Ruch zamiast ekranu. Karnawałowa zabawa, która jest częścią terapii
Coraz więcej dzieci spędza czas w domach, przed telefonem lub konsolą. Brakuje ruchu, a to szybko odbija się na zdrowiu: wadach postawy, problemach z kręgosłupem, równowagą czy ogólną sprawnością. Dlatego każda inicjatywa, która wyciąga najmłodszych z domów i zachęca do aktywności, ma dziś szczególne znaczenie. Przykładem może być karnawałowy bal dla młodych uczestników zajęć rehabilitacyjnych Szpitala Specjalistycznego Sanus.
Wydarzenie zgromadziło dzieci i młodzież w wieku od 7 do 18 lat z powiatu stalowowolskiego, niżańskiego, a także dalszych zakątków Podkarpacia. Dla wielu z nich to nie tylko jednorazowa impreza, ale element dłuższego procesu usprawniania. Zajęcia, w których biorą udział, łączą fizjoterapię z ruchem i tańcem, formą arte-terapii, która wspiera rozwój motoryczny i pomaga przełamywać bariery. W jednym cyklu spotkań odbywało się 40 zajęć.
– To wspomaga cały proces fizjoterapeutyczny. Dzieci mają basen, ćwiczenia wzmacniające, a także zajęcia z tańca i ruchu. Rehabilitacja nie musi być tylko serią powtórzeń, może być radością z ruchu- podkreśla prowadzący zajęcia Piotr Kiszka, znany z telewizyjnego programu „Taniec z gwiazdami”.
Każde dziecko, które brało udział w balu przeszło cykl zajęć. Uczestnicy nie tylko zadbali o swoje zdrowie, ale stworzyli przyjacielskie stosunki. Karnawałowy bal był dla nich podsumowaniem pracy i formą podziękowania za systematyczny udział w zajęciach. Na parkiecie pojawiło się około 100 dzieciaków, a całe wydarzenie miało przede wszystkim zachęcać do ruchu i pokazać, że aktywność może być przyjemnością i świetną alternatywą dla nudnego, biernego życia.
Sam bal miał wyraźnie karnawałowy charakter. Wszyscy przyszli elegancko ubrani, większość w przebraniach, były więc: księżniczki i super- bohaterowie, postacie ze znanych bajek, były też zwierzątka. Parkiet przez kilka godzin praktycznie nie pustoszał. Była to przede wszystkim, jak przystało na szaleństwa karnawałowe, duża dawka tańca: wspólne układy, krótkie pokazy grupowe, zabawy taneczne i spontaniczne tańce z instruktorami. Ruch był tu najważniejszy, zgodnie z ideą zajęć, które na co dzień łączą rehabilitację z tańcem i zabawą.
W programie znalazły się także dwa konkursy. Pierwszy– taneczny, pozwolił grupom zaprezentować choreografie, których uczono w trakcie zajęć. Drugi- sprawdzał wiedzę dzieci o rehabilitacji i placówce, gdzie dbają o zdrowy styl życia. Konkursy miały charakter zabawy, ale jednocześnie wzmacniały poczucie wspólnoty i pokazywały postępy uczestników.
Na dzieci i młodzież czekało też wiele dodatkowych atrakcji: malowanie twarzy, plecenie warkoczyków, tymczasowe tatuaże, animacje oraz zdrowe przekąski. W przerwach między tańcami można było odpocząć, porozmawiać i spędzić czas z rówieśnikami. Dla wielu uczestników to ważne, bo poza ćwiczeniami zyskują także nowe znajomości i poczucie przynależności do grupy.
– Jestem tu trzeci rok i za każdym razem poznaję kogoś nowego. Mamy tu przyjaciół i dobrze się bawimy- mówiła Marika, jedna z uczestniczek.
Organizatorzy zwrócili uwagę na fakt, że takie spotkania mają znaczenie nie tylko terapeutyczne, ale i społeczne. Dzieci uczą się współpracy, przełamują nieśmiałość, nabierają pewności siebie i przede wszystkim ruszają się więcej niż na co dzień. A to dziś kluczowe. Brak ruchu, długie godziny spędzane przed ekranem i siedzący tryb życia sprawiają, że coraz młodsze osoby mają problemy z postawą i sprawnością.
Specjaliści podkreślają, że im wcześniej zacznie się pracę nad sylwetką i kondycją, tym łatwiej będzie można zapobiec poważniejszym problemom w przyszłości. Dlatego inicjatywy łączące rehabilitację z zabawą, tańcem i integracją są tak potrzebne. Karnawałowy bal pokazał, że terapia może mieć radosny wymiar, a ruch, śmiech i wspólna zabawa są dla dzieci równie ważne jak same ćwiczenia.
Był to już trzeci bal organizowany dla dzieci i młodzieży, biorących udział w zajęciach rehabilitacyjnych w Sanus-ie.
Przewiń do komentarzy













































Komentarze