Stalowowolscy strażacy usuwali skutki intensywnych opadów śniegu

Image

W ciągu ostatnich 24 godzin podkarpaccy strażacy wyjeżdżali ponad 400 razy do usuwania skutków intensywnych opadów śniegu. Jak sytuacja wyglądała w powiecie stalowowolskim?

Działania strażaków polegały na usuwaniu połamanych drzew i konarów leżących na drogach, chodnikach oraz liniach energetycznych. Najwięcej tego typu zdarzeń odnotowano na terenie powiatów: krośnieńskiego, leżajskiego, rzeszowskiego, strzyżowskiego, sanockiego i leskiego. W powiecie stalowowolskim strażacy również mierzyli się ze skutkami obfitych opadów śniegu. Zdarzenia wymagające interwencji odnotowano m.in. na terenie: Zbydniowa, Zaleszan, Pysznicy, Radomyśla nad Sanem, Przyszowa, Bojanowa.

- Strażacy z naszego powiatu interweniowali 15 razy. Większość z tych zdarzeń związana była z nadłamanymi konarami, które w wyniku dużej warstwy śniegu zalegającego na nich, połamały się i tarasowały ulicę. Ponadto mieliśmy 4 zdarzenia drogowe. Większość samochodów kończyła w rowie. Na szczęście kierowcy nie odnieśli poważnych obrażeń. Ogólnie w działaniach brało udział 21 zastępów Państwowej Straży Pożarnej i jednostek Ochotniczej Straży Pożarnej- mówi starszy kapitan Krystian Bąk z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Stalowej Woli.

We wtorek rano dyżurny PSP odebrał kolejne zgłoszenie o nadłamanym konarze drzewa, wiszącym nad chodnikiem w Stalowej Woli. A to dopiero był początek dnia!

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
jabar

większość samochodów kończyła w rowie. Cztery zdarzenia w taką śnieżycę to bardzo dobry wynik.

~:-)

a ciekawe czy komuś konar zapłonął