W Stalowej Woli powstaje otwarty zbiornik wodny

Image

Przy ul. Przemysłowej Bocznej powstanie otwarty zbiornik retencyjny, który stanie się jednym z kluczowych elementów miejskiego systemu gospodarowania wodami opadowymi.

W ogłoszonym przetargu, który ma wyłonić wykonawcę zadania "Adaptacja do zmian klimatu poprzez rozwój zielono– niebieskiej infrastruktury w mieście Stalowa Wola w zakresie zadania inwestycyjnego Część VIII pn. Budowa zbiornika retencyjnego otwartego przy ul. Przemysłowej Bocznej", wpłynęła jedna oferta. Gotowość do zrealizowania inwestycji za kwotę 4 332 400,00 zł zgłosiła firma z Katowic.

– Adaptacja do zmian klimatu to dziś konieczność, a nie wybór. Stalowa Wola konsekwentnie buduje rozwiązania, które zwiększają bezpieczeństwo mieszkańców i chronią miasto przed skutkami ekstremalnych zjawisk pogodowych. Zbiornik przy ul. Przemysłowej Bocznej to kolejny krok w stronę nowoczesnej, odpornej infrastruktury– podkreśla prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.

Nowy zbiornik będzie miał pojemność całkowitą około 1770 m³, a użytkową blisko 947 m³. W praktyce oznacza to realną możliwość przechwycenia znacznych ilości wody podczas intensywnych opadów i odciążenia miejskiej kanalizacji deszczowej. Choć inwestycja ma charakter techniczny, jej znaczenie jest zdecydowanie szersze. To nie tylko budowa zbiornika, ale kompleksowe działanie obejmujące również bezpieczeństwo, monitoring, oczyszczanie wód i dostęp serwisowy.

W ramach zadania przewidziano m.in.: przebudowę i zabezpieczenie istniejącej infrastruktury podziemnej, budowę drogi technologicznej do zbiornika o długości ok. 120 metrów, wykonanie instalacji zasilających i odprowadzających wodę wraz z regulacją przepływu, montaż separatorów podczyszczających, budowę ogrodzenia systemowego oraz bram i furtek, instalację oświetlenia terenu, monitoring wizyjny z trzema punktami kamerowymi oraz tablice informacyjne i dydaktyczne.

To wszystko sprawia, że zbiornik nie będzie tylko „miejscem na wodę”, ale elementem nowoczesnej infrastruktury miejskiej, zaprojektowanej z myślą o długofalowych wyzwaniach klimatycznych.

Kwota przeznaczona na realizację zamówienia to 4 704 676,20 zł. Trwa analizowanie oferty.

Zadanie dofinansowane jest w ramach Programu: Fundusze Europejskie dla Polski Wschodniej 2021-2027.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Pierdoła

~Olaf
Poczekaj, Nisko zbiornik retencyjny chce zasilić z rzeki Barcówka bo sinice się namnażają a w badaniach wody występują bakterie kałowe. Tereny które były NATURALNYMI dołami powodującymi odwadnianie terenu są zasypywane i sprzedawane jako DZIAŁKI BUDOWLANE. Ba - Działki po jednej stronie rowu melioracyjnego są zagrożone zalaniem przez rzekę San i UGiM Nisko wycenia je za marne pieniądze (bo przylegają do "czyjegoś" domu) a po drugiej już za kilkanaście tysięcy.
Tak samo będzie pewnie będzie w Charzewicach.

~naco

Ten przejaw propagandy jest nie do przyjęcia. Buduje się za miliony nowe sztuczne zbiorniki na wodę opadową a nie wykazuje się najmniejszej nawet troski o istniejące urządzenia kanalizacji burzowej/wód opadowych. Ro nie tylko zwały piasku leżące na ulicach i chodnikach po zimie ale też zasypane studzienki chłonne np. przy ulicy Kołłątaja czy Chopina. W jednym i drugim przypadku zaraz po kilku opadach deszczu wyrośnie gęsta roślinność i to tak ma wyglądać troska o coś co z trudem przed laty zostało wykonane z naszych pieniędzy? Komu te bajki z mchu i paproci opowiada znany miejski bakalarz? Po co nowe urządzenia za miliony skoro posiadanych trudno jest udrożnić a użytkownicy tych ulic muszą się zmagać z nadmiarem wody pochodzącej z deszczu? Przy trojgu prezydentów w mieście winno się wszystko świecić a tu bajzel jakby tylko był jeden i nie ogarniał problemów małego, coraz mniejszego miasteczka. Dokąd ten marazm trwać będzie? Przecież przy słonecznej i wietrznej pogodzie nie da się oddychać czystym powietrzem bo kurz jest wszędzie.

~Majka

Chodząc po mieście widać zwały piasku na ulicach ,pod wiaduktem gdzie miejsce odprowadzenia wody piachu kilka centymetrów a studzienki zasypane gdzie służby po pierwszym deszczu znowu będzie bajoro a gość mówi o zbiorniku jaja

~Mirek

~Tynk, jak nie wiadomo o co chodzi to zawsze chodzi o kasę, jak mają wypłynąć pieniądze podatnika nie wzbudzając podejrzeń i najlepiej "WODĄ", tak jest z kasą miejską, a jeszcze lepiej to udaje się w PZW.

~olka

~3k/m3 - no właśnie.. w LESIE. A przecież drwal to wróg lasów, drzew.

~Tynk

Niech mi ktoś wytlumaczy. Kacze doły odpicowali i znowu będą rozwalać czy jak? Bo na KD spora kasa poszła

~3k/m3

3 tysiące złotych za metr sześcienny zatrzymanej wody... no no, to tylko pokazuje jak bardzo taka retencja w mieście jest skomplikowana. W lesie zatrzymanie metra sześciennego kosztuje około grosza.

~Bolojang

Paradoks polega na tym że im więcej będzie powstawać zbiorników retencyjnych tym mniejsze będą nasze zasoby wody. Coraz suchszy czyli pozbawiony większych opadów okres od jesieni do wiosny przy coraz dłuższych oraz gorących latach powoduje gigantyczne utraty wody poprzez parowanie. Z całym szacunkiem do Pana Nadbereżnego ale dla mnie osobiście to jest on zwykły pozer i lanser.
Tyle w temacie.
Pozdrawiam serdecznie

~rokokoko

A może kąpielisko w Osadniku na Hutniku? smiech2

~Mirek

~jan vel ~taka prawda vel naczelny id-iot PiSuaru na Stalową Wolę, będziesz w najbliższym czasie widział SMR a Stalowej jak świ-nia niebo kre-tyn-ie, czemuś ty taki głupi, ten zbiornik nad Łęgiem też, tak jak tym grajdołkiem którym zachwycacie się za 4,7 miliona złotych (5 razy mniejszym od "Oczka"). Widocznie Lukrecjusz chce dać komuś zarobić to wyrzucenie 4,7 miliona w kaczy dół, w syf i błoto.

~Diego

A skąd te kacze doły będą wodę przyjmować i gdzie odprowadzać? Pewnie czysta będzie i najlepsza dla wiewiórek na porost kopyt.

~Edziu

To czas aby NIK się zajął tym grajdołem na UM

~jan

do edka, ja pracuje w urzędzie miasta i nie było żadnej kontroli NIK w ostatnich 12 latach a ostatnia to była jak przy korycie siedział szrek.

~Edziu

Co robią Radni a może bezRadni Opozycji w sprawie kompleksowej kontroli NIK wszystkich inwestycji i wydatków z publicznych środków realizowanych przez Nadbereźnego i UM?

~Olaf

W Sochach, w starorzeczu rzeki San, nasz pan Prezydent zaplanował sobie wybudowanie wielkiego zbiornika retencyjnego podobnego do Podwoliny ale zmieniła się władza w Polsce, nastał nowy dyrektor ochrony środowiska w Rzeszowie i przywrócił rezerwat przyrody Sochy. Nadbereżny, jak zwykle, został z ręką w nocniku, a tereny pod budownictwo mieszkaniowe w Charzewicach, bez odwodnienia. Publiczna kasa któa została wydana na opracowanie koncepcji odwodnienia tamtych terenów poszła w błoto.
Czy to jest temat interesujący dla mediów i NIK?

~Ogrodnik

Kiedy powstają nowe ogródki działkowe ?

~Ewka

Nadbereźny wycofał wniosek o sprzedaż 300 ha lasów pod SMR.

~jan

Nie ma nic bardziej ważnego od budowy zbiornika retencyjnego na rzece ŁĘG między BURADZAMI a KRAWCAMI, który już niedługo zasili chłodzenie naszego SMR. O tym niech władza w naszym mieście pomyśli razem z wodami polskimi. A ze zbiornika będą korzystać wszyscy mieszkańcy Stalowej Woli bo to tylko 4 kilometry od centrum miasta.