naszych dziadów i które niosły minione pokolenia do wolności.

- Ten ogień, również symbolicznie w dniu święta narodowego ma wypalić wszystkie nasze nieporozumienia, kłótnie, podziały tak, abyśmy byli razem, abyśmy świętowali wspólnie. Kto by przypuszczał 5 lat temu, kiedy oddolnie rozpalaliśmy to pierwsze Ognisko Patriotyzmu, że podczas piątego będzie z nami prezydent Rzeczypospolitej pan Andrzej Duda. Pragnę życzyć panu prezydentowi, aby to ognisko, które odpali, aby ono przez cały rok świętowania niepodległości, aby ono przez służbę Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej było rozpalane na całą Polskę, byśmy budowali jedność, wspólnotę narodową, opartą o wzajemny szacunek i wiarę w to, że Polska jest pięknym, mądrym, utalentowanym narodem, że my, jako Polacy jesteśmy powołani do szczególnej służby, że jesteśmy narodem, który ma określone obowiązki wynikające z naszej historii, ale przede wszystkim, że mamy w sobie nasze polskie, piękne marzenia i dzisiaj niech ten czas będzie tym okresem, kiedy wzbudzimy w sobie na nowo te nasze polskie marzenia, które niosły naszych ojców do niepodległości, a dzisiaj niech nas niosą do rozwoju, do budowania silnej, niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej- mówił Lucjusz Nadbereżny.

Później głos zabrał prezydent RP Andrzej Duda.

- Bardzo dziękuję, że dostałem to kolejne zaproszenie do Stalowej Woli. Pan prezydent zapraszał mnie na obchody 80- lecia Centralnego Okręgu Przemysłowego we wrześniu, które państwo z taką radością tutaj świętowaliście, kiedy kilkanaście tysięcy ludzi przewinęło się przez ten plac i inne miejsca w mieście. Chciałem przyjechać, ale niestety, wtedy warunki nie pozwoliły, ale ogromnie uradowało mnie to właśnie zaproszenie, kolejna szansa dla prezydenta Rzeczypospolitej, który przecież był tu, na tym placu, jako kandydat na prezydenta i tutaj mówił, że do Stalowej Woli, że tutaj wróci. Jestem, bardzo dziękuję, cieszę się, że w tym pięknym dniu, tego pięknego, tak wymownego wieczora, w którym rozpoczyna się setny rok od odzyskania niepodległości- bo przecież on rozpoczyna się właśnie dzisiaj licząc miesiąc do miesiąca, jestem tutaj. Dokładnie za rok będziemy obchodzili 100 rocznicę. Całe te 12 miesięcy są dwunastoma miesiącami stulecia niepodległości Rzeczypospolitej, niepodległości tak upragnionej, niepodległości tak wyczekiwanej, niepodległości z tak wielkim trudem wywalczonej przez kilka pokoleń od naszych praojców, na naszych pradziadkach zakończywszy. To oni krwawili się w kolejnych powstaniach, to oni prowadzili pracę organiczną, to oni działali w konspiracji, to oni kultywowali polską tradycję, polski język, to oni uczyli polskich swoich synów potajemnie polskiej historii, to oni przechowali dla nas ten największy dar jakim jest polskość, jakim jest poczucie dumy, jakim jest poczucie wartości bycia Polakiem, bycia członkiem wielkiego narodu żyjącego nad Wisłą. Stalowa Wola, ten symbol, symbol obok Gdyni, II Rzeczypospolitej, tej Polski odrodzonej jest także symbolem polskiej dumy, jest symbolem tego, że Polak potrafi, że Polak zawsze dąży do siły, nowoczesności, do wielkości i dumy swojego państwa i narodu. To jest właśnie Stalowa Wola, „stalowa wola dążenia Polaków do wybicia się na nowoczesność”- tak mówił wtedy, w II Rzeczypospolitej, minister generał Tadeusz Kasprzycki. To dlatego właśnie waszemu miastu nadano tą piękną nazwę symbolizującą wielkie odczucie i charakter naszego narodu, naszego narodu, który miał stalową wolę odzyskania niepodległości i miał stalową wolę budowania silnego państwa- mówił Andrzej Duda.

Prezydent RP przypomniał historię Polski dochodzenia do niepodległości, historię, w której były krótkie zaledwie okresy wolności i niezależności. Były wojny, potem system, który nas zniewolił i sprawił, że Polska nie była suwerenna. Przypomniał, że dzięki strajkom, które również miały miejsce w Stalowej Woli, walce mieszkańców, ich rodziców i dziadków jesteśmy wreszcie u siebie, żyjemy w suwerennym kraju sami decydując o sobie i budując silny kraj.

- Ta walka okazała się zwycięska. Zwyciężyliśmy i od 1989 roku budujemy nasze prawdziwie wolne państwo, państwo, w którym Stalowa Wola znowu z wielką siłą wraca na mapę, państwo, w którym Stalowa Wola staje się centrum polskiego przemysłu, przede wszystkim zbrojeniowego tak, jak było to w jej tradycji. Bardzo dziękuję za to zaproszenie. Ten ogień, który tutaj na placu w waszym mieście zbiera wspólnotę tak, jak zawsze gromadzą się ludzie przy ognisku, przy świetle, przy cieple, niech będzie znakiem i wyznacznikiem waszej wspólnoty, niech będzie symbolem gorących serc mieszkańców Stalowej Woli, obywateli, którzy od 5 lat śpiewają patriotyczne pieśni, że jesteście razem, że pamiętacie o tym wszystkim, co jest nasza wielką tradycją, o tym wszystkim co my, Polacy niesiemy w swoich sercach, o tym wszystkim co powoduje, że jesteśmy narodem, który odnajduje się w najtrudniejszych sytuacjach, narodem, który zawsze potrafi się podnieść, narodem, który nigdy nie dał się zniewolić. Niech żyje Polska, niech żyje Stalowa Wola, niech żyje wolny, polski naród- mówił prezydent RP Andrzej Duda.

Potem prezydent Stalowej Woli i Prezydent RP wspólnie rozpalili Ognisko Patriotyzmu.

Przybyli na Plac Piłsudskiego otrzymali śpiewniki z tekstami piosenek patriotycznych. Wspólnie zaśpiewano między innymi: Płonie ognisko, Krakowiak Kościuszki, Maszerują strzelcy, Hej chłopcy bagnet na broń, O mój rozmarynie, Serce w plecaku, Legiony- Hymn Wojska Polskiego, Pieśń Kadrowa- Kadrówka, Wojenko, wojenko, Deszcz jesienny i inne.

Na uczestników stalowowolskich obchodów odzyskania niepodległości czekało wiele dodatkowych atrakcji. Można było podziwiać wystawę sprzętu HSW/PGZ, występy orkiestr dętych, chórów, grup rekonstrukcyjnych oraz zespołów artystycznych, czy też samodzielnie wykonać kotyliony, flagi i inne symbole narodowe. O oprawę zadbały różne stalowowolskie instytucje, m.in.: Biblioteka Miejska, Muzeum Regionalne i Miejski Dom Kultury.

















































 


Komentarze
« 1 2 3 4 5 6 ... » »»

Strona: 3/7 Wyświetlaj po:

~kamil
Frekwencja du py nie urywa.
Dodano: 13  Listopada  2017  13:04:48
~Błażej
Drugi dzień po wydarzeniu a troll nadal hejtuje i wciska ludziom kłamstwa! Tak boli kakao opozycję.
Dodano: 13  Listopada  2017  12:38:07
~kika
Krótka analiza strategiczna.
Gdzie miał świętować pan Prezydent- cicho i dostojnie? W Warszawie- marsz z narodowcami i "zadymy" z rasistowskimi hasłami. W Krakowie- Prezes Kaczyński. W innych dużych miastach - prezydenci nie z PiS. Na propisowskim Podkarpaciu - Rzeszów - nie można wzmacniać niepisowskich prezydentów, to samo w Krośnie, Mielcu, a w Przemyślu -skomplikowana sprawa z Ukraińcami. Tak naprawdę została Stalowa Wola, w której prezydent z PiS- u jest przede wszystkim zaangażowanym działaczem partyjnym i wszystko przygotował jak należy i nieważne , że za pieniądze mieszkańców, bo ci są w większości za tą opcją. Pozostaje pytanie, patrząc na walki wewnętrzne w PiS, czy dla prezydenta miasta nie był to przysłowiowy "pocałunek śmierci"?
Dodano: 13  Listopada  2017  11:51:57
~ficoci
W kościele na mszy w tej intencji także nie można mówić o tłumnym uczestnictwie. Ludzie mają już dość dobrej zmiany. Po prostu zaczynają przecierać oczy ze snu o potędze.
Dodano: 13  Listopada  2017  11:19:34
~lipo
Znowu mieliśmy wzorzec ściągnięty z Warszawy, wladza odgrodziła się od suwerena płotkami. Przecież tłumów nie było jak na anonse o wydarzeniu we wszystkich kościołach, mediach a Radio Leliwa to nawet ochrypło od ciągłego głoszenia. Gdyby nie młodzież i uczniowie średnich szkół to plac byłby pustawy!
Dodano: 13  Listopada  2017  11:11:03
~Tośka
Ludzie my naprawdę mamy fajnego Prezydenta. Gdy już wszyscy poszli do domu a zostali tylko harcerze z przedstawieniem to on zostaĺ żeby je oglądnąć. Wszyscy się grzali w domu a tylko on jeden został do końca występu i dziękował przemarzniętym dzieciakom za przygotowanie przedstawienia. Dziękuję Panu Panie Prezydencie - dla harcerzy to miaĺo duże znaczenie umiech Prawdziwy dobry gospodarz Stalowej Woli
Dodano: 13  Listopada  2017  09:25:36
~vox
Ja byłem. Plac nie był w całości wypełniony. Było tyle ludzi co na przeciętnym koncercie. Może to i jest 600-700 osób, tego nie wiem. Ale tyle samo ludzi przychodzi na jakieś tam imprezy masowe. Zauważ, że w środku był jeszcze wydzielony teren na ognisko. Wiele ludzi było tylko "odfajkować", że widzieli prezydenta na żywo. Po 5 min przemówienia Dudy tłumy zaczęły wracać do domu. Tak naprawdę niewielu to nie interesowało. Została z połowa tego co było na początku.
PS. Niech Lucka ktoś nauczy mówić. To nie kościół. Nie mogłem słuchać tego jego tonu umiech
Dodano: 13  Listopada  2017  08:55:16
~GVD
@ grzegorz

Ludzi dowoziła totalna opozycja na nabożeństwo ze świeczkami pod sadem byli ludzie z Tarnobrzega udający stalowowolan.

Na placu nie byłeś bo gdybyś był, ze ludzi było przynajmniej 600-700.
Plac główny w całości wypełniony, wiele osób stało poza barierkami.

Tylko na tyle stać stalowowolska opozycję: kłamstwa, hejt i manipulacje.
Dodano: 13  Listopada  2017  08:24:18
~grzegoz
150 osób, trochę harcerzy których przywieziono i kilku zuli w oknach pobliskiego apartamentowca. Stalowe nauczyło się kadrować zdjęcia żeby wyglądało na nieprzebrane tłumy. Pochwalcie się pisowcy ile nas ta szopka z maliniakiem kosztowała.
Dodano: 13  Listopada  2017  07:43:22
~Olinek
Popatrzcie sobie jak wyglądały trybuny w II RP. Ten wystrój w Stalowej Woli nawiązywał do tych najlepszych tradycji z tego okresu. I tak to zostanie zapamiętane.
Dodano: 13  Listopada  2017  07:24:49
~Guma
Darek daj już spokój z tym hejtem...
Dodano: 13  Listopada  2017  06:36:43
~roman
Szanowny Panie Jarosławie!
Usłyszałem dzisiaj od Pana, że "każdy polski patriota pragnie, aby w każdym polskim mieście stanął pomnik Lecha Kaczyńskiego". I od razu wiedziałem, że to jest ta chwila i ten moment, w którym ja - doradca i piewca dobrej zmiany muszę się odezwać. Bo wyobraziłem sobie już te szydercze głosy zdrajców, synów zdrajców i wnuków zdrajców, którzy z tej chwili Pana słabości do brata zrobią wielkie halo (Jakby 923 pomniki dla najlepszego syna Narodu Polskiego po jednym w każdym z 923 miast to było za dużo!). I dlatego potrzebne jest teraz Panu moje wsparcie w tych zbliżających się chwilach szydery i kpin. Ale najlepszą obroną jest atak i dlatego ja dzisiaj inicjuję wielki program budowy pomnika pana, panie prezesie w każdej polskiej wsi! Pomniki Lecha w mieście, a Jarosława na wsi! Program mój chciałbym nazwać "Wieś Kaczyńskim stoi!". (Pogadam z moim jednym klientem to może fundusze europejskie na budowę załatwi.A jak się nie zgodzi to pan go znowu wezwie, tym razem na 20 godzinne przesłuchanie!).
Otóż tak: w każdej polskiej wsi na centralnym placyku, czy obok spożywczaka, a jak nie ma spożywczaka to obok remizy, a jak nie ma remizy to obok sołtysa postawilibyśmy pana spiżowy pomnik (Jak akcje KGHM urosną! Tyle będzie miedzi potrzeba.)
Ponad 43 tysiące pomników, które będą stanowiły centralny punkt polskości każdej osady. Byłyby to jednak pomniki wielofunkcyjne. W każdym z tych pomników ukrylibyśmy zapasy dla obrony terytorialnej (butelki z benzyną i broń białą). Z ust pana prezesa natomiast na całą wieś transmitowalibyśmy program radia O. Rydzyka (oczywiście z przerwą na ciszę nocną od północy do 4 nad ranem). W dłoniach pana prezesa umieścilibyśmy nadajnik telewizyjny, z którego leciałoby TVP Info (jakby się oglądalność zwiększyła!). Natomiast tego co byśmy zainstalowali w uszach nie mogę publicznie napisać, bo to ściśle tajne oczywiście. Zamiast cokołu każdy pomnik byłby umieszczony na drabince.
Tylko mam jedną prośbę, niech pan powie, że kto przeciw planowi Giertycha " Wieś Kaczyńskim stoi" to zdrajca, sprzedawczyk, gnida, wesz, menda, a na pewno nie Polak, czy patriota. Jak Pan to zrobi panie prezesie to daję słowo, że nikt już więcej z minimalistycznego planu budowy pomnika tylko w każdym mieście, nie będzie się śmiać.
Zawsze panu życzliwy,
Roman Giertych
PS A nie chciałby Pan zobaczyć swojego pomnika w Chobielinie obok domu Sikorskiego? To chyba pana przekona, co?
Dodano: 12  Listopada  2017  23:04:56
~Rahm
Niestety opozycja nie potrafi uszanować niczego. Tylko lans im w głowach. Oderwani od koryta i widać wychodzi jacy są naprawdę: hejt, chamsko i obrażanie.
Dodano: 12  Listopada  2017  23:03:24
~@siwy
chyba czekają na dostawy z Nowogrodzkiej, ale Balbina zaniemogła i coś szwankuje z wypłatami.
Dodano: 12  Listopada  2017  22:59:04
~sokzBuraka
- Adrian mówi, że jest n i e p o d l e g ł y.
- A prezes to słyszał?
Dodano: 12  Listopada  2017  22:55:59
~siwy
hejterzy gdzie się zgłaszacie po kasę za wpisy? boli was że pis ma duże poparcie społeczne?
Dodano: 12  Listopada  2017  20:10:21
~Arab
Obleśne zkomuszałe lemingi precz
Dodano: 12  Listopada  2017  19:57:30
~Arab
Obleśne lemingi zkomuszałe precz
Dodano: 12  Listopada  2017  19:51:40
~PAP
Tyle jadu wylewa z siebie płatny hejter opozycji, że 1000 grzechotników spokojnie by obdzielił.

Chora z nienawiści atrapa człowieka.
Dodano: 12  Listopada  2017  18:35:40
~Szczaw
Troll najwyraźniej się zaciął. Myśli że jak 20 razy wklei te swoje wypociny pod różnymi nickami to mu zapłacą 20 razy 6 złotych.

Ludzie widzicie jakie matoły oderwane od koryta zostały... Przecież tymi wpisami tylko utwierdzają wszystkich w przekonaniu, że dobrze że stracili swoje stołki i apanaże.
Dodano: 12  Listopada  2017  17:54:10
~TW POlek
Precz z komuną i komuchami
Dodano: 12  Listopada  2017  17:48:02
W SOBOTE Adrian zwany długopisem nawiedził hutniczy gród. Przygotowania siegaja zenitu jakby papież miał przyjechać do naszego grodu a to tylko Adrian, który ma niewiele wiecej do powiedzenia co zyd za okupacji bo o wszystkim i tak decyduje flustrat, dyktator Jarosław K. Przy okazji tej wizyty wladze miasta będą się lansować, przez ostatnie lata nic nie zrobiły, a Adrian napewno wolałby sobotę spedzić na koncercie Dody, niz pokazywać sie z Lucjuszem, bo przecież jest prawdziwym mężczyzną co pokazał jak ujrzał Dode
Plac jest czyszczony, wymieniane są zniszczone płyty chodnikowe, ustawiane są elementy wielkiej sceny z trzema telebimami, montowane są podesty dla chórów i orkiestry oraz dla dziennikarzy. W piątek rano z niezwykłym zapałem podeszli do sprzątania pracownicy Zakładu Usług, Handlu i Produkcji Ogrodniczej „Zieleń” grabiący i wywożący liście. Potrząsali małymi klonami, pokrytymi gęsto żółtymi liśćmi, aby strącić liście i zgrabić je. A liście, które nie chciały spaść, były przez jednego pracownika strącane grabiami. Po prostu grabili drzewo z liści.
- Nawet za Gierka, kiedy przed przyjazdem pierwszego sekretarza malowali trawę, nie było takiej paranoi jak grabienie drzew z liści - powiedział nam jeden z mieszkańców.
Dodano: 12  Listopada  2017  17:39:41
~Gamma
Haniebne wpisy opozycyjnego trolla. I tacy jak on mają wrócić do koryta?

Nigdy!
Dodano: 12  Listopada  2017  17:20:51
~ares
A kiełbasa była na ognisku?
Dodano: 12  Listopada  2017  17:18:48
~ja89
Każdy mocny w gębie!!! Każdy wielki patriota...na bluzach , koszulkach , szalikach.....
Gdzie byliście?! Polski ród powinien w takich sytuacjach się jednoczyć ! Razem odśpiewać hymn , stanąć na baczność i oddać hołd tym którzy tyle lat walczyli o Polskę! I nie ze względu na Prezydenta,tylko dla szacunku do naszej ojczyzny. Co roku ten dzień powinien być obchodzony przez Polaków szczególnie. Powinniśmy przed domy wywieszać flagi a na ubraniach nosić godło naszego kraju. .... Bóg , honor , ojczyzna...
Dodano: 12  Listopada  2017  17:08:12
Co zyskało miasto na wizycie prezydenta?
Dodano: 12  Listopada  2017  16:41:41
~IRKA
W SOBOTE Adrian zwany długopisem nawiedził hutniczy gród. Przygotowania siegaja zenitu jakby papież miał przyjechać do naszego grodu a to tylko Adrian, który ma niewiele wiecej do powiedzenia co zyd za okupacji bo o wszystkim i tak decyduje flustrat, dyktator Jarosław K. Przy okazji tej wizyty wladze miasta będą się lansować, przez ostatnie lata nic nie zrobiły, a Adrian napewno wolałby sobotę spedzić na koncercie Dody, niz pokazywać sie z Lucjuszem, bo przecież jest prawdziwym mężczyzną co pokazał jak ujrzał Dode
Plac jest czyszczony, wymieniane są zniszczone płyty chodnikowe, ustawiane są elementy wielkiej sceny z trzema telebimami, montowane są podesty dla chórów i orkiestry oraz dla dziennikarzy. W piątek rano z niezwykłym zapałem podeszli do sprzątania pracownicy Zakładu Usług, Handlu i Produkcji Ogrodniczej „Zieleń” grabiący i wywożący liście. Potrząsali małymi klonami, pokrytymi gęsto żółtymi liśćmi, aby strącić liście i zgrabić je. A liście, które nie chciały spaść, były przez jednego pracownika strącane grabiami. Po prostu grabili drzewo z liści.
- Nawet za Gierka, kiedy przed przyjazdem pierwszego sekretarza malowali trawę, nie było takiej paranoi jak grabienie drzew z liści - powiedział nam jeden z mieszkańców.
Dodano: 12  Listopada  2017  16:41:09
~IRKA
W SOBOTE Adrian zwany długopisem nawiedził hutniczy gród. Przygotowania siegaja zenitu jakby papież miał przyjechać do naszego grodu a to tylko Adrian, który ma niewiele wiecej do powiedzenia co zyd za okupacji bo o wszystkim i tak decyduje flustrat, dyktator Jarosław K. Przy okazji tej wizyty wladze miasta będą się lansować, przez ostatnie lata nic nie zrobiły, a Adrian napewno wolałby sobotę spedzić na koncercie Dody, niz pokazywać sie z Lucjuszem, bo przecież jest prawdziwym mężczyzną co pokazał jak ujrzał Dode
Plac jest czyszczony, wymieniane są zniszczone płyty chodnikowe, ustawiane są elementy wielkiej sceny z trzema telebimami, montowane są podesty dla chórów i orkiestry oraz dla dziennikarzy. W piątek rano z niezwykłym zapałem podeszli do sprzątania pracownicy Zakładu Usług, Handlu i Produkcji Ogrodniczej „Zieleń” grabiący i wywożący liście. Potrząsali małymi klonami, pokrytymi gęsto żółtymi liśćmi, aby strącić liście i zgrabić je. A liście, które nie chciały spaść, były przez jednego pracownika strącane grabiami. Po prostu grabili drzewo z liści.
- Nawet za Gierka, kiedy przed przyjazdem pierwszego sekretarza malowali trawę, nie było takiej paranoi jak grabienie drzew z liści - powiedział nam jeden z mieszkańców.
Dodano: 12  Listopada  2017  16:40:30
~Roland
do~ monix
Rozumiem , że teraz, odkąd rządzi PiS, nie ma w HSW zwolnień, nie są zatrudniani na intratnych stanowiskach ludzie z Warszawki,i np. żony radnych miejskich czy innych "notabli", tylko poszukujący dobrze płatnej pracy zwykli obywatele naszego miasta?
Dodano: 12  Listopada  2017  16:40:00
~irka
niedziele Adrian zwany długopisem nawiedził hutniczy gród. Przygotowania siegaja zenitu jakby papież miał przyjechać do naszego grodu a to tylko Adrian, który ma niewiele wiecej do powiedzenia co zyd za okupacji bo o wszystkim i tak decyduje flustrat, dyktator Jarosław K. Przy okazji tej wizyty wladze miasta będą się lansować, przez ostatnie lata nic nie zrobiły, a Adrian napewno wolałby sobotę spedzić na koncercie Dody, niz pokazywać sie z Lucjuszem, bo przecież jest prawdziwym mężczyzną co pokazał jak ujrzał Dode
Plac jest czyszczony, wymieniane są zniszczone płyty chodnikowe, ustawiane są elementy wielkiej sceny z trzema telebimami, montowane są podesty dla chórów i orkiestry oraz dla dziennikarzy. W piątek rano z niezwykłym zapałem podeszli do sprzątania pracownicy Zakładu Usług, Handlu i Produkcji Ogrodniczej „Zieleń” grabiący i wywożący liście. Potrząsali małymi klonami, pokrytymi gęsto żółtymi liśćmi, aby strącić liście i zgrabić je. A liście, które nie chciały spaść, były przez jednego pracownika strącane grabiami. Po prostu grabili drzewo z liści.
- Nawet za Gierka, kiedy przed przyjazdem pierwszego sekretarza malowali trawę, nie było takiej paranoi jak grabienie drzew z liści - powiedział nam jeden z mieszkańców.
Dodano: 12  Listopada  2017  16:39:46
 

Pogoda:
Stalowa Wola
Sport
Edukacja
Pozostałe