System kaucyjny w sklepach. Jak działa i co o nim warto wiedzieć
Coraz więcej napojów sprzedawanych w lokalnych sklepach ma doliczoną kaucją. Tymczasem większość z nas nie ma pojęcia jak odzyskać z kaucji pieniądze. Sprawdziliśmy jak rzecz się ma w Stalowej Woli.
System kaucyjny stopniowo obejmuje rynek i dla wielu osób staje się codziennością. Jego głównym celem jest zwiększenie poziomu recyklingu oraz ograniczenie ilości odpadów trafiających do środowiska. Czy nam się podoba, czy nie, już niedługo wszystkie butelki plastikowe i puszki będą płatne.
Jakie opakowania są objęte kaucją?
Kaucja obejmuje przede wszystkim plastikowe butelki po napojach oraz puszki aluminiowe. W niektórych przypadkach dotyczy także szklanych butelek wielokrotnego użytku. Najczęściej wysokość kaucji wynosi 50 groszy za puszkę lub plastikową butelkę. Warto podkreślić, że nie ma znaczenia pojemność opakowania. Niezależnie od tego, czy jest to butelka o pojemności 0,5 litra, 1,5 litra czy nawet 2,5 litra, kaucja pozostaje taka sama. Jest to istotna informacja dla konsumentów, którzy mogą zastanawiać się, czy większa butelka oznacza wyższą opłatę. Nie, nie oznacza, więc bez różnicy jest czy pijecie z małych, czy dużych opakowań. Chodzi o to, by butelki oddać.
W przypadku szklanych butelek wielokrotnego użytku kaucja bywa wyższa i często wynosi około 1 zł. Jej wysokość zależy jednak od producenta oraz rodzaju opakowania. Ale to już inna bajka.
Gdzie u nas można oddać butelki i puszki?
Wciąż nie wszystkie sklepy są w pełni przygotowane do obsługi systemu kaucyjnego. Obecnie tylko niektóre supermarkety posiadają butelkomaty (np. Społem, Carrefour, Lidl- ul. Leśna) czyli specjalne automaty umożliwiające szybki i samodzielny zwrot opakowań. Po oddaniu butelek lub puszek klient otrzymuje zwrot kaucji w formie bonu do spieniężenia lub zakupów w sklepie, gdzie urządzenie stoi. Swoje butelki przyjmuje też Biedronka (ale tutaj czeka nas kontakt z kierownikiem, bo sieć nie ma jeszcze butelkomatów), ale też w Delikatesach Centrum (przy kasie). Trzeba się też liczyć z tym, że niektóre punkty przyjmują też opakowania niekaucyjne lub z innych niż własna sieć, ale wówczas zwrot wynosi 0,1 zł. Do klienta więc należy decyzja, czy butelki wrzuci do specjalnych pojemników przy pergolach śmietnikowych, czy będzie szedł jak Grześ przez „wieś” z workiem pełnym butelek i puszek (i oby nie okazało się na miejscu, że butelkomat akurat chwilo jest nieczynny lub przepełniony). Największy problem mają mieszkańcy okolicznych wsi, którzy swoje butelki do zwrotu najczęściej będą musieli przywozić hurtowo do Stalowej Woli. Ale takie są przepisy, które chronią świat przed zalewem śmieci, a tych współczesny człowiek produkuje na potęgę.
W części sklepów, szczególnie mniejszych, gdzie nie ma jeszcze butelkomatów, butelki objęte kaucją przyjmowane są bezpośrednio przy kasach. Rozwiązanie to zależy od organizacji pracy danego sklepu i nie jest jeszcze standardem we wszystkich punktach handlowych.
Przyszłość systemu kaucyjnego
W związku z tym, że na rynku pojawia się coraz więcej butelek i puszek objętych kaucją, można spodziewać się dalszego rozwoju całego systemu. Oznacza to, że w przyszłości liczba butelkomatów w sklepach będzie rosnąć, co znacznie ułatwi klientom zwrot opakowań i usprawni funkcjonowanie systemu.
System kaucyjny to zmiana, która wymaga przyzwyczajenia, ale jednocześnie stanowi krok w stronę bardziej ekologicznych nawyków.




Komentarze
problem jest taki ze najtańsze wody w butelkach sa takie same jak we kranie
~Rysiek nie Twierdze ze woda jest zła ale nie jest tak odżywcza nie posiada tyle minerałów. Nie pisze tu o wodzie za 1 zl a trochę droższych (nie będę reklamował). Problemem jest to, ze są sprzedawane w plastiku...
Woda w Stalowej Woli jest bardzo dobra w marketach sprzedają wodę stołową nic dobrego kaucje to dobry przekręt wprowadzenie nowych cen,
Sodastream jest OK. Używam juz kilka lat, ale jednak woda kranówka gazowana ma sie nijak do tej z minerałami, głownie w smaku... Niestety system kaucyjny to wałek stulecia...
Podobno mirek ma skupować na działkach w sezonie wiosenno letnim teraz przygotowuje punkt przyjeć.
Soda stream i olać plastiki, stracą producencie wody min.
Myślę że to najgłupszy pomysł, zmarnowane pieniądze...
papaweł ty się rozpędź i walnij łebem o ścianę.... tępota większości ludzi woła o pomstę....
to jest zarobek dla producentów butelkomatów a straty dla obywatela, będziemy o tym pamiętać przy najbliższych wyborach. Mama nadzieje że ci co to nam zafundowali więcej władzy w ręce nie dostaną.