Potrącenie rowerzystki na skrzyżowaniu przy Patriocie

Image

13.10. br., przed godz. 9:00, na skrzyżowaniu KEN z Alejami Jana Pawła II, doszło do zdarzenia drogowego, w którym ucierpiała rowerzystka.

Kobieta jadąca jednośladem, kierowała się w stronę wiaduktu, przejeżdżając prawidłowo na zielonym świetle przez jezdnię pasem wyznaczonym dla rowerów. W tym samym czasie kierowca pojazdu marki Volkswagen (auto na tablicach rejestracyjnych z powiatu lubartowskiego), na warunkowym sygnale zielonym skręcał z Alei Jana Pawła II w ulicę KEN. Mężczyzna nie zauważył nadjeżdżającej rowerzystki i doszło do potrącenia. Rowerzystka upadła na jezdnię.

Na miejsce kolizji przybyła karetka pogotowia, straż pożarna i policja. Kobieta została odtransportowana do stalowowolskiego szpitala. Doznała stłuczenia jednej strony ciała. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Przewiń do komentarzy







Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~chlebak

Rowerzyści to największa zmora tego miasta.

rodzynek

Obecnie to kierowca bierze na siebie najwiekszą odpowiedzialność , bo zdał egzamin na prawko i musi znać przepisy . Piesi i rowerzyści papierów mieć nie muszą i zazwyczaj wogóle nie znają podstawowych zasad poruszania się po drodze . Sąd zawsze surowiej ukarze kierowce . Taki jest real .

Akia

~www W dzisiejszych czasach trzeba miec oczy dookola glowy, bo przez twoja nieuwaznosc albo glupote mozesz stracic wlasne zycie i co ci z tego ze prawo jest po twojej stronie?

rodzynek

Obecne rozwiązania ścieżek rowerowychsą do kitu . W wielu miejscach wogóle nie widać rowerzystów ( krzaki , drzewka ) , a na samych przejazdach powinny być jednak ograniczenia w predkości podczas ich pokonywania - aby kierowca miał czas na reakcję i możliwość zobaczenia jednośladu . Rowerzyści powinni jeżdzić wydzielonym pasem drogi razem z samochodami - ( coś jak bus-pas) .A nie przy chodniku z pieszymi . Rozdzielone ścieżki rowerowe to tylko poza terenem zabudowanym .

~www

Tak Mia, rowerzystom i pieszym należy się szacunek za to, że:
1) Nie zajmują miejsc parkingowych - więcej miejsca na zieleń, mieszkania czy usługi
2) Nie tworzą korków.
3) Nie płacą tyle Niemcom za samochody (nowe czy używane).
4) Nie płacą tyle Rosjanom za ropę.
5) Pieniądze które zaoszczędzą wydają w Polsce i więcej z nich zostaje w karaju w postaci miejsc pracy
6) Nie zużywają tak chodników i dróg jak samochody.
7) Nie powodują zanieczyszczeń i hałasu.
8) Jak spowodują wypadek to szansza, że ktoś poważnie w nim ucierpi jest dziesiątki razy mniejsza.
9) Dbają o swoją formę i zdrowie co oznacza mniejsze koszty leczenia dla społeczeństwa.

Pozdro dla tych którzy by wszystkich wsadzili do samochodów a sami jeżdżą autem 300 metrów do kiosku po gazetę.

~www

"Akia miała na myśli tylko ze zasada zachowania ostroznosci oraz zasada ograniczonego zaufania obowiazuje wszystkich nawet na zielonym. "

To źle myślisz. Przeczytaj sobie co to jest zasada ograniczonego zaufania w kodesie drogowym. A uważanie to nie jest zasada ograniczonego zaufania.

"A od siebie dodam że jak jadę autem i dojeżdżam na zielonym do skrzyżowania to jednak rozglądam się czy jakiś pieszy/rowerzysta nie wbija mi się przed maskę na jego czerwonym lub czy jakiś rozpędzony kierowca auta nie zbliża się z drogi prostopadłej ze zbyt szybką prędkościa."

Ja też i obydwoje wiemy, że nie robimy tego zawsze bo nie jesteś w stanie a nawet nie możesz hamować za każdym razem jak ktoś dojeżdża do sygnalizatora gdy ma czerwone. A nigdy nie wiesz, czy zamiast się zatrzymać nagle nie przyspieszy. Nie możesz mając zielone światło zatrzymać się przed skrzyżowaniem i czekać aż wszystkie dojeżdzające do czerwonego samochody się zatrzymają.

Ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że idziesz chodnikiem i ktoś rzuci w ciebie cegłą to nikt nie pisze idiotycznych komentarzy, że przecież widziałaś sterte cegieł i gościa co ją podnosi. I widziałaś jak bierze zamach więc można było głowę zasłonić. Jak TIR na czerwonym wpadnie w osobówkę na zielonym to też takich durnych komentarzy nie ma. Tylko jak trzeba patrzeć na pieszych (a wśród nich są dzieci, niepełnosprawni, starsi, niedowidzący, podchmieleni) to nagle jest wielkie oburzenie, że pieszy to ma chodzić jak z fobią społeczną, widzieć wszystko, odpowiadać za wszystko, a najlepiej to chować się za drzewami i przemykać przez drogę jak w promieniu 500 metrów nie ma żadnego samochodu.

~mieszkaniec

Ależ wy pitolicie.
Oczywiście że winny jest wiadomo kto.
Do tego dochodzi jeszcze fakt że jeśli kierowca auta nie był miejscowy to mógł się zapatrzec na pomnik..
Jeśli się na niego spojrzy pod odpowiednim kątem jadąc właśnie od Rozwadowa, to niezły " miecz " mu sterczy spomiędzy nóg ...

~Bobsonek

Dera - tak jest jesli nie ma przejazdu dla rowerów tylko zwykłe pasy. Tutaj natomiast przejazd jest i miała prawo jechać rowerem.

~Dera

To jeszcze dodam słówko. Rowerzysta ma obowiązek zejść z roweru i przeprowadzić go przez pasy. A w rzeczywistości jest zupełnie inaczej. Większości się nie chce. I tu powinna być jasność i kara w postaci mandatu.

~Klemens

Strzałka zielona powinna migać na przemian z pomarańczową.

~Klemens

Strzałka zielona powinna migać na przemian z pomarańczową.

~Mia

obiektywny (choć wcale nie jesteś obiektywny pisząc że rowerzystom należy się szacunek tylko dlatego że jadą rowerem.Szacunek należy się wszystkim niezależnie od sposobu przemieszczania się.) Nie zatrzymuje się na drodze z pierwszeństwem i nie tamuje ruchu, ale po pierwsze nie przekraczam prędkości dozwolonej ponadto jak dojeżdżam do skrzyżowania to poprostu obserwuję co się dzieje po prawej i po lewej stronie drogi. Zachowanie ostroznosci nie oznacza zatrzymywania się co kilka metrów, ale na obserwowaniu co się dzieje po lewej i po prawej. A ostroznosc na drodze mają zachować wszyscy i rowerzyści też powinni obserwować otoczenie. Nie mam żadnego problemu z rowerzystami, jak trzeba to jadę cierpliwie za rowerzysta aż do momentu kiedy mogę go bezpiecznie wyprzedzić, nawet jeśli trwa to kilkanaście minut. Ja nie odpowiadam za Twoją interpretację moich wpisów. Ja tylko pisze ze przepisów mają obowiązek przestrzegać wszyscy, a nie tylko kierowcy aut. Ja jeżdżę z kamerka więc tym bardziej przestrzegam przepisów, bo po co mi nagranie na którym to ja łamie przepisy?Powiem Ci wiecej jeżeli ktoś Cie przepuści na zebrze to duże prawdopodobieństwo że to ja i jeszcze zrobię to z uśmiechem pod warunkiem że nie wtargniesz na nia rozpędzony, a spokojnie dojedziesz i będę miała szanse Cie widzieć bez gwałtownego hamowania. Ale nie uważam że ktoś jadący rowerem jest lepszy od tego który idzie pieszo czy jedzie autem. Przepisów mają przestrzegać wszyscy, rowery nie są żadnymi uprzywilejowanymi pojazdami tylko dlatego że są rowerami. I dla jasności tak samo potępiam łamanie przepisów przez auta jak i przez rowerzystów i pieszych. Na drodze wszyscy mają prawa i obowiązki, ale rowerzyści niestety głośno mówią tylko o obowiązkach innych, a o swoich obowiązkach jakoś milczą. A co do strzałki to już nie raz pisałam że najpierw obowiązuje znak stopu czyli czerwone światło w tym przypadku a dopiero później można rozważyć czy bezpiecznie jest skorzystać ze strzałki, więc czytaj moje wpisy po ostudzeniu swoich emocji w stosunku do mnie.

~ obiektywny

Mia, czyli jak poruszasz się droga z pierwszenstwem przejazdu to co wjazd wyjazd z podporządkowanej, czy nawet z drogi gruntowej, zatrzymujesz się i ustępujesz pierwszeństwa tym, którzy go nie mają, blokując i wstrzymując ruch jednocześnie. Ja się zastanawiam po co te przepisy skoro każdy na swój sposób je interpretuje, a śledząc twoje wpisy masz ogromny problem z rowerzystami. Gdzie w obecnej sytacji paraliżu komunikacyjnego miasta każdy rowerzysta, jest na wagę złota i należy mu się odrobinę szacunku i zrozumienia, tym bardziej że kierowców to wiele nie kosztuje ustąpienie pierwszeństwa tam gdzie rowerzyści je mają. I proponuję się dokształcić jak zachować się, gdy mamy przywilej skorzystania z zielonej strzalki, kto gdzie się zatrzymuje jakie czynności powinien wykonać w trakcie zatrzymania przed zieloną strzałką i kto ma pierwszeństwo.

~rstt

Jak zwykle na strzałce warunkowej ktoś pojechał jak na zwykłej strzałce nobo poco się zatrzymać i rozglądać na strzałce warunkowej a najlepsze tłumaczenie kierowca nie zauważył rowerzystki no jak miał zauważyć jak myślał że ma zieloną strzałkę, zabrać prawko i na badania wzroku.

~Mia

www ja myślę że Akia miała na myśli tylko ze zasada zachowania ostroznosci oraz zasada ograniczonego zaufania obowiazuje wszystkich nawet na zielonym. A od siebie dodam że jak jadę autem i dojeżdżam na zielonym do skrzyżowania to jednak rozglądam się czy jakiś pieszy/rowerzysta nie wbija mi się przed maskę na jego czerwonym lub czy jakiś rozpędzony kierowca auta nie zbliża się z drogi prostopadłej ze zbyt szybką prędkościa. Co z tego że mam zielone jak mnie staranuje ktoś jakims autem lub jak ktoś mi pod koła wejdzie i będę go miała całe życie przed oczami(znaczy się na kamerce). Oczywiscie nie zatrzymywanie się na strzałce jest łamaniem przepisów i nie ma o czym mówić.

~rondo

rano, na tym rondzie, przy prawoskręcie na wiadukt, jest tam przeważnie korek

krysz

Najciekawsza jest sytuacja przy skręcie w prawo w Wojska Polskiego bo i kierowca ma zielone dla wjazdu i rowerzysta też zielone dla przejazdu. Sytuacja wymaga obrócenia głowy kierowcy o 180 stopni bo rowerzysta może nadjechać dosłownie z tyłu.

~qwert

wjazd na skrzyżowanie przy zielonej warunkowej strzałce (i dodatkowo z obróceniem głowy w lewą by zobaczyć czy nic nie jedzie) bez nawet zmniejszenia prędkości jest plagą w naszej wielowsi

~www

Akia użyj głowy jak piszesz komentarz. Jeden ma czerwone, drugi zielone. Ten na czerwonym nie ustępuje pierwszeństwa temu na zielonym i to on nie myśli.

Jak masz zielone światło, albo drogę z pierwszeństwem to stajesz co skrzyżowanie na wszelki wypadek jakby ktoś ci miał wyjechać na czerwonym, albo z podporządkowanej? Wszyscy dobrze wiemy że nie.

A tu widać ewidetnie że to nie jakaś mała pomyłka, tylko nawykowe,utrwalone ignorowanie warunkowego przejazdu. Ktoś nie wierzy niech idzie na to skrzyżowanie. 50% ma gdzieś przepisy. To nie "pomyłka".

Akia

Ewidentnie wina kierowcy, ale rowerzystka miala lepsza widocznosc i widziala, ze auto jedzie z prawej strony i nie zamierza hamowac, mogla zwolnic, zeby uniknac urazow. Niestety wiekszosc jezdzi bez glowy nie zwazajac na zdrowie.

~qwerty

Przepraszam, jeden kierowca, który jechał przed kierowcą, który potrącił rowerzystkę zatrzymał się, popatrzył i dopiero pojechał. I dziwnym trafem akurat nic się nie stało.

~qwerty

Oczywiście na filmie z monitoringu widać, że kierowca nawet nie zwolnił na warunkowej zielonej strzałce, a przecież powinien się zatrzymać. Żaden inny kierowca też nie, ludzie jak wy jeździcie? Kto wam dał prawo jazdy?

~farel

moze ktoś w koncu naprawi te sekundniki od strony krzyża na rondzie.

~rak

J23 na pewno wyszuka jakichś rowerzystów, którzy 100m dalej też nie zatrzymali się na zielonej strzałce i wina będzie rowerzystki. Wiadomo umiech

~Qwerty

Gamoni za kierownicą nie brakuje, a jaka konkurencja, ale skoro policja im nie przeszkadza.

~Wypad

Ryk 12.Ewidentnie jesteś pozbawiony rozumu.

~Ryk 12

Ewidentnie mu wjechala pod kola,rowery to powinny jezdzic po rowach