NawigacjaStart » Forum » Okolice » Tarnobrzeg »
Nowy Temat Odpowiedz
1 2 »
Wózki na klatce,
Posty: 49
Dołączył: 8 Gru 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 14:01  
Cytuj
Mam problem z sąsiadką, która stawia wózek na klatce. A korytarz jest wąski i nie mam możliwości przejścia np.z zakupami i jest to bardzo uciążliwe. Według mnie to jest brak kultury i poczucia obowiązku. Nie wiem czy zwrócić jej uwagę, czy zgłosić ten problem do administracji?

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 14:01  
Cytuj

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1100
Dołączył: 2 Lip 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 14:12  
Cytuj
Rąbnij go jej i sprzedaj na allegro.
Zarobisz a krowa będzie miała nauczkę umiech

A tak na poważnie to powiedz jej o tym, ale pamiętaj że niestety my Polacy jesteśmy bardzo agresywną nacją i jak ktoś nam zwraca uwagę nawet o jakiejś mało nieważnej pierdółce to większość z nas potraktuje to jak wypowiedzenie wojny albo jakby ktoś co najmniej nam obrażał matkę.

Ewentualnie pisz do administracji, niech dadzą ogłoszenie o zakazie przetrzymywania sprzętów na klatce.

*Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów* /Stanisław Lem
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 76
Dołączył: 19 Lis 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 14:32  
Cytuj
"mam problem z sąsiadką"... no cóż - żeby tylko takie były problemy z sąsiadami.
Rozumiem, że gdy wózki stoją na klatce, to nie jest to może komfortowa sytuacja. Szkoda tylko ,że niektórzy ludzie są tak mało wyrozumiali...A czy pani ma dzieci?a czy one były kiedys małe?
Bo ja cos wiem na ten temat, nasze mieszkania w blokach są po prostu tak małe, ze naprawdę pozostawienie wózka na klatce plus nie wnoszenie go np. na wyższe piętra jest dla matki dużym ułatwieniem. A stojący na środku pokoju wózek jest wg mnie większym utrapieniem niż stojący wózek na klatce.Na mojej klatce tez stoją wózki, nawet 3 i owszem czasem nie jest łatwo przejsc, szczególnie jak się np. wnosi cos większego, ale nie robię z tego problemu, po prostu rozumiem ludzi, te nasze klitki nie pozwalają nam na trzymanie w ciągu dnia wózka w domu, ew. na noc stawia się go na przedpokoju pod drzwiami...Naprawdę trochę zrozumienia dla młodych matek.Bo sa gorsze problemy z sąsiadami.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 54
Dołączył: 14 Lip 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 15:24  
Cytuj
I brawo misia umiech popieram

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 219
Dołączył: 16 Wrz 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 15:45  
Cytuj
CYTAT
\"mam problem z sąsiadką\"... no cóż - żeby tylko takie były problemy z sąsiadami.
Rozumiem, że gdy wózki stoją na klatce, to nie jest to może komfortowa sytuacja. Szkoda tylko ,że niektórzy ludzie są tak mało wyrozumiali...A czy pani ma dzieci?a czy one były kiedys małe?
Bo ja cos wiem na ten temat, nasze mieszkania w blokach są po prostu tak małe, ze naprawdę pozostawienie wózka na klatce plus nie wnoszenie go np. na wyższe piętra jest dla matki dużym ułatwieniem. A stojący na środku pokoju wózek jest wg mnie większym utrapieniem niż stojący wózek na klatce.Na mojej klatce tez stoją wózki, nawet 3 i owszem czasem nie jest łatwo przejsc, szczególnie jak się np. wnosi cos większego, ale nie robię z tego problemu, po prostu rozumiem ludzi, te nasze klitki nie pozwalają nam na trzymanie w ciągu dnia wózka w domu, ew. na noc stawia się go na przedpokoju pod drzwiami...Naprawdę trochę zrozumienia dla młodych matek.Bo sa gorsze problemy z sąsiadami.



zgadzam się całkowicie, mając wózek 17 kg ciężko mi go było wnosić na 4 piętro plus małe dziecko i ewentualne zakupy bez pomocy np męża który jest w pracy. Teraz mam większe dziecko ale wózek nadal jest potrzebny , stoi na klatce ale jeżeli widzę np. że przeszkadza przenoszę go w inne miejsce albo wnoszę na swoje piętro. Zazwyczaj się nikt nie skarży ale to zalezy od tego co komu przeszkadza.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 95
Dołączył: 13 Maja 2007r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 16:20  
Cytuj
A kto wam każe wnosić wózki na 4 piętro?! Ocipieliście?! Od czego macie piwnice? chyba łatwiej jest znieśc coś pół piętra niż targać to na 4?! mlotek

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 3
Dołączył: 26 Maja 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 16:26  
Cytuj
CYTAT
\"mam problem z sąsiadką\"... no cóż - żeby tylko takie były problemy z sąsiadami.
Rozumiem, że gdy wózki stoją na klatce, to nie jest to może komfortowa sytuacja. Szkoda tylko ,że niektórzy ludzie są tak mało wyrozumiali...A czy pani ma dzieci?a czy one były kiedys małe?
Bo ja cos wiem na ten temat, nasze mieszkania w blokach są po prostu tak małe, ze naprawdę pozostawienie wózka na klatce plus nie wnoszenie go np. na wyższe piętra jest dla matki dużym ułatwieniem. A stojący na środku pokoju wózek jest wg mnie większym utrapieniem niż stojący wózek na klatce.Na mojej klatce tez stoją wózki, nawet 3 i owszem czasem nie jest łatwo przejsc, szczególnie jak się np. wnosi cos większego, ale nie robię z tego problemu, po prostu rozumiem ludzi, te nasze klitki nie pozwalają nam na trzymanie w ciągu dnia wózka w domu, ew. na noc stawia się go na przedpokoju pod drzwiami...Naprawdę trochę zrozumienia dla młodych matek.Bo sa gorsze problemy z sąsiadami.

Fajnie, fajnie, miło się czyta ale... g**no mnie to obchodzi. Ja mam swoje życie, młode matki mają swoje, ja im w paradę nie wchodzę, więc one niech miejsca do przejścia też nie ograniczają. Klatki schodowe nie są do prywatnego użytku i nie interesują mnie opowieści jak to trudno z wózkiem i z dzieckiem. Jak ktoś nie potrafi sobie poradzić z wychowywaniem dziecka to juz jest oddzielna sprawa.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2857
Dołączył: 17 Maja 2008r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 16:31  
Cytuj
CYTAT
Mam problem z sąsiadką, która stawia wózek na klatce. A korytarz jest wąski i nie mam możliwości przejścia np.z zakupami i jest to bardzo uciążliwe. Według mnie to jest brak kultury i poczucia obowiązku. Nie wiem czy zwrócić jej uwagę, czy zgłosić ten problem do administracji?

rozsyp trutke, moze kiedys drzwi mama zostawi uchylone, dziecko wyraczkuje, nazre sie, padnie i bedziesz miala problem z glowy, ja pie....le co za ludzie, zrozumialbym jakby facet pisal cos takiego, ale kobieta, potencjalna matka? chyba ze bardzo stara panna albo bezdzietna rozwodka to mozna zrozumiec zgorzknienie ;]

Sprzedam
iPhone 6 64GB Gold
nowka sztuka w zafoliowanym pudelku, cena 2700 do negocjacji- wiadomosc pw
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2320
Dołączył: 5 Marz 2009r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 16:36  
Cytuj
CYTAT
Nie wiem czy zwrócić jej uwagę, czy zgłosić ten problem do administracji?

No co za pytanie? Idziesz ulicą, stoi ktoś na środku i rozmawia z kimś. Mówisz mu przepraszam, on się odsuwa i przechodzisz, czy dzwonisz po policję, by usunęli tę osobę? Zrób tak samo jakbyś postąpiła w powyższym przykładzie.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 76
Dołączył: 19 Lis 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 18:17  
Cytuj
Fajnie, fajnie, miło się czyta ale... g**no mnie to obchodzi. Ja mam swoje życie, młode matki mają swoje, ja im w paradę nie wchodzę, więc one niech miejsca do przejścia też nie ograniczają. Klatki schodowe nie są do prywatnego użytku i nie interesują mnie opowieści jak to trudno z wózkiem i z dzieckiem. Jak ktoś nie potrafi sobie poradzić z wychowywaniem dziecka to juz jest oddzielna sprawa.


Hhmmm,problem z wychowaniem dziecka a problem z wnoszeniem wózka na piętra....co ma piernik do wiatraka??chyba kolego masz problem ze zrozumieniem tekstu.
Wnioskuję, ze dzieci nie masz /i może niech tak pozostanie/skoro opowieści o wózkach i dzieciach cię nie interesują...
Po jakiego w takim razie zabierasz tu głos??
Czy aby sam na pewno nigdy nie trzymałes nic prywatnego na swojej klatce, np. roweru?

p.s. pomysł ze znoszeniem wózka do piwnicy chyba do najlepszych nie należy...ja w kazdym razie bym tego nie stosowała.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 4732
Dołączył: 20 Lut 2009r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 18:18  
Cytuj
Słuchajcie jak pisze stara dewota, młoda niewydymka to i sfrustrowana że inni dzieciaki mają i wózków potrzebują.

U nas na klatce 3 wózki, rowery itp i nikt nie pisze o tym na forum ze skargą

"Są tylko trzy prawdziwe sporty: Walki byków, wspinaczka, motorsport, a reszta to tylko gry". - Ernest Hemingway.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 286
Dołączył: 24 Maja 2009r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 19:32  
Cytuj
CYTAT
locust
A kto wam każe wnosić wózki na 4 piętro?! Ocipieliście?! Od czego macie piwnice?

Ocipiałeś/łaś....
A w piwnicy kot, który dobrze się na tym wózku wyśpi, może zostawi po sobie co nie co.
A później ja do tego włożę małe dziecko czy może mam sobie wózek zatargać do domu i wyprać wcześniej?
CYTAT
ostrytbu
Fajnie, fajnie, miło się czyta ale... g**no mnie to obchodzi.
Klatki schodowe nie są do prywatnego użytku i nie interesują mnie opowieści jak to trudno z wózkiem i z dzieckiem.


Nie ma przepisu zabraniającego zostawiać wózek między piętrami .
Jak nie radzisz sobie z przejściem to już Twój problem, bo nas to też nie interesuje.
CYTAT
misia77
Wnioskuję, ze dzieci nie masz /i może niech tak pozostanie/...


I masz misia rację lepiej niech tak pozostanie

Homo sum, Humani nihil a me alienum puto. [Człowiekiem jestem i nic, co ludzkie, nie jest mi obce.]
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 3
Dołączył: 26 Maja 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 19:39  
Cytuj
Ja takiego problemu nie mam, mam kulturalnych sąsiadów. Rower trzymam albo na wieszaku w pokoju, albo na balkonie. Jakbym miał taki problem z przechodzeniem to maksymalnie 3 razy. Za 4 razem bym wózeczek rozebrał bądź połamał i kulturalnie wyrzucił do śmieci umiech

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 4732
Dołączył: 20 Lut 2009r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 19:44  
Cytuj
CYTAT
Ja takiego problemu nie mam, mam kulturalnych sąsiadów. Rower trzymam albo na wieszaku w pokoju, albo na balkonie. Jakbym miał taki problem z przechodzeniem to maksymalnie 3 razy. Za 4 razem bym wózeczek rozebrał bądź połamał i kulturalnie wyrzucił do śmieci umiech


To i dobrze że nie mieszkasz w mojej klatce bo po usunięciu wózka zrobiłbym identycznie z tobą

"Są tylko trzy prawdziwe sporty: Walki byków, wspinaczka, motorsport, a reszta to tylko gry". - Ernest Hemingway.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2857
Dołączył: 17 Maja 2008r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 19:56  
Cytuj
CYTAT

Nie ma przepisu zabraniającego zostawiać wózek między piętrami .
Jak nie radzisz sobie z przejściem to już Twój problem, bo nas to też nie interesuje.


widzisz nie ma przepisu czy jest, chodzi o to aby ludzie sie jakos dogadywali, czy to bedzie opatrzone paragrafem czy nie, jest to dla wspolmieszkancow - twoich sasiadow - pewien dyskomfort, ja nigdy nie mialem nic przeciwko wozkom, czesto pomagalem wniesc czy zniesc, ale jakbym uslyszal ze ktos mowi takie slowa, ze nie ma przepisu i to moj problem to bym ten wozek r****al w drobny mak

Sprzedam
iPhone 6 64GB Gold
nowka sztuka w zafoliowanym pudelku, cena 2700 do negocjacji- wiadomosc pw
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 3
Dołączył: 26 Maja 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 20:06  
Cytuj
Jacek - ekscytujące. Przytoczę cytat :
'absurdem jest zostawianie wózków , rowerów na klatce jak na wsi w sieni - to klatka schodowa, obowiązują też przepisy ppożarowe, w razie pożaru jakakolwiek rzecz utrudnia akcję i jest zagrożeniem, niektórzy traktują klatki schodowe jak swoją własność , nawet meble tam wystawiają , a to jest też droga ewakuacji w razie pożaru , a takiego wózka czy innej rzeczy nie widać jak jest zadymienie- to niebezpieczeństwo. ' Od siebie dodam tylko, że jacy byście pewni swego nie byli, to po zgłoszeniu takiego utrudnienia do administracji, zawsze wózek znika umiech Można być człowiekiem i przymykać na to oko, ale nie jak taka osoba będzie się spierać, że jej wolno. Tyle w temacie.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 4732
Dołączył: 20 Lut 2009r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 20:22  
Cytuj
ifeel dlatego dobrze ze w klatce ponad połowa osób ma lub miała małe dzieci w ciągu ostatnich 5 lat. I wózki nie przeszkadzają nikomu

"Są tylko trzy prawdziwe sporty: Walki byków, wspinaczka, motorsport, a reszta to tylko gry". - Ernest Hemingway.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 95
Dołączył: 13 Maja 2007r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 20:42  
Cytuj
CYTAT
Fajnie, fajnie, miło się czyta ale... g**no mnie to obchodzi. Ja mam swoje życie, młode matki mają swoje, ja im w paradę nie wchodzę, więc one niech miejsca do przejścia też nie ograniczają. Klatki schodowe nie są do prywatnego użytku i nie interesują mnie opowieści jak to trudno z wózkiem i z dzieckiem. Jak ktoś nie potrafi sobie poradzić z wychowywaniem dziecka to juz jest oddzielna sprawa.


Hhmmm,problem z wychowaniem dziecka a problem z wnoszeniem wózka na piętra....co ma piernik do wiatraka??chyba kolego masz problem ze zrozumieniem tekstu.
Wnioskuję, ze dzieci nie masz /i może niech tak pozostanie/skoro opowieści o wózkach i dzieciach cię nie interesują...
Po jakiego w takim razie zabierasz tu głos??
Czy aby sam na pewno nigdy nie trzymałes nic prywatnego na swojej klatce, np. roweru?

p.s. pomysł ze znoszeniem wózka do piwnicy chyba do najlepszych nie należy...ja w kazdym razie bym tego nie stosowała.


Problem z rozumieniem tekstu to chyba ty masz bo nigdzie nie napisałem o wychowaniu dzieci. Nie mam dzieci i w najbliższej przyszłości ich nie planuję. Zabieram głos w dyskuscji ponieważ tez jestem użytkownikiem klatki schodowej i poniekąd problem dotyczy i mnie. Szlag mnie trafia jak chce zejśc do piwnicy a tam w przejściu stoją 2 wózki spróbuj w jakiś sposób wyciągnąc przykładowo rower lub kosiarke? i tak w kolo wojtek przez całe wakacje no i wytłumacz mi jak tu sie nie wku...wiać, że co że masz dzieci tzn że ci wszystko wolno i ci wszyscy będa w dupe włazic i głaskac po rekach? I jeszcze jedno tak zadażało mi sie trzymać rower na klatce ale robiłem to w taki sposób aby nikomu nie przeszakdzać w drodze do domu z wnoszeniem bądź wynoszeniem czego kolwiek z domu.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 76
Dołączył: 19 Lis 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 21:01  
Cytuj
ale przeciez to w ogóle nie był komentarz do twojego tekstu...o co ci chodzi gościu???

a poza tym jak byk jest tam napisane:

""Jak ktoś nie potrafi sobie poradzić z wychowywaniem dziecka to juz jest oddzielna sprawa."""

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 299
Dołączył: 9 Cze 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 21:28  
Cytuj
Racja oczywiście jest po twojej stronie. Przeszkadza ci i masz prawo poprosić o usunięcie wózka. Ale zastanów się czy naprawdę chcesz uprzykrzać życie dziewczynie z małym dzieckiem?.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 929
Dołączył: 23 Maja 2010r.
Skąd:
Konto zawieszone
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 21:36  
Cytuj
To co az taka duza kwadratowa dupa ze sie z wozkiem nie miescisz zeby przejsc ?
Problem z sasiaden - ja piedole ... co za ludzie .. - POLSKA

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 167
Dołączył: 20 Lip 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 21:36  
Cytuj
CYTAT


Nie ma przepisu zabraniającego zostawiać wózek między piętrami .
Jak nie radzisz sobie z przejściem to już Twój problem, bo nas to też nie interesuje.


Istnieja moja droga przepisy przeciw pozarowe i nikt nawet matka z tuzinem dzieci nie ma prawa narazania czyjegos zycia tylko dlatego ze ma male mieszkanie.

Popatrz droga gb. Postawilas sprawe na ostrzu noza ze Ciebie to nie interesuje. Ja tak smao jak ifeelgood za takie gadanie wyjebalabym ten wozek gdzie pieprz rosnie. Rozmowa i dogadanie sie ok- teksty ze ja nie mam prpzejscia to moj problem sa juz ponizej jakiegokolwiek poziomu bo ja place tyle samo co kazdy i mam prawo miec przejscie.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 95
Dołączył: 13 Maja 2007r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 21:47  
Cytuj
CYTAT
ale przeciez to w ogóle nie był komentarz do twojego tekstu...o co ci chodzi gościu???

a poza tym jak byk jest tam napisane:

\"\"Jak ktoś nie potrafi sobie poradzić z wychowywaniem dziecka to juz jest oddzielna sprawa.\"\"\"

to zacznij używac formy "cytuj"

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 409
Dołączył: 22 Kwie 2007r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 22:11  
Cytuj
Mam bliźniaki.

- Czasem zostawiam wózek na klatce przy wejściu do piwnicy starając się by nie utrudniał wyporwadzenia roweru.

- Czasem znoszę go do piwnicy i nie mam z tym problemu, lepsze to niż targanie 18-u kilo na trzecie piętro, tekst o kotach jakoś mnie nie przekonuje, nigdy sierści na wózku nie znalazłem.

- Nie wpadłbym na pomysł by stawiać wózek w sposób utrudniająćy przejście. Zdaję sobie sprawę z tego, że klatka to droga ppoż. Ale może nie wszyscy sobie zdają z tego sprawę.

- Sąsiadka też człowiek i może nie zdaje sobie sprawy z tego, że Tobie przeszkadza i że może zagrażać. Jak obie jsteście normalne, to rozmowa powinna wystarczyć. Jak nie wystarczy to dopiero można się zacząć zastanawiać co dalej i która z was normalna nie jest.

Admin
Poszukuję administratorów na pełen etat. Więcej info P.W.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 163
Dołączył: 28 Sie 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 26 Maja 2012r. 22:21  
Cytuj
Fajnie, fajnie, miło się czyta ale... g**no mnie to obchodzi. Ja mam swoje życie, młode matki mają swoje, ja im w paradę nie wchodzę, więc one niech miejsca do przejścia też nie ograniczają. Klatki schodowe nie są do prywatnego użytku i nie interesują mnie opowieści jak to trudno z wózkiem i z dzieckiem. Jak ktoś nie potrafi sobie poradzić z wychowywaniem dziecka to juz jest oddzielna sprawa.

Ty chyba niemasz pojecia o czym piszesz !!! Ty myslisz ze te wózki zostawaine są specjalnie !!! jak ci cos nie pasuje kup sobie dom a nie narzekasz na wózki .Co za samolub !! wsoczucia dla sasiadów !!

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
1 2 »
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Okolice » Tarnobrzeg »