Awantura o handel wokół Zieleniaka. Zastępca prezydenta wyjaśnia

Image

W piątek 17 kwietnia br. odbyło się spotkanie trzech radnych: Daniela Hausnera, Kamila Maciejaka i Urszuli Tatys z osobami handlującymi wzdłuż pasażu za Zieleniakiem. Zaniepokojeni sprzedawcy pytali o swoje miejsca pracy. Dezinformacja spowodowała spore zamieszanie. Miasto wyjaśnia jak będzie naprawdę.

Czy handlujący mają się czego obawiać? Czy zakaże się im sprzedawania warzyw i owoców z tzw. wolnej ręki, na zewnątrz? Tego obawiali się handlujący, ponieważ wybrzmiała taka narracja. Podczas spotkania na miejsce przyjechał zastępca prezydenta Tomasz Miśko, który próbował na bieżąco wyjaśniać sprawę od strony miasta. Zaprzeczył on jakoby miały nastąpić drastyczne zmiany dla handlowców. W piątek miasto wydało oświadczenie w tej sprawie:

Szanowni Państwo,

w pierwszej kolejności chciałbym serdecznie podziękować i wyrazić swój głęboki podziw oraz szacunek dla wszystkich osób handlujących na „Zieleniaku”, jego otoczeniu i na „Pasażu”. Codziennie, niezależnie od pogody, wykonujecie Państwo ciężką, uczciwą pracę, dostarczając mieszkańcom Stalowej Woli świeże, wysokiej jakości produkty prosto od producenta. Wasza determinacja, doświadczenie i dbałość o jakość to prawdziwy skarb naszego lokalnego handlu i ważna część społeczności miasta.

Z wielkim ubolewaniem przyjmuję fakt, że handlujący zostali wprowadzeni w błąd, zmanipulowani i wykorzystani przez Radnych, którzy w dniu dzisiejszym zorganizowali konferencję prasową do szerzenia nieprawdziwych informacji. Wykorzystanie ciężkiej pracy i obaw ludzi handlujących w celach politycznych uważam za szczególnie naganne.

W związku z tym stanowczo dementuję kłamstwa, które Państwo Radni kolportują w przestrzeni publicznej:

Miasto nie planuje likwidacji miejsc przeznaczonych do handlu w okolicach „Zieleniaka”, czy „Lasku”.
Miasto nie zamierza ograniczać handlu tylko do dwóch dni w tygodniu.

Obie te tezy są całkowicie nieprawdziwe i służą jedynie wywołaniu niepotrzebnego niepokoju wśród handlujących oraz mieszkańców.

Wręcz przeciwnie – od początku zależało nam na dialogu z osobami handlującymi. Chcemy wspólnie zagospodarować teren w taki sposób, aby w pełni zrealizować potrzeby sprzedawców i stworzyć atrakcyjne, godne miejsca do ekspozycji i sprzedaży Waszych produktów – miejsca, z których będą Państwo dumni, a mieszkańcy chętnie będą z nich korzystać.

Deklaruję również, że zawsze jestem gotów spotkać się z handlującymi bezpośrednio na miejscu, jeżeli tylko zgłosicie Państwo jakiekolwiek problemy związane z funkcjonowaniem handlu – wystarczy sygnał.

W najbliższym czasie Miasto przedstawi swoją koncepcję zagospodarowania przestrzeni wokół „Zieleniaka” i „Lasku”. Zapowiadam już dziś spotkanie robocze z Państwem Handlującymi, podczas którego omówimy tę koncepcję i – co najważniejsze – wysłuchamy Państwa uwag i propozycji. Chcemy wspólnie wypracować rozwiązanie, które będzie dobre dla Sprzedawców, dla Mieszkańców i dla całego miasta.

Jednocześnie informuję, że bezpośrednio po konferencji prasowej wpłynęło do Urzędu Miasta pismo od Najemców „Zieleniaka”, w tym w szczególności Pań prowadzących tam handel. W piśmie tym stanowczo protestują przeciwko słowom, jakich podczas wizyty na hali w dniu dzisiejszym użył Radny Daniel Hausner, który w obecności handlujących i klientów oraz Radnej Urszuli Tatys, porównał funkcjonowanie hali do „burdelu”, stwierdzając m.in., tutaj cytat: „Jak się ma burdel to nie wymienia się firanek tylko ku…..”.

Takie zachowanie jest absolutnie nieakceptowalne.

Jako władze Miasta Stalowej Woli stanowczo protestujemy przeciwko temu skandalicznemu, wulgarnemu i obrażającemu godność osób prowadzących handel wystąpieniu. Wypowiedź radnego Daniela Hausnera jest nie tylko głęboko obraźliwa wobec kobiet handlujących, ale także wobec wszystkich mieszkańców naszego miasta. Nie ma i nie będzie naszej zgody na tego typu pozbawione szacunku do drugiego człowieka zachowanie ze strony przedstawiciela Rady Miejskiej.

Miasto analizuje obecnie wszelkie możliwe konsekwencje prawne, jakie można wyciągnąć wobec radnego Daniela Hausnera w związku z tym skandalicznym zachowaniem.

Wzywamy jednocześnie Radnego Daniela Hausnera do refleksji nad swoim zachowaniem i natychmiastowego publicznego przeproszenia Wszystkich, którzy poczuli się dotknięci jego wypowiedzią oraz do zaprzestania tego rodzaju niemoralnych praktyk, które rzucają cień na cały samorząd Miasta Stalowej Woli.

Z wyrazami szacunku

Tomasz Miśko

I Zastępca Prezydenta Miasta Stalowej Woli

Droga, przy której handlują sprzedawcy ma być przekształcona z drogi publicznej na drogę wewnętrzną. Oznacza to, że będzie można przy niej sprzedawać bez łamania prawa.



Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Jola

Nazwanie po imieniu tej moralbej i dosłownej miejskiej kloaki zasługuje na szacunek i wyróżnienie pośród tej bandy tępych klakierów z opaskami na oczach, bijących brawo swojemu premierowi z górki Rozwadowskiej.

~Mieszkaniec

Pan panie Miśko jest wyjątkowym "człowiekiem" wiesz nawet to co jeszcze nikt nie wymiślił - jednym słowem =Gieniuś! Nie powielaj informacji nabytych z "trzeciej ręki " i przetworzonych! Nie przypisuj tego KOBIETOM pracującym przy tej "rentownej inwestycji" a wręcz przeciwnie - popatrz na własną osobe na to co wnosisz i "ubogacasz" tym Miasto i jego mieszkańców. Jak do tej pory to tylko obciążasz Mieszkańców na niebagatelną kwotę swego uposażenia za nic nie-robienie a jedynie siejesz zamęt w każdej możliwej dziedzinie.

~Edziu

Radny Hausner o ile powiedział takie słowa to i tak ma rację.
To co się tam dzieje to powiedzieć burdel to nic powiedzieć.
Od początku hala przynosi straty i nie zanosi się na poprawę w tej kwestii.
Mieszkańcy nie chcą tam wchodzić a handlarze nie widzą większego sensu do przeniesienia się z towarem do środka.
Kupujący wolą na świeżym powietrzu robić zakupy, jeżeli chcą iść pod dach to marketów w Mieście nie brakuje.
Miśko i Nadbereźny niech przeproszą Mieszkańców Miasta za zadłużenie i zrujnowanie Stalowej Woli chociaż już słychać głosy o Upadłej Woli.
I dlaczego nie było Nadbereźnego na spotkaniu tylko popychadło wysłał.
Lans by się mógł nie udać