Kandydat na Premiera RP Przemysław Czarnek w Stalowej Woli
Przemysław Czarnek, kandydat na premiera z ramienia PiS, w drodze na spotkanie z wyborcami w Kolbuszowej, przyjechał do Stalowej Woli by porozmawiać z prezydentem Lucjuszem Nadbereżnym i zobaczyć naszą nową strefę gospodarczą.
W minioną sobotę Przemysław Czarnek, zajechał również do Zaleszan. W naszym mieście rozmawiał o rozwoju miasta i Podkarpacia.
Silna i nowoczesna gospodarka, nowe miejsca pracy oraz perspektywy rozwoju dla takich ośrodków jak Stalowa Wola– o tych strategicznych wyzwaniach rozmawialiśmy dziś (sobota 21 marca br.) w Stalowej Woli z profesorem Przemysławem Czarnkiem, kandydatem Prawa i Sprawiedliwość na premiera. Byliśmy wspólnie również w Zaleszanach, a później na niezwykle energetyzującym spotkaniu w Kolbuszowej, które pokazało siłę i gotowość do wspólnej pracy na rzecz zwycięstwa- napisał n swoim profilu prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny.
Jak zaznaczył włodarz miasta, w kandydacie zobaczył „odwagę, determinację oraz autentyczną otwartość na dobre pomysły, które będą budować przyszły rozwój Polski.
Przemysław Czarnek został ogłoszony kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na premiera podczas konwencji partii w Krakowie, co miało miejsce na początku marca 2026 roku. Informację tę przekazał prezes PiS, Jarosław Kaczyński 7 marca br.
Foto: Lucjusz Nadbereżny fb
Przewiń do komentarzy











Komentarze
"Carlson uderza w prezydenta, choć do niedawna wiernie podążał za swoim politycznym guru. Nie czyni tego jednak ze złością, nie wylewa się z niego jad, tak powszechny wśród liberalnych i lewicowych antagonistów Trumpa. W jego głosie pobrzmiewa raczej gorycz. "Przecież na niego głosowałem…" - mówi w pewnym momencie Carlson, opuszczając wzrok.

"Czy myślisz, że Trump zdradził własne wartości, swój słynny slogan America First?"
"Przecież do tej wojny miało w ogóle nie dojść!" - zapala się Carlson. "Sam Trump to obiecywał i to wielokrotnie. To ma być America First? Czy zmiana reżimu w Iranie byłaby korzystna dla USA? Nie sądzę".
Carlson nie ma wątpliwości, kto popchnął do tego konfliktu Amerykę: jednoznacznie wskazuje na Izrael i na Binjamina Netanjahu. "Interesy Izraela okazały się ważniejsze od interesów USA. Tyle że Amerykanie nie wybrali sobie Bibiego na prezydenta" - dodaje sarkastycznie."
MAKE ANTYSEMITYZM GREAT AGAIN - chyba o to chodzi z tym skrótem
To powiec ile Czarnek załatwił miejsc pracy bo ile Tusk to wiemy!!!!!!
"Dzban Roku" w Stalowej Woli, to zapomnijcie o obiecanej fotowoltaice Lukrecjusza i chyba o SMR-ze tez bo to nowoczesność a on jest w średniowieczu, ma coś z "rycerza".
Ciekawe jakie podejście do elektromobilności ma kandydat na premiera Pan Oze-Sroze. Jedno jest pewne na bank nie jeździ Izerą, ale za to fabryka, która miała je produkować, ale nawet nie powstała kosztowała podatników 0.5 miliarda złotych. Tak rządzi PiS.
☹️