W SDK koncertowali dla dzieci i z dziećmi

Image

Miała być impreza plenerowa, ale niestety… Pogoda nie była łaskawa, więc świętowanie trzeba było przenieść do sali widowiskowej Spółdzielczego Domu Kultury. To nie znaczy, że bawiono się gorzej lub mniej hucznie. Wprost przeciwnie.

Dzieci mają to do siebie, że w odróżnieniu od dorosłych hasło „bawimy się” biorą zawsze za dobrą monetę. Zmiana miejsca imprezy nie zrobiła więc na nich wrażenia. A na deskach SDK działo się, oj działo. Po zniesieniu obostrzeń, wreszcie można było w cieple i pod „suchym niebem” zasiąść wygodnie i obejrzeć przedstawienie. Wielu bardzo tego brakowało. I mimo, że na twarzach trzeba było nosić maseczki, to uwierzcie nam, że pod nimi każdy się uśmiechał.

Na scenie w niedzielę stanęli: Zespół Taneczny „Perełki” (choreografia Anna Włodek), Teatr „Szósty Akt” (reżyseria Grzegorz Wołoszyn), Studio Wokalne „Vivo” (przygotowanie wokalne Ewa Woynarowska). Były brawa, były śmiechy i cisza, która towarzyszyła od czasu do czasu widzom…

Przewiń do komentarzy


















































Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~katrin

I wspaniale. Czekam na kolejne przedstawieniaumiech

~jolka

juz koniec epidenii ??????????????? spedy zaczyna się robic

~jasio

zioło mydlo robi siem z tuszczu anie z oleum

~Gość

Było pięknie!

~Złooo

Jasio tęskni mi się za Hitlerem, już dawno by cię na mydło przerobili.

~jasio

ladny wystep na dzien babci