Ciasto drożdżowe ze śliwkami lub jabłkami bez wyrabiania

Image

To ciasto drożdżowe bez roboty. Nie ma uciążliwego wyrabiania, brudzenia rąk i denerwowania się wyjdzie- nie wyjdzie. Potrzebować będziemy około 0,5 kg śliwek węgierek lub 2 jabłka.

Składniki:

• 2 opakowania suszonych drożdży lub 50 g świeżych,

• ¾ szklanki cukru pudru,

• 1 opakowanie cukru waniliowe1go (około 2 łyżeczki),

• 4 jajka,

• ¾ szklanki letniego mleka,

• 2 łyżki roztopionego masła (nie gorące!),

• 3,5 szklanki mąki pszennej tortowej,

• szczypta soli,

• kilka kropel aromatu pomarańczowego lub waniliowego.

Wszystkie składniki włożyć do miski razem. Jeśli używamy świeżych drożdży, należy je pokruszyć. Lekko wymieszać. Miskę przykryć ściereczką i odstawić na 3 godziny w ciepłe miejsce. Po tym czasie wszystkie składniki mieszamy dokładnie tak by się połączyły i nie miały grudek. Nie wyrabiamy tego ciasta ręką, nie ma takiej potrzeby. Ciasto ma być luźne.

Blachę o wymiarach 25x25 wykładamy papierem do pieczenia. Wlewamy ciasto. Układamy na niego około 0,5 kg śliwek węgierek skórką do ciasta lub jabłuszka pokrojone w łódeczki (ok.5 cm grubości), lekko je wciskamy, ale tak żeby wystawały. Robimy kruszonkę.

Kruszonka:

• 4 łyżki mąki pszennej tortowej,

• 2 łyżki cukru pudru,

• 2 łyżeczki cukru waniliowego,

• 2 łyżki miękkiego masła,

• 1 żółtko.

Wszystkie składniki zagnieść i rozkruszyć w palcach.

Kruszonkę wrzucany na wierzch ciasta. Odstawiamy na jakieś 20- 30 minut do wyrośnięcia. Wstawiamy do piekarnika (180 stopni Celsjusza). Pieczemy średnio 40 minut (sprawdzamy patyczkiem czy suchy). Można posypać cukrem pudrem.

Smacznego!

Zobacz również

Obrazek

Przewiń do komentarzy
















Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
W tym artykule komentarze ukażą się po akceptacji moderatora.

~cst

Jest pewien plus pandemii - trzeba w końcu zacząć samemu przygotowywać większość potraw, bo przy obecnych cenach lepiej tak zrobić, niż kupować "gotowce" o 30-40% droższe. W czym poste przepisy autora/autorki bardzo pomagająumiech