Z okna mieszkania wydobywał się dym…

Image

W czwartek 14.10. br., około godziny 16:20, w stan gotowości postawiono stalowowolską straż pożarną. Z jednego z okien budynku mieszkalnego przy ulicy Narutowicza zaczęły wydobywać się kłęby dymu.

Na pomoc straż pożarną wezwali zaniepokojeni mieszkańcy. Na miejsce zdarzenia stawiły się 3 wozy bojowe straży pożarnej, drabina wysokościowa i patrol policji. Strażacy zastali zadymioną klatkę schodową i mieszkanie, w którym przebywał mężczyzna. Na szczęście przyczyna całego zamieszania okazała się być prozaiczna. Mieszkaniec lokalu zostawił „na ogniu” garnek z obiadem i o nim zapomniał. Posiłek się spalił powodując duże zadymienie.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Mieszkanie i klatkę schodową przewietrzono. Nie było konieczności ewakuacji lokatorów bloku.

Przewiń do komentarzy
















Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~emerytka

A nie można było najpierw zapukać do sąsiada jak sie poczuło swąd spalenizny? A dla wszystkich (młodzi też potrafia się "zaczytać" w kompie czy telefonie), żeby nastawiać sobie minutnik na określony czas i jego sygnał przypomni o upływającym czasie i konieczności zaglądnięcia do kuchni.

krysz

administrator pilnie wzywany

e2rds

~babcia, cyt: "Cos tu smierdzi.." i masz rację ~babcia, to obleśna~babcia zjuszyła się fetorem i czuć.

~babcia

Cos tu smierdzi....capem jakby czuć...a to ty edward (e2rd) po odkodowaniu...umiech)))

e2rds

~ he he..no niestety dementuje, to ~ he he..rżący na klatce narobił i gó.no tak dymiło.

~ he he..

a co to znowu erdees zrobił bibkę????