Przyjechali tu ze Śląska. Oszukiwali na wypadek

Image

Telefonicznie informowali o spowodowaniu wypadku przez członka rodziny. Prosili o pieniądze na kaucję. Wyłudzali gotówkę i oszukiwali. Wpadli i teraz posiedzą za kratkami.

Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu skierowała do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu akt oskarżenia przeciwko czterem mieszkańcom województwa śląskiego, oskarżonym o popełnienie szeregu przestępstw, w tym także oszustw.

- 22- letni Dawid M., 29- letni Bartłomiej B., 33- letni Dariusz Ł. oraz 41- letni Michał M. zostali oskarżeni o branie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej mającej na celu popełnianie oszustw. Ponadto zostali oni również oskarżeni o wyłudzenie mienia w kwocie blisko 200 000 złotych oraz usiłowanie wyłudzenia pieniędzy w wysokości ponad 100 000 złotych. Zarzucanych im oszustw dopuścili się w różnych konfiguracjach osobowych- informuje Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Andrzej Dubiel.

Takich sytuacji mieliśmy tutaj w regionie wiele. Ślązacy oszukiwali głównie metodą „na wypadek”. Mimo wielu ostrzeżeń, apeli w mediach, również wydanych przez policję, wciąż dochodziło do tego typu wydarzeń.

- Z ustaleń śledztwa wynika, że sprawcy dzwonili do pokrzywdzonych i podając się za członków ich rodzin, informowali o wypadkach drogowych, w których rzekomo uczestniczyli ich bliscy. Jednocześnie prosili o przekazanie pieniędzy, które były potrzebne na wpłacenie kaucji. Oskarżeni, za wyjątkiem Dariusza Ł., przyznali się do zarzucanych im czynów i złożyli obszerne wyjaśnienia, w których opisali swój oraz pozostałych oskarżonych udział w popełnieniu zarzucanych im przestępstw- mówi prokurator Andrzej Dubiel.

Zdarzenia, które zostały opisane w akcie oskarżenia miały miejsce między styczniem a marcem 2025 roku. Oskarżeni działali na terenie województw: podkarpackiego, wielkopolskiego oraz łódzkiego.

- Zarzucane oskarżonym przestępstwa oszustwa oraz udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zagrożone są karami od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności- informuje prokurator.

Apelujemy o rozwagę i rozsądek. Gdy zadzwoni do nas ktoś podający się za członka rodziny lub znajomego, prawnika, policjanta, z informacją o wypadku, zdarzeniu drogowym, czy innym podobnym i poprosi o przekazanie pieniędzy komuś kogo nie znamy, natychmiast rozłączmy się i spróbujmy najpierw skontaktować z członkiem rodziny, którego sprawa dotyczy. Kolejnym krokiem powinno być powiadomienie o tym Policji.

Komentarze

Dodaj swój komentarz

Przed publikacją zapoznaj się z Polityką Prywatności. Pamiętaj ponosisz odpowiedzialność za swój wpis!
By sprawdzić czy nie jesteś bootem, wpisz wynik działania: 1 + 2 =
~Ważywa

O proszę, jak nasze rodzime hu,ltaje się biorą za przekręty to od razu lądują w pi,er.dlu. Natomiast jak saszki scamujuju na dużą skalę + rodzimy "bang,ladesz" to ciężko idzie ze skutecznością.

~yogi

proszę jaki obiektywizm dziennikarski jak coś zrobią ukry to dziennikarze cicho siedzą i imion nie podają aby się nie wydało że to banderowcy

~Komes

Fakt ty masz coś nie teges w makówie że ci ten pis po niej łazi jak kornik po spróchniałym drzewie

~Fakt

Po tytule mozna wnioskowac ze to byli posiadacze pisoskiej legitymacji

~jan

Zamiast brać się za bardzo ciężką robotę to myśleli że na okradaniu Polaków będą dobrze żyli teraz posiedzą za kratami przynajmniej 8 lat i będą do końca życia żałować swojej głupoty. Ale ci młodzi pseudo ludzie w Polsce mają nas rane w tych czerepach.