Czy Stalowa Wola powinna bać się irańskich rakiet? Rozmowa z red. Sumlińskim
Tak jak zapowiadaliśmy, na łamach naszego portalu publikujemy rozmowę z jednym z najbardziej wyrazistych i zarazem kontrowersyjnych polskich reporterów i publicystów– Wojciechem Sumlińskim, autorem głośnych książek, takich jak „Powrót do Jedwabnego”, „Porozmawiajmy o Żydach” czy „(Nie) rozmawiajmy o Żydach”.
Rozmowę przeprowadził redaktor Tomasz Gotkowski, a jej tematyka – jak można się spodziewać – dotyka kwestii trudnych, budzących emocje i często pomijanych w głównym nurcie debaty publicznej.
Rozmowa schodzi także na grunt spraw międzynarodowych i bezpieczeństwa. W kontekście wojny na Bliskim Wschodzie pojawiają się pytania o potencjalne zagrożenia dla Polski, również dla takich miast jak Stalowa Wola czy pobliska Jasionka. Czy powinniśmy obawiać się konsekwencji globalnych konfliktów, zemsty Iranu?
Podczas wywiadu poruszone zostały m.in. kulisy organizacji spotkań autorskich Wojciecha Sumlińskiego, które – jak sam podkreśla – coraz częściej napotykają na przeszkody administracyjne i organizacyjne. W Stalowej Woli obyło się bez przeszkód, ale nie wszędzie tak jest. Czy tytuł najnowszej książki „(Nie) rozmawiajmy o Żydach” jest jedynie prowokacją, czy raczej odzwierciedleniem rzeczywistości, w której pewne tematy stają się niewygodne?
Istotną częścią rozmowy jest także powrót do sprawy Jedwabnego, tematu, który od lat budzi ogromne emocje i kontrowersje. Wojciech Sumliński odnosi się do swojej inicjatywy ustawienia tablic informacyjnych oraz do zarzutów, jakie wobec niego sformułowano. Jak wygląda obecnie sytuacja prawna i jakie są jego argumenty?
W wywiadzie pojawiają się również pytania o politykę historyczną, wizerunek Polski na arenie międzynarodowej oraz zarzuty dotyczące fałszowania historii. Autor dzieli się swoimi przemyśleniami na temat tego, jak – jego zdaniem – kształtowana jest narracja o Polakach i Polsce.
Nie zabrakło również odniesień do bieżących wydarzeń kulturalnych i społecznych, w tym decyzji Justyny Steczkowskiej dotyczącej odmowy promowania Eurowizji w kontekście sytuacji w Strefie Gazy.
To rozmowa, która z pewnością nie pozostawi obojętnym żadnego czytelnika. Niezależnie od poglądów, warto zapoznać się z argumentami i perspektywą naszego gościa. Zapraszamy do obejrzenia ciekawego wywiadu.



Komentarze
Nie Irak, ale Iran...
Irak w czasie drugiej wojny światowej przyjął setki Polskich dzieci sierot gdy Anglia i Francja tego nie chcieli zrobić tacy wielcy przyjaciele Irak nigdy nie był naszym wrogiem Polskie firmy w latach siedemdziesiątych prowadziły budowy w Iraku i zarabiały dewizy tak potrzebne dla rozwoju Polski powinniśmy być wdzięczni a nie mieszać się w konflikt wywołany przez USA .