Komplet publiczności na premierze sztuki „Dziób w Dziób”

Image

O tym marzy każdy, kto wychodzi na scenę– pełna sala publiczności. I tak też było podczas premiery sztuki stalowowolskiego Teatru „Ad Hoc”. Tym razem aktorzy – amatorzy w Spółdzielczym Domu Kultury pokazali spektakl „Dziób w dziób” według Maliny Prześlugi.

„Dziób w dziób” to ceniony dramat– autorki znanej z inteligentnych, pełnych humoru tekstów dla młodego widza. Spektakl w lekkiej, dynamicznej formie porusza uniwersalne tematy: wykluczenia, tożsamości i przynależności. Dzięki wyrazistym postaciom i humorowi trafia zarówno do młodszej, jak i dorosłej publiczności. Na sali nie zabrakło i młodej publiczności, ale też pełnoletnich fanów teatralnej grupy, którzy przyszli zaciekawieni nową propozycją. Bawili się przednio i jedni i drudzy.

– I zabawnie i z przekazem ciekawym i fajną muzyką. Warto było być– tak w mediach społecznościowych komentuje spektakl pani Danuta.

– Ależ to było energiczne przedstawienie, a przy tym lekkie i zabawne, brawo! – wtóruje jej pani Katarzyna.

Na scenie wystąpili: Piotr Zając, Wioleta Hartleb, Małgorzata Jarocka, Anna Pawelec, Edyta Zakrzewska, Tomasz Gotkowski oraz Vasyl Shvets, który swoją rolę gra zamiennie z Damianem Marczakiem.

Za reżyserię spektaklu odpowiada Maria Bembenek, klimat podkreślała zaś hiphopowa muzyka jaką ułożył eme1 (Mateusz Łojek). Warstwa tekstowa utworu, jaki skomponował młody muzyk opowiadała w humorystyczny sposób o tym, co dzieje się na scenie.

– Dziękuję wszystkim, dzięki którym nasz teatr może się rozwijać i mieć próby: Miejskiemu Domowi Kultury i Spółdzielczemu Domowi Kultury oraz ich pracownikom– podkreślała na zakończenie spektaklu Maria Bembenek.

Teatralna trupa od niedawna „próbuje” również w trzecim miejscu, na 3 lata od magistratu pozyskała bowiem lokal przy ul. Popiełuszki 4.

Amatorska grupa teatralna Ad Hoc powstała około 2021 roku. Do tej pory stalowowolscy i nie tylko stalowowolscy miłośnicy teatru mogli oglądać „adhocków” w trzech przedstawieniach: „Prorok Ilja” Tadeusza Słobodzianka, „Łysa śpiewaczka” Eugène'a Ionesco oraz „Męczeństwo Piotra Oheya” Sławomira Mrożka. Ta ostatnia farsa zostanie wkrótce powtórzona w Nisku podczas Majówki Teatralnej organizowanej przez NCK.

Fot. Ewa Jonik, Agnieszka Tabor, Zdzisław Surowaniec – Koło Fotograficzne KADR, FB Ad Hoc.

Przewiń do komentarzy
















Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~KrzywyJan

Było zabawnie dobra "Banda"

~Stary_kibic

Można było zasnąć...

~jaga

Fajna rzecz, że jest taka grupa aktorów i że im się chce. Minęły te lata bezpowrotnie kiedy Stalowa Wola była potęgą teatralną, kiedy Teatrem Amatorskim kierował nieodżałowany Józef Żmuda. Dobre i to co teraz prezentują Państwo. Powoli rozkręci się teatr.