Znów zapadła się jezdnia. Noga z gazu!

Image

Kolejny raz zapadła się główna ulica w Nisku. Trudno już zliczyć który to już raz, więc… nie liczymy.

Problem zapadania się głównej drogi w Nisku znany jest nie od dziś. Przypominamy, że w styczniu 2018 roku remontowany był kolektor w ulicy Sandomierskiej. Odbywał się on metodą bezwykopową na odcinku od Jednostki Wojskowej do skrzyżowania przy szpitalu (z wyłączeniem 100- metrowego odcinka między tzw. Zielonym Dworkiem a Policją, który był już wcześniej remontowany). Kolektor oczyszczono z elementów betonowych, którymi został on pokryty z powodu właśnie zapadania się. Później wypełniono go żywicą epoksydową. Dzięki temu utwardzeniu jezdnia miała się już nie załamywać. Tymczasem w kwietniu 2018 roku zapadł się pas ruchu na Sandomierskiej biegnący w stronę Rudnika. Został on więc zamknięty i naprawiony.

Potem w maju 2019 roku znów zrobiło się wgłębienie, które naprawiono. A później wielokrotnie mówiono o tym problemie i… znów mówiono. Tydzień temu znów coś dłubano w jezdni. Dziś już droga zamknięta na jednym pasie. Kierowcy, uważajcie więc!

Przewiń do komentarzy









Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
~Siwy

Tak wyglądają remonty w całej Polsce przy takiej władzy. Ale spokojnie to się zmieni w niedzielę umiech

~kibic

Trzeba zamknąć odpowiedzialnych za remont a nie ulicę !!!

jabar

Mieszkaniec, podać ci linka o tej awarii?

~Mieszkaniec

A o awarii z piątku w Stalowej Woli w której pękł 2 metrowa rura kanalizacyjna i zalała działki ani słowa.