Smutny widok. W sklepach i na targu chętnych na fajerwerki nie brak
Opublikowano:
Od przyszłego roku w Holandii nie będzie wystrzałów fajerwerków. Polska dopiero uczy się tolerancji i empatii, szacunek dla zwierząt wciąż jest nam raczej obcy. Stalowa Wola kupuje fajerwerki, i w sklepach, i na targu. Przerażony zwierzak? Co nas to obchodzi! Ważny jestem ja i moja kilkusekundowa radocha. Dziś noc krótkodystansowych emocji. Pach i po wszystkim.
Jak co roku, wraz ze zbliżającym się końcem grudnia, na stalowowolskim targowisku pojawiły się stragany z fajerwerkami. Kolorowe stoiska przyciągają miłośników sylwestrowych pokazów, którzy szukają zarówno klasycznych petard, jak i efektownych baterii ogni sztucznych. Mimo wielu akcji uświadamiających, za wiele się nie zmieniło. Urwane palce, poranione ręce i twarze, wyjące psy i uciekające ptaki i koty. Czy warto będzie szaleć aż tak?
Wciąż kupujemy petardy, sztuczne ognie, wydajemy wiele pieniędzy na coś, co wystrzeli, błyśnie, ewentualnie narobi huku. Kilkusekundowy śmiech i następna salwa… Najgorsze jest to, że od co najmniej tygodnia w nocy ktoś puszcza fajerwerki, czy to o 1:00, czy o 2:00 i nikt nie reaguje, nie rozlicza za to. W mieście żyją schorowani seniorzy, małe dzieci, są autystycy, apergerowcy, osoby chore psychiczne, również takie z doświadczeniem wojennym, dla których te dni są koszmarem, są zwierzęta, które słyszą o wiele intensywniej niż ludzie. Wystarczy spojrzeć na strony fundacji zajmujących się opieką nad psami i kotami. Zdarza się, że pies zerwie się ze smyczy i przerażony wpadnie pod samochód (zdjęcia rannego psa np. na naszym lokalnym koncie PP), zdarza się, że właściciel ma siano zamiast mózgu i nie dopilnuje pupila, a ten wydostanie się z posesji. Przerażone są też ptaki, które nie wiedzą co się dzieje, kryją się i uciekają szukając bezpiecznej przystani. Trzeba by sobie postawić pytanie: czy nie przeszkadza mi to, że powoduję ból i przerażenie u innych? Czy jeszcze mam serce?
Fajerwerki, lasery, tańczące na niebie światła są dla ludzi, można organizować ciche pokazy z dala od osiedli, wystarczyłoby też, żeby respektowane choć były przepisy, a mieszkańcy nie mieli możliwości bezkarnego strzelania tydzień przed i tydzień po sylwestrze. Tylko tyle i aż tyle…
Sama postawa użytkowników tych strzelających atrakcji, że to „moja sprawa" już zasługuje na potępienie i pałą w łep. Inni mają doświadczać uciążliwości dlatego, że ktoś uważa, że mu wolno...? Q wasza mać, mam nadzieję, że system i rządzący dojadą takich jak wy w tym 2026 roku, aż pocieknie wam z d.
Wojtek jestem niepijącym człowiekiem.
Nie masz argumentów.
Zakazać alkoholu i innych używek oraz jazdy samochodem ponieważ jest to bardziej szkodliwe dla społeczeństwa finansowo ale i zdrowotne niż fajerwerki w Sylwestra.
Przy ul. Sandomierskiej jakiś idiota przez 15 minut dosłownie strzelał . Trzeba być chyba pier.....tym żeby tyle pieniędzy wydać w powietrze. A ludzie potrzebujący z głodu (zdychają)
I znowu biedne pieski tyle radości mają ludzie i dzieci raz w roku piękne widoki i oczekiwania na nowy rok na te piętnaście minut pieski wytrzymają pod kołderką cały świat świętuje a w prowincji nie podoba się po co ten artykuł
~pablo
Jak sobie odpalisz te fajerwerki we własnym mieszkaniu, albo domu to oczywiście masz rację, jest to tylko i wyłącznie Twoją prywatna sprawą i nic nikomu, do tego. Tylko jest wielu takich miłośników, którzy chcą ten jeden dzień uczcić, zawyczaj tydzień przed i tydzień po tym dniu. I zapewniam Cię, że to co Ci sprawiło taką nieopisaną frajdę staje się dla innych uciążliwe, biorąc pod uwagę, że nie mamy do czynienia z jednym ~pablem i jego wystrzałem, ale z wieloma, jak nie setkami w samej stalowej woli. Więc twierdzenie, że to jest tylko twoja sprawa to takie niegrzeczne i aspołeczne.
Co kogo obchodzi na co ja wydaje swoje pieniadze. Ja nie zakazuje komuś wydawać pieniędzy na papierosy przez cały rok i trucie ludzi. I puszczanie powietrze też o wiele więcej tysięcy niz na jedną fajerwerke za 100zl w jeden dzien który nam został.
Co kogo obchodzi jakas Holandia Niemcy, wciskanie innym głupot. Zawsze były wypadki i będą jak jakiś cymbał się nie zapozna z instrukcją czy specjalnie chce się pokazaćto niech mu palce urywa. I na koniec wielcy obrońcy zwierząt uruchamiają się w ten dzień a przez cały rok mają wywalone. Czy w każdych artykułach zawsze muszą znalesc się hejterzy każdych tematów. To jest już chore.
Ogólnie, pojęcie „zakaz" wywołuje w ludziach negatywne reakcje i nikt nawet nie wnika w powody wprowadzenia zakazu, ale od razu się jemu sprzeciwia. To taka naturalna reakcja, która jest brana pod uwagę prze tych, którzy ów zakaz wprowadzają. Dlatego wraz z zakazem idą konsekwencje i kary za jego łamanie. Oby jak najbardziej dotkliwe... Społeczeństwo inteligentne na ogół przestrzega prawa i zakazów gdyż obawia się konsekwencji, społeczeństwo o instynktach prymitywnych, ciemne i prostackie będzie się zawsze buntować przeciwko społecznemu ładowi, dla nich rządzący mają pałę, gaz i zimną wodę... czego wszystkim niepokornym i nielubiącym społecznego ładu w nowym roku życzę.
~Edziu
Coś Ci się pomieszało, zakładam, że w głowie masz jeszcze Sylwestra. Twoje argumenty są niedorzeczne. Mówimy o zjawisku, które pojawiło się jakiś czas temu i przybiera na sile i występuje w określonym czasie, niestety w negatywnym znaczeniu. Czemu argumentujesz swoją rację papierosami, alkoholem, drogowymi bandytami? Fajerwerki to taki zwyczaj tylko, na dodatek w rękach motłochu bardzo niebezpieczny, a przynajmniej uciążliwy, także dla pijących alkohol, palących papierosy i tudzież jeżdżących pod wpływem... Nałogowców można leczyć ze skutków ich nałogu, przestępców drogowych karać, ale głuqią i uciążliwą chołote trzeba tolerować i modlić się, aby ten czas w, którym daje Ona upust swojej głuqocie szybko przeminął. Wyśpij się i wytrzeźwiej, a potem powiedz, a raczej napisz coś z sensem. Mądrości na 2026 rok życzę...
Niemcy powitały Nowy Rok ogniem. Policja, straż pożarna i ratownicy medyczni pracowali bez wytchnienia i pod ciągłą presją.
W Hamburgu policja musiała się wycofać przed imprezowiczami z fajerwerkami, którzy skierowali swoje sztuczne ognie w funkcjonariuszy. Oczywiście większość balowników to byli przybysze.
W Berlinie tradycyjnie doszło do starć bliskowschodnich gangów między sobą i z policją. Policja była wielokrotnie atakowana petardami i rakietami. Dwudziestu jeden funkcjonariuszy odniosło lekkie obrażenia w wyniku uderzeń petardami lub stawiania oporu agresorom. Policja zatrzymała na krótko setki podejrzanych. Wieczorem i nocą skonfiskowano kilka kilogramów nielegalnych fajerwerków.
W Monachium radiowozy zostały ostrzelane rakietami. Kilka osób z 30-osobowej grupy, wszystkie z imigranckim pochodzeniem, zostało złapanych i zatrzymanych przez policję.
Na dworcu kolejowym w Wedding budynek głównego terminalu został trafiony rakietą i spłonął.
W Essen także doszło do zamieszek. Podpalono kosze na śmieci i wyrzucono je na ulicę. Ratownicy byli obrzucani petardami i bali się przerwać sylwestrową zabawę przybyszów.
Podpalonych samochodów już chyba nikt nie liczy. Informacje o zajściach cały czas spływają i zapewne będzie ich więcej. Wspaniała, kolorowa, ubogacona Unia Europejska…
Wojtek te głupki wydają również na alkohol i papierosy które szkodzą zdrowiu i kosztują NFZ duże pieniądze.
To może zaproponuj aby leczyli się za swoje, dlaczego mam dokładać do leczenia ludzi którzy się świadomie trują.
I samochody trzeba zakazać ponieważ te głupki jeżdżą po alkoholu jak również na trzeźwo zabijają w wypadkach lub ranią inne osoby i trzeba ich leczyć na NFZ.
Gdyby zakazać problem z głowy.
Ile masz rocznie zgonów czy zawałów serca po fajerwerkach
Chciałeś błysnąć a wyszło jak zawsze.
Holandia zakazała fajerwerków - wspaniały wzorzec degeneracji i upadku.
Tegoroczna noc sylwestrowa w Holandii okazała się wyjątkowo dramatyczna. W różnych częściach kraju doszło do śmiertelnych wypadków związanych z użyciem fajerwerków, m.in. w Nijmegen i Aalsmeer. Policja bada, czy używany materiał pirotechniczny był legalny. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie – Vondelkerk, który od lat 70 XX wieku przestał pełnić funkcję świątyni katolickiej i stał się miejscem wielu koncertów oraz spotkań. Ogień szybko objął wieżę budynku, a gęsty deszcz iskier zmusił służby do ewakuacji kilkudziesięciu pobliskich domów. Straż pożarna walczyła z żywiołem przez wiele godzin, wykorzystując wodę z pobliskiego parku. Zabytku nie udało się uratować. Na miejscu pojawiła się burmistrz Femke Halsema, która powiedziała: „To jest naprawdę straszne (…) to ogromna tragedia.”
W całym kraju odnotowano liczne pożary budynków mieszkalnych, garaży i obiektów publicznych, w tym hal sportowych i domów jednorodzinnych. W kilku przypadkach eksplodowały składowane fajerwerki, co dodatkowo utrudniało akcje ratunkowe. W wielu miejscach doszło do znaczącego pogorszenia się jakości powietrza. Tysiące zgłoszeń sprawiły, że numer alarmowy 112 był przeciążony – władze apelowały o dzwonienie wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia.
Szczególne zaniepokojenie wzbudziła skala przemocy wobec służb. Policjanci, strażacy i ratownicy medyczni byli obrzucani fajerwerkami, kamieniami, a w Bredzie w dzielnicy Tuinzigt użyto koktajli Mołotowa. Związek zawodowy policji określił sylwestrową noc jako jedną z najbardziej brutalnych w ostatnich latach. Oczywiście nikt nie odważy sie głośno powiedzieć, że sprawcami ataków byli przede wszystkim imigranci.
Sylwester w Holandii przebiegł w cieniu tragedii i zamieszek. Kilka osób zginęło w wypadkach z fajerwerkami, doszło do kilkudziesięciu pożarów i ataków na policję oraz ratowników medycznych. W wielu miastach wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Podobnie było w Niemczech gdzie przybysze demolowali miasta i ścierali się policją.
Jest sporo złośliwości w komentarzach zwolenników fajerwerków, a nawet pewnej zajadłości. Otóż nikt przy zdrowych zmysłach, normalny nie wydaje pieniędzy na to, aby puścić je z hukiem i dymem, niemałych pieniędzy. Świadczy to o tym, że spora grupa społeczeństwa to takie upośledzone głuqki. Jeśli nie są w stanie poprawnie ocenić własnych poczynań, to również nie potrafią zrozumieć podstawowych zasad funkcjonowania w społeczeństwie. Cóż, poczekamy jeszcze ze dwa dni i będzie spokój z głuqkami i ich strzelaniem.
Można okraść starszego metodą na wnuczka, pobić lub za.bic na ulicy bo ktoś krzywo popatrzył, karać za modlitwę przed kliniką abor.cyjną, opilowywać katolików, spałować kierowcę ktory zajechał drogę, ale nie wolno krzywdzić piesków
Chciałbym zobaczyć statystyki zgonów i hospitalizacji w Polsce po fajerwerkach jeżeli chodzi i zawały serca, poparzenia.
Podejrzewam że w czasie świąt Bożego Narodzenia ginie w wypadkach więcej osób niż przez kilka lat z powodu fajerwerków.
Ale co szkodzi zakazać.
Wiocha tu była i będzie, bo niby jak burak ma się stać mieszczuchem ? Jeden przez drugiego chce pokazać jaki to łun ważny. Żeby odpalić petardę , wielkiej wiedzy i inteligencji nie trzeba, to się wiocha popisuje.
Pies w typie rasy amstaff pogryzł 2,5-letnie dziecko w Wałbrzychu
Dramatyczny wypadek z udziałem psa na wałbrzyskim Podzamczu. Dramat rozegrał się w mieszkaniu, w czwartek wieczorem. Do znajomych przyszedł kolega z psem w typie amstaffa.
Miał go od niedawna. Gdy dziewczynka bawiła się z nim, pies zaatakował. Rzucił się na dziecko i ugryzł w policzek. Dziewczynka ma dużą ranę twarzy. Została przetransportowana do szpitala. Na razie nie wiemy, jaki jest stan dziecka.
Komentarze
Sama postawa użytkowników tych strzelających atrakcji, że to „moja sprawa" już zasługuje na potępienie i pałą w łep. Inni mają doświadczać uciążliwości dlatego, że ktoś uważa, że mu wolno...? Q wasza mać, mam nadzieję, że system i rządzący dojadą takich jak wy w tym 2026 roku, aż pocieknie wam z d.
Ładnie strzelali bardzo mi się podoba!!!
Wojtek jestem niepijącym człowiekiem.
Nie masz argumentów.
Zakazać alkoholu i innych używek oraz jazdy samochodem ponieważ jest to bardziej szkodliwe dla społeczeństwa finansowo ale i zdrowotne niż fajerwerki w Sylwestra.
rząd polski nie tyle wydaje na fajerwerki które zabijają innych ludzi a ludzie potrzebujacy z głodu zdychajja
Przy ul. Sandomierskiej jakiś idiota przez 15 minut dosłownie strzelał . Trzeba być chyba pier.....tym żeby tyle pieniędzy wydać w powietrze. A ludzie potrzebujący z głodu (zdychają)
Beeee jak ♈
Beeee jak ♈
I znowu biedne pieski tyle radości mają ludzie i dzieci raz w roku piękne widoki i oczekiwania na nowy rok na te piętnaście minut pieski wytrzymają pod kołderką cały świat świętuje a w prowincji nie podoba się po co ten artykuł
Ja bardzo lubię jak strzelają przynajmniej raz w roku !!!
~pablo
Jak sobie odpalisz te fajerwerki we własnym mieszkaniu, albo domu to oczywiście masz rację, jest to tylko i wyłącznie Twoją prywatna sprawą i nic nikomu, do tego. Tylko jest wielu takich miłośników, którzy chcą ten jeden dzień uczcić, zawyczaj tydzień przed i tydzień po tym dniu. I zapewniam Cię, że to co Ci sprawiło taką nieopisaną frajdę staje się dla innych uciążliwe, biorąc pod uwagę, że nie mamy do czynienia z jednym ~pablem i jego wystrzałem, ale z wieloma, jak nie setkami w samej stalowej woli. Więc twierdzenie, że to jest tylko twoja sprawa to takie niegrzeczne i aspołeczne.
Kupujcie fajerwerki, paście Chińczyków, będą mieli kasę na wojnę z Tajwanem. A jak wojna z Tajwanem to i Polska - Rosja w innym miejscu.
Co kogo obchodzi na co ja wydaje swoje pieniadze. Ja nie zakazuje komuś wydawać pieniędzy na papierosy przez cały rok i trucie ludzi. I puszczanie powietrze też o wiele więcej tysięcy niz na jedną fajerwerke za 100zl w jeden dzien który nam został.
Co kogo obchodzi jakas Holandia Niemcy, wciskanie innym głupot. Zawsze były wypadki i będą jak jakiś cymbał się nie zapozna z instrukcją czy specjalnie chce się pokazaćto niech mu palce urywa. I na koniec wielcy obrońcy zwierząt uruchamiają się w ten dzień a przez cały rok mają wywalone. Czy w każdych artykułach zawsze muszą znalesc się hejterzy każdych tematów. To jest już chore.
Ogólnie, pojęcie „zakaz" wywołuje w ludziach negatywne reakcje i nikt nawet nie wnika w powody wprowadzenia zakazu, ale od razu się jemu sprzeciwia. To taka naturalna reakcja, która jest brana pod uwagę prze tych, którzy ów zakaz wprowadzają. Dlatego wraz z zakazem idą konsekwencje i kary za jego łamanie. Oby jak najbardziej dotkliwe... Społeczeństwo inteligentne na ogół przestrzega prawa i zakazów gdyż obawia się konsekwencji, społeczeństwo o instynktach prymitywnych, ciemne i prostackie będzie się zawsze buntować przeciwko społecznemu ładowi, dla nich rządzący mają pałę, gaz i zimną wodę... czego wszystkim niepokornym i nielubiącym społecznego ładu w nowym roku życzę.
~Edziu
Coś Ci się pomieszało, zakładam, że w głowie masz jeszcze Sylwestra. Twoje argumenty są niedorzeczne. Mówimy o zjawisku, które pojawiło się jakiś czas temu i przybiera na sile i występuje w określonym czasie, niestety w negatywnym znaczeniu. Czemu argumentujesz swoją rację papierosami, alkoholem, drogowymi bandytami? Fajerwerki to taki zwyczaj tylko, na dodatek w rękach motłochu bardzo niebezpieczny, a przynajmniej uciążliwy, także dla pijących alkohol, palących papierosy i tudzież jeżdżących pod wpływem... Nałogowców można leczyć ze skutków ich nałogu, przestępców drogowych karać, ale głuqią i uciążliwą chołote trzeba tolerować i modlić się, aby ten czas w, którym daje Ona upust swojej głuqocie szybko przeminął. Wyśpij się i wytrzeźwiej, a potem powiedz, a raczej napisz coś z sensem. Mądrości na 2026 rok życzę...
To jest przyczyna zakazu fajerwerków, noży, zgromadzeń, wprowadzania oddzielnych przedziałów dla kobiet, ochroniarzy na basenach, itp.
Niemcy zdemolowane
Niemcy powitały Nowy Rok ogniem. Policja, straż pożarna i ratownicy medyczni pracowali bez wytchnienia i pod ciągłą presją.
W Hamburgu policja musiała się wycofać przed imprezowiczami z fajerwerkami, którzy skierowali swoje sztuczne ognie w funkcjonariuszy. Oczywiście większość balowników to byli przybysze.
W Berlinie tradycyjnie doszło do starć bliskowschodnich gangów między sobą i z policją. Policja była wielokrotnie atakowana petardami i rakietami. Dwudziestu jeden funkcjonariuszy odniosło lekkie obrażenia w wyniku uderzeń petardami lub stawiania oporu agresorom. Policja zatrzymała na krótko setki podejrzanych. Wieczorem i nocą skonfiskowano kilka kilogramów nielegalnych fajerwerków.
W Monachium radiowozy zostały ostrzelane rakietami. Kilka osób z 30-osobowej grupy, wszystkie z imigranckim pochodzeniem, zostało złapanych i zatrzymanych przez policję.
Na dworcu kolejowym w Wedding budynek głównego terminalu został trafiony rakietą i spłonął.
W Essen także doszło do zamieszek. Podpalono kosze na śmieci i wyrzucono je na ulicę. Ratownicy byli obrzucani petardami i bali się przerwać sylwestrową zabawę przybyszów.
Podpalonych samochodów już chyba nikt nie liczy. Informacje o zajściach cały czas spływają i zapewne będzie ich więcej. Wspaniała, kolorowa, ubogacona Unia Europejska…
Wojtek te głupki wydają również na alkohol i papierosy które szkodzą zdrowiu i kosztują NFZ duże pieniądze.
To może zaproponuj aby leczyli się za swoje, dlaczego mam dokładać do leczenia ludzi którzy się świadomie trują.
I samochody trzeba zakazać ponieważ te głupki jeżdżą po alkoholu jak również na trzeźwo zabijają w wypadkach lub ranią inne osoby i trzeba ich leczyć na NFZ.
Gdyby zakazać problem z głowy.
Ile masz rocznie zgonów czy zawałów serca po fajerwerkach
Chciałeś błysnąć a wyszło jak zawsze.
Holandia zakazała fajerwerków - wspaniały wzorzec degeneracji i upadku.
Tegoroczna noc sylwestrowa w Holandii okazała się wyjątkowo dramatyczna. W różnych częściach kraju doszło do śmiertelnych wypadków związanych z użyciem fajerwerków, m.in. w Nijmegen i Aalsmeer. Policja bada, czy używany materiał pirotechniczny był legalny. W Bergen nad Morzem Północnym śmierć poniosło dziecko potrącone przez samochód.
Jednym z najpoważniejszych zdarzeń był ogromny pożar zabytkowego kościoła w Amsterdamie – Vondelkerk, który od lat 70 XX wieku przestał pełnić funkcję świątyni katolickiej i stał się miejscem wielu koncertów oraz spotkań. Ogień szybko objął wieżę budynku, a gęsty deszcz iskier zmusił służby do ewakuacji kilkudziesięciu pobliskich domów. Straż pożarna walczyła z żywiołem przez wiele godzin, wykorzystując wodę z pobliskiego parku. Zabytku nie udało się uratować. Na miejscu pojawiła się burmistrz Femke Halsema, która powiedziała: „To jest naprawdę straszne (…) to ogromna tragedia.”
W całym kraju odnotowano liczne pożary budynków mieszkalnych, garaży i obiektów publicznych, w tym hal sportowych i domów jednorodzinnych. W kilku przypadkach eksplodowały składowane fajerwerki, co dodatkowo utrudniało akcje ratunkowe. W wielu miejscach doszło do znaczącego pogorszenia się jakości powietrza. Tysiące zgłoszeń sprawiły, że numer alarmowy 112 był przeciążony – władze apelowały o dzwonienie wyłącznie w sytuacjach zagrożenia życia.
Szczególne zaniepokojenie wzbudziła skala przemocy wobec służb. Policjanci, strażacy i ratownicy medyczni byli obrzucani fajerwerkami, kamieniami, a w Bredzie w dzielnicy Tuinzigt użyto koktajli Mołotowa. Związek zawodowy policji określił sylwestrową noc jako jedną z najbardziej brutalnych w ostatnich latach. Oczywiście nikt nie odważy sie głośno powiedzieć, że sprawcami ataków byli przede wszystkim imigranci.
Sylwester w Holandii przebiegł w cieniu tragedii i zamieszek. Kilka osób zginęło w wypadkach z fajerwerkami, doszło do kilkudziesięciu pożarów i ataków na policję oraz ratowników medycznych. W wielu miastach wprowadzono nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Podobnie było w Niemczech gdzie przybysze demolowali miasta i ścierali się policją.
Jest sporo złośliwości w komentarzach zwolenników fajerwerków, a nawet pewnej zajadłości. Otóż nikt przy zdrowych zmysłach, normalny nie wydaje pieniędzy na to, aby puścić je z hukiem i dymem, niemałych pieniędzy. Świadczy to o tym, że spora grupa społeczeństwa to takie upośledzone głuqki. Jeśli nie są w stanie poprawnie ocenić własnych poczynań, to również nie potrafią zrozumieć podstawowych zasad funkcjonowania w społeczeństwie. Cóż, poczekamy jeszcze ze dwa dni i będzie spokój z głuqkami i ich strzelaniem.
Fantomas amebo dlaczego nie piszesz o zabójstwach ? Bo co życia by ci brakło ????????????
Można okraść starszego metodą na wnuczka, pobić lub za.bic na ulicy bo ktoś krzywo popatrzył, karać za modlitwę przed kliniką abor.cyjną, opilowywać katolików, spałować kierowcę ktory zajechał drogę, ale nie wolno krzywdzić piesków
Widzę, że co niektórym to i nawet wojna by się podobała, postrzelali by sobie, oczywiście do kogoś, bo dla czego do nich.
Wystrzelilem dzis 3 piękne baterie z pozdrowieniami dla piesków i ich właścicieli którzy zostawiają odchody na trawniku.
Kogo psy obchodza??strzelac ile fabryka dala
Chciałbym zobaczyć statystyki zgonów i hospitalizacji w Polsce po fajerwerkach jeżeli chodzi i zawały serca, poparzenia.
Podejrzewam że w czasie świąt Bożego Narodzenia ginie w wypadkach więcej osób niż przez kilka lat z powodu fajerwerków.
Ale co szkodzi zakazać.
my ze stalowej przyzwyczajeni do wystrzałów. w końcu zbrojeniówka strzela cały rok. to co mamy im zakazać?
~Donaldinho
Żeby strzelać, to jest wojna i front. W sylwestra się pije szampana i tańczy do białego rana. No... ale tańczyć to trzeba umieć.
Wiocha tu była i będzie, bo niby jak burak ma się stać mieszczuchem ? Jeden przez drugiego chce pokazać jaki to łun ważny. Żeby odpalić petardę , wielkiej wiedzy i inteligencji nie trzeba, to się wiocha popisuje.
Doskonały wzór sobie autor wybrał. Holandia to chyba najbardziej zdegenerowany kraj w całej Europie.
Pies w typie rasy amstaff pogryzł 2,5-letnie dziecko w Wałbrzychu
Dramatyczny wypadek z udziałem psa na wałbrzyskim Podzamczu. Dramat rozegrał się w mieszkaniu, w czwartek wieczorem. Do znajomych przyszedł kolega z psem w typie amstaffa.
Miał go od niedawna. Gdy dziewczynka bawiła się z nim, pies zaatakował. Rzucił się na dziecko i ugryzł w policzek. Dziewczynka ma dużą ranę twarzy. Została przetransportowana do szpitala. Na razie nie wiemy, jaki jest stan dziecka.
I tak dalej, i tak dalej, i tak dalej...