Czemu lubimy sprowadzać samochody z Belgii?

Materiał zewnętrzny Image

Najwięcej samochodów z zagranicy przybywa do Polski z Niemiec i Francji. To nie może dziwić, w końcu mówimy o dwóch wielkich europejskich rynkach, położonych stosunkowo niedaleko naszego kraju. Zaskakujące może jednak być trzecie miejsce na podium importowanych pojazdów, które zajmują auta z Belgii. Czemu tak się je ceni nad Wisłą i co trzeba wiedzieć przed ich sprowadzeniem?

Import samochodowy to ogromna gałąź polskiego rynku motoryzacyjnego. Dość powiedzieć, że nawet w kryzysowym 2020 roku do naszego kraju sprowadzono z zagranicy niemal 850 tys. aut osobowych i dostawczych, w tym wiele z Belgii. W tym tekście przeczytasz o tym, jak sprowadzić samochód właśnie z tego kraju i dowiesz się m.in. czy na takie auto można dostać polisę z AC lub assistance (https://mubi.pl/ubezpieczenie-assistance/).

Import samochodów do Polski – na czele Niemcy, Francja i… Belgia

Jakie są najpopularniejsze kierunki, w jakie spoglądają polscy kierowcy chcący znaleźć auto za granicą? Aby odpowiedzieć na to pytanie, spójrzmy do raportu Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar podsumowującego import do Polski w 2020 roku. Zgodnie z nim, pierwsza piątka prezentowała się następująco:

a. Niemcy – 489 000 samochodów,

b. Francja – 83 000 samochodów,

c. Belgia – 57 000 samochodów,

d. Holandia – 35 000 samochodów,

e. Stany Zjednoczone – 33 000 samochodów.

O ile pierwsze dwa miejsca niczym nie zaskakują, o tyle uzupełniająca podium Belgia z wynikiem niemal 60 tys. sprowadzonych samochodów musi robić wrażenie. Czemu Polacy upodobali sobie pod względem motoryzacyjnych zakupów akurat ten kraj? Odpowiedzi, które zostały zasugerowane w artykule „Samochód z Belgii – jak go sprawdzić, sprowadzić i ubezpieczyć?”, wskazują na kilka możliwych przyczyn.

• Po pierwsze, dobry stan techniczny pojazdów – wpływa na to zarówno znakomita infrastruktura drogowa w Belgii, jak i fakt, że sami Belgowie są narodem majętnym i dbającym o swoje auta.

• Po drugie, uczciwość sprzedawców – w przypadku belgijskich samochodów nie ma problemu z prawdziwą plagą w odniesieniu do używanych aut, a więc przekręcaniem liczników. Wszystko dlatego, że tamtejsze auta muszą posiadać dokument Car-pass, który potwierdza autentyczność przebiegu.

• Po trzecie, „powypadkowe” auta – w Belgii trzeba to pojęcie wziąć w cudzysłów, ponieważ tamtejsi kierowcy lubią wymieniać pojazdy już przy okazji niewielkich uszkodzeń, co sprzyja znajdowaniu całkiem sprawnych pojazdów w przystępnych cenach.

• Po czwarte, poleasingowe auta – tutaj wadą może być duży przebieg, ale z drugiej strony, niemal zawsze są one w bardzo dobrym stanie technicznym, a nawet w razie uszkodzeń, naprawy były dokonywane na oryginalnych częściach.

Samochody z Belgii – gdzie ich szukać, jak sprawdzić i jak sprowadzić?

Jak widać, używane samochody z Belgii mają sporo zalet, które pozwalają im górować nad większością sprowadzanej do Polski z różnych zakątków świata i Europy konkurencji. A czy w ich poszukiwaniu i sprowadzaniu nad Wisłę są jakieś znaczące różnice? W gruncie rzeczy nie, ale przyjrzyjmy się poszczególnym punktom po kolei.

Gdzie szukać ofert?

Krótka odpowiedź brzmi oczywiście: w internecie. W sieci nie brakuje zarówno portali poświęconych stricte ofertom sprzedaży belgijskich samochodów (np. autoscout24.be), jak też propozycji od prywatnych sprzedawców lub komisów, czy też stron z aukcjami.

Jak sprawdzić samochód z Belgii?

Zazwyczaj dobry stan techniczny belgijskich aut nie zwalnia oczywiście potencjalnego nabywcy z ostrożności. Przed zakupem każdy samochód trzeba więc jak najdokładniej sprawdzić, a zacząć można od kontroli jego danych na stronie historiapojazdu.gov.pl, gdzie mając numer rejestracyjny, numer VIN i datę pierwszej rejestracji, można uzyskać sporo informacji na temat pojazdu.

Szukając dokładniejszych informacji, można zamówić płatny raport np. w serwisie autoDNA. Pamiętaj jednak, że nic nie zastąpi oględzin samochodu na miejscu, zwłaszcza dokonanych przez profesjonalnego mechanika.

Jakie są formalności przy imporcie auta z Belgii?

Samo nabycie auta niczym nie różni się od transakcji zawieranych w Polsce. Otrzymasz umowę kupna-sprzedaży lub fakturę (warto zadbać o ich sporządzenie w dwóch językach), a także kluczyki i dokumenty pojazdu. Wśród nich powinny znaleźć się: dowód rejestracyjny, karta pojazdu, dokument Car-pass i książka serwisowa.

Aby samodzielnie wyjechać autem z Belgii, będziesz musiał go wyrejestrować, a także wyrobić tablice wywozowe w Brukseli, za które zapłacisz co najmniej 30 euro. Do tego konieczny będzie przegląd i zakup ubezpieczenia.

O czym trzeba pamiętać po sprowadzeniu auta z Belgii?

Formalności po zakupie samochodu w Belgii to jeszcze nie wszystko, bowiem teraz czeka Cię załatwienie kilku istotnych spraw w Polsce.

Akcyza

Przede wszystkim musisz pamiętać, że sprowadzenie auta z zagranicy jest objęte podatkiem akcyzowym. Jego wysokość jest uzależniona od pojemności silnika pojazdu i wynosi:

3,1% wartości samochodu, jeśli pojemność jego silnika nie przekracza 2000 cm3;

18,6% wartości samochodu, jeśli pojemność jego silnika przekracza 2000 cm3.

W przypadku hybryd stawka akcyzy jest o połowę niższa. Opłatę należy wnieść w ciągu 30 dni od sprowadzenia auta do Polski.

Rejestracja samochodu

Zanim udasz się do wydziału komunikacji, musisz zadbać o to, by auto miało aktualny przebieg (jego koszt to 99 zł), a także przetłumaczyć wszystkie jego dokumenty na język polski. Jeśli wcześniej sporządziłeś umowę kupna-sprzedaży w dwóch językach, możesz to oczywiście pominąć.

Ubezpieczenie

Najpóźniej w dniu rejestracji samochód musi zostać także ubezpieczony. Pamiętaj, że oprócz obowiązkowego OC, warto kupić również dodatkowe polisy. W przypadku samochodów z zagranicy, które zwykle są dość wiekowe, nie zawsze może się to jednak okazać możliwe. Ubezpieczyciele zwykle nie obejmują bowiem ochroną AC pojazdów mających więcej niż 12-13 lat.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Janusze

Nie lubimy szrotów