Jerzy Kwieciński zrezygnował ze stanowiska prezesa PGNiG

Image

Pochodzący ze Stalowej Woli były minister finansów, inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński na stanowisko prezesa spółki PGNiG powołany został przez Radę Nadzorczą 9 stycznia 2020 roku zastępując Piotra Woźniaka, którego kadencja upłynęła z końcem grudnia 2019 r. Kadencja nowego zarządu miała potrwać do 1 stycznia 2023 r., ale nie potrwa ponieważ stalowowolanin zrezygnował ze stanowiska. Powód tej decyzji nie jest ujawniony. Podano jedynie, że Jerzy Kwieciński złożył rezygnację z funkcji prezesa PGNiG z końcem dnia 22 października.

Jerzy Kwieciński urodził się 16 października 1959 w Stalowej Woli. Tu pobierał pierwsze nauki. Jest absolwentem stalowowolskiego „Staszica”. Ukończył Politechnikę Warszawską uzyskując tytuł doktora nauk technicznych w zakresie budowy i eksploatacji maszyn. W latach 2005– 2008 był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego, w latach 2015–2018- sekretarzem stanu w Ministerstwie Rozwoju. W 2018 roku został ministrem inwestycji i rozwoju w rządzie Mateusza Morawieckiego. We wrześniu 2019 otrzymał dodatkowo tekę ministra finansów.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Mirek

Co ty gadasz. W pisie są same kryształy i pracujący dla idei smiech2

~Prawica

Jakby był uczciwy to nie zadawał by się z PiSem

~Sjsh

Monety pl pisze o tym w artykule:
Rozkręciła się karuzela prezesów. PiS wymienia szefostwa spółek i urzędów

~tak, tak

Wstyd niestety pozostanie!

~FOTO

Uczciwy czlowiek zostawia PGNiG w dobrej kondycji.

~mały

Głównym powodem było chyba niechęć do pseudo sponsorowania pewnych i instytucji czy działań.

~Adam

Pan Kwieciński był za uczciwy i nie nadawał się do roli karierowicza.

~dojna zmiana+

Jak taki uczciwy to nie powinien z takim towarzystwem mieć nic wspólnego. Pisiory to przecież w wjększości tumany i złodzieje.

Mariusz77

Narobil aię chlopina przez te kilka miesięcznie to teraz....cyk i odprawa w milionach za tą ciężką pracę .Nowy przyjdzie bo jakos pociotków w partii trza podzielic fuchami a za rok zmieni go inny i tez sowita odprawka będzie za trud pracy
Taniego państwa ciąg dalszy ....

~boby

Był za uczciwy i nie wygodny.

~xxx

Pożyjemy zobaczymy co z tego wyniknie ,może następna a f e r a

~Pacjęt

Chop siup zmiana du....i następny z odprawą

~Pracuj

To karuzela stanowisk. Wymieniamy prezesów, co kilka miesięcy z odprawami i ewentualnie z zakazem konkurencji co skutkuje pobieraniem pensji np jeszcze przez rok kolejny, a inny koleś partyjny pobiera juz kolejną pensje prezesa czyli kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie. Zobaczcie ile spółki państwowe miały już prezesów w ciągi ostatnich pięciu lat. Każda po czterech, pięciu i więcej. Zobaczcie ich wynik finansowy.

~Tak pytam

W pisie wielu do obsadzenia. Może by sprawniej szło to po 5 prezesów na spółkę?

e2rds

Jeśli jest tak prawy i uczciwy jak jego ojciec, a myślę, że taki jest, bo tak wyniósł z domu rodzinnego, to nie mógł dogadać się z rządzącymi Palcem i Sznurem. Szczerze mówiąc wcale nie jestem tym zaskoczony.

~lola

To nie bywałe by z tak lukratywnej fuchy odchodzić po 9 -ciu m-cach. Wystarczy tyle czasu na urodzenie małego człowieka od momentu poczęcia. Musi to jest odprysk od "rekonstrukcji" rządu na rzecz 'ziobrystów". Zobaczymy kogo tzw. rada desygnuje na ten stołek. On zbyt jawnie deklarował się po stronie premiera więc długo nie zagrzał miejsca! Porządny facet ale przekreśla go przynależność partyjna. Fachowiec - pisowiec!

~obywatel

może nie chciał nadstawiać gęby za pisoskie przekręty...

~Ciekawy

Czyżby walki w PISuarze?

~~~123

a miało być tak dobrze taki uczony i co