Stalówka goni lidera

Image

W sobotnie popołudnie Stal Stalowa Wola rozgrywała domowe spotkanie, a jej przeciwnikiem był zespół beniaminka Czarni Połaniec. Goście w dotychczasowych 12 spotkaniach zdołali zgromadzić 16 punktów, dzięki czemu zajmowali 12 pozycję w ligowej tabeli.

Podopieczni trenera Łukasza Berety, po zeszłotygodniowym pewnym zwycięstwie 3:0 nad Tomasovią, chcieli utrzymać dobrą passę i spróbować zmniejszyć dystans punktowy do czołówki. Początek sobotniego spotkania był jednak dość wyrównany i przez pierwsze 15 minut oba zespoły grały jak równy z równym. Na szczęście wraz z upływem czasu Stal przejęła inicjatywę i kontrolowała to, co się dzieje na murawie. W 20 minucie, po ładnej wymianie podań między Szymonem Jopkiem a Danielem Świderskim, ostatecznie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się popularny „Jopo”, który uderzył piłkę wślizgiem i wpakował ją do siatki. Stal po objęciu prowadzenia uspokoiła nieco grę, przez co tempo tego spotkania nie należało do oszałamiających. Do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie przewaga gospodarzy nie podlegała już najmniejszej dyskusji. Zespół ze Stalowej Woli całkowicie zdominował przeciwnika nie pozwalając mu na zbyt wiele. Pewnie spisywała się obrona Stali, która to w tym spotkaniu zagrała aż 3 środkowymi obrońcami. Khorolskyi, Hudzik i Pietrzyk mieli spory wkład w to, że Stal zagrała w tym spotkaniu na „zero” z tyłu. Ze swojego zadania dobrze wywiązywali się „wahadłowi” Olszewski i Klepacki, którzy byli aktywni zarówno w defensywie, jak i w ofensywie. Tak naprawdę ciężko w tym spotkaniu wskazać słaby punkt w naszym zespole. Jeśli chcielibyśmy się czepiać, to może o brak skuteczności, ponieważ ilość stworzonych sytuacji przez Stal spokojnie powinna zapewnić im zwycięstwo min. 5 bramkami. Tak się jednak nie stało, choć wynik 3:0 jakim zakończyło się to spotkanie i tak trzeba uznać za zadowalający. W drugich 45 minutach do bramki gości trafili jeszcze Świderski i Khorolskyi.

Stal Stalowa Wola odniosła ważne zwycięstwo, które zbliżyło nas do liderującej Siarki na dystans 4 punktów, ponieważ zespół z Tarnobrzega przegrał swoje spotkanie w Nowym Targu z miejscowym Podhalem. Zwycięstwo zielono- czarnych było też ważne z innego punktu widzenia, a mianowicie psychologicznego, ponieważ właśnie takie pewne zwycięstwa ze słabszymi przeciwnikami pomagają budować pewność siebie drużyny.

16.10.2021 Stalowa Wola godz. 15:00

Stal Stalowa Wola 3-0 Czarni Połaniec

Bramki: 20’ Jopek, 61’ Świderki, 63’ Khorolskyi

Stal: Smyłek, Olszewski, Khorolskyi, Hudzik, Pietrzyk, Klepacki, Drobot, Jopel ©, Duda, Stępniowski, Świderski

Rez: Wietecha, Wojtak, Kiełbasa, Cukrowski, Persak, Jakimiuk, Żelisko

Przewiń do komentarzy









































Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Joki

A tak siarka wygrywała smiech2

~Szpieg

Jeszcze powalczymy o awans i będziemy w top 2 ligi w tej rundzie