Twoja aplikacja rośnie szybciej niż zespół? Jak uniknąć chaosu przy skalowaniu produktu

Materiał zewnętrzny Image

Skalowanie aplikacji brzmi technicznie, ale w praktyce chodzi o proste pytanie. Czy Twoja aplikacja wytrzyma większą liczbę użytkowników bez zwolnienia i błędów. Jeśli nie, to właśnie tutaj zaczynają się problemy ze wzrostem. Skalowanie aplikacji to proces, który pozwala na dostosowanie się do rosnących wymagań użytkowników i zmieniających się warunków rynkowych.

Współczesny świat technologii wymaga od aplikacji internetowych zdolności do obsługi rosnącej liczby użytkowników i zwiększającego się ruchu. Elastyczność aplikacji oznacza, że działa równie dobrze przy 10, jak i 10000 użytkowników. Należy również zdecydować, czy system będzie priorytetyzował spójność czy dostępność i wdrożyć odpowiednie strategie.

Najważniejsze wnioski z artykułu

• Skalowanie aplikacji to sposób, w jaki system radzi sobie z rosnącą liczbą użytkowników i danych.
• Skalowanie wertykalne wzmacnia jeden serwer, a skalowanie horyzontalne dodaje kolejne serwery.
• Bazy danych, cache i content delivery network często stają się wąskim gardłem skalowalności aplikacji.
• Chmury obliczeniowe z automatycznym skalowaniem i load balancing pomagają szybko reagować na skoki ruchu.

Czym jest skalowanie aplikacji i dlaczego skalowalność aplikacji jest dziś kluczowa?

Skalowanie aplikacji to zdolność systemu do obsługi większej liczby użytkowników bez spadku jakości działania. Skalowalność aplikacji decyduje o tym, czy produkt ma szansę rosnąć w dłuższej perspektywie. Dobra aplikacja zachowuje podobny czas odpowiedzi przy wzroście ruchu. Słaba aplikacja zwalnia, sypie błędami i traci użytkowników. Brak spowolnień, błędów i przerw w działaniu poprawia doświadczenie użytkownika (UX) podczas szczytowego obciążenia. Dobrze wyskalowana aplikacja nie tylko lepiej radzi sobie z obciążeniem, ale także pozytywnie wpływa na doświadczenie użytkowników, co przekłada się na zaufanie klientów i wyniki biznesowe. Skalowalność jest kluczową cechą dojrzałych systemów IT, ponieważ pozwala aplikacjom dynamicznie rosnąć w czasie i obsługiwać więcej użytkowników oraz danych, zachowując przy tym dobrą wydajność.

Z mojego doświadczenia wynika, że wiele zespołów myli wydajność aplikacji z jednorazowym „podkręceniem” serwera. To krótkie, szybkie rozwiązanie, ale nie pełne skalowanie aplikacji. Prawdziwe skalowanie to przemyślany proces, a nie jednorazowa zmiana konfiguracji. W spis treści czym jest skalowanie warto więc wpisać też organizację pracy, nie tylko sprzęt. Współczesny świat technologii wymaga od aplikacji internetowych zdolności do obsługi rosnącej liczby użytkowników i zwiększającego się ruchu.

Obrazek


W przypadku wielu aplikacji konieczne jest wprowadzenie zmian w architekturze, co może obejmować przejście na architekturę mikroserwisów. Sharding, czyli podział bazy danych na mniejsze, niezależne segmenty, które można przetwarzać równolegle, jest jednym z takich rozwiązań. Replikacja bazy danych to proces kopiowania i synchronizowania danych z jednej bazy danych na inne instancje tej właśnie bazy danych.

Skalowanie jest jednym z najważniejszych aspektów rozwoju produktu. Gdy rośnie liczby użytkowników, rośnie też presja na czas odpowiedzi i płynne działanie. Optymalizacja i skalowalność nie są luksusem, ale kluczowym elementem utrzymania zaufania użytkowników. W platformach edukacyjnych, na przykład platformy lms od specjalistów z Selleo, problem widać bardzo szybko, gdy wiele osób loguje się w godzinach szczytu. Efektywne skalowanie aplikacji uzależnione jest od wielu czynników, jednak właściwe zastosowanie dostępnych narzędzi pozwala na zwiększenie wydajności aplikacji i szybką reakcję na gwałtowne zwiększenie ruchu. Chmury obliczeniowe zapewniają wysoką wydajność i niezawodność aplikacji.

Skalowanie wertykalne czy skalowanie horyzontalne? Jak wybrać między skalowaniem pionowym i skalowaniem poziomym?

Skalowanie wertykalne wzmacnia jeden serwer, a skalowanie horyzontalne rozkłada obciążenie na wiele serwerów. Oba podejścia pomagają, ale każde ma inne ograniczenia i inny moment, w którym przestaje się opłacać. Dobrze jest poznać je, zanim zespół ruszy w losowe zwiększanie mocy obliczeniowej. Skalowanie horyzontalne polega na zwiększeniu liczby serwerów systemu, aby następnie podzielić między nie całkowite obciążenie systemu.

Skalowanie pionowe (vertical scaling) opiera się na prostym ruchu. Dodajesz lepszego procesora, więcej pamięci RAM i podnosisz możliwości jednego serwera. To wygodne na start, ale zawsze zatrzymasz się na fizycznych ograniczeniach jednego serwera. Przy rosnącym ruchu na stronę internetową ten limit przychodzi szybciej, niż się wydaje.

Skalowanie horyzontalne (horizontal scaling) polega na dodawaniu nowych serwerów i dzieleniu obciążenia. Ruch trafia do kilku serwerów naraz, więc łatwiej obsłużyć większego obciążenia i więcej użytkowników w godzinach szczytu. To podejście jest bardziej elastyczne, ale wymaga lepiej zaprojektowanego oprogramowania i infrastruktury. W praktyce wybór między tymi podejściami bywa efektem doświadczeń zespołów, które zajmują się na co dzień rozwojem oprogramowania z specjalistami Selleo w różnych domenach.

Jak bazy danych, przechowywanie sesji i content delivery network wpływają na efektywne skalowanie aplikacji?

Efektywne skalowanie aplikacji zależy w dużym stopniu od pracy z danymi. Najczęściej to bazy danych stają się wąskim gardłem, gdy rośnie liczba zapytań i używanych danych. Jeśli każde żądanie czyta duże fragmenty bazy, czas odpowiedzi rośnie bardzo szybko. Dlatego projekt bazy danych jest równie ważny, jak dobór serwera.

Wydajność aplikacji poprawia też mądre użycie pamięci podręcznej. Cache przechowuje najczęściej używane dane bliżej aplikacji, więc nie trzeba za każdym razem sięgać do głównej bazy. Content delivery network skraca drogę plików statycznych do użytkownika i odciąża serwery aplikacji.

W projektach, gdzie liczy się szybkość interfejsu, projektowanie UI od specjalistów Selleo idzie w parze z dobrym użyciem pamięci podręcznej i CDN. Caching to technika, która polega na przechowywaniu kopii danych w łatwo dostępnej pamięci podręcznej, aby przyspieszyć dostęp do tych danych.

Obrazek


Przy skalowaniu horyzontalnym ważne jest też przechowywanie sesji. Gdy sesje są związane z jednym serwerem, utrudnia to dodawanie nowych serwerów i równomierne rozłożenie obciążenia. Zarządzanie sesjami użytkowników w skalowaniu horyzontalnym może być skomplikowane. Lepszym podejściem jest trzymanie sesji w bazie, cache lub dedykowanej usłudze, którą obserwuje ciągłe monitorowanie.

W większych systemach pomagają tu też rozwiązania typu aws lambda, które pozwala na elastyczne dodawanie funkcji w tło. Jeśli backend nie skaluje się razem z ruchem, nawet dobrze zaplanowane tworzenie aplikacji mobilnej z Selleo nie uratuje wrażeń użytkownika.

Pięć praktyk pracy z danymi, które realnie ułatwiają skalowanie aplikacji:

• Projektuj indeksy w bazie danych pod najczęściej wykonywane zapytania.
• Przechowuj często używane dane w pamięci podręcznej, a nie w bazie transakcyjnej.
• Przenoś przechowywanie sesji poza pojedynczy serwer aplikacji.
• Serwuj statyczne pliki przez content delivery network, a nie bezpośrednio z aplikacji.
• Korzystaj z regularnego monitorowania zapytań do bazy i cache, aby szybko widzieć nowe wąskie gardła.

Jak w realiach chmury obliczeniowej wykorzystać automatyczne skalowanie i load balancing, żeby usuwać wąskie gardła?

Chmury obliczeniowe dają gotowe narzędzia do szybkiego zwiększania zasobów. Automatyczne skalowanie w chmurze obliczeniowej pomaga reagować na skoki ruchu bez ręcznego dokładania serwerów. Dzięki automatyzacji procesów skalowania można dynamicznie dostosowywać liczbę uruchomionych instancji do aktualnych potrzeb.

To sposób na płynne działanie aplikacji przy bardzo zmiennym ruchu. Wzrost popularności chmur obliczeniowych wynika z modelu rozliczeń typu Pay as You Go, gdzie firmy płacą tylko za zasoby, których faktycznie używają.

Dostawcy tacy jak AWS, Google Cloud czy Microsoft Azure udostępniają klastry kontenerów oraz usługi do autoskalowania. System obserwuje obciążenie i w razie potrzeby uruchamia nowe instancje. Load balancing dba o równomierne rozłożenie obciążenia między serwery, więc żaden z nich nie jest przeciążony. Rozłożenie obciążenia na wiele zasobów zwiększa odporność systemu na awarie.

Dzięki globalnej infrastrukturze dostawców chmurowych, aplikacje mogą być uruchamiane w różnych regionach geograficznych, co zwiększa ich dostępność i redukuje opóźnienia. To pozwala szybko reagować na zmiany bez widocznych przerw dla użytkowników. Dostawcy chmur, tacy jak AWS, Google Cloud czy Microsoft Azure, oferują szereg narzędzi i usług, które upraszczają proces skalowania.

Samo automatyczne skalowanie to jednak nie wszystko. Potrzebne jest ciągłe monitorowanie, które pokazuje wąskie gardła i ograniczenia aplikacji w czasie rzeczywistym. Bez zrozumienia, co dokładnie obciąża system, łatwo przepalić budżet na bezmyślne zwiększanie mocy obliczeniowej. W systemach krytycznych, takich jak oprogramowanie dla medycyny od Selleo, projekt skalowania w chmurze musi więc iść w parze z przemyślanym zarządzaniem i spokojną analizą danych z monitoringu.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =