Gołąbki z kapusty pekińskiej

Image

Gołąbki wymagają nieco pracy i cierpliwości. Jest jednak sposób, by skrócić czas oczekiwania na nie. Jaki? Zastępując tradycyjną kapustę kapustą pekińską. Nie trzeba jej gotować, wystarczy sparzyć. Do dzieła więc!

Składniki:

- 1 duża (jak największa) kapusta pekińska,

- 2 torebki ryżu,

- 0,7 kg mięsa mielonego wieprzowego,

- 0,5 kg przecier pomidorowy (sos),

- 1 cebula,

- 1,5 l. rosołu,

- przyprawy: pieprz, sól, majeranek, Vegeta, czosnek, koperek

- 1 łyżka mąki,

- mała śmietana lub jogurt naturalny.

Wykonanie:

Gotujemy ryż. W tym czasie odcinamy koniec pekińskiej (około 3 cm od strony głąba). Zdejmujemy liście. Pojedyncze myjemy, a później wycinamy z nich zgrubienia (ostrożnie, żeby za bardzo nie uszkodzić). Pozostawiając te białe przerosty sprawimy, że gołąbek się nam nie zwinie, a poza tym podczas obróbki cieplnej nie zdąży zmięknąć. W tradycyjnej kapuście również odcina się te zgrubienia.

A teraz wrzucamy na osolony wrzątek nasze liście i gotujemy 2-3 minuty. Wyciągamy łyżką cedzakową.

Ryż ugotowany? Rozpakowujemy go (można gotować sypany), dorzucamy do niego siekaną cebulę i surowe mięso (zaparzy się w gorącym ryżu). Solimy (około 2 łyżeczki soli), pieprzymy do smaku (na oko, chyba, że kosztujecie surowe mięso, ale nie polecam). Dokładnie mieszamy. Rozkładamy liście, na środek kładąc kulkę masy mięsnej. Zawijamy od dołu, zakładamy do środka boki i okręcamy całość kapustą. Te drobne listki, które zostały nam na końcu, albo te uszkodzone możemy położyć na dno żaroodpornego naczynia i na nich układać rzędem nasze gołąbki. Zalewamy sosem. Jak zrobić prosty sos pomidorowy? Bardzo prosto.

Do 1,5 l. gotującego się rosołu wlewamy sos pomidorowy z kartonu. Doprawiamy szczyptą majeranku, pieprzem, Vegetą, szczyptą czosnku suszonego, szczyptą suszonego koperku (może być świeży). W osobnym naczyniu rozrabiamy 1 łyżkę mąki pszennej (jeśli chcecie mieć gęsty sos, to należy dodać tej mąki więcej) i 1 małe opakowanie śmietany lub jogurtu naturalnego. Dobrze wymieszajcie, jeśli nie chcecie mieć później grudek. Wlewamy to do gotującego sosu. Po zagotowaniu, wyłączamy kuchenkę.

Sosem zalewamy gołąbki. Całość wstawiamy do piekarnika na około 50 minut.



Zobacz również

Obrazek

Przewiń do komentarzy


























Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Czesław

Ot i mamy cenzurę .
Czemu to usunięto mój komentarz?
Nie było przekleństw ani wulgaryzmów?

~Aneta

A kiedy ci to zdąży skisnąć? To ile ty trzymasz te gołąbki? U nas z 1 pekińskiej zrobiłam, to dzis prawie nie ma co juz zjeść. Są mega! Na 2 dni to max umiechumiechumiechA jak robisz wiecej, to sobie mozesz zamrozić. Mozna też nie dodawać śmietany a dodać do porcji jedynie ale u nas w domu nie trzymamy jedzenia kto wie ile, max 2 dni, wiec nie ma szans skisnać

~Dziadek

Babcia co ty piszesz ja pamiętam kapustę pekińską od 1990 od kiedy sam zacząłem gotować a może była wcześniej w Polsce ale nie pamiętam

~Babcia

~Gosiach43 jak dajesz sama wode z przecierem to masz wode z przecierem a nie sos... poza tym 20 lat temu w Polsce nie było jeszcze pekińskiej umiech

~Lilly

A ja wole sos z jogurtem inaczej czuje jakbym sam przecier jadła...

~Gosiach43

Ja uzywam 20 lat kapusty pekinskiej do gołąbków bo już wówczas uznałam ją za lepszą niż kapusta biała,która jest twarda i trzena ją długo gotować.
Nie piekę gołąbków a duszę na wolnym ogniu na kuchence gazowej ,moze troszke dłuzej ale sa przepyszne i soczyste .
Do gołąbków nie dodaje mąki aby zagęścić sos ani żadnej śmietany za to więcej dodaje koncentratu pomidorowego wówczas sos jest naturalny i przepyszny .Przez to gołąbki moga stać dłużej ,nie kisną ani nie kwaśnieją .

~La bandida

Uwielbiam gołąbki hehe