Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach. Protest szpitali powiatowych w Warszawie!

Image

Szpitale powiatowe w Polsce zapowiadają ogólnopolski protest, który odbędzie się 3 marca 2026 roku w Warszawie. Organizatorzy wydarzenia – Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych – podkreślają, że protest ma być sygnałem alarmowym w sprawie trudnej sytuacji finansowej wielu placówek medycznych. Związek twierdzi, że bez pilnych zmian systemowych część szpitali może mieć poważne problemy z utrzymaniem płynności finansowej.

Hasło protestu brzmi: „Szpitale powiatowe nie chcą umierać na kolanach”, co – według organizatorów – ma zwrócić uwagę opinii publicznej i decydentów na rosnące koszty funkcjonowania ochrony zdrowia oraz niedostosowanie finansowania do realnych wydatków placówek medycznych.

Główne postulaty protestujących

Przedstawiciele szpitali powiatowych przedstawili 6 kluczowych postulatów.

Po pierwsze, domagają się natychmiastowego uregulowania płatności za świadczenia medyczne udzielone pacjentom w 2025 roku. Dotyczy to zarówno świadczeń limitowanych, jak i nielimitowanych. Związek chce także wprowadzenia od 1 kwietnia 2026 roku miesięcznego systemu rozliczeń za świadczenia nielimitowane.

Po drugie, organizacja postuluje zapewnienie stałego finansowania wzrostu wynagrodzeń pracowników medycznych bezpośrednio z budżetu państwa. Finansowanie miałoby obejmować wszystkich zatrudnionych w podmiotach leczniczych, niezależnie od formy zatrudnienia.

Kolejny postulat dotyczy ochrony przychodów i rentowności szpitali powiatowych. Związek domaga się zaprzestania działań, które w jego ocenie prowadzą do ograniczania finansowania placówek, w tym likwidacji lub obniżenia współczynników korygujących 1,07 oraz 1,06.

Organizatorzy protestu podnoszą także kwestię urealnienia wycen świadczeń medycznych. Ich zdaniem obecne wyceny nie odzwierciedlają rzeczywistych kosztów leczenia. Do czasu wprowadzenia nowego systemu wyceny postulują wprowadzenie dodatkowych wskaźników finansowych dla szpitali powiatowych pierwszego, drugiego i trzeciego poziomu referencyjnego.

Związek chce również odrębnego finansowania żywienia pacjentów. Proponowana jest minimalna stawka 28 złotych na osobodzień z coroczną waloryzacją o inflację oraz wyrównaniem finansowania od 1 stycznia 2026 roku.

Ostatni postulat dotyczy zwiększenia kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia dla placówek, którym mimo pełnej realizacji świadczeń w 2025 roku zaproponowano obniżenie kontraktów na rok 2026.

Przedstawiciele organizacji wskazują, że rosnące koszty pracy, energii oraz funkcjonowania szpitali powodują pogłębiające się problemy finansowe w sektorze ochrony zdrowia. Według nich bez zmian systemowych część szpitali powiatowych może zostać zmuszona do ograniczania działalności.

Związek zapowiada kontynuowanie rozmów z przedstawicielami rządu i instytucji odpowiedzialnych za finansowanie ochrony zdrowia. Jeśli postulaty nie zostaną uwzględnione, możliwe są kolejne działania protestacyjne.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~ala

Służba zdrowia zrobiła sobie z NFZ taka maszynkę do wyłudzania pieniędzy . Kiedyś na służbie to za grosze się pracowało a dziś chcą więcej zarabiać niż ci inżynierzy w zakładach produkujących dobroci dla ludzi. A najgorsze w tym wszystkim że polityczyny z PO im ulegają i się ich boją bo to wyborcy głosujący raz na 4 lata..

~Wodór

Który człowiek idzie na 48 godzin do pracy i daje radę pracować przez te 48 godzin? Potem na kontrakcie Lexusik wzięty w koszta na leasing, no ale jak się robi po 350 h miesięcznie to stać. Nie mówie tu bynajmniej o lekarzach, tylko o medykach, a już na pandemii to domu postawiane za gotówkę i ciągle mało. Inna bajka to lekarze, wchodzisz na IKP i masz odbyte wizyty, których nigdy nie umawiałeś. Chcieli się za to wziąć, to oczywiście lekarze są przeciwni. Kolejna sprawa to limity na studia. Naczelna Rada Lekarska chce zmniejszyć liczbę studentów, pomimo że brakuje lekarzy. Monopol sobie zrobili i żerują na zdrowiu Polaków.

~boby

Prawie wszystkie pieniądze idą na pensję i nadal mało ???

~Ewka

Dalej za mało zarabiają
Te protesty są tylko dla ich własnej kieszeni a Pacjent nie ma znaczenia.

~toż to szok

Ojej, można komentować bez akceptacji moderatora? Szok.

~jdbd

Pozamykać wszystkie szpitale powiatowe i tych wszystkich artystów pogonić