Ewakuacja mieszkańców na Siedlanowskiego. Mogło dojść do wybuchu gazu

Image

Policja, pogotowie gazowe, straż pożarna, pełna mobilizacja służb. Na ulicy Siedlanowskiego 2 w Stalowej Woli było dziś groźnie. Co się stało?

Zdarzenie miało miejsce na osiedlu Fabrycznym w jednym z bloków nieopodal starostwa powiatowego. Kilka minut po godzinie 11:00 w klatce 10, na II piętrze, dała się wyczuć charakterystyczna, silna woń gazu. Na pomoc wezwano służby.

Gaz wydobywał się z rury na klatce schodowej. Jako że mogło dojść do wybuchu, zdecydowano się na pilną ewakuację mieszkańców. Policja zabezpieczała teren wokół bloku. Do akcji przystąpili strażacy. Na miejsce przyjechało pogotowie energetyczne i pogotowie gazowe. Zakręcono główny zawór. Odcięto dopływ prądu.

Jako że szybko zlokalizowano miejsce skąd wydobywał się gaz, akcja przebiegła bardzo szybko. Przewietrzono klatkę schodową, a mieszkańcy, już bezpieczni, mogli wrócić do domu.

Co się stało? Jak udało nam się dowiedzieć, faktycznie doszło do uszkodzenia instalacji gazowej. W klatce prace monterskie prowadziła jedna z firm sieci telewizji kablowej. I to właśnie podczas tych prac doszło do przypadkowego przewiercenia rury gazowej biegnącej do jednego z mieszkań na II piętrze. Pracownicy kablówki byli trzeźwi.

Przewiń do komentarzy










Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~manukun

oj tam ,oj tam .. ja nawet jak trzeźwy jestem to normalny niekoniecznie...to chyba kwestia jakiegoś braku..czy cuś

~he hee

a no tak ponad licznikami prądu i gazu faktycznie rury są w scianie.Ale tak trudno sie domyśleć że tam są????????

Pepsi

Kara konkretna podejrzewam będzie...

~ina21

do haha
właśnie ta rura była zamurowana w ścianie

~haha

Po pierwsze rury jesli ida na zewnatrz to trafic w nia to trzeba byc lekko kuku.
Po drugie jesli juz są w scianach to uzywa sie testera takiego jak do wykrywania kabli zeby nie trafic w kabel.
Fachowiec powiem ci jedno plany budynku i instalacji to jedno ale jak jest rzeczywiscie to sam sobie odpowiedz. nie raz bylo tak ze plan byl niezgodny z rzeczywistoscią bo np kabelek idzie kilka cm obok.
Po trzecie gdyby doszlo do zaplonu ulatniajacego sie gazu to byloby wesolo napewno zwlaszcza ze ludzie z wyzszych pieter zywi by z tego nie wyszli.... w koncu gaz i temp poszerzyly by wylot plomienia do srednicy rury a tym samym spowodowaly by efekt plonacego szybu naftowego. dopoki nie zakrecono by glownego zaworu temp scian i otoczenia rosla by w zastraszajacym tempie i moglaby stac sie przyczyna nawet zawalenia i usmazenia ludzi u gory. cieplo i dwutlenek ida do gory wiec ktos kto by wyszedl na klatke podczas pozaru padl by jak nalesnik....
Plany instalacji plus testery do scian to podstawa nie mozna sobie nawiercac jak sie chce i gdzie sie chce. na udarze dzwiek rury powinien byc bardzo dobrze slyszany a w dodatku jesli nie zglosil tego pracownik stelli to co on sobie za przeproszeniem k****a myslal?
Poczul uslyszal gaz po przewierceniu to powinien zapi***alac do zaworu albo glownej rozdzielni gazu nawet szlifierka obciac klodke.(choc polecalbym nozyce albo wylamanie drzwi rozdzielni.) i zakrecic gaz. za takie zachowanie nie stracilby pracy a w dodatku zachowalby sie odpowiedzialnie. a tak? narazil ludzi i olal sprawe bo nie wierze ze nie poczul gazu nie uslyszal brzdeku rury przy udarze badz po nawierceniu otworu od razu sobie poszedl dalej? przeciez musial zamotnowac tam skrzynke kolek cokolwiek a cisnienie gazu na glownym pionie to nie jest tez takie male wbrew pozorom. pozdrawiam kumatych

~he hee

Bywają różne wypadki ...można kabel uszkodzić w scianie , ale rure gazową .Przecież te rury są na zewnątrz scian...dobrze widoczne.
No ale.....

~ciekawe

A co na to były radny z powiatu bo mieszka w tym bloku W. P.

~fachowiec

Oj będzie się cieniutko tłumaczył pan Gawęcki właściciel Stelli. Ale ja z innej beczki przecież ci co wiercili otwory w ścianach to używają UDARU i wierteł do muru. A wiercą inną technologią niż się wierci w drewnie czy żelazie. To jak wiertłem do betonu wywiercili dziurę w żelaznej rurze. Co naćpani robili tą robotę?

~dojna zmiana+

Nie tak dawno u mojego kolesia podczas zakładania instalacji CCW fachowcy od prezesa socjologa z MZB o mały włos nie przewiercili jego sąsiadce zza ściany telewizora na wylot. Dobrze że ich powstrzymał bo ostro zaczęli wiercić.

~marian

Kretyni ze Stelli jak nie umiecie robic dziurek to sobie w dupce tą wiertartke włączcie.

~mnk

To też brak dobrej wentylacji, zwłaszcza na klatkach, a niektórzy boją się otwierać okien na klatkach. Gdyby ktoś nie zauważył wcześniej, to wycbuch gazu byłby tragiczny.

~emerytka

Wypadek podobny jak w Szczyrku, na szczęście bezdramatycznych skutków. Brak szkoleń pracowników i być może brak planów sieci gazowej szczególnie po jej wymianie i wyprowadzeniu z pionów

~emerytka

Najwyższy czas, żeby w blokach i klatkach zrobić wspólne tzw piony dla różnej maści kablówek a nie w piwnicach bajzel, w klatkach co chwila nowe nawierty.

~Mik

Musicie jadem rzucać?

jabar

Mieli dużo szczęścia bo już podczas wiercenia mogło dojść do wybuchu.

~Gonzo

To krok od tragedi jak fachowcy mogli wywiercic dziurę w rurze z gazem jaja matoly

~rokokoko

Art. 163. Sprowadzenie katastrofy

Dz.U.2020.0.1444 t.j. - Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny

§ 1. Kto sprowadza zdarzenie, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób albo mieniu w wielkich rozmiarach, mające postać:

1) pożaru,

2) zawalenia się budowli, zalewu albo obsunięcia się ziemi, skał lub śniegu,

3) eksplozji materiałów wybuchowych lub łatwopalnych albo innego gwałtownego wyzwolenia energii, rozprzestrzeniania się substancji trujących, duszących lub parzących, 4) gwałtownego wyzwolenia energii jądrowej lub wyzwolenia promieniowania jonizującego,
podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

§ 2. Jeżeli sprawca działa nieumyślnie, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 1 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.

§ 4. Jeżeli następstwem czynu określonego w § 2 jest śmierć człowieka lub ciężki uszczerbek na zdrowiu wielu osób, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.