Punkt wywalczony w deszczu. Szalona końcówka spotkania.

Image

W sobotnie popołudnie Stal Stalowa Wola walczyła o ligowe punkty po raz pierwszy pod wodzą nowego trenera Łukasza Berety. Ich przeciwnikiem był zespół Orląt Radzyń Podlaski, który w tym sezonie spisuje się naprawdę dobrze. W dotychczasowych 8 spotkaniach wywalczył 15 punktów (4 zwycięstwa, 3 remisy, 1 porażka).

Pierwsze 45 minut w wykonaniu obydwu drużyn nie należało do najlepszych w tym sezonie. Gra toczyła się w dość spokojnym tempie, skutkiem czego klarownych sytuacji do zdobycia bramki było jak na lekarstwo, chociaż trzeba przyznać, że już w 5 minucie spotkania zapachniało golem dla gości, kiedy to Maj uderzył w porzeczkę bramki strzeżonej przez Mikołaja Smyłka. Po stronie Stali szczęścia próbowali z dystansu m.in. Lebioda oraz Kiełbasa, jednak ich strzały nie bez problemów zdołał wybronić golkiper Orląt. Trzeba dodać, że piłkarzom w sobotnie popołudnie nie pomagała pogoda, ponieważ od pierwszej do ostatniej minuty spotkania padał rzęsisty deszcz.

Drugie 45 minut było zdecydowanie ciekawsze, choć pierwsze minuty drugiej połowy na to nie wskazywały. Gra nadal była szarpana i obfitowała w dużą ilość ostrych fauli z obydwu stron. Sędziowie często nie dostrzegali przewinień, przez co spotkanie niepotrzebnie się zaostrzyło. Ten styl gry lepiej spasował gościom, którzy w 70 minucie objęli prowadzenie, a bramkę zdobył aktywny w tym spotkaniu Arkadiusz Maj. Ten sam zawodnik podwyższył wynik zaledwie 3 minuty później, kończąc szybką akcję swojego zespołu. Stal przegrywała już 0:2, a z trybun bardzo dosadnie można było usłyszeć niezadowolenie kibiców. „Dostało się” przede wszystkim Markowi Citce, który jest odpowiedzialny za transfery w naszym klubie. Kilka gorzkich słów usłyszanych z trybun podziałało na zawodników Stali bardzo motywująco. Podopieczni trenera Berety wzięli się ostro do roboty. W 77 minucie bramkę kontaktową dla Stalówki zdobył Daniel Świderski, który wykorzystał dobre dośrodkowanie z rzutu wolnego, pakując piłkę do siatki z najbliższej odległości. Po zdobyciu tego gola zielono-czarni dwoili się i troili, by doprowadzić do wyrównania. Sztuka ta udała się im w 87 minucie. Z prawej strony pola karnego bardzo dobrze zachował się Szymon Jopek, który zagrał piłkę na 12 metr, gdzie znajdował się Jakub Jakimiuk. Wprowadzony w drugiej części spotkania pomocnik Stali, uderzył z pierwszej piłki i zdobył wyrównującą bramkę. Na tym jednak emocję w tym spotkaniu się nie skończyły. Zawodnicy ze Stalowej Woli uwierzyli, że w tym meczu mogą powalczyć o komplet punktów. Najlepszą ku temu sytuację miał Daniel Świderski, który w ostatniej akcji spotkania wykonywał rzut wolny. Jego uderzenie minęło jednak minimalnie prawy słupek bramki gości.

Ostatecznie Stal Stalowa Wola zremisowała z zespołem Orląt Radzyń Podlaski 2:2. Niestety było to kolejne spotkanie, w którym nasz zespół nie spełnia pokładanych w nim nadziei. Zawodnicy wciąż popełniają sporą ilość błędów, przez co tracimy dużo głupich bramek. Jednak wypada wspomnieć również o plusach, bo za taki trzeba uznać walkę naszego zespołu do ostatniego gwizdka. Bo nie sztuką wygrywać gdy jest się na fali. Sztuką jest nie przegrać z mocnym przeciwnikiem, kiedy nic nie wychodzi na boisku. W tym momencie wypada mieć jedynie nadzieję, że nowy szkoleniowiec zielono- czarnych będzie w stanie poukładać zespół na nowo, tak by w końcu zaczął wygrywać. Presja na trenerze i na zespole jest duża, ponieważ już w przyszły weekend zielono- czarni rozegrają spotkanie na boisku lidera. Derbowe spotkanie pomiędzy Siarką Tarnobrzeg a Stalą Stalowa Wola to wyjątkowe spotkanie dla piłkarskich kibiców w naszym regionie, a nowy szkoleniowiec ma idealną okazję, by zaskarbić sobie sympatię stalowowolskich fanów piłki nożnej.

18.09.2021 Stalowa Wola, godz. 16:00

Stal Stalowa Wola 2-2 Orlęta Radzyń Podlaski

Bramki: 77’ Świderski, 87’ Jakimiuk – 70’+73’ Maj

Stal: Smyłek, Cukrowski, Khorolskyi, Persak, Olszewski, Dadok, Duda, Jopek ©, Kiełbasa, Lebioda, Świderski

Rez: Wietecha, Stępniowski, Wojtak, Klepacki, Żelisko, Jakimiuk, Grober

Przewiń do komentarzy














































Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~pilka nozna

ta druzyna to posmiewisko ja trenerzy dzialacze i prezes j uz niw wspomne o tych jeleniach z um bawiacych sie w pilke

~brak słów

W B klasie to mecze w kartoflisku się odbywają i nikt nie odwołuje

~RST

Może wynik mało zadowalający. Ale mecz się odbył a nie jak w Rzeszowie Resovii z Miedzia Legnica. Przynajmniej boisko mamy dobre.

~Old

Tu nawet proboszcz z Królowego Mostu nic nie poradzi

~andrzej

do ki bic , tak tylko jeszcze trzeba dodać na 4 poziomie rozgrywek polskich kopaczy, ten przeciętny rywal. wiedziałem ,że ten trener nie wytrzyma presji ,bzdur wyprawianych przez działaczy. twu, twu jakich działaczy ? działacz to jest ktoś kto sprawia ,że coś działa ,a tutaj nie działa to jak trzeba. to jest jak zacięty zegarek ,który próbuje ale nie może działać ,bo coś nie styka pod kopułką. kiedy się ockniecie ,jak będzie już za duża strata punktowa? i kogo wówczas zatrudnicie ronaldo kupicie i mesiego? bo lewandowskiego wam bayern nie sprzeda ,prędzej wam tu nalot zrobią jak 1939 roku o 4:30 rano.

~STALOWKA

Pusty stadion ze 200 kiboli 60 mln pln w bloto ,4 liga hihi .Specjalnie zdjecia skadrowane zeby tych sic tlumow nie bylo widac .

~Polak

Siara dziwko derby blisko.W ubiegłym sezonie 8:1 w dwumeczu dla nas

~kibic

Wincyj kasy lucek wincyj dla citki iszemranych kumpli z pisu

~cdn...

No, Łagów to jest konkurencja. Gdzie my żyjemy!

~Swojak

Remis jak sukces. Po 9 kolejkach 7 miejsce, będzie ciekawie. Jutro gra cracovia i łagów

~Informator

Ten rywal jest na 3 miejscu w tabeli

~Informator

Ten rywal jest na 3 miejscu w tabeli

~IV LIGA

Nawet CITKO nie pomógł a zabrał kasę .

~ki bic

Punkty stracone z przeciętnym rywalem.