Radna pyta czy miasto uruchomi usługę „Mobilnego Urzędnika”? Tymczasem…

Image

Czy w naszym mieści jest potrzebny mobilny urzędnik? Jedna z radnych twierdzi, że bardzo. Ale jak się okazuje, takiego etatu nie trzeba powoływać. Dlaczego?

Chodzi o radną SPS Renatę Butryn, która uważa, że osoby starsze i niepełnosprawne często mają problem z dotarciem do urzędu oraz ze zrozumieniem treści pism urzędowych, a w konsekwencji z prawidłowym wypełnieniem i właściwym złożeniem wymaganych dokumentów. Wiąże się to z ogromnym stresem, lękiem przed karami oraz obawą przed innymi konsekwencjami prawnymi. Radna w swojej interpelacji podkreśla, że rozwiązaniem tych problemów byłoby uruchomienie usługi „Mobilnego Urzędnika”.

Z usługi „Mobilnego Urzędnika” mogliby korzystać mieszkańcy naszej gminy o szczególnych potrzebach, którzy z powodu niepełnosprawności, wieku, lub konieczności sprawowania opieki nad osobą zależną mają ograniczenia w poruszaniu się w stopniu uniemożliwiającym samodzielną wizytę w urzędzie- w różny sposób sygnalizując taką potrzebę: telefonicznie, wysyłając e-mail ze zgłoszeniem sprawy, poprzez kontakt osobisty (np. zgłoszenia dokonywałby opiekun osoby, która chce skorzystać z pomocy, sąsiad, członek rodziny). W zgłoszeniu należałoby poinformować o potrzebie skorzystania z pomocy „Mobilnego Urzędnika”, krótko wyjaśnić czego sprawa dotyczy, podać numer telefonu do kontaktu. Po przyjęciu zgłoszenia sprawa przekazywana byłaby pracownikowi merytorycznemu. Pracownik urzędu kontaktowałby się z petentem, aby ustalić sposób załatwienia sprawy i dogodny dla osoby zgłaszającej termin wizyty. Dostarczałby także potrzebne dokumenty do domu i pomagał w ich wypełnieniu- czytamy w interpelacji radnej Butryn.

W odpowiedzi na pismo radnej czytamy, że urząd miasta od wielu lat świadczy tego typu usługi.

Usługi świadczą pracownicy wydziałów merytorycznych dla wszystkich zainteresowanych osób spełniających kryteria (niepełnosprawność, wiek, tymczasowa choroba lub pobyt w szpitalu) po wcześniejszym umówieniu się telefonicznym. Na chwilę obecną nie ma merytorycznych podstaw do powołania odrębnego etatu (etatów) urzędniczych do świadczenia takiej usługi. W 2022 roku ilość takich zgłoszeń we wszystkich obszarach nie przekroczyła 30 wyjazdów. Należy zwrócić uwagę, że sprawy w Urzędzie można załatwiać również elektronicznie, z opcji takiej w 2022 roku osoby fizyczne skorzystały 2437 razy- informuje magistrat.

Odpowiedź ze strony magistratu nie była dla radnej satysfakcjonująca. Odniosła się do niej podczas ostatniej sesji Rady Miasta.

- Otrzymałam odpowiedź, która jest w pewnym sensie lekceważąca ten problem. Uwaga, że sprawy w urzędzie można załatwić również elektronicznie, to przede wszystkim nie dotyczy osób, o których w swojej interpelacji mówiłam. Żeby załatwić sprawę elektronicznie, to trzeba mieć komputer, aktualny program, mieć certyfikaty, podpisy elektroniczny itd., nie mówiąc już o oso-bach, które nie mają komputera w domu, które mają problem nawet z dobraniem informacji na jaki telefon zadzwonić- mówi radna Butryn.

Radna apelowała aby dostosować kanały informacyjne dla najstarszych mieszkańców, tak by trafiły do nich pisma, ulotki, w których byłby cały zestaw telefonów pomocowych, informacja o tym w jaki sposób mieszkańcy mogą skorzystać z dojazdu urzędnika do domu.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Marcin

Każdy dobry pomysł należy rozważyć czy wdrażamy czy nie.

~Hej

Napletku gdzie jesteś?

~Ana

No nie

~młoda

Pani Renata ma rację. Niestety ale w Stalowej Woli większość ludzi starszych lub schorowanych a i młodzi czasem nie wiedzą jak załatwić sprawę, która jest ważna ale nie wiedzą jak się takie sprawy załatwia, nie wiedzą jak bronić swoich interesów a nie stać ich na adwokata. Jest też wiele sytuacji, że przy próbie załatwienia czegoś wiele osób trafia na urzędniczą "ścianę" otrzymując odpowiedź typu "nie da się", "nie należy się". W wielu przypadkach jednak okazuje się, że ludzie ci byli po prostu zbywani bo urzędnik nie przeanalizował dokładnie problemu. Niektórzy mieli to szczęście, że wśród znajomych trafił się ktoś kto właściwie nakierował ich by jednak działać i walczyć. Problem w tym, że nie każdy ma takich znajomych, którzy doradzą co robić gdy zderzamy się z urzędniczą "ścianą".
Młodzi nie zauważają tego problemu ale mnóstwo starszych osób nie ma komputera i nie potrafią załatwiać spraw online, można powiedzieć, że są wykluczone cyfrowo i bezradni w otaczającej rzeczywistości.

~Erdeeskowa

Erdeesik smrodzie umyj się

~e2po

Czasy erdeesa mendy sługusa partyjnego już dawno minęły.Teraz czysci buty po minach psich w ktore wszedł bo slepota stara już.

~VOX POPULI

Pani Butryn
Piszemy po raz kolejny:
Niech się Panie skończy już kompromitować
i weźmie odejdzie z tej rady.
Naprawdę trzeba wiedzieć kiedy zakończyć "karierę"'
a Pani czas już minął kilka lat temu.
Nikt z klakierów z SPS i PO pani tego nie powie,
musimy my stalowianie.

~Syneczek

Erdeesika tam zatrudnić przydał by się tam może ten uczony Einstein