Są stypendia, nie ma studentów, czyli… problemy oświaty wyższej

Image

Miasto Stalowa Wola od lat oferuje studentom kierunków technicznych dodatkowe stypendia. Ale przy obecnym niżu demograficznym, młodzi ludzi, którzy w szkołach średnich nie byli orłami, mają otwarte drzwi na uczelnie do niedawna uważane za prestiżowe. Stalowowolskie szkoły wyższe od dwóch lat nie ruszają z niektórymi pierwszymi rocznikami, bo nie ma chętnych.

Co dalej ze szkolnictwem wyższym w mieście? Czy uczelnie wobec likwidacji niektórych kierunków z powodu braku chętnych czeka widmo zagłady? Sprawę poruszono na sesji Rady Miejskiej.

Miasto angażowało się zawsze w sprawy Politechniki Rzeszowskiej i KUL-u, dawało stypendia, pomagało finansowo i wspierało jak mogło. Były staże w lokalnych zakładach pracy, były zapewnienia o zatrudnieniu po ukończeniu studiów, były w końcu pieniądze dla studentów i szkół. Nie bardzo to pomogło.

Podczas ostatniej sesji radni miejscy pochylili się nad autopoprawką do uchwały w sprawie przyznania pomocy materialnej dla studentów, między innymi w związku z nieuruchomieniem na KUL-u kierunku „Bezpieczeństwo narodowe”. Bezzasadnym było prognozowanie wydatków na fundusz stypendialny dla roku drugiego w kolejnym roku akademickim, gdyż kierunek ten nie zaistniał. Zmiany w regulaminie były potrzebne także z innych powodów, głównie zmian nazw uczelni i kierunków, a także modyfikacji wypłacanych sum. Kwota przyznawanego stypendium została bowiem podniesiona do kwoty nie większej niż 320 zł dla studentów I roku oraz nie większej niż 420 zł dla studentów drugich i kolejnych lat studiów- co stanowi wzrost obciążenia budżetowego o ok. 40 tys. zł w roku akademickim 2022/2023.

Padły też pytania o liczebność studenckiej braci. Odpowiedź nie była budująca.

- Jeżeli chodzi o liczebność na kierunkach naszych stalowowolskich uczelni, tj. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego i Politechniki Rzeszowskiej, wygląda to następująco: na roku I i II Politechnika Rzeszowska nie ma zrekrutowanych studentów. W tym roku rekrutacja została zamknięta również i nie mamy studentów, natomiast na roku III jest studentów 10, na roku IV- 9. Mówię o pierwszym stopniu studiów. Łączna liczba studentów w Politechnice Rzeszowskiej na studiach dziennych wynosi 61 osób. Na KUL-u jest to 57 osób. I też dwa kierunki: inżynieria materiałowa i inżynieria środowiska od dwóch lat nie przeprowadziły skutecznie naboru- przedstawiła sytuację naczelnik Wydziału Edukacji i Zdrowia Magdalena Wrońska- Bulec.

Radny Leszek Brzeziński miał wątpliwości co do przyznawania stypendiów dla studentów pierwszego roku, którzy na uczelnie mogli zapisywać się dla korzyści finansowych.

- Jeżeli to stypendium będzie od razu na pierwszym roku, to o czym tu rozmawiamy- zauważył radny.

Do tego studenci zapisywali się na różne kierunki, nie tylko w Stalowej Woli co dawało im możliwość uzyskania stypendiów na różnych uczelniach równocześnie. W regulaminie przyznawania stypendiów miejskich nie było podanych np. zasad wykluczenia, więc młody człowiek mógł być żakiem dwóch uczelni lokalnych, co pozwoliłoby mu na pobieranie od miasta podwójnego stypendium. Takie sytuacje miasto chciało wyeliminować.

- Myślą przewodnią tego zapisu było wyeliminowanie nieprawidłowości, które stwierdzaliśmy od kilku lat, a mianowicie takich, że student mieszkający w Stalowej Woli, zapisany jednocześnie na studia na KUL i Politechnice Rzeszowskiej składał dwa niezależne wnioski i myślą tego zapisu, rodzącego być może jakieś wątpliwości dla nas było to, że chcieliśmy wyeliminować takie przypadki, w których student mógłby się powoływać na tytuł dwóch stypendiów studiując na Politechnice i KUL-u równocześnie, tutaj, w Stalowej Woli- wyjaśniła naczelnik.

Radny Dariusz Przytuła zasugerował, że miasto powinno więcej się angażować w reklamę uczelni wyższych. Wówczas może udałoby się zrekrutować więcej maturzystów. Prezydent wyjaśnił, że miasto stworzyło nowoczesną bazę dla studentów, a także zachęcało do podjęcia nauki w Stalowej Woli i osiedlenia się u nas na stałe.

- Ten zapis promujący to stypendium od I roku właśnie dlatego jest tak skonstruowany aby była pewna przewaga konkurencyjna, aby studenci chcieli zainteresować się Stalową Wolą. Dyskutujemy z uczelniami na temat zmian w tym projekcie- mówił prezydent Lucjusz Nadbereżny.

Mowa tu również o nowych, atrakcyjnych kierunkach, które zainteresowałyby młodych ludzi. Przekonać do przyjścia do nas po wiedzę mogłyby także wysokie stypendia. Równocześnie prezydent zauważył, że uczelnie nie realizują bezpośrednio misji kształcenia mieszkańców Stalowej Woli. Mamy bowiem trend do wyjeżdżania do innych ośrodków naukowych Polski. Miasto wspiera uczelnie przekazując środki finansowe, ale też utrzymuje budynki z własnego budżetu. Prezydent wyraził ubolewanie z powodu zamknięcia przez KUL dwóch ważnych kierunków: ekonomii i prawa, które to z powodzeniem powinny być kontynuowane w Stalowej Woli. Z tej mało chlubnej decyzji natychmiast skorzystały prywatne uczelnie. Jak podkreślił prezydent, kierunki te stanowiły rdzeń Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. Wpływ na tę decyzję miała jednak uczelnia macierzysta, a nie lokalna.

Prezydent zapewnił, że prace mające na celu „pobudzenie” lokalnych uczelni ruszą już na początku 2023 roku. W planach być może nie tylko reklama, ale i zachęta w postaci kolejnych stypendiów. Jak stwierdził Franciszek Zaborowski, być może uruchomienie nowych zakładów pracy spowoduje, że będzie większe zapotrzebowanie na fachowców i że to same firmy będą chciały finansować naukę swoim przyszłym pracownikom. Radny Damian Marczak zwrócił uwagę na to, że obecnie przestaje być w modzie studiowanie, ponieważ nie idzie za tym jak kiedyś prestiż i pieniądze. Jedynym wyjściem z sytuacji byłoby otwieranie modnych i potrzebnych kierunków. Prezydent dodał do tego stworzenie biura karier, lepszego zaplecza informacyjnego i przedstawienie miasta młodym jako atrakcyjnego na wielu polach.

A Wy macie jakiś pomysł na rozruszanie lokalnego szkolnictwa wyższego?

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~k.j.mać.

Przedstawienie studentom miasta atrakcyjnego na wielu polach... Dobre????

~hahaha

Rządy PiS-u w pigułce.
Zapaść i degrengolada.

Chcieliście bolszewików z PiS=u, to macie.
Było nie głosować na tego dyletanta Lucjusza.

~ciekawe

Na szczęście jest coraz więcej żłobków, przedszkoli, placów zabaw, parków, aquaparków, lodowisk, więc jest coraz więcej dzieci. Dzięki 500+, wyprawce, bonowi turystycznemu, itp. nastąpił skok dzietności. Trzeba podwyższyć 500+ do 1500+ to będzie jeszcze więcej. W czasach PRL-u była bieda, więc Polacy nie chcieli mieć dzieci. Teraz są bogaci to mogą sobie pozwolić na wielodzietne rodziny. W krajach islamskich i afrykańskich odwrotnie. Cuda na kiju.

wyborca

Nie ma studentów, bo nie ma promocji naszej bazy akademickiej. Od zmiany władzy następuje regres. Ważniejsza była piłka nożna niż nauka. Za kilka lat w tych budynkach będą spać bezdomni.

To fakt, że pokolenie Z nie chce studiować, bo taki płynie przekaz z popkultury.

Ale mamy wybór - albo stajemy się montownią zagranicznych molochów i musimy zasilać miasto imigrantami, albo za wszelką cenę tworzymy satelitę dużych ośrodków akademickich i nowoczesny przemysł.

~Szeryf

Poprosić Szlęzaka żeby posprzątał to dziadostwo. Tylko czy teraz nie jest za późno ?. Na pewno prosto nie będzie.

~Ubek

Nadbereźny powiedzieć co jeszcze po tobie zostanie oprócz zadłużenia. Zetnij kudły, wsadzimy do gabloty, poświęcimy przez plebania i będzie relikwia . Takie nasze małe Licheniątko.

~???

~ekolog hm to wg ciebie fabryka na Śląsku, w Krakowie, czy w jakimkolwiek miejscu na świecie zatrudnia samych dyrektorów i kierowników z ogromnymi pensjami? W dużych miastach kasjerkom płacą krocie? Tak samo recepcjonistkom, kucharkom, sprzątaczkom w hotelach? Dobrze wszędzie to ma dobry lekarz, prawnik, polityk, informatyk, dentysta reszta ma jak ma czyli mniej więcej ten sam marny poziom życia a z roku na rok będzie teraz tylko coraz gorzej. Jedź teraz do jakiegokolwiek dużego miasta czy miejscowości turystycznej czy u nas czy za granicę już nie ma szału z turystami, pełnych knajp, hoteli, zwiedzających jakieś muzea, zoo czy inne podobne atrakcje. Każdy trzy razy ogląda kasę zanim ją wyda czy to Hiszpan, Niemiec, Anglik. Dobrze to wszędzie już było. Tak samo jest ze starzeniem się społeczeństw, kurczeniem miast, miasteczek, wsi nikogo w Europie już to nie omija.

~???

Prawda jest taka, że w Polsce jest za dużo uczelni i ich filii w pipidówkach. Śmieszne jest płacenie komuś żeby zrobił łachę i studiował. Poza tym studiować powinni najlepsi (ukoronowaniem ich wysiłku powinna być odpowiednia wiedza, odpowiednia pensja i prestiż) a nie wszyscy jak leci, tym bardziej, że doszło do tego, że prawie każdy teraz ma dyplom za którym rzadko idzie jakakolwiek wiedza i umiejętności. Z takim podejściem do szkolnictwa za kilka, kilkanaście lat strach będzie się wybrać do tak 'wykształconego' lekarza, pielęgniarki, dentysty, ratownika medycznego, skorzystać z umiejętności architekta, inżyniera przyjmowanych jak leci byle zapchać dziurę i wykładowca miał pracę. Gdzieś coś się komuś poplątało w przeciągu kilku, kilkunastu ostatnich lat i chyba zapomniał po co są uczelnie. Lepiej byłoby otworzyć mniej kierunków ale w końcu postawić na naukę, badania a nie iść na ilość i produkować dyplomy, które jedynie można powiesić w piwnicy. Uczelnie ogólnie nastawiały molochów za kasę unijną zamiast zainwestować w sprzęt, naukę języków, lepsze wykształcenie kadry, wymuszenie na nich dalszego konkretnego kształcenia, wyników badań, selekcję wykładowców pozbycie się miernot, wyników ich studentów a teraz jest problem z wypełnieniem tego, ogrzaniem i lament. I chyba tu jest kolejny problem najzdolniejsi zaczynają uciekać na zagraniczne uczelnie i już nie wracają.

~siwy

po co robic studia jak i tak co 2 student trafi na kase do b..........

~dcd

Polityka Państwa też do zyczenia co z tego jak ktoś kończy uczelnie jak nie ma to żadnego odzwierciedlenia , dziewczyny w żłobkach ile maja tytułow szkół i co maja wiecej - praca cięzka za najnizsza - ale taka nauczycielka z tyloma szkołami ma doświadczenie i wiedze , ale to sie nie liczy bierze sie bez lub z mniejszymi uprawnieniami - i co jet to sprawiedliwe, ... szkoły miały by biznes , i interes m.in. sma się kręci ale u nas nieda się

~dsfg

zostaną w Stalowej Woli i będą robić za minimalna krajową.. dupę se tym można podetrzeć i od stycznia znów najniższa krajowa w miejskich komórkach

~Prokurator

Nie przesadzajmy że się nie da otrzymać pracy. Kompletną porażką była likwidacja prawa w Stalowej Woli. Dużo osób skończyło tak jak nasz prezydent, który na pracę na narzeka raczej. Ja również kończyłem prawo w Stalowej Woli na KULu i dzisiaj pracuję w Prokuraturze Rejonowej jako prokurator. Sporo adwokatów czy radców prawnych z okolicy również jest absolwentami stalowowolskiej filii KUL. A teraz muszą tłuc się pociagiem codziennie do Rzeszowa czy Lublina.

~saper

Aborygen za kilka lat będzie sołtysem jakiejś pobliskiej wsi bo łon jest taki mondry.Dać mu grabki łopatkę i wiadereczko pod choinkę

~LPRPRL

Tak, poprosić Szlęzaka żeby rządził miastem. Ten puezydęt to do grabienia liści się nadaje.

~fundament

Uczelnie, szkoły, instytucje tworzą ludzie a nie budynki. Potrzebna jest trzecia fala ludzi, którzy przybedą z zewnątrz o spowodują zatrzymanie degrengolady miasta.

~wueeessse

@Klaro, litości…dyplom cię wywindował dokąd to? Widać, że za wysoko.

~ekolog

Podziękujcie SZREKOWI bo to on z głupoty nabudował te uczelnie zamiast wybudować kilka szkół zawodowych bo dla młodych ludzi roboty jest pełno tylko trzeba mieć fach w rękach. W STALOWEJ WOLI jest robota tylko dla fachowców do fizycznej roboty.

~Magister

Jak studiowałem na KUL w 2000 roku to na 1 roku było 50 studentów, a dziś 10 osób.

~Sprawiedliwy

A co niby mają Ci studenci tam studiować ? jaka jest przyszłość po takich studiach ? Ludzie młodzi wolą iść od razu do pracy żeby mieć za co żyć !!! Druga sprawa wolał bym wyjechać na studia do większego miasta niż siedzieć w tej zapyziałeł dziurze gdzie nie ma przyszłości chcieliście PO i PIS to macie jedna jak i druga partia gó.wn..ooo warta narobili parków, ławeczek, błonia, parki zimnej wody i komu to służy ? generuje tylko koszty !!! a gdzie te obiecane miejsca pracy ? gdzie przyszłość ? gdzie te mega za..jebi..ste pieniądze za ciężko pracę tu nic nie ma poza syfem i ubóstwem - zakłady to sama chemia - aluminium, metale ciężkie, same warunki w tych zakładach wołają o pomstę do nieba. Zapylenie, tony pyłu na halach, w lato to nawet promienie słoneczne tam nie docierają Wy chcecie żebyśmy My młodzi pracowali w takim syfie ? wyślijcie sobie tych co na Was głosowali na te studia, a pewnie jakbyście mogli to emerytów wysłali byście do tych fabryk śmierci ! Czas się stąd ewakuować bo ta Polska już nie jest Polską sprzedaliście się za pieniądze zza granicy od lobby koncernów, a najgorsze jest to że sprzedaliście własny naród, zdradziliście własnych obywateli ZDRAJCY !!!

~Klara

Ukończyłam Wyższą Szkołę Ekonomiczna w Stalowej Woli ,nigdy tego nie żałowałam .Kto się chce uczyć ......

~viliam

zacznijcie szkolić młodzież fachu brakuje dobrych techników obróbki,frezerów cnc,mechaników precyzyjnych,wszelkiego rodzaju programistów przemysłowych,automatyków a nie cymbałów od obierania prochu z kupy po jakichś dziwolągach typu kULe czy inne pseudoszkółki..

~dda

Coraz niższy poziom uczelni w Stalowej, coraz więcej kasy się na nie przeznacza, niedługo puszczą specjalny autobus po okolicznych wsiach, żeby zwoził studentów.

~olo

Logika władz miasta, wydać kasę na uczelnie najniższych lotów, żeby miasto mogło nazywać się ośrodkiem akademickim.. dla wykształconych ludzi po porządnych studiach nie ma pracy i nie mają do czego wracać!

~olo

Logika władz miasta, wydać kasę na uczelnie najniższych lotów, żeby miasto mogło nazywać się ośrodkiem akademickim.. dla wykształconych ludzi po porządnych studiach nie ma pracy i nie mają do czego wracać!

agnieszk

Przykre to jest. Ja sama studiowałam na KUL w Stalowej Woli , dawno temu kiedy było dużo studentów. Wielu moich znajomych pozostało w naszym regionie i pracuje w naszych lokalnych firmach wspierając je swoją wiedzą, znajomością angielskiego itp.

~xin

Miasto inwestuje w stypendia dla studnetów, którzy poszli na te uczelnie, bo się nigdzie indziej nie dostali.. studenci przekiszą się na tych studiach, miasto zainwestuje, same korzyści! tylko dla kogo?

~MottodlaElyty

Kto przy zdrowych zmysłach zechce związać swoją karierę naukową i zawodową z tym buraczano-kartoflanym grajdołem zwanym słusznie wielowsią z Pława. A za 3-4 lata prezydent wielowsi będzie już tylko burmistrzem.

~stary

Te uczelnie to porażka, zamknijcie je zamiast utrzymywać taką agonie, szkoda forsy..

~mix

Absolwenci tych uczelni zapewne robią świetlane kariery.. he he

~dido

Zamiast inwestować w te niskich lotów uczelnie zainwestujcie w rozwój firm i miejsc pracy!