Monitoring przy Popiełuszki i Staszica jednak nie w tym roku. Miasto odpowiada na interpelację radnego
- Opublikowano: 18 Czerwca 2026
- Autor: SM
- Około 3 min czytania
Radny Rady Miejskiej w Stalowej Woli Mariusz Bajek doczekał się odpowiedzi na swoją interpelację dotyczącą rozbudowy miejskiego monitoringu. Chodzi o teren pomiędzy blokami przy ul. ks. Jerzego Popiełuszki 7 oraz ul. Stanisława Staszica 15 i 17, gdzie – jak wskazywał radny – od dłuższego czasu dochodzi do niepokojących zdarzeń.
W złożonej 2 czerwca interpelacji Mariusz Bajek zwracał uwagę na pogarszającą się sytuację bezpieczeństwa w tej części miasta. Przypominał, że w ostatnim czasie doszło tam dwukrotnie do podpalenia pojemników na odpady. W wyniku pożarów zniszczone zostały kontenery na śmieci, a uszkodzeniu uległa również pergola śmietnikowa.
Radny podkreślał także, że problem nie ogranicza się wyłącznie do podpaleń. Jak wskazywał, miejsce to jest często wykorzystywane do organizowania libacji alkoholowych, dochodzi tam do zakłócania porządku publicznego, załatwiania potrzeb fizjologicznych oraz uszkodzeń zaparkowanych pojazdów. Zdaniem radnego częste interwencje policji uzasadniają objęcie tego rejonu monitoringiem miejskim.
Miasto nie wyklucza realizacji inwestycji, jednak mieszkańcy będą musieli na nią poczekać.
W odpowiedzi na interpelację zastępca prezydenta miasta Tomasz Miśko poinformował:
Odpowiadając na Pana interpelację z 2 czerwca 2026 roku, uprzejmie informuję, że wnioskowane zadanie zostanie zgłoszone do projektu planu budżetu na 2027 rok.
Samorząd wskazuje, że obecnie nie ma możliwości sfinansowania przedsięwzięcia.
Jednocześnie wyjaśniam, że w bieżącym roku budżetowym Gmina nie dysponuje już wolnymi środkami finansowymi, które pozwoliłyby na realizację tej inwestycji.
Temat monitoringu wywołał żywą dyskusję wśród czytelników. Część mieszkańców popiera pomysł objęcia tego rejonu miejskim systemem kamer, wskazując na problemy z wandalizmem i zakłócaniem porządku. Nie brakuje jednak również głosów krytycznych.
Niektórzy komentujący zwracają uwagę, że w wielu wspólnotach mieszkaniowych monitoring finansowany jest bezpośrednio przez mieszkańców. Jeden z czytelników napisał, że na jego osiedlu lokatorzy sami zakupili kamery po serii uszkodzeń samochodów. Inni podkreślają, że skoro monitoring miałby obejmować podwórka przy konkretnych blokach, koszty jego instalacji i utrzymania powinny ponosić wspólnoty lub spółdzielnie mieszkaniowe, a nie wszyscy podatnicy.
Mieszkam w bloku, na którego elewacji i wewnątrz przy wejściach są zainstalowane kamery monitoringu i decyzję o ich montażu podjęła wspólnota i poniosła wszystkie koszty, również eksploatacji. Socjalizmu nie ma od ponad 30 lat, przynajmniej teoretycznie– napisał jeden z mieszkańców.
Pojawiają się również pytania o równe traktowanie wszystkich osiedli. Zdaniem niektórych komentujących mieszkańcy innych części miasta także chcieliby korzystać z monitoringu finansowanego z budżetu miasta, dlatego ewentualne decyzje powinny uwzględniać potrzeby całej Stalowej Woli, a nie tylko wybranych lokalizacji.
Na razie wiadomo, że ewentualna budowa monitoringu przy ul. Popiełuszki i Staszica będzie mogła być rozpatrywana najwcześniej podczas prac nad budżetem miasta na 2027 rok. Wówczas okaże się, czy na ten cel zostaną zabezpieczone odpowiednie środki finansowe.


Wasze komentarze (4)
~Kromka
25 Czerwca 2026 11:01
W stalowej coraz to więcej atrakcji rekreacyjnych i turystycznych ale żeby załatwić potrzebę fizjologiczną to już nikt nie pomyśli.. nawet dojścia w ustronne miejsce nie ma. Wszędzie prześwit jest albo brak krzaków. Ale co może wiedzieć o tym urzędnik który zaraz obok swojego biura ma toaletę.
~Kunka
21 Czerwca 2026 23:46
Stalowa Wola to patologiczne miasto.Na każdym kroku jakaś patogia i pełno ukrainców.
~Ada
18 Czerwca 2026 13:20
Monitoring zalozyc w ZUS i zostawic tylko aplikacje urzedowe
~hehe
18 Czerwca 2026 13:25
Tobie też.
Dodaj swój komentarz