Studenci stalowowolskich uczelni… Czy miasto powinno dawać im stypendia?

Image

Pieniądze są po to, by zachęcić młodych do studiowania u nas, a później podjęcia pracy w jednym z lokalnych zakładów. Niestety, studentów póki co mamy tylu, że nie ma mowy o jakimkolwiek sukcesie. Co zrobić by się to zmieniło?

Rada Miasta pochyliła się nad tematem stypendiów dla studentów stalowowolskich szkół wyższych. Wśród głosów jakie pojawiły się w sali obrad, była sugestia stworzenia nowych, ciekawych kierunków, które zainteresowałyby młodych ludzi. Nie było mowy o likwidacji stypendiów. Myślano co jeszcze dałoby się zrobić żeby odwrócić złą passę.

Potrzebne są ciekawsze kierunki

Radny Leszek Brzeziński był zdania, że pomoc dla studentów powinna być przyznawana, jednak miał pewne zastrzeżenia co do jej formy. Jak podkreślił, tegoroczny nabór na uczelnie wyższe pokazał, że w Stalowej Woli brakuje atrakcyjnych kierunków studiów.

- Studenci pochodzący ze Stalowej Woli wolą dojeżdżać do Rzeszowa, albo wybrać AGH, gdzie mają atrakcyjne techniczne kierunki. Na tych uczelniach istnieje takie bezpośrednie powiązanie nabywanej teorii z praktyką. Przykładowo student na AGH w Krakowie ma możliwość skonfrontować swoją teorię z praktyką, wyjeżdżając na budowę drążonego tunelu np. na Zakopiance, czy w inne miejsce. Nie wiem czy w warunkach stalowowolskich jest to możliwe. Uważam, że stypendia już na pierwszym roku za to, że podejmie się studia, to jest jakieś nieporozumienie. Uważam, że stypendia na kolejnych latach, na II, III roku dla tych wyróżniających się studentów powinny być wyższe, nawet kosztem tego pierwszego roku- mówił podczas sesji radny Brzeziński.

Radna Renata Butryn przychyliła się do tego co powiedział jej przedmówca. W jej przekonaniu stypendia powinny być odzwierciedleniem poziomu osiąganych wyników.

- Mam prośbę do pana przewodniczącego, chciałabym żeby pan zorganizował spotkanie z pracownikami Wydziału Politechniki Rzeszowskiej, który jest w Stalowej Woli, może w ramach Komisji Oświaty, czy jakiejś innej komisji. Wiem, że ci pracownicy, którzy mieszkają w Stalowej Woli mają ciekawe pomysły na to, żeby stworzyć taki kierunek, który będzie przyciągał studentów, jak również laboratorium badawcze. Oczekują wsparcia i zainteresowania- mówiła radna Butryn.

Więcej głosów w tej sprawie nie było. Rada Miasta przegłosowała projekt uchwały bez żadnych zmian, co oznacza, że pozostał zapis w sprawie studentów I roku. „Za” głos oddało 16 radnych, 4 wstrzymało się od głosu.

Kto może otrzymać stypendium?

Studenci Politechniki Rzeszowskiej na Wydziale Mechaniczno- Technologicznym w Stalowej Woli oraz w Filii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II w Stalowej Woli na kierunkach: Inżynieria Materiałowa, Inżynieria Środowiska mogą ubiegać się o pomoc materialną w postaci stypendium po spełnieniu pewnych warunków. W przypadku studenta pierwszego roku stypendium wynosi 320 zł, w przypadku studentów drugiego i kolejnego roku- 420 zł.

Studenci mogą otrzymać też stypendium za dobre wyniki w nauce. Jeśli średnia ocen studenta wynosi od 3,5 do 4,0 będzie to 320 zł, jeśli jest powyżej 4,0- 420 zł.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Dawid

Stypendia dla studentów powinny być przede wszystkim za konkretne projekty badawcze, które wzbogacą miasto - naukowo lub kulturalnie. I powinno byç uczciwie, dla wszystkich Uczelni, a nie dla wybranych. Powinny liczyć się projekty studentów, a nie zachęty dla I roczników... Miasto dużo na tym traci, a mogłoby zyskać niezły potencjał i promocję ogólnopolską.

~Rozsądny

Na Wydziale Mechaniczno-Technologicznym Politechniki Rzeszowskiej był kierunek: Pojazdy Specjalne i Specjalizowane. Dotyczył pojazdów wojskowych oraz maszyn produkowanych przez Dresstę. Było wielu chętnych studentów na ten kierunek, którego nie było w Rzeszowie. Dlaczego ten kierunek zlikwidowano. Komu to przeszkadzało?

wyborca

Na forum już dyskutowano na ten temat. Szkoda, że tematy giną w czeluściach.

Na uczelni można się uczyć lub balować. Większość osób wybiera drugą opcję. Natomiast poziom pozostawia wiele do życzenia. Nauczyciele nie chcą się dokształcać na bieżąco i uczą tego, co było aktualne 10 lat temu. Tutaj musiałbym napisać książkę na kilka tomów. Student musi wykazać własną inicjatywę i uczyć się sam z dostępnych materiałów w sieci i literatury przedmiotu (na pierwszych wykładach dostajecie cały spis książek). A co po studiach - najlepsi faktycznie wykorzystają specjalistyczną wiedzę zdobytą na uczelni, ale raczej nie w Polsce. Reszta pójdzie na szeregowego do jakiegoś korpo, gdzie wiedza ze studiów się nie przyda i musi się uczyć od podstaw tego, co wymaga pracodawca.

Śmieciowe kierunki - jest ich coraz więcej i są coraz bardziej popularne. Czy kiedyś też tak było? Dlaczego wydajemy tyle pieniędzy na uczenie rzeczy, po których nie ma pracy? Byliśmy źli, że uczelnie mocniej inwestują w wydział marketingu niż w wydziały techniczne. Teoretycznie marketing i zarządzanie to potrzebny kierunek, ale nie bez powodu mówi się Wydział Gier i Zabaw. Większość i tak potem nie pracuje w zawodzie. A stosunki międzynarodowe, gender, setki innych "humanistycznych" kierunków, tylko po to, żeby coś studiować, to pieniądze wyrzucone w błoto.

Co do uczelni stalowowolskich, to jak można było pozwolić, aby zamknięto najbardziej oblegany kierunek, czyli PRAWO?

Jeśli pieniądze już nie zachęcają do studiowania u nas, to trzeba wymyślić inne zachęty. Ale najważniejsze, co po studiach, bo tu nie ma perspektyw, chyba że ktoś zamierza pracować zdalnie.

~Polak

Z uczelniami to jak z prawem jazdy - uczysz się dopiero po zdaniu egzaminu, bo wcześniej masz wyryć formułki które potem masz "wyrzygać" na papier tak żeby twój "przełożony" był zadowolony i dokładnie tak, jak ci twój "przełożony" zalecił. Edukacja nie kształci, edukacja tresuje w pożądanych przez "właścicieli" kierunkach. Ale tak jest od Rewolucji Przemysłowej, z tym, że wtedy nie było badziewii typu "genderologia" czy inne "stosunki międzynarodowe".

~Greg91

@Zed W sumie jakby się nad tym zastanowić to masz racje. Przez to, że prawie każdy ma wyższe wykształcenie to jedyną możliwościa wyróżnienia się jest papier z lepszej uczelni. Co nie zmienia faktu, że szkoda wydawać w stalowej na stypendia. Osoby które się wykształcą za te pieniądze i tak nie znajdą tutaj pracy i wyjadą do dużego miasta. Powinno się ściagąć do Stalowej biznesy z branży High-Tech, a nie same fabryki które potrzebują w większości roboli, a nie inżynierów.

~taxi

Stypendia stypendiami ale co z... absolwentami? Czy czeka na absolwentów rynek pracy i gdzie on jest? Nie jest wielką sztuką wykształcić studenta by potem był wysoko kwalifikowanym bezrobotnym. Dzisiaj stypendium to dobra rzecz ale pozostaje jutro, pojutrze i cała logistyka z tym związana. Proszę nad tym się pochylić.

~Zed

Liczy się też prestiż uczelni, nie tylko atrakcyjne kierunki.

wyborca

Kiedyś wybór był prosty - albo idziesz na studia, albo idziesz do wojska.

A dziś coraz więcej młodzieży nie chce studiować i w ogóle się uczyć.

art2deco

Chcemy uczelnie to potrzebujemy studentów. Nie ma studentów, nie ma uczelni.
Pytanie wiec jest, czy potrzeba nam uczelni czy wszyscy maja wyjechać.

~jasio

a jak placom tym co studiujon w 2 szkolach naras lup nie pszechodom do nastepnej klasy abo jak kros zrobi cale studia w 2 lata

~Logik

Ludzie widzą po starszych rocznikach, że studia nic im nie dały. Więc to ich zniechęca. Polska i tak się wyróznia. 85% społeczeństwa posiada dyplom studiów wyższych. Przeciętna na świecie to 20%.

~jasio

kurde a ja myslale ze to nauczyciele trzrpiom kase

~Marta

Dziwne pytanie. Oczywiście że powinno. Skoro są pieniądze na lodowisko to tym bardziej na inwestycje w przyszłość jakimi są studia. Teraz na czasie jest temat prądu i ogrzewania. Miasto powinno wprowadzić dopłaty do prądu, gazu i ogrzewania dla rodzin, emerytów i rencistów, przynajmniej dla tych najbiedniejszych, których nie stać na tak drastyczne podwyżki spowodowane wojną na Ukrainie.

~lucek

jakie studia w pisiorskim miescie studia dla plewniakow ,ciemniakow jakich malo.W tym grajdolku nic nie bedzie funkcjonowac.Mieszkania budowac a nie studia

mad_dog

Polskim studentom TAK , ukraińskim NIE !

~Monako

Były studia prawnicze w Stalowej Woli nawet sam prezydent je skończył to oczywiście pozwolił to zamknąć. Jak tak można. Wydział Prawa na KUL w Stalowej Woli przez lata kształcił elity tego miasta i kadry dla Urzędu Miasta. Oczywiście pozwoliliście zamknąć.

~marcin

Ponad 30% społeczeństwa niezachwianie wierzy, że nigdy tak dobrze nie było. Reszta albo ma wszystko gdzieś, albo nie wierzy, że można coś z istniejącą sytuacją zrobić. Wszystkiemu jest winien analfabetyzm ekonomiczny. Ludzie lubią, gdy państwo daje prezenty, ale prawie nikt nie rozumie, że te prezenty są z naszych podatków (nie tylko VAT i dochodowego, bo są też dziesiątki innych, o których 99% ludzi nie ma zielonego pojęcia), albo z dodruku pustego pieniądza. Później pojawia się inflacja i wszyscy biednieją. Nikt na tym dobrze nie wychodzi.

~Avril

Czy dawać stypendia czy nie? A może dobrze by było gdyby studenci mogli zarobić na te stypendia. Prosta sprawa: studenci mają zajecia przez 3 dni w tygodniu a pozostałe dwa to zajęcia praktyczne w zakładzie pracy. Po okresie studiów możliwość zatrudnienia. Największym problemem jest to że młodzi ludzie nie widzą tu dla siebie szansy na zatrudnienie. Może zapytać przedsiębiorców jakich praciwnikow im brakuje a nie wymyślać kierunki po których nie będzie zatrudnienia.

~Stalowianka

Stypendia dla tumanów?

~lekarz

Do hammurabi , masz pilne wezwanie do przychodni na WYSZYŃSKIEGO.

~wiemwiem

W żadnym wypadku bo jeszcze 4 ligowym kopaczom źks zabraknie

~Trzy

Butrynowa ma tylko wymagania i oczekiwania.
Świat się nie kręci wokółciebie emerytko!

~Koligat

Mam propozycję: może w sprawie stypendiów dla studentów piszą komentarze jednak nie ludzie z wykształceniem zasadniczym zawodowym ukończonym wieczorowo??

~saj

Oczywiście że powinni, żeby zachęcić młodzież do studiowania u nas.

~Greg91

Już dawno o tym pisałem, że żadne stypendia nie pomogą i młodzi ludzie będą wyjeżdzać. Budujemy Aquaparki czy inne elementy rekreacyjno turystyczne ale zapominamy o najważniejszym. Kto tam będzie chodził? Stare babcie? Najpierw powinno się skupić nad ściągnieciem ludzi do miasta. Powinny być ciekawe kierunki na studiach, mieszkania i firmy w których później Ci studenci mogą się rozwijać. Aktualnie jeśli otworzymy jakikolwiek portal z ogłoszeniami o pracę to 90% ogłoszeń to sprzedawcy i pracownicy fizyczni bo specjaliści nie są potrzebni.

Hammurabi

PiSiorstwo chcieliście rządów PiS, to macie. Wyludnianie Stalowej Woli idzie całkiem sprawnie, w tym (w niszczeniu) PiS jest perfekcyjny.

~Ubek

Nadbereźny w*********j ze Stalowej Woli.
Zajechał wszystko co można było.

~Emigrant

Póki stalowowolska strefa przemysłowa nie zapewni godnych zarobków zarówno dla osób po studiach jak i z doświadczeniem, to żadne stypendia nie pomogą. Ludzie będą szukać możliwości w innych miastach.