Stal remisuje w Szczecinie
Tym razem mecz rozegraliśmy 748 kilometrów od domu z drużyną ze Szczecina. Mimo, że spotkanie obfitowało w okazje, żadna ze stron nie umiała ich wykorzystać.
Zawodnicy Stalówki grali i tym razem pod opieką trenera Macieja Musiała, mimo, że ten po porażce z rezerwami Śląska podał się do dymisji. Odejść mu jednak nie pozwolono, więc szkoleniowiec Stalówki nadal robi co może by wykrzesać z zawodników reprezentujących hutniczy gród jak najwięcej. Do Szczecina pojechała też delegacja osób odpowiedzialnych za klub.
Spotkanie w północno- zachodniej części Polski odbyło się ledwo 3 dni po ostatnim meczu, który zremisowaliśmy grając z bardzo słabym przeciwnikiem. Ostatni mecz ze Świtem zakończył się zwycięstwem Stalówki 5:2. Miał miejsce we wrześniu ubiegłego roku, a na boisku błyszczał wtedy niczym stal w słońcu Maksymilian Hebel, zaliczając hattricka. W sobotę nie było już tak różowo.
To nasz już piąty mecz w 2026 roku w ramach Betclic 2 liga w rundzie wiosennej. 2 zremisowaliśmy, 2 przegraliśmy, zwycięstw nie odnotowaliśmy.
Stalówka od 8 listopada zeszłego roku nie wygrała żadnego spotkania.
Mecz rozegrany został w Szczecinie. Przystępując do spotkania mieliśmy w dorobku 28 punktów i zajmowaliście 11. miejsce w ligowej w tabeli, nasi rywale 36 punktów i 5 miejsce (10 zwycięstw, 6 remisów i 7 porażek). Startowaliśmy mając na koncie: 6 zwycięstw (Stal SW- Podbeskidzie B-B 5:2 1.08.25, Stal SW- KKS Kalisz 1:0 9.08.25, Stal SW- Świt Szczecin 5:2 7.09.25, Sandecja NS- Stal SW 2:3 13.09.25, Stal SW- Zagłębie Sosnowiec 2:0, 19.10.25, GKS Jastrzębie- Stal SW 1:5 8.11.25) i 10 remisów (Stal SW- Olimpia Grudziądz 1:1 25.07.25, Podhale Nowy Targ- Stal SW 1:1 17.08.25, Stal SW- Unia Skierniewice 2:2 22.08.25, Stal SW- ŁKS Łódź 1:1 19.09.25, Sokół Kleczew- Stal SW 1:1 26.10.25, Stal SW- Resovia Rzeszów 1:1 31.10.25, Stal SW Hutnik Kraków 2:2 14.11.25, Stal SW- GKS Olimpia Grudziądz 2:2 23.11.25, Podhale Nowy Targ 0:0 1.03.26, Stal SW- KKS Kalisz 1:1 18.03), a także 7 porażek (Stal SW- Śląsk II Wrocław 3:2 30.08.25, Warta Poznań- Stal SW 3:1 26.09.25, Stal SW- Chojniczanka MKS 2:3 5.10.25, Rekord Bielsko- Biała 1:0 12.10.25, Podbeskidzie Bielsko- Biała- Stal SW 3:1 30.11.25, Unia Skierniewice- Stal SW 3:2 8.08.26, Śląsk II Wrocław 0:1).
I połowa: rozpoczęła się zmarnowaną okazją dla Stalówki. Hrnčiar nie dał rady wstrzelić piłki do bramki. Chwilę później zielono- czarni popełnili dwa szkolne błędy, które cudem nie zamienili na gola gospodarze. Po boisku nie biegało się zawodnikom najlepiej. Murawa w wielu miejscach wytarta była aż do piasku. Wizualnie i użytkowo daleko odbiegała od boiska, na jakim nasi zawodnicy grają na co dzień w Stalowej Woli. Podczas biegania i uderzenia piłki o podłoże wznosiły się tumany piachu. Piłkarze ślizgali się nierzadko upadając. Nie skończyło się to najlepiej później. Świt grał dziś bez kapitana Wojtaka, który nie wyszedł na boisko przez żółte kartki. Niemniej jednak niebiesko- biali na początku radzili sobie doskonale tworząc wiele ciekawych akcji. W 15. minucie, gdyby Hebel czysto trafił w piłkę, wynik meczu zostałby otwarty.. W 16. minucie Kacper Śpiewak uderzył na pustą bramkę, ale piłka uderzyła w poprzeczkę. Idealna okazja przeszła nam koło nosa. Chwilę później Śpiewak miał swoją szansę, ale zabrakło mu pewności siebie na strzał. Niepotrzebnie czekał na to, aż ktoś dobiegnie, komu będzie mógł podać piłkę. W 23. minucie Łukasz Furtak dostał żółtą kartkę. W 24. minucie Tomalski przeprowadził piękną akcję, ale zamiast ją wykończyć, poczekał na Zauchę i zmarnował sytuację. Niemniej jednak pojawiło się kilka dobrych zagrań w ataku. Brakowało jednak skuteczności i pewności siebie na finiszu. W 33. minucie Radecki strzelił piłkę w stronę bramkarza gospodarzy, ale ten obronił. Stalówka atakowała i nacierała na bramkę, ale bez oczekiwanego skutku. W 39. minucie Patryk Zaucha za faul techniczny dostał żółtą kartkę. W 45. minucie Hrnčiar uderzył na bramkę z dystansu. I znów była okazja, której nie wykorzystano. Niestety, bramkarz dobrze ustawiony obronił. Boisko musiał też opuścić jeden z zawodników Świtu, który pośliznął się na murawie na piachu i doznał kontuzji. Do I połowy doliczono 1 minutę.
Bilans po I połowie: posiadanie piłki: 55% Stal, 45% Świt; celne strzały na bramkę: 4 Stal, 2 Świt; Faule: 8 Stal, 6 Świt; żółte kartki: 2 Stal, 1 Świt; czerwone kartki: 0 Stal, 0 Świt.
II połowa: rozpoczęła się bez zmian w obu drużynach. W 48. minucie o mały włos nie straciliśmy bramki. W 49. minucie Radecki dostał żółtą kartkę. Teraz zawodnicy Świtu częściej atakowali. W 58. minucie Smyłek miał dużo szczęścia bo piłka uderzyła tylko w słupek i sama wpadła w jego ręce. Tym samym i tym razem się udało. W 62. minucie Hrnčiar kopnął piłkę w stronę bramki gospodarzy, ale skierował ją obok słupka marnując wspaniałą okazję. Stalówka jednak wciąż nacierała i próbowała otworzyć wynik meczu. W 68. minucie na murawę weszli Lelek i Morawiec, a zeszli Radecki i Kendzia. W 73. minucie konieczna była zmiana w drużynie gospodarzy, Maciej Koziara ze Świtu na noszach został zniesiony z boiska, bo podczas wyskoku wylądował na jednej nodze doznając kontuzji. Na uszkodzonej murawie wiele było upadków, zawodnicy ślizgali się na piasku. W 74. minucie w miejsce Śpiewaka wszedł Wolny. Na murawie pojawił się też Sobeczko za Tomalskiego. W 80. minucie mogło dojść do karnego na rzecz Stalówki, przed samą bramką Furtak był prawdopodobnie faulowany, ale sędzia akurat nie spojrzał w tamtym kierunku, a w 2 lidze nie ma WAR-u. Trudno więc ocenić czy ten karny na pewno się należał. Jedenastki nie było i mecz toczył się dalej. W 82. minucie znów niewiele brakowało by Wolny strzelił gola, niestety piłka uderzyła w słupek. Chwilę później Wolny dostał żółtą kartkę. W 85. minucie Kacper Morawiec także zobaczył żółty kartonik. Do II połowy doliczono 6 minut. Jeszcze na koniec, po błędzie Sobeczki, mogliśmy stracić bramkę. Na szczęście do tego nie doszło. Z murawy schodziliśmy z bezbramkowym remisem.
Bilans po II połowie: posiadanie piłki: 51% Stal, 49% Świt; celne strzały na bramkę: 3 Stal, 3 Świt; Faule: 18 Stal, 11 Świt; żółte kartki: 4 Stal, 4 Świt; czerwone kartki: 0 Stal, 0 Świt.
ŚWIT SZCZECIN 0:0 (0:0) STAL STALOWA WOLA
STAL STALOWA WOLA
Skład podstawowy: Mikołaj Smyłek (BR) (M), Łukasz Furtak (K), Mateusz Radecki, Lukas Hrnčiar, Maksymilian Hebel, Patryk Zaucha, Hubert Tomalski, Maciej Jaroszewski (M), Damian Oko, Jakub Kendzia (M), Kacper Śpiewak.
Rezerwowi: Jakub Stępak (BR) (M), Bartłomiej Kukułowicz (M), Piotr Żemło, Krystian Lelek, Michał Surzyn, Dawid Wolny, Krystian Getinger, Jakub Sobeczko (M), Kacper Morawiec (M).
Trener: Maciej Musiał.
ŚWIT SZCZECIN
Skład podstawowy: Oskar Klon (BR) (M), Rafał Remisz (K), Sebastian Rogala, Jędrzej Góral, Jakub Zawadzki (M), Maciej Koziara, Dawid Kort, Mikołaj Lebedyński, Damian Ciechanowski, Robert Obst, Grzegorz Aftyka.
Rezerwowi: Marcel Mendes- Dudziński (BR) (M), Karol Maszało (M), Krzysztof Ropski, Kacper Nowak, Szymon Kapelusz, Aleksander Mochałeczko (M), Dawid Kisły, Szymon Nowicki, Yurii Tkachuk.
Trener: Patryk Kurant.
Sędziowie: Paweł Szuta (główny), Mariusz Borkowski (asystent), Michał Gogolewski (asystent).



Komentarze
Zemsta prezesa kierowcy wciąż żywa!
No pewnie,pis po jedno zło.Trzeba ich odspawać od koryta bo wszystko oddadzą ukrom i niemiaszkom.A Polakom zostaną długi do spłacenia na pokolenia.
Nasz słynny Staszek był na tym meczu. Najważniejsze, że jest bardzo zadowolony z tej wycieczki.
POoprańcy też złodzieje, tacy sami, pora na zmiany, czyli Narodowcy i Braun ale w klubie oprócz tych z góry cały czas ci sami cwaniacy, psują sport stalowowolski.
Kibolstwo jest tępe i łatwo daje się manipulować przez złodziejowatych pisiorów!
Biedni a wierni kibice Stali, dlaczego nie przegonicie tych doradców z zaplecza to oni robią ten g..j. Zostawić tylko Musiała I personel sprzątający a pozostali wynocha, razem z tymi trenerami po zawodówkach I aspiracjami aby zastąpić Musiała. Sprowadzili Musiałowi " złom" a teraz wymagają i go atakują.W poniedziałek przyjedźcie z taczkami i powywozić to całe towarzystwo wzajemnej adoracji. Napiszcie o której godzinie robicie akcję, ja też się zjawię.
Biedni a wierni kibice Stsli, dlaczego nie przegonicie tych doradców z zaplecza to oni robią ten g..j. Zostawić tylko Musiała I personel sprzątający a pozostali wynocha, razem z tymi trenerami po zawodówkach I aspiracjami aby zastąpić Musiała. Sprowadzili Musiałowi " złom" a teraz wymagają i go atakują.W poniedziałek przyjedźcie z taczkami i powywozić to całe towarzystwo wzajemnej adoracji. Napiszcie o której godzinie robicie akcję, ja też się zjawię.
Pięć meczy 3pkt na wiosnę, tragedia i to totalna. Czy ktoś na wiosnę zdobył mniej pkt ? kibic idź do UM i napisz coś optymistycznego, ty coś zawsze głupiego wymyślisz.
Mam nadzieję że wracają na piechotę. KOWALSKI lopatka musial nowak . Niemacie wstydu ........Do zwolnienia Natychmiast
Łopatka, Kowalski I Musiał OUT!!! Beż ambicji beż honoru jestescie
Nadbereźny też wstyd przynosi Miastu ponieważ za ten bajzel odpowiada jako że Miasto właściciel klubu w jego osobie reprezentuje i nadzoruje klub.
Stach SobieDaj był?
Pisie patafiany znowu nie wygrali?Wkłady do koszulek piłkarskich nie są godni je nosić odebrać im koszulki bo wstyd miastu przynoszą.