SMR w Stalowej Woli? Czy Tarnobrzeg chce nam podebrać mały atom?

Image

Nie jest tajemnicą, że staramy się o SMR od dawna, że jesteśmy mocno zaangażowani w tę sprawę. Tymczasem Tarnobrzeg nagle również zaczął zabiegać o SMR. O co chodzi naszym sąsiadom? Czy chcą nam podebrać coś, o co zabiegamy od tak dawna?

Podczas konferencji prasowej, która miała miejsce wczoraj w Tarnobrzegu (źródło informacji: NadWisłą24.pl), prezydent tamtego miasta Łukasz Nowak przedstawił koncepcję budowy SMR właśnie w Tarnobrzegu. Atutem miałoby być wyrobisko w Piasecznie, z którego przyszły zakład mógłby czerpać wodę. Póki co jest ono kosztowne w utrzymaniu, bo generuje rocznie koszt około 5,8 mln zł pompując codziennie przy użyciu pomp aż 17,5 m³ wody. Nowak wpadł na pomysł, że SMR miałby wodę z Piaseczna, która chłodziłaby reaktor i własną energię. Nazwał nawet całe przedsięwzięcie „perpetuum mobile”. Na szczęście wieczna maszyna nie istnieje, bo zaprzecza prawom fizyki, zwłaszcza zasad termodynamiki, co czyni taką koncepcję pseudonauką. I właśnie dlatego mamy nadzieję, że atom jednak powstanie w Stalowej Woli, a nie w Tarnobrzegu. Argumentacje, które Nowak naszykował na rozmowy z Ministerstwem Energii oraz spółką Orlen Synthos Green Energy (OSGE) mogą być niewystarczające, bo nasze miasto ma i tereny odpowiednie dla spółki i gotową dokumentację przygotowawczą, i przychylność mieszkańców, a także samorządu. Włodarz Tarnobrzega rozpędził się wprawdzie z marzeniami o płynących podatkach i nowych firmach garnących się do jego miasta, ale my jesteśmy na finiszu rozmów, a on ledwo dostał przebłysk i udał się z nim do Ministerstwa Energi.

Przedstawiłem możliwą do zrealizowania strategię rozwiązującą problem Piaseczna, która jednocześnie będzie bodźcem do energetycznego rozwoju całego regionu, a przede wszystkim Naszego Miasta. Wierzę, że tereny pokopalniane, które kiedyś przyczyniły się do dynamicznego rozwoju Tarnobrzega mają nadal swój potencjał. A współczesne zapotrzebowanie na alternatywne źródła energii, może być kluczem całego przedsięwzięcia- poinformował mieszkańców Tarnobrzega Łukasz Nowak.

Obecnie jesteśmy na etapie rozmów z Sejmową Komisją Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa do pozytywnego w sprawie zaopiniowania wniosku dotyczącego sprzedaży i wylesienia 305 ha gruntów pod budowę elektrowni jądrowej SMR. Dyrektor strategii i rozwoju OSGE Marcin Ciepliński potwierdził, że Orlen Synthos pod uwagę bierze dwie działki w Stalowej Woli na nowej strefie. Elektrownia wraz z niezbędną infrastrukturą zajęłaby około 80 ha.

Sprawa nabiera rumieńców, i o ile hamulcowi tej inwestycji wreszcie pozwolą rozwijać się miastu, wszystko skończy się dobrze. Jeśli nie, będą mogli mieć satysfakcję, że uciekli od nas najwięksi inwestorzy, a Stalowa Wola zrobiła nie jeden, a całą masę kroków w tył. A może ci, którzy są wciąż przeciw, będą teraz blokować inwestycje w Tarnobrzegu? Kto wie…

SMR-y to kompaktowe elektrownie jądrowe o mocy do 300 MWe, które powstają w modułach możliwych do seryjnej produkcji. Ich zaletą jest krótszy czas budowy, niższy koszt inwestycji i pasywne systemy bezpieczeństwa, które pozwalają na automatyczne, bezpieczne wyłączenie reaktora bez ingerencji człowieka. Reaktor BWRX-300 należy do dziesiątej generacji technologii BWR, rozwijanej od lat 60. XX wieku. To rozwiązanie sprawdzone, nowoczesne i zgodne z najwyższymi międzynarodowymi standardami bezpieczeństwa.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Lllll

Tarnobyle z superiora i alutca smiech2

~Hehe

TARNOBYL HEHE

~Mirek

Niestety prawda jest taka, że Tarnobrzeg dysponując zbiornikiem w Piasecznie, Wisłą i zbiornikiem Tarnobrzeskim ma nieporównanie lepsze szanse na uruchomienie SMR.