W Nisku znów dyskutuje się na temat cen za śmieci

Image

Nisko sporo przeszło w związku z zawirowaniami dotyczącymi wywozu śmieci. Teraz, po mieście krąży wiele sprzecznych informacji na ten temat. W związku z tym burmistrz postanowił przedstawić stan faktyczny i rozwiać wątpliwości mieszkańców.

Wbrew temu co myślą inni, gmina nie może dopłacać do interesu i pomagać mieszkańcom w opłatach, bo nie pozwalają na to przepisy. Mieszkańcy sami muszą ponosić koszty związane z odbiorem, transportem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych, które sami wytworzyli.

Obecne stawki opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi obowiązują od początku 2016 roku. Na łamach portalu niejednokrotnie opisywaliśmy problemy związane z odbiorem śmieci od mieszkańców w gminie Nisko. Jak informuje burmistrz obecne stawki nie rekompensują ponoszonych kosztów związanych z odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych na terenie Gminy i Miasta Nisko.

Kiedy w zeszłym roku umowę zerwała firma, która zajmowała się odbiorem śmieci burmistrz szukał rozwiązań tymczasowych i był zmuszony do zawarcia umów z tzw. wolnej ręki do czasu wyboru nowego wykonawcy w drodze przetargu. Kryzys na światowym rynku wymusił podnoszenie cen usług nie tylko w naszym regionie. Ostatecznie Gmina i Miasto Nisko, przy zgodzie stalowowolskich radnych i prezydenta przystąpiła do porozumienia międzygminnego, mimo, że wcześniej odrzuciła taką propozycję. Stalowa Wola „przyjęła” Nisko dając preferencyjne warunki, takie same, z których korzystają inni zrzeszeni w porozumieniu. Umowę podpisano w maju 2019 roku.

- Po podpisaniu porozumienia został ogłoszony przetarg na wybór wykonawcy, który został rozstrzygnięty w dniu 19 lipca 2019 r. Od wyniku rozstrzygnięcia jedna firma odwołała się do Krajowej Izby Odwoławczej. Ostateczny wyrok KIO zapadł w dniu 21.08.2019 r. Od 02.09.2019 r. usługę świadczy firma, która w przetargu zaoferowała najniższą cenę – MZK Nisko sp. z o.o. Koszty odbioru i transportu odpadów zaproponowane przez MZK Nisko są o 400 tys. niższe od oferty drugiej firmy i 1mln zł od trzeciej firmy uczestniczącej w przetargu. Celem zbilansowania ponoszonych kosztów z wnoszonymi przez mieszkańców opłatami konieczna była zmiana stawki opłat za zagospodarowanie odpadów komunalnych z dniem 1.01.2020 r.- wyjaśnia burmistrz Gminy i Miasta Nisko Waldemar Ślusarczyk.

I jak wyjaśnia na wysokość opłat wpływ mają czynniki takie jak: koszty ponoszone przez firmę na odbiór i transport odpadów komunalnych, a przewidywana odpłatność dla Gminy Stalowa Wola za zagospodarowanie odpadów komunalnych została sporządzona na podstawie ilości zebranych we wrześniu br. odpadów, aktualnych cen za przyjęcie ich do zagospodarowania w MZK Stalowa Wola, zapowiadanych przez Gminę Stalowa Wola podwyżek od 1.01.2020 roku za zagospodarowanie: odpadów zmieszanych z 250 zł/tonę na 490 zł/tonę netto, tworzyw sztucznych z 285 zł/tonę na 450 zł netto, odpadów wielkogabarytowych z 800 zł/tonę na 950 zł netto. Do tego doliczyć należy ponoszone przez Gminę i Miasto Nisko koszty administracyjne, likwidację dzikich wysypisk, instalację monitoringu i sieci internetowej na PSZOK-u itp.). Jak informuje włodarz Niska:

- Naliczone dochody w okresie od 1.01.2019 r. do 31.12.2019 r. wynosiły około 170 000 zł miesięcznie, a koszty ponoszone były w wysokości od 232 000 do 315 000 zł miesięcznie. Strata została zwiększona poprzez to, że Radni Rady Miejskiej w Nisku odrzucili propozycję burmistrza, która proponowała stawkę w wysokości 16 zł na osobę miesięcznie.

Przypominamy, że niżańscy radni przegłosowywali „Projekt uchwały w sprawie wyboru metody opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi, wysokości opłat za gospodarowanie odpadami komunalnymi od właściciele nieruchomości na terenie Gminy Nisko”. Uchwała została odrzucona 25 września br.: 9 radnych było przeciw (Konrad Krzyżak, Bogusław Lechociński, Agnieszka Nicałek, Katarzyna Ożóg, Barbara Potocka, Józef Sroka, Ryszard Sroka, Paweł Tofil, Tadeusz Wolak) , 8 za (Marek Beer, Grzegorz Błądek, Marcin Folta, Stanisław Jaskot, Adam Madej, Marek Pachla, Andrzej Sądej, Krzysztof Taban), 1 radny wstrzymał się od głosu (Błażej Borowiec).

Najwięcej odpadów odbieranych ze śmietników to odpady zmieszane (ponad 60%), a te kosztują słono. Jak mówi burmistrz, uchwała miała na celu zahamowanie przyrostu miesięcznej straty liczonej jako różnica między pobieranymi opłatami a ponoszonymi kosztami. Po odrzuceniu uchwały Regionalna Izba Obrachunkowa odnosząc się do odrzucenia uchwały podkreśliła, że system ma się zbilansować, co oznacza, że opłaty mają być adekwatne do poniesionych przez gminę kosztów. Przedsięwzięcie nie może przynosić strat, a opłaty ma uiszczać mieszkaniec, nie gmina. W przeciwnym razie RIO nie zaopiniuje pozytywnie przyszłego budżetu gminy. W związku z tym burmistrz 29.10.2019 r. przedstawił propozycję stawek, które uwzględniały wszystkie ponoszone koszty.

- 9 radnych głosowało przeciw temu rozwiązaniu nie przedstawiając żadnych nowych, innych propozycji sfinansowania kosztów zagospodarowania odpadów. Przedstawiona na sesji w dniu 29.10.2019 r. stawka 24,60 zł na mieszkańca uwzględnia wzrost kosztów zagospodarowania odpadów w instalacji w Stalowej Woli, jak również dodatkowe 2 zł, których można by było uniknąć w przypadku podjęcia uchwały w dniu 25.09.2019 r. Podjęta uchwała przewiduje również obniżkę opłat do 22 zł miesięcznie na osobę dla gospodarstw indywidualnych kompostujących odpady biodegradowalne (liście, trawę, gałęzie, obierki, owoce i warzywa) na swojej nieruchomości. Wnoszone opłaty oraz ponoszone koszty są księgowane zgodnie z ustawą na wyodrębnionym rachunku bankowym. Nie mogą być przeznaczone na sfinansowanie innych zadań niezwiązanych z gospodarką odpadami. W przypadku poprawy segregacji odpadów przez mieszkańców, zmniejszenia ilości odpadów powodujących najwyższe koszty (odpady zmieszane, bioodpady, odpady wielkogabarytowe) możliwe jest zahamowanie wzrostu stawek opłat w następnych okresach rozliczeniowych. Mam nadzieję, że przedstawione argumenty w dostatecznym stopniu rozwiały wszystkie wątpliwości oraz zadają kłam wszystkim rozsiewanym fałszywym informacjom. Mam świadomość, że nowa stawka może spowodować problemy finansowe dla niektórych rodzin, ale proszę też o zrozumienie, że Gmina Nisko jest tylko pośrednikiem pomiędzy mieszkańcem a firmami zajmującymi się odbiorem i zagospodarowaniem odpadów komunalnych. Nie ma wpływu na wysokość cen obowiązujących na rynku jak również na rozwiązania legislacyjne podejmowane przez parlament nie zawsze w mojej ocenie trafne. Nieprawdziwe są informacje rozpowszechniane w internecie, że radni, którzy głosowali przeciw nowym stawkom działali na korzyść mieszkańców, było wręcz przeciwnie. Jeszcze raz apeluję o powszechne włączenie się mieszkańców w poprawę efektywności segregacji odpadów bo to może przynieść w przyszłości obniżkę kosztów a tym samym zahamowanie wzrostu ponoszonych opłat- mówi Burmistrz Gminy i Miasta Nisko Waldemar Ślusarczyk.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 1 =
Nie dodano jeszcze żadnych komentarzy. Twój będzie pierwszy.