|
Posty: 13402
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Częstujcie się - wam w sztabie ryski onuc bardziej potrzebne.
Ja mam się świetnie Zdrajco za ruble.
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 240
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Dostęp do wszystkich polskich faktur będzie miała izraelska firma cyberbezpieczeństwa
Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu, lider Konfederacji, ostro skrytykował Krajowy System e-Faktur (KSeF), szczególnie w kontekście bezpieczeństwa danych i udziału zagranicznej firmy w obsłudze cyfrowej i zabezpieczeniach. W Polsat News w „Śniadaniu Rymanowskiego” oraz w mediach społecznościowych i wystąpieniach Konfederacji Krzysztof Bosak zarzuca, że system KSeF nie jest gotowy technicznie – system miał liczne problemy wdrożeniowe, błędy, niestabilność; Bosak nazywa to świadectwem nieprofesjonalizmu dwóch rządów – PiS, który system wymyślił i zaczął wdrażać, oraz obecnej koalicji, która nie przygotowała go na start obowiązkowy. Dane Polaków wyprowadzane są za granicę – wszystkie faktury przechodzą przez prywatną firmę zagraniczną, co nie ma miejsca w innych krajach UE – tam pozostają pod kontrolą państwa. Jest to firma Thales obecnie francuska, a wcześniej izraelska , która do 2023 r. była izraelską spółką założoną przez byłych oficerów izraelskiego wywiadu 8200, a potem została przejęta przez francuski koncern Thales – Bosak podkreśla, że chodzi o Imperva specjalizującą się w cyberbezpieczeństwie, której zaplecze badawczo-rozwojowe nadal znajduje się w Izraelu. „O takich danych, jakie polski rząd przekazał prywatnej firmie francuskiej, a do niedawna izraelskiej, każdy wywiad gospodarczy może tylko pomarzyć”. Bosak wskazuje, że to wyprowadzanie ogromnego zbioru wrażliwych danych gospodarczych poza polską kontrolę, zagraża suwerenności i prywatności przedsiębiorców. Podkreśla, że w innych krajach infrastruktura kluczowa (serwery, logowanie, uwierzytelnianie) pozostaje krajowa, nawet przy współpracy z prywatnymi firmami. Konfederacja organizowała protesty pod urzędami skarbowymi w ponad 40 miastach i żądała wstrzymania wdrożenia systemu. |
|
|
Posty: 808
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
|
|
Posty: 13402
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
fjutina poparłbyś w cuglach co zdrajco?
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 808
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
|
|
Posty: 240
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Piotr Gontarczyk: Jak przepisać na konto Polaków setki ofiar żydowskiej policji
„Nowa polska szkoła badań Holokaustu”, powszechnie kojarzona z Barbarą Engelking, Janem Grabowskim i ich współpracownikami, w kolejnych książkach systemowo „przepisuje” na konto Polaków odpowiedzialność za śmierć setek Żydów zamordowanych przez Niemców. To samo robi z setkami ofiar, które zostały wykryte w różnych kryjówkach i wydane w ręce Niemców przez funkcjonariuszy żydowskiej policji Dalej : https://www.gonie(...)policji/ |
|
|
Posty: 13402
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 808
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
|
|
Posty: 13402
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
https://www.youtube.com/shorts/TtLiNtDrCLk?feature=share
Mam trochę mocniejsze zdanie w tym temacie, ale rozumiem, że do mediów, nie mógł powiedzieć... Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 808
Dołączył: 19 Lip 2015r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 20% |
|
|
|
|
|
|
Posty: 13402
Dołączył: 1 Lut 2011r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
https://www.youtube.com/shorts/quDNjqTczuM?feature=share
skandal w sejmie niemiecki naziolski namiestnik... Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem.... |
|
|
Posty: 240
Dołączył: 17 Maja 2025r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
Jak ambasada Izraela straciła Chiny
Kadencja ustępującego ambasadora Izraela była naznaczona brakiem wysiłku w angażowanie się z chińskimi liderami myśli lub zwalczanie narastającego antysemityzmu - dopóki nie było za późno. Trudności dyplomatyczne Izraela wobec Chin nie mogą być zrozumiane bez uprzedniego zbadania głębokiej transformacji chińskiego dyskursu na temat Żydów i Izraela w ciągu ostatnich trzech dekad. Zmiana rozwinęła się poprzez trzy odrębne fazy, które zasadniczo przekształciły środowisko, w którym Izrael musi się dzisiaj poruszać. Pierwsza faza rozpoczęła się w 1992 roku, kiedy oba narody nawiązały stosunki dyplomatyczne. W latach 90. i na początku 2000. główny nurtu Chin na temat Izraela był w przeważającej mierze pozytywny, choć opierał się na stereotypach. Narracje koncentrowały się na żydowskiej inteligencji, pracowitości, sukcesie komercyjnym i roli Szanghaju w zapewnieniu schronienia Żydom podczas Holokaustu. Ogólnym efektem był podziw i pokrewieństwo kulturowe. Około 2010 roku rozwój mediów społecznościowych wprowadził fazę fragmentacji. Wcześniej spójne pozytywne obrazy ustąpiły miejsca konkurencyjnym interpretacjom. Nacjonalistyczne odczyty izraelskiej geopolityki zyskały na popularności; teorie spiskowe importowane z Zachodu weszły do chińskich przestrzeni cyfrowych; a ekspozycja w czasie rzeczywistym na konflikty na Bliskim Wschodzie przekradziła Izrael jako geopolitycznego aktora, a nie ofiarę historyczną. Trzecia faza rozpoczęła się w latach 2020., kiedy te rozdrobnione narracje skonsolidowały się w bardziej spolaryzowane i coraz bardziej wrogie środowisko. Antysemickie tropy i antyizraelskie narracje krążyły szeroko, wzmacniane przez algorytmy. Nasilająca się rywalizacja chińsko-amerykańska dodała warstwę geopolityczną do postrzegania Izraela. W tym samym czasie infrastruktura instytucjonalna, która kiedyś wspierała chińsko-izraelską wymianę akademicką, kulturalną i edukacyjną, w dużej mierze załamała się, pozostawiając bardzo niewiele mechanizmów, dzięki którym Izrael mógłby znacząco zaangażować chińskie społeczeństwo. Te trzy fazy odpowiadają bezpośrednio obecnym ograniczeniom strukturalnym Izraela w Chinach. Niegdyś otwarte środowisko polityczne zawęziło się w geopolitycznej rywalizacji między Chinami a USA. ; Postrzeganie Izraela przez Chiny zmieniło się z podziwu na podejrzliwość i wrogość; a upadek wymiany akademickiej i kulturalnej pozbawił izraelskich dyplomatów sieci wymaganych do skutecznej dyplomacji publicznej. To właśnie w tym przekształconym krajobrazie należy zrozumieć termin ambasadora Irit Ben-Abba (2021-2025). Ben-Abba nie stworzył tych wyzwań; trudności, które napotkała podczas swojej kadencji, odzwierciedlały zarówno jej indywidualne błędy, jak i instytucjonalne słabości w izraelskim systemie dyplomatycznym. Te pęknięcia stały się znacznie bardziej widoczne po 7 października 2023 roku, kiedy brutalny atak Hamasu na izraelskie osady wywołał wojnę w Strefie Gazy. Pierwszym poważnym problemem było niepowodzenie Ben-Abby w odpowiedzi na wczesne ostrzeżenia o rosnącym antysemityzmie w chińskich mediach społecznościowych. Na długo przed 7 października zarówno chińscy, jak i izraelscy uczeni zaalarmowali ambasadora o eskalacji wrogości na chińskich platformach społecznościowych, takich jak Weibo, Douyin (chiński TikTok) i Bilibili. Jednak nastąpiło niewiele akcji. Zamiast tego, w maju 2023 roku, ambasada omyłkowo zbojkotowała wykład profesora Yin Ganga, jednego z najbardziej konsekwentnych chińskich zwolenników stosunków chińsko-izraelskich. Chociaż Ben-Abba później przeprosił, incydent znacząco podważył zaufanie. Ta inwersja była jeszcze bardziej szkodliwa niż się początkowo wydawało: ambasada otwarcie zbojkotowała jednego z najsilniejszych zwolenników Izraela, ale nie powiedziała nic o chińskich akademikach, którzy aktywnie promowali antysemickie narracje na kampusie i w mediach społecznościowych. Dla nielicznych chińskich uczonych, którzy od dawna bronili Izraela w dobrej wierze, ta sekwencja decyzji była głęboko zniechęcająca. Zasygnalizowało to, że ich zaangażowanie nie było ani widoczne, ani cenione, podczas gdy wrogie głosy mogły się rozwijać bez zakwestionowania i niekontrolowane. Drugą słabością było wycofanie się ambasadora z szkolnictwa wyższego. Chińskie uniwersytety odgrywają kluczową rolę w kształtowaniu elitarnej opinii, ale podczas kadencji Ben-Abby ambasada rzadko próbowała kultywować więzi. Kiedy ogólnokampusowy kurs Cywilizacji Żydowskiej - największy tego rodzaju w Chinach - zaprosił ją do udziału w 2021 roku, prośba została odrzucona bez dyskusji. Ambasada zaczęła kontaktować się z naukowcami dopiero po 7 października. Kilku starszych chińskich naukowców zauważyło prywatnie, że ambasada nie kontaktowała się z nimi od lat, ale zwróciła się do nich pilnie, gdy kryzys się zaczął. Dyplomacja publiczna nie może być improwizowana, ale opiera się na długoterminowej kultywacji, zaufaniu i ciągłości. Żadne z nich nie było na miejscu podczas kadencji Ben-Abby. W rezultacie, po 7 października, ambasada znalazła się bez żadnego dostępu do uniwersytetów i uczonych, którzy kształtują to, jak Chiny rozumieją Izrael. Ponieważ żadne relacje akademickie nie zostały zbudowane z wyprzedzeniem, po prostu nie było kanałów, przez które Izrael mógłby przemawiać do odbiorców, które miały największe znaczenie. Te trendy - ignorowanie rosnącego antysemityzmu i brak kultywowania relacji - połączyły się, aby wywołać skandal w kwietniu 2022 roku, na imprezie, która odbyła się na Uniwersytecie Pekińskim, aby upamiętnić 30. rocznicę chińsko-izraelskich stosunków dyplomatycznych. To, co powinno być okazją do świętowania, zamiast tego stało się chwilą zakłopotania. Chiński student uczestniczył w Arabkeffiyeh jako formę protestu. Moderatorem wydarzenia był członek wydziału na Wydziale Hebrajskiego Uniwersytetu Pekińskiego, który został powszechnie zidentyfikowany jako wybitny promotor antysemickich narracji w chińskich mediach społecznościowych, jak udokumentował izraelski badacz Tuvia Gering. Jeden z przykładów obejmował post argumentujący, że ataki na izraelskich cywilów z 7 października 2023 r. były konieczne, aby dać Izraelczykom "względnie normalne zrozumienie samych siebie". Te incydenty ujawniły brak podstawowej należytej staranności: brak kontroli przeszłości, brak analizy reputacji online i brak oceny ryzyka. Skandal był zdumiewający wydarzeniem z okazji 30. rocznicy stosunków dyplomatycznych. Moment, który miał symbolizować trzy dekady współpracy, stał się, z powodu braku podstawowej weryfikacji i oceny ryzyka w ambasadzie, etapem dla antyizraelskich i antysemickich gestów. Tymczasem cyfrowa komunikacja ambasady po 7 października wywołała serię skandali. Liczne oficjalne posty WeChat ambasady Izraela zostały opublikowane z nieedytowanymi tłumaczeniami maszynowymi, co spowodowało niezręczne, niedokładne i kulturowo głuche wiadomości, które wyrażały brak szacunku dla chińskich czytelników. Jeszcze bardziej szkodliwe było wiele incydentów, w których posty WeChat wyraźnie zawierały komentarze czytelników zawierające awatary Hitlera. Każdy pracownik z nawet minimalną znajomością globalnego antysemityzmu powinien go natychmiast rozpoznać. Fakt, że te komentarze zostały podkreślone, rodzi uzasadnione pytania co do przyczyny: czy to zwykłe zaniedbanie, całkowite załamanie przeglądu wewnętrznego, czy nawet celowy sabotaż przez lokalnie zatrudniony personel. Każda z tych interpretacji byłaby niepokojąca. Podobne problemy pojawiły się w izraelskich konsulatach w Chinach. Publiczna współpraca konsulatu w Szanghaju z Ligą Anty-Zniesławienia wywołała intensywną reakcję online. Konsulat Chengdu wydał wypełniony błędami list publiczny, który stał się wirusowy jako żart, dodatkowo szkodząc wojennemu wizerunkowi Izraela. W swej istocie incydenty te pokazały coś głębszego: izraelscy dyplomaci w ogóle nie rozumieli chińskiego społeczeństwa. Nie wiedzieli, jak chińska opinia publiczna czyta, reaguje lub mobilizuje się online. W rezultacie konsulaty nie tylko nie komunikowały się, ale także wywołały kpiny, podważając wiarygodność Izraela w krytycznym momencie. Tymczasem ambasada nadal miała głowę w piasku w związku z rosnącym antysemityzmem w Chinach. Ben-Abba błędnie scharakteryzował sytuację podczas wywiadu z Voice of America w listopadzie 2023 roku, twierdząc, że antysemityzm "ustąpił". Chociaż przyznała, że antysemityzm stał się "globalnym trendem" po 7 października, Ben-Abba stwierdziła, że "to zdecydowanie nigdy nie było zjawiskiem w Chinach. Powiedziałbym nawet, że jest odwrotnie, to, co widzieliśmy przez te wszystkie lata w Chinach, to bardzo pozytywne nastawienie do Żydów i Izraelczyków. Ocena ta była ewidentnie niedokładna i sugerowała poważny rozdźwięk między wewnętrznymi ocenami ambasady a obserwowalną rzeczywistością. Twierdzenie Ben-Abby wyrządziło prawdziwe szkody. Odzwierciedliło to niepokojącą ignorancję sytuacji i przekazało tę ignorancję z powrotem do Jerozolimy, kształtując politykę z fałszywym obrazem rzeczywistości. W czasie, gdy świadomy osąd był niezbędny, ambasada wprowadzała w błąd swój własny rząd. A dla nielicznych ludzi w Chinach, którzy aktywnie walczyli z antysemicki i antyizraelskimi narracjami, uwagi Ben-Abby były druzgocące. Zasygnalizowała, że ta sama instytucja, która miała ich wspierać, nie miała pojęcia o walce, z którą się borykają. Kadencja Ben-Abby zakończyła się wcześnie - ale nie z powodu wielu błędów w jej kraju gospodarza. Zamiast tego straciła swoje stanowisko po tym, jak publicznie skrytykowała swój własny rząd na oficjalnym wydarzeniu w ambasadzie. Jej zaplanowane przyjęcie pożegnalne zostało odwołane. Jest tu tragiczna ironia. Ben-Abba nie przeciwstawiała się znacząco rosnącemu antysemityzmowi w Chinach, ale publicznie rzuciła wyzwanie swojemu własnemu rządowi. Milczała tam, gdzie jej głos był pilnie potrzebny - w konfrontacji z antysemityzmem w Chinach - ale wypowiadała się w kwestii, w której powinna była milczeć, krytykując swój własny rząd. Jej milczenie nie miało żadnych konsekwencji dla jej kariery zawodowej; jej przemówienie zakończyło jej kadencję. To ujawnia fakt, że Ben-Abba nie był problemem. Była objawem systemu dyplomatycznego osłabionego przez nominacje polityczne, które zastępują osobistą lojalność wiedzą zawodową; objawem niepowodzeń instytucjonalnych naznaczonych brakiem podstawowych procedur należytej staranności, skutecznym nadzorem i jakimkolwiek znaczącym przygotowaniem do złożoności szybko zmieniającego się dyskursu i środowiska politycznego Chin; oraz objawem uporczywej niepowodzenia w traktowaniu Chin jako poważnej areny dyplomatycznej, co doprowadziło Izrael do wysłania niedostatecznie przygotowanego personelu do jednego z najbardziej wymagających stanowisk. Te strukturalne słabości na długo poprzedzają ambasadora Ben-Abbę i, jeśli nie zostaną nimi rozwiązane, przetrwają ją. Jak dotąd wczesne znaki nie są obiecujące. Ambasada Izraela nadal nie zrozumiała politycznych implikacji tego, że przewodniczący Państwa Kataru (jedyne centrum Kataru w Azji) jest mocno osadzony na Uniwersytecie Pekińskim. Obecność instytucjonalna Kataru kształtuje teraz bliskowschodni dyskurs na najwyższym uniwersytecie w Chinach znacznie bardziej aktywnie niż sam Izrael. Jeszcze bardziej niepokojący jest głębszy paradoks, który ten sam hebrajski program, który kiedyś wspierał Izrael, przez lata został zakotwiczony przez chińskiego uczonego powszechnie uznanego za dostawcę antysemickich narracji. To, co miało służyć jako pomost zrozumienia kulturowego, zamiast tego stało się inkubatorem wrogości. Niewiele wydarzeń ujawnia strategiczne martwe punkty Izraela z tak bolesną jasnością. Tam, gdzie Izrael się wycofał, inni posuwali się naprzód z celem; tam, gdzie Izrael zakładał, że dobra wola się utrzyma, pojawił się zupełnie inny ekosystem narracyjny. Jeśli Izrael nie przemyśli fundamentalnie swojej dyplomatycznej postawy wobec Chin, straci wpływy i straci zdolność do definiowania siebie i tego, jak opowiadana jest jego historia. https://thedi(...)t-china/ |
|