Uczcili pamięć powstańców
Mija 157 lat od czasu wybuchu Powstania Styczniowego. Również w tym roku uczczono tych, którzy walczyli i ginęli myśląc o przyszłych pokoleniach.
22 stycznia 1863 roku, w będącym pod zaborem rosyjskim Królestwie Polskim, wybuchło Powstanie Styczniowe, które było największym powstaniem narodowym w naszej historii. W ciągu kilkunastu miesięcy jego trwania walczyło w nim ok. 200 tys. osób, z czego jednocześnie na polu walki stawało nie więcej niż 30 tys. Od początku walka przybrała formę walki partyzanckiej. Stoczono ponad 1200 bitew i potyczek w Królestwie, na Litwie, Białorusi i Ukrainie. Przez 16 miesięcy powstańcy trzymali w szachu jedną z największych armii Europy. Powstanie zakończyło się klęską. Tysiące Polaków skutych kajdanami ruszyło w drogę zesłańczą na Sybir. Mimo porażki wzmocnione zostało poczucie narodowej solidarności. W naszym rejonie toczyły się walki m.in. w Zaklikowie, Lipie i Zdziechowicach.
Podobnie jak w poprzednich latach, również i w tym roku na cmentarzu w Rozwadowie przed Pomnikiem Powstańców z 1863 roku, gdzie spoczywają szczątki nieznanych uczestników zrywu narodowego, spotkali się mieszkańcy, by pomodlić się za dusze zmarłych i bohaterów, zapalić znicze i oddać hołd przeszłym pokoleniom. Takie uroczystości są niezwykle ważne, zwłaszcza dla młodego pokolenia, które powinno pamiętać o tych, którzy walczyli o wolność i niepodległość. Dlaczego jest to tak ważne?
- Przede wszystkim dlatego, żeby nie było tak jak ostatnio, kiedy słyszymy wypowiedzi różnych osób w świecie mówiących o historii, która nie była taka, jak oni mówią. Chodzi o to, żeby młode pokolenia znało prawdziwą historię- mówi podharcmistrz Zbigniew Partyka, drużynowy 54 Stalowowolskiej Drużyny Harcerskiej ZHP im. porucznika Bronisława Kochana.
I to właśnie ci młodzi ludzie poniosą prawdę w kolejne pokolenia, a historia, także ta lokalna będzie żywa.
Po uroczystościach na cmentarzu udano się do klasztoru, by wziąć udział w Mszy Świętej w intencji uczestników powstania.
Komentarze