Na tym osiedlu bardzo brakuje ścieżki rowerowej

Image

Stalowa Wola pokryta jest siecią ścieżek rowerowych. Nasi mieszkańcy korzystają z nich bardzo chętnie. Są jednak miejsca, gdzie wciąż ich brakuje.

Radny Łukasz Warchoł zwrócił uwagę na brak ścieżki rowerowej przy ul. Wrzosowej na osiedlu Hutnik i zaapelował o jej budowę.

Wzdłuż ul. Wrzosowej, z lewej strony jezdni, znajduje się chodnik dla pieszych, ale nie ma ciągu dla jednośladów. Większość rowerzystów porusza się więc po drodze, choć są i tacy, którzy jeżdżą po chodniku.

- Występując w imieniu mieszkańców osiedla Hutnik zwracam się z uprzejmą prośbą o wykonanie ścieżki rowerowej na ulicy Wrzosowej, która połączy się z istniejącą już ścieżką rowerową na ulicy Solidarności. Jest to jedno z niewielu miejsc w naszym mieście, gdzie duży ruch rowerowy łączy się z brakiem wytyczonego pasa dla użytkowników rowerów- pisze w interpelacji Łukasz Warchoł.

Jak podkreślił radny wykonanie ścieżki rowerowej poprawi bezpieczeństwo rowerzystów użytkujących ulicę Wrzosową oraz wyeliminuje jazdę po chodniku, tym samym zapewniając komfort spacerowania pieszym.

Na swoją interpelację radny powinien otrzymać odpowiedź w ciągu 14 dni. Do tego tematu jeszcze wrócimy.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
maly29

witajcie opowiem wam jak jezdżi si,,,e po okazałej drodze jaką jest ul.wrzosowa co dzień jak zwykle wyruszam do pracy jak każdy polak wstaje rano i zbieram sie do okolicznego kołchozu obozu pracy wiec zamykam drzwi i wsiadam na rower i jadę sobie tą drogą śmierci gdzie wszyscy maja rowerzystów w dup..jade i nagle jeb dostaje od auta które wyjeżdza sobie z uliczki z przedszkola na ośiedlu wiec zastanawiam się kiedy mnie zabiją na tym rowerze dziś pisze się po co ta scieżka na ul.wrzosowej a no po to że jadąc tą scieżką jedzie twój syn,,córka, ojciec,matka i wkrótce zostaną zabici na tej ulicy wiec pytam po co wam ta ścieżka lepiej iść dać na mszę oni już u mią zmartwychstać ludzi

art2deco

Jest sporo zaległości po "latach" dynamicznego rozwoju. Ale systematycznie odgruzowujemy.

~andrzej

do hutnik ,popieram wańkowicza do remontu!

~Beka

Szkoda kasy na ścieźkę rowerową, są ważniejsze sprawy na tym osiedlu. Jak już ktoś napisał, ulice Wańkowicza i Kossaka wołają o pomstę do nieba. Po deszczu kałuże od krawężnika do krawężnika. Nie da się przejść. Może jakiś radny spróbuje się przejść ul. Kossaka po deszczach. Nawet rowerem niech spróbuje. Powodzenia!

piket

Jest napisane, że w imieniu mieszkańców. Pewnie jacyś mieszkańcy prosili więc napisał wniosek. Czy ścieżka zasadna. Nie mnie oceniać ale widocznie komuś potrzebna. Dobrze, że nie olewa tylko występuje w imieniu mieszkańców.

~hwwd

Czy przy każdej ulicy musi być scieżka rowerowa???/ ludzie bez przesady, lepiej szersza niech bedzie to i rowerami bedzie bespieczniej jezdzic aniżeli budowac odzielny pas ruchu . A jak ma sie to w zimie do utrzymania to inna sprawa.

~Hutnik

Ważniejszym problemem od ścieżki rowerowej jest stan ulicy Wańkowicza, stan nawierzchni jest fatalny, wielokrotnie naprawiana (łatane dziury), jest nierówna, wystają przykrycia studzienek kanalizacji deszczowej, cześć studzienek pozapychana, jazda tą ulicą przypomina momentami slalom, w czasie deszczu tworzą się duże kałuże wody, które utrudniają jazdę. Może tym problemem zająłby się pan radny jeśli składa deklaracje, że występuje w imieniu mieszkańców osiedla??? Panie radny, jako mieszkaniec tego osiedla proszę aby pan złożył interpelację dotyczącą remontu tej ulicy.

~Rebeliant

Jeden z problemów tego miasta obrazuje zdjęcie zamieszczone do powyższego artykułu . Zarastające trawą i innym zielskiem chodniki i ciągi piesze . Jeszcze kilka lat ( dwa lub trzy ) temu chodzili po mieście pracownicy jakiejś firmy którzy spryskiwali to zielsko jakimś środkiem chemicznym . Być może był on szkodliwy i zrezygnowano z tego . Ale nic nie robienie z tym spowoduje że mniej uczęszczane chodniki niedługo całkiem zarosną . W niektórych rejonach miasta wrastająca między kostkami trawa zmniejszyła ich szerokość między krawężnikami ( tylko środek jest widoczny ) , nawet o połowę . Szkoda że nie ma możliwości dodawania zdjęć do komentarzy bo kilka , obrazujących te przypadki , zamieścił bym !