|
Posty: 15
Dołączył: 5 Marz 2021r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
A było tak idąc odwiedzić znajoma pacjentke zgubiłem drogę ,więc poprosiłe napotkaną pracownicę o pomoc. Pani chętnie to czyniła ,gdy idąć z Nią napotkalismy księdza ta pani natychmiast uklękła i zaczęła sie modlić Ja zdębiałem myśląć ,że to jakaś inscenizacja śrewdnowieczna , ale nie ksiądz zwrócił mi uwagę ,że móggłbym chociaż zdjąć czapkę i wtym momencie uświadomiłem sobie ,że to rzeczywistość odpowiedziałem zdawkowo ,że mi zimnno w głowę.
Oczywiście to oburzyło księdza ,bo odchodząc komentował negatywnie sytuację. Tak sobie myślę ,że tenze ksiądz chodzi po salach szp[italnych nagabując jak cyganka na wróżbę stawiając w mało komfortowej niektórych pacientów co niekorzystnie wpływa na ich samopoczucie które jest niezwykle ważne dla leczenia. |
|
|
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r. Skąd: Stalowa Wola Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
|
|
|
Posty: 359
Dołączył: 14 Kwie 2011r. Skąd: Ostrzeżenia: 0% |
|
|
|
|
zapewne ksiądz szedł z Najświętszym Sakramentem, wówczas każdy katolik klęka na chwilę. Rozumiem, że jako ateista tego nie wiedziałeś, więc wyjaśniam.
|
|