NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » Opinie »
Nowy Temat Odpowiedz
«« « ... 4 5 6 7
3WŚ-wojna banków,
Posty: 1048
Dołączył: 19 Lip 2015r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 7 Kwie 2026r. 11:03  
Cytuj
Obrazek

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 7 Kwie 2026r. 11:03  
Cytuj

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 335
Dołączył: 17 Maja 2025r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 7 Kwie 2026r. 19:43  
Cytuj
https://m.youtube.com/watch?v=ogV1wQ3Igzg&pp=ugUHEgVlbi1VUw%3D%3D

Wojna sprzyja dolarowi . Brak alternatywnych dostawców na rynku ropy i gazu pomaga USA w dyktowaniu cen w amerykańskich dolarach.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 13642
Dołączył: 1 Lut 2011r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 8 Kwie 2026r. 10:23  
Cytuj
" Wadliwie złożone podpisy na listach KO, zgłaszanych przez Kamilę L. Śledztwo błyskawicznie umorzono!

Śledztwo dotyczące sfałszowanych list poparcia Koalicji Obywatelskiej w Kłodzku, na których miało znaleźć się 50 osób nieżyjących, zostało umorzone już po niespełna pięciu miesiącach - ustalił portal Niezalezna.pl. Powodem takiej decyzji śledczych był... brak znamion przestępstwa. Dokumenty rejestracyjne komitetu składała w komisji Kamila L. (występująca obecnie pod nazwiskiem W.), skazana w przeszłości za zoofilię i nieudzielenie pomocy gwałconemu przez lata dziecku."

Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem....
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1048
Dołączył: 19 Lip 2015r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 8 Kwie 2026r. 10:49  
Cytuj
Obrazek

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 13642
Dołączył: 1 Lut 2011r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 10 Kwie 2026r. 09:23  
Cytuj
cuchniesz fjutinem
mendo za ruble

Obrazek

Wyobraźcie sobie, że budzicie się rano i macie tylko to, za co podziękowaliście Bogu w modlitwie wieczorem....
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 1048
Dołączył: 19 Lip 2015r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 40%
ff
Wysłany: 10 Kwie 2026r. 10:31  
Cytuj
Obrazek wyjdź z kąpieli w tym szambie i przestanie ci cuchnąć fjutinem
mendo za ruble wejdź wreszcie do wanny z czystą wodą i wyszoruj się dokładnie. Nie daj się prosić.

Obrazek

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 335
Dołączył: 17 Maja 2025r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 11 Kwie 2026r. 14:28  
Cytuj
BRICS udowadnia, że krytycy się mylą: 40% PKB, podczas gdy G7 spada do 29%

PKB BRICS osiągający poziom 40 procent nie jest już prognozą - potwierdzają to dane o parytecie siły nabywczej MFW. Blok posiada obecnie około 40% globalnego PKB, podczas gdy G7 znajduje się na poziomie około 28-29% i nadal się spada. Różnica między PKB BRICS a G7 stale się powiększała od lat, a dedolaryzacja - którą analitycy ciągle odrzucali - zmienia teraz sposób, w jaki ropa, zboże i kapitał przemieszczają się po całej planecie. Handel BRICS bez dolara przekroczył 1 bilion dolarów do końca 2025 roku, a spadek petrodolara w 2026 roku jest jedną z najbardziej znaczących historii ekonomicznych rozgrywających się w momencie pisania.



Kraje BRICS rosną średnio o 3,7% w 2026 roku, w porównaniu z zaledwie 1,1% w całej G7 - ponad trzykrotna różnica. Blok obejmuje około 48,5% światowej populacji i kontroluje 72% globalnych rezerw ziem rzadkich, ponad 43% globalnej produkcji ropy naftowej i 42% światowej podaży pszenicy. Indie prowadzą prognozy wzrostu na poziomie około 6,2% na rok 2026, Chiny podążają za nimi z około 4,8%, a Niemcy ledwo osiągają 0,9%. 40-procentowy PKB BRICS odzwierciedla dwie dekady wzrostu, a nie chwilowy skok.

"To rosnące poczucie, że dolar jest wykorzystywany jako broń, jest jednym z powodów, dla których dominacja dolara jest coraz bardziej kwestionowana, ponieważ więcej krajów może chcieć uniknąć ryzyka."

Historia BRICS GDP 40 procent biegnie teraz bezpośrednio przez Cieśninę Ormuz. Iran kontroluje przejście przez drogę wodną, która obsługuje około 20% światowej ropy, a ogłoszenie zawieszenia broni jest obiecujące, ale pozostaje pytanie o przyszłość. Statki powiązane z USA, Izraelem lub zachodnimi sojusznikami stanęły w obliczu pełnej poprzeczki. Tankowce wyrównane z BRICS przeszły, ale zapłaciły około 1 USD za baryłkę - około 2 milionów USD za podróż - a Iran żąda tej opłaty w chińskich juanach lub stablecoinach. Żadne dolary nie są akceptowane.

Wysoki rangą irański urzędnik powiedział CNN, że Teheran chce, aby tankowce przekroczyły cieśninę, aby rozliczyć ładunek w juanach. Irański poseł do parlamentu również potwierdził liczbę 2 milionów dolarów, z formalnym ustawodawstwem w toku, aby zablokować go na stałe.

Indyjscy rafinerzy rozliczają teraz również rosyjskie zakupy ropy naftowej w juanach i dirhamach ZEA, całkowicie odcinając dolara. Wolumen rozliczeń niedolarowych w Indiach osiągnął około 60 milionów baryłek tylko w marcu 2026 roku. To jest handel BRICS bez dolara działającego na dużą skalę - nie ambicja polityczna, ale działający system płatności. Chińska sieć CIPS rozliczyła równowartość 245 bilionów dolarów w transakcjach w juanach w 2025 roku, a platforma mBridge CBDC przetworzyła około 55 miliardów dolarów, z czego 95% w cyfrowych juanach.

Jak właściwie wygląda spadek Petrodolar w 2026 roku

Udział dolara w światowych rezerwach spadł z 71% do 56,3% od 2008 roku, a banki centralne kupowały złoto netto przez 15 lat z rzędu. Arabia Saudyjska również zdecydowała się nie odnawiać umowy petrodolarowej w czerwcu 2024 roku. Każdy tankowiec przemierzający teraz Cieśninę Ormuz - płacąc 2 miliony dolarów w juanach - odpryskuje system, na którym USA polegały przez 50 lat.

"To byłby trwający dekadę postęp w stosunku do świata wielobiegunowego, świata, w którym być może dolar, euro i renminbi stałyby się dominującymi walutami odpowiednio w obu Amerykach, Europie i Azji."

Republika Południowej Afryki również pogłębiła swoje zaangażowanie w BRICS po cichym niezaproszeniu G7, napędzanym naciskiem USA w sprawie Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości przeciwko Izraelowi. Nowy Bank Rozwoju ogłosił 1,9 miliarda dolarów na finansowanie infrastruktury Globalnego Południa na lata 2026-2027. Rozbieżność między PKB BRICS a G7 wciąż się powiększa - a każde dyplomatyczne lekceważenie ją przyspiesza.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 335
Dołączył: 17 Maja 2025r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 11 Kwie 2026r. 17:19  
Cytuj
Polska podpisała z 9 krajami umowy o ewakuacji swojej ludności

Polska wraz z 9 innymi państwami (łącznie 10 krajów) podpisała w lutym 2026 r. memorandum o współpracy w sprawie wspólnych planów transgranicznej ewakuacji ludności cywilnej na wypadek poważnego kryzysu lub konfliktu zbrojnego w regionie Morza Bałtyckiego i Północnej Europy.
Kraje uczestniczące to: Polska Niemcy Estonia Łotwa Litwa Szwecja Norwegia Finlandia Islandia Dania

Porozumienie dotyczy przygotowania skoordynowanych planów obejmujących m.in.: transport, uproszczoną kontrolę graniczną, wyznaczanie bezpiecznych korytarzy ewakuacyjnych, rejestrację ewakuowanych osób, ochronę grup szczególnie wrażliwych.

Jest to odpowiedź na doświadczenia z wojny w Ukrainie i rosnące zagrożenia w regionie głównie związane z Rosją.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 335
Dołączył: 17 Maja 2025r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 14 Kwie 2026r. 22:32  
Cytuj
Pożyczka UE ma na celu podtrzymanie wojny na Ukrainie do 2029 roku
Usunięcie Orbana oczyszcza 90 miliardów euro finansowania dla Ukrainy - wystarczające do podtrzymania wojny, dopóki demokrata nie zastąpi Trumpa

Oczekuje się, że "demokratyczne wyrzucenie" Viktora Orbana usunie proceduralny sprzeciw Węgier wobec planowanej pożyczki UE w wysokości 90 miliardów euro dla Ukrainy, która ma być finansowana przez członków pozyskujących wspólny dług.

Państwowy RT opublikował szczegółowy artykuł na temat tego planu w grudniu zeszłego roku, który stanowił kompromis w sprawie finansowania pożyczki po tym, jak blok nie osiągnął konsensusu, aby całkowicie skonfiskować część zamrożonych aktywów Rosji, aby przekazać ją Ukrainie lub wykorzystać przynajmniej część z nich jako zabezpieczenie pożyczki.

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem - a Bloomberg poinformował, że blok zamierza działać szybko po tym, jak Węgry ostrzymały ten proces przez kilka miesięcy - ten ruch grozi sfinansowaniem wojny na zawsze.

Nadzieje na militarny przełom na froncie lub przełom dyplomatyczny w rozmowach za pośrednictwem USA jeszcze się nie zmaterializowały, więc postęp Rosji na miejscu pozostaje lodowaty, co oznacza, że osiągnięcie zgłoszonego minimalnego celu Rosji, jakim jest uzyskanie kontroli nad całym Donbasem, może zająć lata.


Finansowanie dwóch trzecich ukraińskiego budżetu na następne dwa lata, zgodnie z deklarowanym celem UE, prawdopodobnie doprowadziłoby do uzgodnienia kolejnej dwuletniej rundy, aby zachęcić USA do kontynuowania pomocy wojskowej.

Od zeszłego lata USA nie przekazują już broni Ukrainie, ale zamiast tego sprzedają ją NATO, które następnie przenoszą ją tam. Nawet jeśli prezydent USA Donald Trump zawiesi te sprzedaże, tak długo, jak ukraiński budżet jest finansowany i nic poważnego się nie zmieni, Ukraina może wytrzymać wystarczająco długo, aby ponownie zmienić zdanie.

Z pewnością Ukraina nie może walczyć w nieskończoność. Nawet nowy szef sztabu prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Kyrylo Budanov, przyznał niedawno, że stoi przed "ogromnym, ogromnym problemem", po tym jak nowy minister obrony Mykhailo Fedorov powiedział, że ponad 2 miliony Ukraińców unika poboru, poważnie komplikując operacje na froncie.

Istnieje również możliwość, że prezydent Rosji Władimir Putin zamieni "specjalną operację wojskową" w formalną wojnę, w której nie będzie już unikał ofiar cywilnych, próbując zakończyć konflikt zdecydowanie na warunkach Rosji.

Istnieją dwie konkurencyjne szkoły myślenia dotyczące tego, dlaczego jeszcze tego nie zrobił. Jeden uważa, że nie chce nieumyślnie ryzykować eskalacji z USA, która może przerodzić się w III wojnę światową.

Inny sugeruje, że nadal szczerze uważa Rosjan i Ukraińców za jeden naród, jak długo argumentował w eseju z lata 2021 r., i dlatego niechętnie widzi cierpienie ich cywilów.

W każdym razie scenariusz wiecznej wojny zakłada, że Putin nie podejmie tego kroku - założenie, którego nie można brać za pewnik.

Niemniej jednak UE działa przy założeniu, że tego nie zrobi, co wyjaśnia, dlaczego planuje szybko zatwierdzić pożyczkę dla Ukrainy w wysokości 90 miliardów euro i nadal kupuje broń od USA w celu przekazania Ukrainie.


To nie tylko utrwala ryzyko, że napięcia wymkną się spod kontroli, ale także pogłębia brak bezpieczeństwa energetycznego UE w obliczu trwającego kryzysu spowodowanego wojną z Iranem, ponieważ zakończenie konfliktu może hipotetycznie skutkować wznowieniem rosyjskiego eksportu energii do UE, z korzyścią dla jej obywateli.

Nieogłoszonym celem UE wydaje się być przedłużenie konfliktu do co najmniej 2029 roku w nadziei, że Demokraci odzyskają Biały Dom i wznowią politykę USA wobec Ukrainy z czasów Bidena.

Mimo że w międzyczasie Europejczycy będą cierpieć ekonomicznie - nie wspominając o śmierci większej liczby Rosjan i Ukraińców - blok wydaje się skłonny zapłacić te koszty w dążeniu do swojego ideologicznego celu, jakim jest zadanie Rosji strategicznej porażki. Ostatecznie jednak konflikt może zakończyć się strategicznym pokonaniem UE.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 335
Dołączył: 17 Maja 2025r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 21 Kwie 2026r. 05:17  
Cytuj
Bezpłatna lekcja mistrzowska Xi: Wojna, którą Chiny wygrały bez walki
Pytanie to nie dotyczy tylko tego, czy Stany Zjednoczone uległy osłabieniu, ale także tego, czy otaczające je środowisko stało się bardziej stabilne, czy też bardziej chaotyczne.

Podczas gdy Stany Zjednoczone w tym samym tygodniu pochłaniały pociski manewrujące, grożąc zniszczeniem irańskiej cywilizacji i obserwowały, jak ich wiceprezydent odbywa podróż między Budapesztem a Islamabadem, Xi Jinping podejmował działania o wiele bardziej strategiczne.

Nic.

Nic takiego. Chiny potępiły amerykańskie ataki, po cichu kontynuowały zakupy irańskiej ropy, pomogły nakłonić Teheran do zawarcia rozejmu wynegocjowanego przez Pakistan, jak twierdził sam Trump, i obserwowały, jak reszta świata wyciąga własne wnioski. To połączenie minimalnych działań i maksymalnego pozycjonowania to sposób, w jaki Chiny prowadzą swoją politykę zagraniczną od lat. Wojna z Iranem po prostu stworzyła im najbardziej sprzyjające warunki od dawna, by to właśnie zrobić.

Kraj, który mógł zyskać najwięcej na tej wojnie, nie oddał ani jednego strzału.

Dar wojskowy, o który nikt nie prosił

Zacznijmy od tego, co powinno spędzać sen z powiek planistom Pentagonu.

Stany Zjednoczone przeznaczyły około 80% swojego arsenału pocisków manewrujących stealth JASSM-ER na walkę z Iranem, pozyskując zapasy z Pacyfiku, aby zasilić kampanię. Konflikt znacząco uszczuplił amerykańskie zapasy pocisków Tomahawk i Patriot, pocisków przechwytujących THAAD oraz dronów.

Te niedobory już teraz rozprzestrzeniają się na zewnątrz. Komponenty systemu THAAD zostały wycofane z Korei Południowej. Baterie Patriot są niedostępne dla Ukrainy. Armia amerykańska jest najpotężniejsza na świecie. Nie jest też nieskończona. Kampania przeciwko Iranowi pochłonęła amunicję w tempie, którego odbudowa zajęła lata, a działo się to podczas gdy uwaga i zasoby armii USA zostały przekierowane z Pacyfiku w stronę Zatoki Perskiej.

Pekin nie musiał nic robić, żeby osiągnąć ten wynik. To Waszyngton go za niego stworzył.

Drugim darem militarnym był wywiad. Pekin otrzymał darmową lekcję mistrzowską z zakresu nowoczesnej amerykańskiej sztuki wojennej: jak USA wykorzystują sztuczną inteligencję do namierzania celów, jak zmieniają grupy lotniskowców, jak tanie irańskie drony wyczerpują najdroższe myśliwce przechwytujące w amerykańskim arsenale. Dla chińskich planistów wojennych, którzy analizowali scenariusz na Tajwanie, sześć tygodni obserwacji działań armii USA w rzeczywistych warunkach bojowych przeciwko prawdziwemu przeciwnikowi było cenniejsze niż jakakolwiek symulacja czy zdjęcie satelitarne.

Kiedy Trump wezwał sojuszników z NATO i partnerów z regionu Indo-Pacyfiku do udzielenia wsparcia wojskowego w celu ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz, obie strony odmówiły. Publicznie skrytykował Japonię, Koreę Południową i Australię za odmowę przyłączenia się do ataków na Iran pod dowództwem USA. Pęknięcie sojuszu było widoczne, głośne i odnotowane przez wszystkie rządy obserwujące sytuację w regionie.

Sojusznicy Ameryki widzieli, jak Stany Zjednoczone wycofały środki obrony przeciwrakietowej z Korei Południowej, pozostawiły partnerów w Azji bez ochrony Patriot i przeniosły siłę morską z Pacyfiku do Zatoki Perskiej. Wiadomość otrzymana w Seulu, Tokio, Canberze i Tajpej: amerykańskie zobowiązania w zakresie bezpieczeństwa są oznaczone gwiazdką. Nie Pekin napisał tę wiadomość. Zrobił to Waszyngton. Ale Pekin będzie ją cytował latami.

Jak równanie energetyczne zmieniło się na korzyść Chin

Powszechnie zakładano, że wojna zakłócająca Cieśninę Ormuz poważnie zaszkodziłaby Chinom. Chiny są największym importerem ropy naftowej na świecie, a około jedna trzecia ich dostaw ropy naftowej przepływa przez Cieśninę Ormuz. Zamknięcie Cieśniny 4 marca wydawało się uzasadnione.

To było bardziej skomplikowane.

Chiny pozostają stosunkowo odizolowane w perspektywie krótkoterminowej, ich strategiczne rezerwy ropy naftowej są pełne. Odnawialne źródła energii i energia jądrowa stanowią obecnie ponad 20% całkowitego zużycia energii w Chinach, wyprzedzając ropę naftową jako drugie co do wielkości źródło energii w ubiegłym roku. Kraj jest samowystarczalny energetycznie w około 85%.

Co ważniejsze, zakłócenia te przyspieszyły już zachodzącą zmianę. Kiedy dostawy ropy naftowej i gazu stają się bronią, kraje uzależnione od importu przyspieszają przejście na alternatywne źródła energii. Chiny posiadają ponad 70% globalnych łańcuchów dostaw energii słonecznej, wiatrowej, akumulatorów i pojazdów elektrycznych. Im dłużej Ormuz pozostaje w stanie zakłóceń, tym bardziej pogłębia się zależność świata od chińskiej infrastruktury czystej energii. Każdy rząd, który obserwował, jak cena ropy naftowej wzrosła do 120 dolarów za baryłkę i zdecydował się przyspieszyć rozwój odnawialnych źródeł energii, w praktyce zwiększa swoje uzależnienie od komponentów produkowanych w Chinach. W tym sensie wojna była testem wytrzymałości, na który zaprojektowano strategię energetyczną Pekinu.

Według danych Lowy Institute z 2025 r. 145 gospodarek prowadzi obecnie większą wymianę handlową z Chinami niż ze Stanami Zjednoczonymi.Zakłócenia w energetyce nie odwróciły tego procesu, wręcz go pogłębiły.

Dyplomacja, która nic nie kosztowała

Podczas gdy Trump groził Iranowi „powrotem do epoki kamienia łupanego”, Pekin po cichu pomagał Pakistanowi w nakłonieniu obu stron do rozmów w Islamabadzie. Trump przyznał to wprost, mówiąc, że Chiny pomogły Iranowi przekroczyć linię zawieszenia broni. Chiny nie wydały w sposób widoczny kapitału dyplomatycznego, nie złożyły żadnych publicznych zobowiązań, a mimo to odniosły sukces dzięki wkładowi w rozwiązanie wojny, którą potępiły.

Chiny potępiają amerykańskie ataki na Iran, ale rozwijają swoje powiązania gospodarcze z sąsiadami Iranu w Zatoce Perskiej. Chwalą się partnerstwem z Rosją, jednocześnie pozycjonując się jako partner wspierający odbudowę powojennej Ukrainy. Utrzymują sojusz traktatowy z Koreą Północną, jednocześnie dążąc do stabilizacji stosunków z Koreą Południową. Krótko mówiąc, Chiny utrzymują zdywersyfikowany portfel relacji transakcyjnych, skoncentrowanych głównie na handlu.

To nie jest niespójność, to strategia. Chiny nie muszą opowiadać się po którejkolwiek ze stron w wojnie z Iranem, aby na niej skorzystać. Po prostu potrzebują zakończenia wojny bez niszczenia globalnego handlu ani tworzenia zdominowanego przez USA Bliskiego Wschodu, wykluczającego chińskie wpływy. Zawieszenie broni wynegocjowane przez Pakistan, wspierane z marginesu przez Chiny, osiągnęło oba te cele.

Ujawnienie ograniczeń amerykańskiej siły przymusu – nie tylko w regionie, ale w oczach każdego aktora obserwującego sytuację od Tajpej po Wilno – ma najpoważniejsze konsekwencje, bardziej szkodliwe niż jakikolwiek wynik na polu bitwy. Stolice od Rijadu po Dżakartę, rozważające, z którym supermocarstwem się sprzymierzyć, obserwowały, jak USA rozpoczynają wojnę bez zgody Kongresu, zrażają sojuszników, wyczerpują swoje zapasy amunicji na Pacyfiku i wprowadzają zawieszenie broni, o którego naruszenie obie strony natychmiast oskarżają się nawzajem. Wyciągnęli własne wnioski. Pekin nie musiał nikogo lobbować. Efekt demonstracji zadziałał.

Okno AI

Ogromna rozbudowa infrastruktury AI w Zatoce Perskiej – miliardy dolarów od Microsoftu, Oracle, Nvidii i innych, stoi w obliczu nieokreślonego ryzyka geopolitycznego po irańskich atakach na cele związane z AI w całym regionie. Chiny mają już drugą co do wielkości moc obliczeniową w dziedzinie AI na świecie i nie potrzebują współpracy z Zatoką Perską, aby skalować swoją działalność. Każdy dolar zachodnich inwestycji, który utknie w Zatoce Perskiej, to dolar, który nie stworzy alternatywy dla chińskiej infrastruktury.

To najcichszy wymiar chińskiej dywidendy wojennej z Iranem i prawdopodobnie najbardziej znaczący w dłuższej perspektywie. Wyścig o moc obliczeniową w dziedzinie sztucznej inteligencji to jeden z decydujących wyścigów kolejnej dekady. Zachodnie firmy technologiczne budowały infrastrukturę centrów danych w Zatoce Perskiej na dużą skalę. Ta rozbudowa jest teraz opóźniona, wstrzymana lub ponownie rozważana. Chińskie krajowe moce obliczeniowe w dziedzinie sztucznej inteligencji działały przez cały okres wojny. Różnica między chińską a zachodnią infrastrukturą obliczeniową w regionie zmniejszyła się w sposób, który nie ma nic wspólnego z półprzewodnikami ani kontrolą eksportu, a wszystko z wojną, która sprawiła, że ​​Zatoka Perska stała się mniej atrakcyjnym miejscem do inwestowania.

Granice są realne

Xi nie chce po prostu osłabionych Stanów Zjednoczonych, chce takich, które nadal pomagają utrzymać stabilny porządek światowy. Pekin nie interpretuje każdego niepowodzenia USA jako chińskiego zysku. Częściej czeka, obserwuje i kalkuluje. Pyta nie tylko o to, czy Stany Zjednoczone zostały osłabione, ale także o to, czy otoczenie stało się bardziej stabilne, czy bardziej chaotyczne.

Gospodarka Chin pozostaje strukturalnie uzależniona od popytu eksportowego. Sama Europa pochłania 15% chińskiego eksportu. Utrzymujący się szok energetyczny, który wpędziłby Europę i Stany Zjednoczone w recesję, doprowadziłby do załamania chińskich zamówień eksportowych, pogłębiłby trwający kryzys na rynku nieruchomości i obnażył słabość popytu krajowego. Standardowe modelowanie sugeruje, że PKB Chin spada o około 0,5% na każde 25% wzrostu cen ropy naftowej.

Chińscy urzędnicy powiedzieli dziennikarzom, że Pekin chciał jak najszybszego zakończenia wojny. Ostatecznie Chiny pragną stabilności geopolitycznej i gospodarczej. Przedłużająca się wojna, która dezorganizuje Ormuz, wpędza Europę w recesję i załamuje chińskie rynki eksportowe, nie jest chińskim zwycięstwem. To obopólna strata z asymetrycznymi korzyściami krótkoterminowymi.

To rozróżnienie ma znaczenie. Chiny zyskały na tej wojnie. Nie zaaranżowały jej w tym celu. Pekin preferuje świat na tyle stabilny, by handel mógł płynąć, a wpływy stopniowo się kumulowały. Wojna z Iranem przyniosła pewne krótkoterminowe korzyści strategiczne, jednocześnie zagrażając warunkom, które umożliwiają Chinom długoterminowy wzrost. Xi jest wystarczająco cierpliwy, by zrozumieć tę różnicę.

Co to daje?

Wojna z Iranem przyniosła długą listę przegranych. Iran został zdewastowany militarnie, państwa Zatoki Perskiej przyjęły niechciane ataki, Liban stracił ponad 2000 osób. Stany Zjednoczone wydały 18 miliardów dolarów i ta kwota wciąż rośnie, wyczerpały swoje zapasy amunicji na Pacyfiku i zerwały relacje sojusznicze. Globalna gospodarka doznała szoku energetycznego, który Międzynarodowa Agencja Energii określiła jako największe zakłócenie dostaw w historii.

Chiny nie wydały ani grosza, nie zwolniły ani nie straciły nikogo.

Obserwował z bliska amerykańską walkę, widział Pacyfik pozbawiony obrony przeciwrakietowej, był świadkiem odmowy sojuszników USA przyłączenia się do walki. Obserwował, jak rządy zwiększają swoją zależność od chińskiej infrastruktury czystej energii. Pomagał pośredniczyć w zawieszeniu broni z marginesu i zyskał za to uznanie publiczne prezydenta USA. A wszystko to robił, publicznie wzywając do pokoju i stabilizacji, co jest właściwą postawą, jeśli chce się być postrzeganym jako odpowiedzialne supermocarstwo w świecie, w którym druga strona właśnie rozpoczęła wojnę podczas trwających negocjacji nuklearnych.

Zawieszenie broni jest kruche. Rozmowy w Islamabadzie trwają, nic nie zostało rozstrzygnięte. Jednak równowaga strategiczna w ciągu ostatnich sześciu tygodni przesunęła się w jednym kierunku, a nie w stronę Waszyngtonu.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 335
Dołączył: 17 Maja 2025r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 21 Kwie 2026r. 21:28  
Cytuj
Trump chce, aby Stany Zjednoczone stały się dominującą potęgą w dziedzinie tradycyjnej energii, ale niespodziewanie pomógł Chinom rozszerzyć terytorium w nowej domenie energetycznej.

Najmądrzejszą rzeczą, jaką Trump może zrobić dla Stanów Zjednoczonych, jest przyjęcie strategii „dzielenia się tortem”, aby poradzić sobie z nadejściem ery wielobiegunowej. Chce zapewnić, że Ameryka nadal będzie miała największy kawałek tortu, a jej baza energetyczna będzie opierać się na tradycyjnych źródłach energii – ropie naftowej i gazie ziemnym.

To dobrze wpisuje się w „myślenie z czasów zimnej wojny”. Z perspektywy zasobów ropy naftowej, Stany Zjednoczone wraz z zaprzyjaźnionymi państwami Zatoki Perskiej odpowiadają za około 55–60% globalnych zasobów. Jeśli doliczymy Wenezuelę – obecnie kontrolowaną przez USA – udział ten wzrasta do 72–77%.

Według szacunków Amerykańskiej Służby Geologicznej (USGS), na mapie energetycznej Grenlandii znajduje się około 39 miliardów baryłek ekwiwalentu ropy naftowej (łącznie we wschodniej i zachodniej Grenlandii). Kuba ma 4–5 miliardów baryłek.

Nigeria, jeden z głównych producentów ropy naftowej w Afryce, posiada 37 miliardów baryłek rezerw ropy. Administracja Trumpa zagroziła podjęciem działań militarnych pod pretekstem „prześladowania chrześcijan”.

Irańskie rezerwy ropy naftowej wynoszą 2086 miliardów baryłek, co stanowi 13,3% światowych rezerw.

Regiony, które Trump wyróżnił – Iran, Wenezuela, Grenlandia, Kuba i Nigeria – wyraźnie pokazują, że podejmuje on decyzję, w jaki sposób „podzielić tort” z Chinami i Rosją, opierając się na tradycyjnej mapie energetycznej.

Chociaż rezerwy i rzeczywista produkcja to dwie różne rzeczy, dla Trumpa nie ma to znaczenia. To, co kładzie na stole negocjacyjnym, to jedynie kartka papieru do „licytacji” – nie musi się martwić o drobiazgi.

Po drugiej stronie stołu negocjacyjnego, chińskie chipy to nowe źródła energii i minerały krytyczne. W obszarze minerałów krytycznych Iran, Wenezuela, Grenlandia, Kuba i Nigeria posiadają bogaty potencjał i wszystkie mają zróżnicowany poziom inwestycji i współpracy z Chinami.

Jednym z powodów, dla których Trump pogardza ​​„nową energią”, może być to, że w jego ograniczonym okresie kadencji konkurowanie z Chinami w dziedzinie nowej energii jest po prostu niemożliwe. Jednak w obszarze tradycyjnej energii Stany Zjednoczone mają znaczącą przewagę.

Udane przejęcie Wenezueli zachęciło Trumpa do podjęcia ryzyka w Iranie. Początkowo Trump chciał zwrócić się do Pekinu z propozycją zawarcia dużej umowy z pozycji tradycyjnego hegemona energetycznego, ale zaciekły opór Iranu stłumił jego ambicje. Stany Zjednoczone zostały przechytrzone przez Iran, a Trump przełożył swoją wizytę w Chinach.

Prezydent Iranu Pezeshkian publicznie oświadczył: „Stany Zjednoczone postrzegają teraz Chiny również jako swojego głównego wroga; my jesteśmy tuż za nimi. Chcą nas najpierw zniszczyć, a potem dogadać się z Chinami”. Za tym stwierdzeniem kryje się krajobraz rywalizacji między USA a Chinami o energię i kluczowe minerały.

Nie można powiedzieć, że Trump jest nierealistyczny – ta strategia „dzielenia się tortem” ma swoją własną racjonalność. Nie można też powiedzieć, że Trump przecenił siłę militarną Ameryki, ponieważ doskonale wie, że Stany Zjednoczone nie są w stanie poradzić sobie nawet z Huti, nie mówiąc już o Iranie. Można jedynie powiedzieć, że sukces „operacji dekapitacji” w Wenezueli zawyżył jego poczucie szczęścia, a Izrael wykorzystał tę psychologię, aby skutecznie skłonić Trumpa do zaryzykowania zaangażowania się w Iran.

Stany Zjednoczone i Izrael wspólnie wyeliminowały frakcję appeasementu w Teheranie i znacznie niedocenili potencjału kontrataku Iranu. Chcieli kontrolować ropę naftową, ale ostatecznie zostali przez Iran kontrolowani na szlakach eksportu ropy. To całkowita porażka strategiczna, a średnio- i długoterminowe szkody dla Stanów Zjednoczonych znacznie przekraczają skalę sektora energetycznego.

Nie musimy nawet omawiać wzrostu i spadku wartości petrodolarów w porównaniu z petrojuanami – wystarczy spojrzeć na nowy sektor energetyczny. Ta fala kryzysu energetycznego znacznie zaostrzyła globalną potrzebę rozwoju nowych źródeł energii, a kraje i regiony, które najbardziej tego potrzebują, to właśnie sojusznicy Ameryki na całym świecie, w tym państwa Zatoki Perskiej.

Sojusznikami Ameryki są głównie kraje rozwinięte. Od dawna uznają Chiny za supermocarstwo w dziedzinie nowych źródeł energii. Przed wojną z Iranem, szerszy obóz zachodni rozwijał nowe źródła energii, starając się jednocześnie zmniejszyć zależność od Iranu. Teraz jednak poczucie pilności zmusiło te kraje do jeszcze większego uzależnienia od Chin.

Do tych krajów i regionów należą Francja, Niemcy, Portugalia, Hiszpania, Wielka Brytania i Unia Europejska, a także Indie, Japonia, Korea Południowa i kraje Azji Południowo-Wschodniej, takie jak Wietnam, Tajlandia, Filipiny i Indonezja. Są to kraje rozwinięte przemysłowo lub szybko się uprzemysłowiające, silnie uzależnione od stabilnych dostaw energii.

W kluczowym obszarze wojny z Iranem – państwach Zatoki Perskiej – również aktywnie przyspiesza się rozwój nowych gałęzi przemysłu energetycznego, a sektor energii słonecznej jest w centrum uwagi. Chiny są jedynym źródłem, które jest w stanie zapewnić tani i wysokiej jakości sprzęt i produkty. Po zakończeniu wojny Iran może również wymieniać ropę na komponenty potrzebne do rozwoju nowych źródeł energii z Chinami, osiągając dywersyfikację gospodarczą na wzór państw Zatoki Perskiej i zmniejszając zależność od eksportu ropy.

Początkowo chiński przemysł solarny zmagał się z nadmiarem mocy produkcyjnych, teraz jednak może odetchnąć z ulgą.

Kluczowe kwestie związane z nową energią koncentrują się wokół przemysłowych łańcuchów dostaw i kluczowych surowców mineralnych. W tym kontekście potęga przemysłowa Chin kontynentalnych nie wymaga podkreślania. W sektorze kluczowych surowców mineralnych, Demokratyczna Republika Konga – bliski partner Chin w zakresie współpracy – będzie miała połowę swoich kopalni kobaltu należących do chińskich przedsiębiorstw. Biorąc pod uwagę, że Kongo posiada największe na świecie zasoby kobaltu, Chiny będą miały niekwestionowaną „dominację kobaltową”. Kobalt jest kluczowym minerałem do produkcji akumulatorów litowo-jonowych.

Ponadto Chiny dominują w graficie i tantalu. Tantal jest kluczowym metalem do produkcji kondensatorów, które są niezbędne do stabilizacji energii wiatrowej i słonecznej. Grafit jest materiałem anodowym w akumulatorach litowo-jonowych i minerałem niezbędnym w systemach magazynowania energii odnawialnej oraz produkcji paneli słonecznych.

Obecnie energia odnawialna i jądrowa stanowią 40% globalnej produkcji energii elektrycznej, podczas gdy paliwa kopalne nadal stanowią 60%. Jednak patrząc na globalny udział energii odnawialnej i jądrowej w „mocy” (mocy zainstalowanej), sięga on już około 55%. Z tego energia odnawialna stanowi 49,4%, a jądrowa około 5%.

„Moc” odnosi się do mocy zainstalowanej – mówiąc wprost, do teoretycznej maksymalnej mocy wytwórczej. Rzeczywisty globalny udział energii odnawialnej w wytwarzaniu energii wynosi około 32%. Różnica między wartościami teoretycznymi a rzeczywistymi wynika z mniejszej stabilności wytwarzania energii odnawialnej w porównaniu z paliwami kopalnymi. Dodając rzeczywisty udział energii jądrowej (około 8%), rzeczywisty udział tak zwanej energii niskoemisyjnej sięga globalnie 40%.

Nie ma wątpliwości, że kryzys naftowy nieuchronnie wywoła „wzrost zielonej energii”. W perspektywie pięciu lat rzeczywisty udział zielonej energii w wytwarzaniu przekroczy 50%. Zakładając, że energia jądrowa wzrośnie do 10% rzeczywistej produkcji, a energia odnawialna wzrośnie o 8%, dodatkowe przychody Chin z globalnego sektora energii odnawialnej w ciągu najbliższych pięciu lat mogą sięgnąć setek miliardów dolarów.

Z tej perspektywy Chiny – które od samego początku agendy klimatycznej zdecydowanie wspierały rozwój zielonej energii – robiły to nie tyle w imię redukcji emisji dwutlenku węgla, co w imię przygotowania przemysłu w imię bezpieczeństwa energetycznego. Rozwój globalnego rynku energii odnawialnej to jedynie wartość dodana.

Oczywiście, kluczowe technologie produkcji nowych urządzeń energetycznych mogą być nawet ważniejsze niż minerały. W listopadzie ubiegłego roku Chiny wprowadziły kontrolę eksportu niektórych baterii litowych, kluczowych materiałów katodowych i anodowych oraz sprzętu i technologii ich produkcji. Biorąc pod uwagę, że Chiny kontrolują około 96% globalnej produkcji materiałów anodowych i 85% produkcji materiałów katodowych, wpływ tych kontroli eksportu jest ogromny.

Według agencji Reuters, 15 kwietnia Chiny przeprowadziły wstępne konsultacje z dostawcami sprzętu do produkcji paneli słonecznych i rozważają ograniczenie eksportu najnowocześniejszych technologii i sprzętu do Stanów Zjednoczonych. Jeśli to prawda, Pekin podnosi stawkę w sektorze nowych źródeł energii, czekając na negocjację Trumpa w maju.

Co prawda, Trump nie zamierza rozwijać nowych źródeł energii. Biorąc jednak pod uwagę, że Demokraci mogą wrócić do Białego Domu za trzy lata, Pekin blokuje obecnie drogę Ameryki do rozwoju nowych źródeł energii, w istocie kładąc podwaliny pod rywalizację między USA a Chinami za trzy lata.

Jeśli mapa strategii energetycznej Trumpa, którą przedstawiamy, uwzględnia również nowy aspekt energetyczny, powinien on zdać sobie sprawę, że porażka w wojnie z Iranem pozwoliła nowej domenie energetycznej wkroczyć w tradycyjną domenę energetyczną, umożliwiając Chinom rozszerzenie swojej potęgi energetycznej bez oddania ani jednego strzału. Jeśli chodzi o kluczowe minerały, Stany Zjednoczone nie poczyniły żadnych znaczących postępów – a przynajmniej nie na tyle dużych, by Trump mógł się nimi chwalić.

Teraz „tort”, który wpycha się Xi Jinpingowi przed oczy, staje się coraz większy. Na pozór Pekin zdobył go bez trudu, ale dzisiejsze żniwa zawdzięczają głównie strategicznemu 布局, wyprzedzającemu o krok. Takie plany często przynoszą „niski zysk”, ale są bardzo skuteczne, a nowa energia jest tylko jedną z nich.

W niepewnym świecie wygrywają ci, którzy zapewniają „pewność”. Dlatego zwycięzcą wojny z Iranem są Chiny – nawet jeśli Pekin bardzo niechętnie się do tego przyznaje.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 335
Dołączył: 17 Maja 2025r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 25 Kwie 2026r. 06:08  
Cytuj
Chiny nakładają ograniczenia na siedem europejskich firm w związku z rzekomą sprzedażą broni lub "zmową" z Tajwanem
Siedem podmiotów zostało dodanych do listy kontroli eksportu ze skutkiem natychmiastowym, ogłosił Departament Handlu.
Le Monde z AFP

Ograniczenia dotyczą firm, w tym belgijskiego producenta broni FN Browning i FN Herstal , niemieckiej firmy zajmującej się elektroniką obronną Hensoldt, a także krajowego centrum badań i rozwoju lotnictwa w Czechach, VZLU Aerospace oraz Omnipol, SpaceKnow, Excalibur Army

Dlaczego to ma znaczenie

Ten ruch eskaluje napięcia między Chinami a Europą w czasie już napiętych stosunków geopolitycznych. Technologie podwójnego zastosowania są kluczowe dla globalnych łańcuchów dostaw obronnych, szczególnie w obszarach takich jak drony, półprzewodniki i zaawansowana elektronika wojskowa.

Decyzja podkreśla również, w jaki sposób handel technologią jest coraz częściej wykorzystywany jako narzędzie dźwigni geopolitycznej, zwłaszcza w sporach dotyczących Tajwanu.

Chiny uważają Tajwan za część swojego terytorium i zdecydowanie sprzeciwiają się jakiejkolwiek zagranicznej współpracy wojskowej z wyspą, podczas gdy Tajwan utrzymuje swój własny demokratycznie wybrany rząd i oddzielne systemy obronne.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
«« « ... 4 5 6 7
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » Opinie »