Wjechał w zamknięte rogatki. Oślepiło go światło

Image

O wielkim pechu może mówić mężczyzna kierujący samochodem marki Mercedes (na rzeszowskich numerach rejestracyjnych), który na przejeździe kolejowym przy ulicy Mickiewicza- Ofiar Katynia, oślepiony słońcem, wjechał w zamknięte rogatki.

Zdarzenie miało miejsce 24 lutego 2021 roku tuż przed godziną 14:00 w okolicy dworca kolejowego Stalowa Wola. Na stacji zatrzymał się pociąg. Dróżnik opuścił więc rogatki. Jadący w tym czasie ulicą Mickiewicza mężczyzna (w kierunku turboronda) oślepiony słońcem nie zauważył, że przejazd jest już zamknięty i wjechał przodem samochodu pod rogatki uszkadzając sobie przednią szybę.

Na miejsce przyjechała policja i służby kolejowe. Jedna część rogatki została zabrana. Ulica nie została zamknięta, ruch odbywał się płynnie.

Samochód zjechał na bok (na zdjęciu obok radiowozu policji).

Przewiń do komentarzy






Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
kabi

Bartek ja też jeżdżę tamtędy codziennie ale jakoś nie staranowałem rogatek. A wiele razy przede mną były zamykane. Może dlatego że ja jak widzę że zbliżam się do przejazdu kolejowego to zwalniam a nie jadę na złamanie karku.
Co do świateł to faktycznie zapalają się po opuszczeniu rogatek albo wcale.

~Bartek

Jeżdżę tamtędy codziennie i niestety najpierw zamykają się rogatki a po jakimś czasie dopiero włączają się światła które i tak słabo widać przy mocnym słońcu. Niejednokrotnie byłem świadkiem jak ludzie hamują przed rogatkami bo te znienacka się zamykają a nie mówiąc o tym już jak jest ślisko bo sam ledwo wyhamowałem. Wypadało by poprawić trochę sygnalizację w tym miejscu bo takie zdarzenia będą miały miejsce.

~Andzej

Nie pytali go o imię bo walczyli z ostrym cieniem mgly

~Rydzyk

To rzeczywiście przestępstwo. Dodatkowo grzech. Zgrzeszył no zgrzeszył. Ale któz nie ma pokus. Niech się pokaże

~Kamaz

A gdzieś w płezydęt? Nie przyjechał otwiełać szlabanu dla wielkich mieszkańców? smiech2

~kiero

i po komentarzach od razu widac kto posiadl sztuke czytania pisma, a kto tylko czyta z obrazkow smiech2
tekst za dlugi i " medrcy " nie dotarli w artykule do tego fragmentu , w ktorym jest wyraznie napisane ze chodzi o auto obok radiowozu, a nie o to przed szlabanem smiech2

kabi

sun, gdzie ci tak śpieszno? Na tamten świat? Czy ty uważasz że to co na zachodzie musi być lepsze? U nas też zaraz po przejeździe dróżnik podnosi rogatki. A że dwie sekundy później niż na zachodzie to żaden problem. Niestety ale ty masz same problemy bo albo nie widzisz rogatek albo za długo stoisz albo dróżnik ci się nie podoba. Koniecznie zakładaj okulary.

~Do

Ostry cień mgły go zgubił

~Daro

Wina kierowcy ale te rogatki też można już wymienić bo troszkę wyblakłe

~rsttt

co za debilne komentarze

~sun

Sorry, coś mi poprzednio nie wyszłoumiech
Kiedy miałem krytyczną sytuację opuszczone zapory w nocy nie miały żadnego światła ostrzegawczego, nie świeciło się pulsujące przed zaporą. Piszę tylko ostrzegawczo a nie by wzniecać zamęt lub inspirować do siania hejtu na suna. Zresztą nie przydarzyło się to tylko mnie. Jadąc kiedyś za innym samochodem musiałem gwałtownie hamować, gdyż zauważył opuszczone rogatki w ostatniej chwili.
Sprawa rogatek to jeszcze kilka innych wątków. Dlaczego tak długo stoimy przed zamkniętymi zaporami. Na zachodzie Europy automat, powtarzam automat, opuszcza je tak, ze czeka się zwykle nie dłużej niż minutę. Otwierają się, dokładnie wtedy, kiedy ledwo co ostatni wagon śmiganie przez przejazd. U nas zaś kolejny przykład pana i władcy decydujący o postanowieniu wykonania swojej pracy. Wiem, ze są zarządzenia i regulaminy dbające o nasze bezpieczeństwo, ale rozsądek i szacunek dla czekających jest oczekiwany z utęsknieniem.

~sun

Ku

maszynista

Mozna zmienic przepisy i zatrzymywac pociag na czerwonym jak auta chca przejechac.Po przejechaniu aut pociag sobie pojedzie .

kabi

Ktoś tu się chwali że nie widzi rogatek w nocy? Chłopie, nie zwalaj winy na rogatki.

jabar

sun, a jakie to ma znaczenie, jeżdżę i od Mickiewicza i od Solidarności i zdarzało mi się czekać jako pierwszy. Zawsze jak podjeżdżasz do przejazdu widzisz znaki więc trzeba się przyjrzeć czy zapory nie są opuszczane, nie opuszczone. Na pamięć jeździsz? Będę upierdliwy ale okulistę mógłbyś odwiedzić skoro uważasz że źle widać rogatki. Mogę się zgodzić że po południu słońce razi i gorzej widać drogę.

~jasio

niech sie cieszy ze nie wjwchal pod tory

~Rst

A to nie przypadkiem mercedes xD

~Leon

To jedzie przez Rozwadów to wam nic się nie stania albo na pieszo

~abc

Jakie to AUDI .To raczej MAZDA pisarzyku .W sumie to nie ma znaczenia ale facert miał pierdla. ślizgacz- szkoda że nie miał w zanadrzu okularów.

~sun

Polecam natknąć się na zamknięte rogatki w nocy w sytuacji, kiedy najeżdżany na nie pierwsi. Od strony ul. Mickiewicza.

jabar

sun, powinieneś odwiedzić okulistę skoro nie zauważasz rogatek. Jesteś zagrożeniem nie tylko dla siebie ale i dla innych. Twoim wpisem powinna się zainteresować policja i starostwo powiatowe.

~sun

Ja bez oślepiającego słońca prawie wjechałem w nie. Rogatki te są wyjątkowo źle zabezpieczone pod względem widzialności, zwłaszcza od strony Mickiewicza. Po zmroku to jest dramat, spotęgowany czerwonym światłem gdzieś w tle. Niebezpieczna niedoróbka!

~Waldek

Co za tragedia szok biedna szyba ucierpiała

~Aaa

Już nie ma o czym pisać i interesować się takimi rzeczami, bez sensu tylko zawstydzenie przynosi taki post osobie poszkodowanej

~Dino

Ile lat miał ten ślepiec?

~Bili

Audi czy mercem ?