Czy uczniowie z klas IV-VI szkoły podstawowej powinni mieć zapewnioną opiekę w świetlicy szkolnej?

Image

Radna Elżbieta Kulpa na forum Rady Miejskiej poruszyła sprawę dotyczącą świetlic szkolnych. Chodzi o to, że nie we wszystkich szkołach podstawowych dzieci ze starszych klas mają zapewnioną opiekę międzylekcyjną.

- Prosiłabym o wyjaśnienie, jaki jest powód, przyczyna tego, że w szkołach podstawowych dzieci od IV klasy wzwyż, nie we wszystkich szkołach, mają zapewnioną opiekę w świetlicy. Czy to są przyczyny lokalowe, kadrowe, koszty, czy po prostu takie są przepisy prawa?- pytała radna Kulpa.

Naczelnik Wydziału Edukacji i Zdrowia Magdalena Wrońska- Bulec przyznała, że tak jest faktycznie. Zaznaczyła, że wynika to w dużej mierze z warunków lokalowych danej placówki.

- Z reguły opieka świetlicowa dedykowana jest dzieciom z klas I- III, starszym dzieciom niekoniecznie, no bo to też jest naturalny proces usamodzielniania dziecka. Nie każda szkoła ma możliwość ku temu, aby ta opieka była trwała, dedykowana względem tych starszych uczniów. Zapisy do świetlicy są ogólnie dostępne dla rodziców, ale w zdecydowanej większości dla klasy I- III- potwierdziła Magdalena Wrońska- Bulec, naczelnik Wydziału Edukacji i Zdrowia.

Radna Elżbieta Kulpa spytała więc, czy w przypadku jeśli rodzice pracują i nie mają możliwości zajęcia się dzieckiem, które jest w IV, V klasie szkoły podstawowej, to czy dyrektor ma jakieś przeszkody ku temu, by indywidualnie rozpatrzyć taką sytuację i zapewnić takiemu uczniowi opiekę, uczestnictwo w zajęciach świetlicowych.

Naczelnik Wydziału Edukacji i Zdrowia Magdalena Wrońska- Bulec podkreśliła, że każda sytuacja wymaga przemyślenia, przy czym istotny jest regulamin danej placówki. Decyzja w tej sprawie będzie zawsze po stronie szkoły.

Jakie jest Wasze zdanie w tym temacie? Czy uważacie, że współczesny uczeń klasy IV powinien być na tyle samodzielny by móc wrócić do domu i zaczekać w nim na rodziców? Kiedyś było to normą. A jest teraz?

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Kika

rejonizacja obowiązuje chyba - skąd dziecko ze wsi w STW?

~hahaha

To nie chodzi o robienie z dzieci niepełnosprawnych tylko różne są sytuacje rodzin. Matka może nie chcieć, aby dziecko przebywało w domu np. z ojcem alkoholikiem, albo mieszkają poza czy na obrzeszach Stalowej Woli , a szkołę od domu dzieli kilka kilometrów - wsie nie mają komunikacji, takzeby dzieci same mogły zawsze wrócić po lekcjach. Pracujący rodzice nie zawsze mają dziadków do pomocy i nie mają możliwość odebrać dziecka o 14.00 jak bezrobotne maDki
Pamiętajmy też o szkołach na wsi, gdzie opieka świtlicowa dla dzieci w klasach I-III jest często do godziny 14-14.30, pytam się dla kogo ta opieka świetlicowa?? Dla matek, które siedzą na wsi w domu i gotują obiad odpoczywając od dzieci ?? Bo na pewno nie dla rodziców pracujących.

~Aaa

Mają pińset plus więc mogą płacić za opiekę

~Kika

moje dziecko było uczone odpiwiedzialnosci w drodze do i ze szkoly juz od 1 klasy. Początkowo szlismy z dzieckiem do i ze szkoły, poźniej za dzieckiem obserwując jego zachowania.W efekcie końcem 1 klasy sam wracal do domu, organizowal w nim swój czas, sam odrabiał lekcje. Dziś uczeń szkoly średniej, samodzielny, kreatywny z pasją i zainteresowaniami. Moim priorytetem bylo wyposażyć dziecko w umiejętnosci i wdrożyć do samodzielnosci, a nie nałożyć klosz powodując kalectwo społeczno- funkcjonalne. Dziś nawet matki wdzierają się do szkoly zeby buty zawiązać dziecku. BEZ PRZESADY.

~leb

Radna EK, to niech się zajmie finansami powiatu. Od kiedy tak się uaktywniła?
Niech zgadnę...zbliżają się wybory?

~toż to szok

Pani radna - wiadomo, że to wszystko wina nauczycieli. Przecież to misja - powinni służyć za najniższą krajową (przepraszam - mniej niż najniższa bo nie ma rozporządzenia). Oni również mają dzieci. Może warto przyglądnąć się rodzicom, którzy nie potrafią zapewnić dzieciom minimum socjalnego? W IV i V klasie "dziecko" nie potrafi zająć się sobą? To jakim cudem funkcjonuje w internecie?
PS - oj, to pani radna jest z PIS? Wszystko jasne. Już nie mam pytań.

~Txgx2007

Tak, niech zostają na świetlicy nawet do końca podstawówki umiech

~Iwona

Niestety to podejście dzisiejszych rodziców powoduje, ze coraz więcej jest takich niepełnosprawnych dzieci, które nie mogą wrócić same do domu, pograć na boisku w piłkę, odgrzać sobie obiadu i zaczekać na rodzica. Dzisiejsze BĄBELKI mogą tylko pograć na komputerze lub komórce umiech To im najlepiej wychodzi nawet od 7 roku życia umiech

~Kawa

To jest sprawa indywidualna. Powinny móc zostać w świetlicy gdy jest taka potrzeba. Ja pamiętam swietlice pozytywnie i nie ma powodu żeby dzisiaj sytuacja była inna. Gdyby mozna bylo pogonić chłopców na sale gimnastyczna do jakiegoś sportu to byłoby jeszcze lepiej. Ale to jest juz kosztowne.

~Mijo

Bez przesady nie róbmy niepełnosprawnych

~Agata

Po pierwsze: jaki jest ruch na drodze teraz, a jaki był 30 lat temu... Po drugie: bardzo dużo dzieci jest dowożonych po kilkadziesiąt kilometrów z okolicznych wsi (rodzice wolą mieć dziecko w miejskiej szkole), a po lekcjach musiałyby samodzielnie wracać do domu autobusem. A z komunikacji publicznej może korzystać młodzież dopiero po ukończeniu 13 lat. Po trzecie: matki kiedyś zwykle nie pracowały, a jeśli oboje rodzice pracowali, to w domu była jakaś babcia. Dziś są inne czasy.

~Bajka

Nie róbmy z dzieci ofiar losu. Dać klucz do domu. Niech nikogo nie wpuszcza i nie zaprasza i niech czeka na rodziców. Lekcje też może zacząć odrabiać. W tym wieku to i obiad powinno samo umieć odgrzać w mikrofali. Bez przesady z tymi świetlicami.

~wrr

"Czy uważacie, że współczesny uczeń klasy IV powinien być na tyle samodzielny by móc wrócić do domu i zaczekać w nim na rodziców? Kiedyś było to normą. A jest teraz?" - kiedyś jeździł jeden samochód na krzyż, dziecko nie siedziało samo w domu tyle, nie tak jak teraz , siedzi samo, patrzy w komputer i łapie depresje :( oczywiście że powinny mieć dzieci możliwość pójścia na świetlicę, bez dwóch zdań.

~xyz

Norma nie norma, jeśli w jednej podstawówce jest zapewniona uczniom w tym wieku świetlica, to powinna być i w innych. To są jakieś gorsze dzieci? Rodzice mniejsze podatki płacą? Tyle jest politycznego gadania o wyrównywaniu szans, a tu mamy coś takiego.

~ela

Dobre pytanie o tą świetlice. ja pracuje, mąż też, mieszkamy przy bardzo ruchliwej drodze. moje 10 letnie dziecko nie kwalifikuje się na świetlicę bo to IV klasa, samo wraca do domu i siedzi samo w domu zamiast mieć możliwość bycia na świetlicy i odrabiania zadań

budowa71

Dla pracujących - TAK. Osobiście miałem sąsiadkę, która nie pracowała. Efekt był taki, że: pierwsza do przedszkola przyprowadzała, ostatnia wybierała, wakacje całe w przedszkolu. Ale do gadania miała najwięcej