~~antymafia | |
|
|
Oto skan pisma, jakie naczelnik działalności gospodarczej i społecznej rozsyła pocztą oraz nasza odpowiedź na nie. Ludzie, nie poddawajcie się tak szybko, odwołujcie się, gdzie się da. Urząd nie może oszczędzać na wszystkim. Idąc tym torem, trzeba by zlikwidować publiczne szkolnictwo, służbę zdrowia, policję, wojsko itd. bo to też dałoby oszczędności. Oprócz interesu społecznego jest interes prywatny i oba muszą być wyważone. Może tak poszukać oszczędności w wypłatach, premiach i rozbuchanej administracji, zamiast na ludziach oszczędzać?
pismo: http://www.box.net/shared/griwivvk08 odpowiedź: http://www.box.net/shared/8fqm3ms084 |
|
|
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
|
|
~~antymafia | |
|
|
http://www.stalowemiasto.pl/artykuly/artykuly.php?mode=pokaz_artykul&id=7976
W tym artykule pani naczelnik zaprzecza sama sobie. |
|
|
~~ | |
|
|
CYTAT - To naprawdę bardzo wygodna usługa dla mieszkańców - zapewnia Mieczysława Pędlowska z Urzędu Miasta w Stalowej Woli. - Nikogo nie uszczęśliwialiśmy kartą na siłę; odbierali je tylko ci, którzy tego chcieli. No właśnie, a jak się to ma do pisma, które rozsyłacie? |
|
|
~~Bartek | |
|
|
Cała ta sprawa pokazuje, że Urząd Miasta Stalowa Wola to instytucja zamordystyczna i nie stosującą przepisów dotyczących funkcjonowania administracji. Za swoiste kuriozum na skalę międzynarodową można uznać pisemko podpisane przez Panią Naczelnik Wydziału Działalności Gospodarczej i Społecznej, znak DG i SVI.818/2/08 z dn. 10 stycznia br.
Możemy tam odnaleźć odwołanie się do ważnego interesu społecznego (zmniejszenie kosztów funkcjonowania UM Stalowa Wola) oraz interes strony (większa dostępność do środków finansowych). Należy zadać pytanie czy Pani Naczelnik czytała pismo, które podpisała, ale zmniejszanie kosztów funkcjonowania urzędów nie jest ważnym interesem społecznym. Tym bardziej jego zmniejszanie kosztem obsługi klienta. Proponuję, aby prezydenci rozważyli okrojenie urzędniczych pensji – to z pewnością da lepszy wynik – z obcięciem premii, trzynastek – na czele z pensją Pani Naczelnik. Ponadto mogą też, idąc za tokiem rozumowania autorki w/w pisma, nakazać wszystkim urzędnikom odbiór pieniędzy wyłącznie za pośrednictwem kont w Banku Handlowym i przedpłaconych kart - zobaczymy, czy urzędnicy, w tym włączając rzeczoną Panią Naczelnik się dostosują. Zaś zwiększenie dostępności środków to farsa. Kartę można w skali miesiąca użyć dwukrotnie w bankomacie, bądź nieokreśloną liczbę razy w sklepie. Ja bardzo proszę o wyjaśnienie na czym ta rzekoma zwiększona dostępność polega. Jeśli do tej pory podmiot uprawniony odbierał świadczenie w kasie lub otrzymywał je na własny rachunek bankowy dysponował całą kwotą od ręki w dniu odbioru bądź wpływu świadczenia. Mógł dysponować więc pieniędzmi w zależności od swoich potrzeb, w chwili obecnej musi biegać z plastikiem i pamiętać dodatkowy PIN. Ciekawym, jak z tych kart będą korzystać osoby mające problemy z poruszaniem się. Widać osoby niepełnosprawne dla urzędu liczą się tylko w dniu wyborów – wtedy można zorganizować im samochód i pełną obsługę. A poza tym – do szeregu i zamknąć się. Najciekawsza jest jednak sfera prawna w/w pisma. Otóż Pani Naczelnik raczyła powołać się na art. 28 ust. 3 Ustawy o świadczeniach rodzinnych, który mówi, że wstrzymuję się wypłatę świadczeń jeśli podmiot uprawniony nie odbiera ich przez kolejne trzy miesiące. Bardzo bym prosił o wyjaśnienie o co tu chodzi, bo mimo daleko posuniętej elastyczności w interpretacji, ten przepis akurat nijak tu nie pasuje. Jeszcze ciekawszym kąskiem jest tu informacja, że „zachodzi konieczność zmiany decyzji, polegająca…” na tym, że z urzędu trzeba odebrać kartę z PIN. Od razu więc rodzi się pytanie - czy decyzja ta, będąca wszak decyzją indywidualną wobec każdego podmiotu i wcześniejszej decyzji, została już podjęta czy podjęta zostanie? Na to Pani Naczelnik już nie raczyła odpowiedzieć. Natomiast w Gazecie Wyborczej zdążyła się pochwalić, że uprawnieni z tych kart się cieszą, choć rzeczywistość zdaje się być inna. Co ciekawe, urzędniczka sama cieszy się z wmówienia ludziom kart stwierdzając, że odebrało je już niemal 3 tys. uprawnionych. Którzy, zaznaczmy, wcale nie musieli ich odbierać i komplikować sobie dostępu do pieniędzy. Zrobili to tylko dlatego, że Pani Naczelnik raczyła na łamach lokalnej prasy pogrozić brakiem możliwości odbioru świadczenia w inny sposób. Otóż w świetle powyższego Pani Naczelnik naruszyła procedurę administracyjną oraz nie zna przepisów Kodeksu Postępowania Administracyjnego w świetle art. 6, 11, 15 oraz art. 155 w zw. z art. 154 § 2 KPA. Po pierwsze nie ma żadnego przepisu w Rzeczypospolitej Polskiej, który zezwalałby zmuszać kogokolwiek do korzystania z usług jakiegokolwiek banku - nawet jeżeli właścicielem konta jest Urząd Miasta Stalowa Wola, faktycznym jego użytkownikiem jest podmiot uprawniony do świadczenia. Po drugie nie zmieniono indywidualnych decyzji administracyjnych. Po trzecie Urząd Miasta Stalowa Wola nie przejął się szczegółowym wyjaśnieniem skutków odbioru kart podmiotom uprawnionym. Po czwarte złamana została zasada dwuinstancyjności postępowania administracyjnego. Dlatego też urząd powinien wyciągnąć konsekwencje wobec Pani Naczelnik – nagana wydaje się być najniższym wymiarem kary. Ponadto powinien przeprosić podmioty uprawnione i ogół mieszkańców Stalowej Woli za wzajemnie znoszące się informację w w/w zakresie prezentowane w mediach przez Pana Rzecznika Prezydenta Miasta Stalowa Wola oraz Panią Naczelnik. I wreszcie stać się urzędem funkcjonującym w demokratycznym państwie prawa, a nie państwie, w którym urzędnik myśli, że może wszystko. Zaznaczmy, im niżej postawiony tym więcej. Pierwszym krokiem ku nowoczesnym standardom administracyjnym byłoby wycofanie się z rzekomej przymusowości odebrania karty, zmiana kadry bądź daleko idące polepszenie jej przygotowania pod względem merytorycznym oraz, po raz kolejny, słowo przepraszam. Administracja jest dla obywateli, a nie na odwrót. |
|
|
~~ | |
|
|
Link do zakłamanego artykułu w Gazecie Wyborczej
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,4878179.html Tutaj pani naczelnik przeszła samą siebie. Od kiedy to nie wolno pojechać na teren państw Unii, np. do rodziny i odpoczywać? Czyżby Konstytucja się w międzyczasie zmieniła? |
|
|
~~ | |
|
|
|
|
|
~~ | |
|
|
Lekarstwem na to wszystko jest zakaz pracy na stanowiskach decyzyjnych dla ludzi wychowanych w PRLu. Wiem, że to niezgodne z Konstytucją, ale nie ma innego wyjścia. Młodzi będą wyjeżdżać z Polski a tacy "fachowcy" rządzić Polską i samorządem, bo młodych nie dopuszczą.
|
|
|
~~ZXC | |
|
|
a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !!
|
|
|
~~ | |
|
|
a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !! TY CAPIE ,A KTORY BILON WYDAJE !!!!
|
|
|
~~ZXC | |
|
|
ty capie na POCZCIE JEST BANKOMAT DO BILONU !!
|
|
|
~~cycu | |
|
|
sa ludzie i parapety
|
|
|
~~Don Chichot | |
|
|
a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !!
OOOOOO, witamy rodzinę bądź znajomych Pani Naczelnik. Widzę ten sam poziom - nie wyżej niż klepisko gumnej chaty. Chamstwo wyłazi z autora cytowanego postu aż miło. Szkoda, że Cię pisać i czytać nauczyli. Podpadasz pod konfucjańskie "Dając głupcowi książkę wyrządzasz mu krzywdę". W Twoim wypadku jestem za szkółką jezuicką - nauczyliby Cię się przeżegnać i cyferek od 0 - 9. Ale bez składania w liczby i działań, coby głowka nie bolała. Bo to rodzi stres i frustrację, które rozładowujesz wyzywajać innych. |
|
|
~~ | |
|
|
a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !! z punktu psychologicznego najlepsza forma obrony kiedy jest sie przegranym staja sie wyzwiska. poczytaj to co ludzie wyksztalceni napisali powyzej sprawdz i jak nie maja racjii to potem komentuj. a do CAPA jestes chyba podony TY a jak bede chcial to nie bede korzystal z bankomatow .
|
|
|
~~Bartek | |
|
|
a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !! z punktu psychologicznego najlepsza forma obrony kiedy jest sie przegranym staja sie wyzwiska. poczytaj to co ludzie wyksztalceni napisali powyzej sprawdz i jak nie maja racjii to potem komentuj. a do CAPA jestes chyba podony TY a jak bede chcial to nie bede korzystal z bankomatow .
Dobre! Ale co racja to racja. |
|
|
~~ | |
|
|
ty capie na POCZCIE JEST BANKOMAT DO BILONU !! WLASNIE CAPIE SAM SE STOJ W KOLEJCE NA POCZCIE DLA CZESCI POBIERAJACYCH SWIADCZENIA LEPSZE ROZWIAZANIE BYLO ..PRZELEW NA KONTO I MOZESZ KOZYSTAC Z NIEGO DOWOLI A NIE 2 RAZY Z BANKOMATU!!!!:boksuj:
|
|
|
~~ | |
|
|
a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !! OOOO UCZONY SIE ZNALAZł PRZEMOWIL DO TłUMAKOW TłUMAKOWTłUMAKOW TłUMAKOW
|
|
|
~~ | |
|
|
a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !! OOOO UCZONY SIE ZNALAZł PRZEMOWIL DO TłUMAKOW TłUMAKOWTłUMAKOW TłUMAKOW
|
|
|
~~ | |
|
|
CYTAT a może byście się tak TŁUMAKI ŃAUCZYLI OBSŁUGI BANKOMATÓW !! TY CAPIE ,A KTORY BILON WYDAJE !!!! Ciekawe czy przed prokuratorem to samo powiesz? |
|
|
~~ | |
|
|
Sprawa jest bardzo prosta a zarazem ciekawa. Czemu Bank Handlowy nie chce przelać eliksirem na inne konta pieniędzy, tylko chce obracać nimi na własnym rachunku, a urzędnicy magistratu mu w tym pomagają, strasząc świadczeniobiorców? Co jest droższe, jednorazowy eliksir, czy dwukrotna prowizja zapłacona innym bankom i poczcie za skorzystanie z ich bankomatów? Wiemy, że przelew elektroniczny nie jest droższy niż 0,50 zł, a w przypadku kont firmowych nawet darmowy, zaś wypłata w obcym bankomacie to minimum 5 zł. Kto na tym "kręci lody"?
|
|
|
~~ | |
|
|
CYTAT Pomysł z kartami stalowowolscy urzędnicy podpatrzyli w Opolu i Łodzi. - I tam się sprawdziły. Dzięki kartom osoby pobierające zasiłek zaoszczędzą i my także. Za wypłatę zasiłku w okienku płaciło się 2 zł, a my płaciliśmy za przelewy na indywidualne konta - mówią. To cytat z artykułu w Gazecie Wyborczej sprzed ponad tygodnia, do którego link znajduje się u góry wątku. Zaglądamy na stronę urzędu miasta w Łodzi i widzimy tam wnioski na dole strony. Drugi od końca brzmi tak: Wniosek o przekazywanie wypłaty świadczeń na rachunek bankowy http://www.uml.lodz.pl/index.php?str=2111 No i kto tutaj ponownie kłamie? |
|
|
~~ | |
|
|
Wy kłamcy, wy oszuści! Jak tak możecie kłamać? Dzwoniłem właśnie do urzędów miasta w Łodzi i Opolu i owszem, są karty przedpłacone, ale tylko dla tych, którzy nie mają własnego konta. Sam urząd mi przyznał rację, że dla nich taniej jest przelać na cudze konto, niż utrzymywać tę kartę. I to ma sens i logikę, a nie jak w Stalowej Woli. Powinny posypać się dymisje za to oszustwo!
|
|
|
~~ | |
|
|
http://przetargi.pldg.pl/eproc/np-notice.do?noticeId=2026724
A na powyższej stronie mamy cały przetarg. Czytamy tam: "Przedmiotem zamówienia jest dostawa i obsługa około 3 000 szt. przedpłaconych kart płatniczych obejmująca między innymi: • bezpłatne zasilanie kart przez Posiadacza dowolną ilość razy w miesiącu (prowizja 0 zł ), • możliwość nieodpłatnego dokonywania wypłat w nie mniej niż 20 bankomatach oraz min. 3 urzędach pocztowych wyposażonych w terminale POS do wypłaty pełnej kwoty na terenie miasta Stalowa Wola, • środki dostępne dla Użytkowników w ciągu max. 10 dni roboczych od momentu dokonania przelewu na zasilenie karty przez Posiadacza, • wszelkie koszty związane z wypłatą i obsługą karty, • w przypadku nieodebrania świadczeń przez 3 kolejne miesiące Bank poinformuje Posiadacza kart oraz na jego żądanie wykona przelew zwrotny na konto Posiadacza, • prowadzenie rachunku kart, • korzystanie z telefonicznej informacji w zakresie obsługi kart, • wykonanie kart bezimiennych i ich wydanie przez Bank, • dystrybucja numeru PIN do Posiadacza, • na karcie może się znajdować wyłącznie logo Banku oraz logo remitenta karty płatniczej bez reklam, • koszt jednego ogólnego przelewu elektronicznego lub przelewów elektronicznych na rachunki przedpłaconych kart płatniczych Użytkowników wraz z rozksięgowaniem ich przez Bank, • wypłatę gotówki w bankomatach oraz terminalach POS przez Użytkowników ( minimum 2 razy w miesiącu ), • karta może być używana dowolną ilość razy do bezgotówkowej transakcji zakupów towarów i usług jako karta płatnicza, które będą autoryzowane numerem PIN lub podpisem w terminalach gdzie nie jest wymagany numer PIN, • blokowanie wypłaty z karty na żądanie Posiadacza lub Użytkownika karty, • zdjęcie blokady wypłat z karty na żądanie Posiadacza w przypadku zablokowania wypłat przez Posiadacza lub Użytkownika, • zdjęcie blokady wypłat z karty na żądanie Użytkownika karty tylko w przypadku blokowania wypłat przez Użytkownika, • koszt ewentualnego dostarczenia informatorów dla Użytkowników kart, • brak prowizji od przelewów zewnętrznych ( wychodzących poza bank na rachunki Posiadacza) i wewnętrznych( między rachunkami Posiadacza w banku)." Czemu zatem pani naczelnik kłamała, że nie zgłosił się bank, który by chciał robić przelewy na konta, skoro o tym w zamówieniu nie ma ani słowa? Jeśli urzędniczkom nie chce się pracować i wszystko oddają bankowi, to może zwolnią się z pracy? Jest tyle młodych, zdolnych osób chcących pracować. wszystko było zrobione z zamiarem zaszkodzenia osobom mającym swoje konta, czyli wypełniły się znamiona czynu z art. 231 par.1 kk. |
|
|
~~ | |
|
|
To teraz jedynym wyjściem z sytuacji i załagodzeniem rozwścieczonych nastrojów jest przelewanie świadczeń z innych kont urzędu, np. z tych, co robią przelewy do instytucji podległych miastu; tych co przelewają sobie wypłaty. Urzędnicy myśleli, że potulne baranki zgodzą się na wszystko, bo pani naczelnik tupnie nóżką. Nie myśleli, że nastąpi taki opór materii.
|
|
|
~~ | |
|
|
Takiego czegoś nie ma w całej Polsce. Urząd Miasta w Stalowej Woli jest NEGATYWNYM ewenementem na cały kraj! No, ale co innego można się spodziewać po jagodowej stolicy? Boże, czemu skarałeś nas taką władzą lokalną???? Za jakie grzechy? Za prezydenta Rzegockiego był porządek, i urząd zdobywał certyfikaty ISO i wszystko było jakoś do przodu. A dziś..... pozostały tylko wspomnienia i syf, kiła i mogiła.
|
|
|
~~ | |
|
|
Mam świetny pomysł dla pracowników urzędu miasta. Pomysł ten doskonale wpłynie na poprawienie kondycji i pozbycie się zbędnych kilogramów nagromadzonych przy pracy za biurkiem. Jednocześnie interes społeczny na tym znacznie zyska, gdyż wogóle nie będzie trzeba płacić żadnych prowizji. Otóż, w okolicach 20-go każdego miesiąca, jak Warszawa przeleje świadczenia na konto urzędu, pracownicy niech wybiorą gotówkę i spacerkiem poroznoszą osobom nie posiadającym własnych kont, a tym co mają takie konta wpłacą w kasach danego banku, także bez prowizji. I mamy podwójny zysk, zaoszczędzone pieniądze na przelewach, przekazach oraz wzmocniona kondycja zdrowotna, przez co zaoszczędzi budżet NFZu na lekach przeciw otyłości tudzież chorobom serca. Taki społeczny aerobic.
|
|
|