Wybuch w mieszkaniu na Czarnieckiego? Staruszka w panice wybiła okno
Do rzekomego wybuchu gazu miało dojść w piątek 7 lutego 2020 roku, około godziny 12:40 w bloku przy ulicy Czarnieckiego 22.
Zaniepokojony sąsiad staruszki usłyszał huk. Na klatce czuć było gaz i zdawało się, że widoczny jest dym. Za drzwiami słychać było płacz 86- latki. Wezwał więc na pomoc służby. Na miejscu natychmiast stawił się Zespół Ratownictwa Medycznego, policja, a także strażacy na dwa wozy z drabiną wysokościowa, gdyż mieszkanie, w którym miało dojść do wybuchu mieści się na 4 piętrze.
Sprawa się komplikowała, gdyż na pukanie do drzwi nikt nie reagował. Rozważano wyważenie drzwi obawiając się o życie i zdrowie mieszkanki bloku.
W środku zastano starszą kobietę, wybuchu nie stwierdzono. Huk, który usłyszał sąsiad pochodził z rozbijanej szyby, którą staruszka sama rozbiła rzucając czymś w nią czując ulatniający się gaz. Szczęście w nieszczęściu, że spadająca na ziemię przed blokiem szyba nikogo nie zabiła.
Kobieta nie wymagała hospitalizacji. Zajął się nią pracownik MOPS.
Komentarze