Rozwadowski Targ Staroci znów pełen atrakcji

Image

Cieszył się dużą popularnością, ale na czas zimy nie organizowano go. Teraz, wraz z wiosenną pogodą znów możemy cieszyć się zakupami na pchlim targu.

15 marca na Rynku, odbył się pierwszy po zimowej przerwie Rozwadowski Targ Staroci. Wydarzenie przyciągnęło miłośników przedmiotów z duszą- już nie nowych, a takich, które służyły komuś w przeszłości. Nie zabrakło sprzedawców i kolekcjonerów staroci, ale także osób, które po prostu lubią przeglądać rzeczy z historią. Pogoda dopisała, warto więc było wybrać się na spacer i poszukać perełek.

Na stoiskach można było znaleźć m.in.: antyki, stare książki, porcelanę, biżuterię, zabawki, zegarki, płyty winylowe, monety, militaria czy pocztówki. Nie brakowało również rozmów o historii przedmiotów i wspomnień związanych z dawnymi czasami. Takie spotkania z ciekawymi ludźmi to kopalnia wiedzy o regionie i zwyczajach, piękne celebrowanie naszej kultury, także lokalnej.

Rozwadowski Targ Staroci od lat cieszy się dużym zainteresowaniem i jest okazją nie tylko do zakupów, ale także do spotkań pasjonatów antyków. Wydarzenie przyciąga wystawców i odwiedzających z całego regionu. Targi Staroci odbywają się w każdą trzecią niedzielę miesiąca, od marca do listopada.

Przewiń do komentarzy















































































Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Mirek

~ekolog, a pisałem opoju nie chlaj tyle, bo nie wiesz o czym piszesz i do kogo na temat rynku, albo czytaj uważniej, albo jak piszę, nie chlaj tyle.

~ekolog

do mirek vel emeryta e 2rds, po co zabierasz głos w sprawach o których nie masz zielonego pojęcia dziadku. Czy nie jest bardzo przyjemnie pojechać tam na ten rynek raz w miesiącu i pooglądać te przepiekne rzeczy do sprzedaży.

~Mirek

~ola, przygadywał ~ola vel ~taka prawda męska pro-sty-tutka do ~Ewka i kolejny raz ~ola vel ~taka prawda de-bila z siebie robisz.

~ola

do ewka, ty jesteś bardzo upadła męska pr-stytutka , że takie brednie wypociłeś. To wielka przyjemniość po naszym rynku w ROZWADOWIE pospacerować i takie klasyki oglądać raz na miesiąc. To idealne miejsce na taki handel bo handlujemy starociami bardzo wartościowymi. Cała Polska nam mieszkańcom STALOWEJ WOLI zazdrości , że mieszkamy w tak przepięknym, zrewitalizowanym mieście.

~Zenobiush

Czy pojawiły się już na ułynku kolekcjoneułskie ułaułytasy w postaci medali okolicznościowych z puławie pułemieułem? smiech2

~mieszkaniec

Coś obrzydliwego!
Widok tych wygrzebanych ze śmieci trofeów, na tle odrapanych murów kamieniczek wraz z krzątającymi się pomiędzy tym biednie ubranymi, zgarbionymi ludźmi cofa nas o pół wieku.
To stąd pluskwy w blokach, bardzo to wszystko przygnębiające.
Jeżeli rzeczywiście mamy amatorów na te skarby, to przecież jest wzdłuż torów tak zwany targ, jakieś stoły, a nawet pustą halę Zieleniak, której wybudowanie wraz z infrastrukturą kosztowało miasto około 10 milionów złotych, a i to w dodatku ładnych kilka lat temu.
Można tam targować i pod dachem i na zewnątrz w cywilizowanych warunkach.
Tylko chyba w niedzielę katolicy nie chodzą tam na zakupy?

~mieszkaniecII

wszystko super, mnóstwo zadowolonych ludzi. Oby tak dalej. Tylko po co zaczęto pozwalać na wjazd i parkowanie samochodów na płycie rynku? Kto będzie naprawiał jak płyty zostaną połamane? Wszyscy do tej pory dawali radę przenieść towar bez wjazdu a teraz się nie da?

~Mirek

~Xyz, zas-rańcu, nie mogę sprzedać kozy, ma przyjemność bo wesoło beczy jak ją pod ogon cmokasz, nie chcę jej tej przyjemności pozbawiać, zwierzęciu też troszkę zadowolenia należy się i gospodarz musi zadbać by znaleźć takiego za-rańca ~Xyz. A, tylko ryja zawsze masz dobrze wyszorować bo to czysta koza nie jak ty zas-rańcu.

~Polan

oj Ewka, Ewka tobie też coś upadło a zgadnij co ...

~Xyz

Mirek koze sprzedawał, nie było kupca. Kozo dalej masz głupca.

~Neo

Ciekawe były militaria - pociski artyleryjskie i strzelnicze, granaty.
Czy to już były obronne zakupy rządowe w ramach Der SAFE ?

~laga

Wielkie to szczęście, że raz w miesiącu można wyjść i pooglądać fajne rzeczy. Miasto nic nie oferuje poza tym dobrodziejstwem. Bieda intelektualna aż piszczy. Czy tego nie widzą gospodarze miejscy?

~Ewka

Jedynie co w tym upadłym Mieście pozostało to starocie