Czy do kredytu hipotecznego warto się przygotować?

Image

Myśląc o kredycie hipotecznym pierwszym skojarzeniem, jakie mamy jest wieloletnie zobowiązanie na kilkaset tysięcy złotych. I słusznie. Niektórzy twierdzą wręcz, że kredyt wiąże ludzi bardziej niż małżeństwo, gdyż można się rozstać, ale kredyt i tak trzeba będzie spłacić. Choć może nie jest to zbyt romantyczne podejście to jest prawdziwe. Samo zaciągnięcie kredytu to dopiero początek. Jeśli już go uzyskamy czeka nas wiele lat spłaty. Lat, podczas których może się wiele wydarzyć. Pamiętając o tym warto się do kredytu nieco przygotować. Wówczas będzie łatwiej i taniej. Jak to zrobić? O tym piszemy poniżej.

Warunki kredytu zależą od szeregu czynników

Kto pierwszy raz w życiu planuje zaciągnąć kredyt ten powinien wiedzieć, że pomimo iż jego uzyskanie wydaje się dość proste, to jest tak głównie w teorii. W praktyce bywa z tym różnie, a istotne są liczne szczegóły. W przypadku kredytu kluczowy wydaje się jego koszt, czyli w skrócie ile przyjdzie nam oddać w skali całego okresu spłaty. Dobre rozwiązanie to kredyt hipoteczny, który nie tylko wygląda atrakcyjnie w materiałach reklamowych, ale będzie do udźwignięcia przez nasz budżet domowy przez lata. Jednym z najczęstszych wabików na klientów jest pokazywanie w ofertach stosunkowo niewielkich rat kredytowych. Nie dajmy się im zwieść, gdyż zazwyczaj dotyczą one kredytu na maksymalny okres spłaty, a to jak wiadomo w sprawia, że sumarycznie oddamy do banku więcej. Rozpoczynając poszukiwania kredytu warto odwiedzić strony porównywarek i kalkulatorów kredytowych np. na Direct Money. Dzięki nim w ciągu kilku minut możemy dokonać wstępnej kalkulacji własnych potrzeb i zobaczyć jak zmienia się wysokość raty przy danym okresie kredytowania. To, co nie ulega wątpliwości, to to, że banki podchodzą do klientów bardzo indywidualnie. Dlatego nigdy nie należy kierować się czyjąś sytuacją. To, że nasza koleżanka czy kolega otrzymała kredyt w danym banku w żadnym razie nie oznacza, że my również go otrzymamy.

Wkład własny to podstawa

To pierwszy, a bywa, że najistotniejszy element w całej układance. Bez wkładu własnego nie mamy szans na kredyt hipoteczny. Od kilku lat minimalny wkład własny rośnie i obecnie wynosi 20%. Odstępstwem od tej normy są oferty niektórych banków, które umożliwiają wprawdzie, aby wkład wynosił 10%, ale w zamian za to jesteśmy zmuszeni do wykupienia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego. W praktyce przekłada się to na nieco wyższe raty kredytowe. Co jednak istotniejsze, mniejszy wkład własny wymusza na klientach zaciągnięcie większego kredytu, a co za tym idzie posiadanie wyższych miesięcznych rat, ewentualnie rewizję swoich planów co do zakupu danego mieszkania.

Wcześniejsze zobowiązania kredytowe mają wpływ na decyzję o przyznaniu kredytu

Jak powszechnie wiadomo, bank przed udzieleniem kredytu bada tzw. zdolność kredytową potencjalnego kredytobiorcy. Sprawdzane są m.in. wysokość i źródła jego dochodu, wykształcenie, sytuacja osobista oraz inne posiadane zobowiązania. Dwie zadłużone karty kredytowe, kredyt gotówkowy, debet na koncie nie będą działały na naszą korzyść. Bank w pełni słusznie może obawiać się sytuacji, iż pewnego dnia możemy nie podołać naszym zobowiązaniom. Dlatego w miarę możliwości warto pozbyć się większości zobowiązań jeszcze przez ubieganiem się o kredyt. I nie chodzi w żadnym razie o to, aby nigdy nie brać żadnych kredytów, a bardziej o to, aby nie były one nadmiernym obciążeniem w oczach banku. Paradoksalnie spłacony w przeszłości kredyt będzie działał na naszą korzyść, gdyż będzie to odebrane jako sumienne wywiązanie się z podjętego zobowiązania.

Rozsądne planowanie wydatków zawsze jest w cenie

Planując zaciągnięcie kredytu warto również zadbać o wyrobienie sobie zdrowych nawyków w zakresie finansów. Prowadzenie budżetu domowego jest do tego świetnym wstępem. Mając w świadomości, że od dnia zaciągnięcia kredytu czeka nas spłata ok. 1600-1800 zł raty miesięcznie (dla kwoty kredytu ok. 400 tys. zł na 25 lat, cenie za mieszkanie ok. 500 tys. zł i wkładzie własnym 20%.) musimy tak poukładać nasze domowe finanse, aby w pierwszej kolejności mieć na opłacenie raty.

Reasumując, do zaciągnięcia kredytu warto i należy się przygotować. Dobra oferta plus wkład własny i nieco oszczędności na wypadek kłopotów ze spłatą sprawią, że kredyt może okazać się nie taki straszny jak niektórzy próbują go przedstawiać.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
NowyProtest

- Preferencyjne warunki kredytów hipotecznych dla młodych
- Utrudnić spekulacje na mieszkaniach
- Zaostrzyć warunki najmu
- Przywrócić Mieszkanie dla Młodych
- Stworzyć program uławiający młodym zakup własnych 4 kątów

~lotto

~pisuar

ale jestes pustak, co ma pis do ceny mieszkań ? Wg Ciebie Jarek je ustala? czy rynek ? Kto Ci utrudnia dostep do kredytow ? Nie masz zdolnosci czy wkladu wlasnego ze nie mozesz sie zaredytowac na lata

~pisuar

Trzeba rozliczyć pisiorów za likwidację MDM, wywindowanie cen mieszkań i utrudnianie dostępu do kredytów hipotecznych.

~TomHayden

Tak.Psychicznie...

~o.Bajtek

A ch** im wszystkim w d*** bo zanim załatwisz kredyt to upatrzone mieszkanie już znika... za gotówkę.

~Adam B.

tel 577 556 900 - Bezpłatnie sprawdzą zdolność kredytową, porównają oferty 12 wiodących banków, przygotują dokumenty i złoży za nas wniosek. Lendi to odbiorca hurtowy kredytów więc nie muszą podkręcać klientom prowizji. Mają własne placówki bankowe i konkretne umowy, a co za tym idzie mają znaczne rabaty.
Z żoną w niespełna miesiąc załatwiliśmy sprawę. Polecam.
Przygotowują też zdalnie oferty w czasach COVID.