Stal starła się z Unią Skierniewice. Tym razem wracamy bez punktów
To nasz drugi mecz w 2026 roku w ramach Betclic 2 liga. Naszym rywalem była Unia Skierniewice, klub z numerem 1 w ligowej tabeli. Mimo dobrej gry, przegraliśmy.
Mecz 22. kolejki Betclic 2. ligi rozegrany został na wyjeździe. Przystępując do spotkania z Unią Skierniewice mieliśmy w dorobku 27 punktów i zajmowaliście 11. miejsce w ligowej w tabeli, nasi rywale: 44 punktów i 1 miejsce, (14 zwycięstw, 2 remisów i 4 porażki). Startowaliśmy mając na koncie: 6 zwycięstw (Stal SW- Podbeskidzie B-B 5:2 1.08.25, Stal SW- KKS Kalisz 1:0 9.08.25, Stal SW- Świt Szczecin 5:2 7.09.25, Sandecja NS- Stal SW 2:3 13.09.25, GKS Jastrzębie- Stal SW 1:5 8.11.25) i 9 remisów (Stal SW- Olimpia Grudziądz 1:1 25.07.25, Podhale Nowy Targ- Stal SW 1:1 17.08.25, Stal SW- Unia Skierniewice 2:2 22.08.25, Stal SW- ŁKS Łódź 1:1 19.09.25, Stal SW- Zagłębie Sosnowiec 2:0 19.10.25, Sokół Kleczew- Stal SW 1:1 26.10.25, Stal SW- Resovia Rzeszów 1:1 31.10.25, Stal SW Hutnik Kraków 2:2 14.11.25, Stal SW- GKS Olimpia Grudziądz 2:2 23.11.25, Podhale Nowy Targ 0:0 1.03.26), a także 5 porażek (Stal SW- Śląsk II Wrocław 3:2 30.08.25, Warta Poznań- Stal SW 3:1 26.09.25, Stal SW- Chojniczanka MKS 2:3 5.10.25, Rekord Bielsko- Biała 1:0 12.10.25, Podbeskidzie Bielsko- Biała- Stal SW 3:1 30.11.25).
I połowa: Na murawie zabrakło Kamila Sabiłło, najlepszego strzelca Unii, który pauzował za karki, natomiast do Stali powrócił Piotr Żemło, któremu skończyła się kara za kartki. Ruszyliśmy zmotywowani do walki. Już w pierwszej minucie Maksymilian Hebel miał szansę na zdobycie bramki, ale mimo świetnej okazji, nie udało się. Za to Damian Oko w 7. minucie otworzył wynik. Stalówka więc wygrywała na starcie. Gra była dynamiczna, wiele było dobrych akcji z obu stron i spotkanie mogło się podobać. Niestety, gospodarze podrażnieni porażką, jak przystało na lidera tabeli, mocno atakowali i w 15. minucie Damian Makuch wyrównał wynik na 1:1. W 18. minucie doszło do faulu na Heblu niedaleko pola karnego. Zawodnik z hutniczego grodu przystąpił do rzutu wolnego, ale nie udało mu się skierować futbolówki bezpośrednio do siatki rywali. W 23. minucie Smyłek popełnił fatalny błąd, wyszedł za daleko z pola karnego i próbując wykopać piłkę nie trafił w nią, co wykorzystała Unia Skierniewice. Krzysztof Toporkiewicz oddał strzał na pustą bramkę i zmienił wynik na 2:1 dla gospodarzy. W 26. minucie Oko dostał żółta kartkę za faul na Gąsce. Stalówka po stracie drugiego gola nie błyszczała już tak na boisku, Unia rozbudzona sukcesem grała coraz lepiej. W 32. minucie Piotr Żemło dostał żółtą kartkę. W 40. minucie kartonik zobaczył też trener Musiał. Stało się to po tym jak Żemło został zatrzymany przez zawodnika Unii i doszło do wymiany zdań. Chwilę później Kacper Śpiewak zmarnował okazję na bramkę. Do I połowy doliczono 1 minutę. Jeszcze na koniec Smyłek z poświęceniem wybił piłkę, która mogła trafić do naszej siatki, ale nic więcej się nie wydarzyło. Do szatni zielono- czarni schodzili przegrywając 2:1.
Bilans po I połowie: posiadanie piłki: 31% Stal, 69% US; celne strzały na bramkę: 1 Stal, 2 US; Faule: 7 Stal, 8 US; żółte kartki: 2 (+1 trener) Stal, 1 US; czerwone kartki: 0 Stal, 0 US.
II połowa: rozpoczęło się zmianami w drużynie Stali. Jakub Sobeczko wszedł za Jakuba Kendzię. Mecz rozpoczął się podobnie jak I połowa, bramką dla Stali, bo w 46. minucie Krystian Lelek wyrównał wynik na 2:2. W 58. minucie Lelek miał okazję strzelić kolejną bramkę, niestety nie udało się, ale akcja był bardzo ładna. Chwilę później zawodnicy Unii mogli zmienić wynik spotkania. Na szczęście tak się nie stało. W 66. minucie znów była okazja dla Stalówki by wyjść na prowadzenie. Po tym jak Radecki skierował piłkę do siatki, ta została wybita, wprawdzie Sobeczko próbował ją jeszcze dobić, ale się nie udało. Akcja jednak była bardzo dobra. Zielono- czarni atakowali. W 75. minucie problemy ze zdrowiem zaczął zgłaszać Śpiewak. Za niego minutę później wszedł Wolny. W 79. minucie Mateusz Szmyd zmienił wynik meczu zdobywając trzecią bramkę dla gospodarzy. W 82. minucie na boisko weszli Kukułowicz i Morawiec, zeszli Radecki i Jaroszewski. Ze zmian skorzystali także gospodarze wymieniając łącznie pięciu zawodników. Zszedł również Lelek na rzecz Tomalskiego. W 87. minucie Smyłek obronił bramkę. Chwilę później świetną akcje przeprowadziła Stalówka, ale zabrakło szczęścia na gola. Hebel po podaniu Tomalskiego trafił w poprzeczkę. Do II połowy doliczono 3. minuty. Mimo dobrych akcji, nie udało się już zdobyć gola i mecz przegraliśmy.
Bilans po II połowie: posiadanie piłki: 40% Stal, 60% US; celne strzały na bramkę: 3 Stal, 5 US; Faule: 18 Stal, 16 US; żółte kartki: 3 Stal, 1 US; czerwone kartki: 0 Stal, 0 US.
UNIA SKIERNIEWICE 3:2 (2:1) STAL STALOWA WOLA
STAL STALOWA WOLA
Skład podstawowy: Mikołaj Smyłek (BR) (M) (K), Piotr Żemło, Mateusz Radecki, Maksymilian Hebel, Krystian Lelek, Michał Surzyn, Maciej Jaroszewski (M), Krystian Getinger, Damian Oko, Jakub Kendzia (M), Kacper Śpiewak.
Rezerwowi: Krystian Harciński (BR), Bartłomiej Kukułowicz (M), Lukas Hrnciar, Patryk Zaucha, Hubert Tomalski, Dawid Wolny, Jakub Niedbała, Jakub Sobeczko (M), Kacper Morawiec (M).
Trener: Maciej Musiał.
UNIA SKIERNIEWICE
Skład podstawowy: Jakub Murawski (BR) (M), Jonatan Straus, Damian Makuch, Igor Ławrynowicz, Krzysztof Toporkiewicz, Bartosz Bida, Eryk Woliński, Jan Mierzwa (M), Mateusz Szmyd, Mateusz Stępień (K), Damian Gąska.
Rezerwowi: Alexander Sreffen (BR), Igor Antosik, Julian Kamiński, Maksymilian Kosior, Karol Turek, Jakub Jaroch (M), Jan Kozdryk (M), Igor Zyntek (M).
Trener: Kamil Socha.
Sędziowie: Maciej Pelka (główny), Maciej Cebulski (asystent), Szyman Filip (asystent).



Komentarze
Donos do Komisji Europejskiej już poszedł, czekamy na odpowiedź. Koniec drenowania miejskiej kasy na pseodozawodowy sport.
Dlaczego mnie to nie dziwi?
P.LOPATKA.KOWALSKI.MUSIAL OSTSTNIA SZANSA JESZCZE JEDNA PORAZKA I BEZLITOSNY WYPAD Z KLUBU
Miasto się wyludnia,niedługo Nadberezny zostanie sołtysem , a klub zagra w klasie B.
Tyle czasu i miejsca. na oddanie strzału ile nasi obrońcy zostawiają przeciwnikom w polu karnym to się rzadko zdarza w zawodowej piłce nawet w 3 lidze...nikt się nie poświęci zablokować bo by spodenki pobrudził...75 minuta wychodzą braki kondycyjne. Zaczynamy grać w ostatnich 5 minutach jak rywale już nas mają na rozkładzie .
Patrzę na ten KLUB z boku i z daleka. Odnoszę wrażenie że właściciel klubu nie ogarnia tego co się w nim dzieje i chyba dla niego nawet na rękę jak będzie grał w niższej lidze bo to mniejsze wydatki a teraz ma inne problemy jak spadające słupki poparcia dla partii i rosnący dług miasta . Prezes klubu tylko obiecuje i omamia kibiców. 10 lutego mowil ze moze do konca lutego uda sie podpisać umowę z dużym sponsorem. Czas jednak pokazał że morze jest głębokie i szerokie i mozna sie domyślać że obietnice w nim utonęły lub na nim zaginęły. A o sztabie trenerskim i piłkarzach wypowiadać się nie zamierzam bo ktoś ich zatrudnił i chyba rozlicza.
Kogo to obchodzi?
Nadbełeżny zostanie płemiełem. Sprzeda las i kupi wam ligę miszczuf zebyśta mogły gdzie wydzierać mordy.
Obym sie mylił... maksymalnie dwa mecze w czapę i pod kreską lądujemy
Obym sie mylił... maksymalnie dwa mecze w czapę i pod kreską lądujemy
Obym sie mylił... maksymalnie dwa mecze w czapę i pod kreską lądujemy
Długo na stole był ten pierwszy wariant, zgodnie z logiką Kaczyńskiego, w której partia i kontrola nad nią jest najważniejsza. Dlatego — jak informowaliśmy w "Stanie Wyjątkowym" — wysoko stały akcje 40-letniego Lucjusza Nadbereżnego, prezydenta Stalowej Woli. To miał być kandydat, który pogodzi zwaśnione frakcje, bo wszyscy w partii traktują go jak maskotkę i nikomu nie zagraża.
Miliony zarabiają z naszych podatków i uczciwie nie pracują.Obciac kopaczom i całemu zarządowi place o połowę bo wstyd miastu przynoszą
A mysleli ze Prezydent Jako Premier posypie kasa by dalej wypychali swoje kieszenie trenerzy zarzad ireszta
Tej bandy za nasze pieniadze , Klatwa na LN jak Pech to i na Klub
Ptemierro tyle waszych pieniędzy w to utopił, co mogło się nie udać
Ta padaka to szrot...walka o utrzymanie niestety,ciężko patrzyć na to pośmiewisko, stare capy bez ambicji..
Nie tym razem a kolejny raz bez punktów.A w przyszłym sezonie fajne mecze w 4 lidze się nam szykują.Siara,KSZO,Chełmianka,Wywłoka.
Spadli o poziom i dalej kaleczą
To było normalne za tydzień też będzie porażka