Matka nie reagowała, gdy partner katował. Zapadł wyrok w sprawie małego Danylo.

Image

Dziś chłopiec ma już 5,5 roku i nadal jest w stanie wegetatywnym, nie ma z nim kontaktu. Jedynie co się zmieniło, to to że oddycha samodzielnie. Nigdy jednak nie wyzdrowieje, bo to co zrobili mu dorośli, nie jest uleczalne. W tarnobrzeskim sądzie zapadł właśnie wyrok w sprawie znęcania się nad maluszkiem.

Przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu, 4 lutego 2026 roku, zapadł wyrok w procesie 25- letniej Oksany P. i 28- letniego Vitalija S., ukraińskiej pary mieszkającej do w Stalowej Woli przy ul. Wojska Polskiego, która znęcała się ze szczególnym okrucieństwem nad 2,5- rocznym wówczas Danylo, synem Ukrainki. Mężczyzna skazany został na 25 lat więzienia, kobieta na 10 lat więzienia. Sąd zmienił opisy czynów zarzucanych oskarżonym.

Przypomnijmy: 2,5- letni Danylo P. został przywieziony w październiku 2022 roku do stalowowolskiego szpitala przez partnera matki. Jego stan był ciężki. Na ciele chłopca było wiele śladów wskazujących na przemoc. Dziecko przetransportowano do KSW nr 2 w Rzeszowie. Przebywał na Oddziale Intensywnej Terapii i Anestezjologii. Jego stan był krytyczny. Dziecko w głowie miało krwiaka przymózgowego, konieczna była operacja neurochirurgiczna ratująca życie. Obecnie maluszek przebywa na Oddziale Rehabilitacji Neurologicznej Dzieci i Młodzieży w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim numer 2 w Rzeszowie. Katami chłopca byli obywatele Ukrainy: matka, 22- letnia wówczas, Oksana P. oraz jej partner, 25- letni wówczas, Vitalij S. Oboje od początku przebywali w areszcie. Zostały im przedstawione następujące zarzuty: usiłowania zabójstwa połączonego ze szczególnym okrucieństwem oraz zarzut wielokrotnego zgwałcenia małoletniego dziecka ze szczególnym okrucieństwem i znęcania się nad osobą nieporadną ze względu na wiek.

W trakcie postępowania zmieniono jednak zarzuty. Co działo się w sali rozpraw, nie wiadomo, gdyż postepowanie toczyło się przy drzwiach zamkniętych. Nie wiadomo więc czy opiekunowie chłopca wyrazili skruchę, czy przyznali się do zarzucanych czynów.

- Sąd z pierwszego zarzutu postawionego oskarżonemu Vitalijowi S. wyeliminował zgwałcenie, wskazując w tym zakresie, że nie było na to wystarczających dowodów, natomiast w przypadku drugiego zarzutu, który dotyczył usiłowania zabójstwa, sąd uznał, że oskarżony dopuścił się tego usiłowania, ale dobrowolnie odstąpił od usiłowania zabójstwa dziecka. Z tego też powodu odstąpił od wymierzenia kary za usiłowanie zabójstwa. Za ten czyn oskarżony został skazany na 15 lat pozbawienia wolności, natomiast za pierwszy czyn został skazany na 10 lat pozbawienia wolności. Sąd wymierzył łączną karę 25 lat pozbawienia wolności. Jeśli chodzi o Oksanę P. sąd analogicznie zmodyfikował jej opis czynu, eliminując z tego opisu pomocnictwo do zgwałcenia. Sąd wymierzył jej maksymalna karę 10 lat pozbawienia wolności. Wyrok nie jest prawomocny, zostanie on w najbliższych dniach oceniony przez Prokuraturę. Być może zostanie złożony wniosek o sporządzenie jego uzasadnienia na piśmie. Po tym jak prokurator zapozna się z pisemnym uzasadnieniem zostanie podjęta decyzja odnośnie ewentualnej apelacji. Można przyjąć, że istnieje duże prawdopodobieństwo, że Vitalij S. zostanie oskarżony przez nas- mówi dla portalu StaloweMiasto.pl prokurator Andrzej Dubiel, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu.

Sąd orzekł też od oskarżonych solidarnie na rzecz Danylo nawiązkę w wysokości 100 tysięcy złotych.

Dziecko mieszkało do października 2022 roku z matką i jej partnerem w Stalowej Woli na ulicy Wojska Polskiego. Sąsiedzi nigdy nie słyszeli jakoby w mieszkaniu Ukraińców dochodziło do burd czy przemocy wobec niego.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
W tym artykule komentarze ukażą się po akceptacji moderatora.

~Polak

Kara śmierci ☹️

~Mieszkaniec

Kara śmierci dla tych ukrow

~Dagmara

Sąd zbyt łaskawy....Maluszek nigdy nie będzie zdrowy.To nie był jednorazowy wybryk opiekunów,systematycznie znęcali się nad dzieckiem doprowadzając do utraty życia,które w ostatniej chwili lekarze uratowali i nadal robią wszystko by coś drgnęłao.Niestety, jak słyszymy,chłopczyk jest w stanie wegetatywnym....

~DJ BOBO

kara smierci tylko