Pożar auta na Poniatowskiego

Image

W piątek 9 kwietnia br. około godziny 22:20 doszło do pożaru samochodu osobowego.

Auto marki Land Rover zaczęło się palić podczas postoju na parkingu, znajdującym się nieopodal sklepu Lidl (jeden z parkingów osiedlowych na ulicy Poniatowskiego). Prawdopodobnie doszło do zwarcia w instalacji elektrycznej.

Na miejsce wezwano straż pożarną i patrol policji z pobliskiej komendy. Obok płonącego pojazdu stały inne samochody. Zachodziła więc obawa przeniesienia się ognia również na nie.

Nikomu nic się nie stało.

Pożar ugaszono. Zaparkowane tuż obok samochody nie uległy uszkodzeniu.

Przewiń do komentarzy
















Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~cnbx

Jakie zwarcie?!! Dawid Drozd nie oddal komus pewnie kasy to samochod sie spalil.

~Memek

To tego przekreta Drozda nie dziwne że się spaliło

~Żal

@Shshs - może byli w W-wie? Ochraniali najwyższego o najniższym wzroście? A tak swoją drogą ciekawe, czy nasi też biją, pałują, gazują, popychają, itd. na protestach? Może to nasi sąsiedzi z tych filmików? Strach się bać.

maszynista

Dyrektorek chcial pokazac sasiadom jakie ma drogie auto ,a tu sasiad mu zrobil kawal i teraz ma grata ktory juz chyba nie jedzi.

~Shshs

Nie widać na zdjęciach policji. Czy w tym czasie jeździli po mieście i szukali gdzie by tu jakiegoś żula z trawnika podnieść? smiech2

~Karol

Samochody obok uległy również uszkodzeniu.

~Daro

~Aei bez przesady , takie auto nie jest specjalnie drogie PS. Myślałem że to w komisie na parkingu Lidla

~antyburakteam

Zwlekają takie gruzy od Turków i angoli i później takie efekty.

~tuman

Jak na białostockich blachach to takie samo zwarcie jak w innych autach 1-2 lata temu czyli cukier puder i maszynki.

~kris35

Nie chciało się przymocować akumulatora do podstawy . I takie są skutki,

maszynista

Sasiad zazdroscil zakupu drozszego auta i mamy zwarcie.

~Aei

Nie wierzę w zwarcie instalacji elektrycznej. Kogoś pewnie bolało, że ktoś ma droższe auto