Ratownik medyczny ze Stalowej Woli bohaterem. Uratował dwoje seniorów z płonącego domu
- Opublikowano: 6 Czerwca 2026
- Autor: kbm
Bohaterska postawa ratownika medycznego Bartłomieja Wilczewskiego zapobiegła tragedii, do której mogło dojść w sobotni poranek na osiedlu Piaski w Stalowej Woli. Dzięki jego błyskawicznej reakcji z płonącego budynku udało się ewakuować dwoje starszych mieszkańców.
Jak poinformowała Podkarpacka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Mielcu, Bartłomiej Wilczewski, na co dzień pracujący w Podstacji w Stalowej Woli, wychodził rano z domu, aby rozpocząć dyżur. Wówczas zauważył gęste kłęby czarnego dymu wydobywające się z sąsiedniego drewnianego domu.
Ratownik wiedział, że w budynku mieszkają dwie starsze osoby, które o tej porze mogły jeszcze spać. Nie tracąc czasu, wyważył furtkę i wbiegł na posesję. Następnie zaczął dobijać się do drzwi i okien, alarmując mieszkańców o zagrożeniu.
Po chwili starsze małżeństwo podeszło do okna. Bartłomiej Wilczewski pomógł im wydostać się z zadymionego budynku i oddalić na bezpieczną odległość. Jak się okazało, były to ostatnie chwile przed dramatycznym rozwojem wydarzeń.
- Wszystko wyglądało tak, jakby było wyliczone co do sekundy. Niemal jak w filmie... Gdy tylko oddaliliśmy się kilka metrów od domu, usłyszeliśmy potężny wybuch. Najprawdopodobniej eksplodowała butla gazowa, a budynek natychmiast stanął w ogniu. Dopiero wtedy dotarło do mnie, że gdyby ci państwo nadal spali, nie mieliby najmniejszych szans na przeżycie – wspomina Bartłomiej Wilczewski.
Ratownik natychmiast wezwał pomoc. Starsza kobieta nie odniosła obrażeń, natomiast mężczyzna nawdychał się dymu. Jego życiu i zdrowiu nie zagraża jednak poważne niebezpieczeństwo.
Do zdarzenia zadysponowano strażaków. Jak poinformowała OSP Stalowa Wola, pożar wybuchł po godzinie 6.00 na osiedlu Piaski. Dach budynku w znacznym stopniu został zniszczony przez ogień i wymagał rozbiórki. Całkowitemu spaleniu uległo pomieszczenie kuchenne oraz częściowo pomieszczenia przylegające. Obiekt nie nadaje się obecnie do zamieszkania.
Wydarzenie odbiło się szerokim echem wśród mieszkańców miasta. Postawę ratownika docenił również prezydent Stalowej Woli Lucjusz Nadbereżny, który w mediach społecznościowych podziękował Bartłomiejowi Wilczewskiemu za odwagę i poświęcenie, podkreślając, że dzięki jego bohaterskiej reakcji udało się uratować dwa ludzkie życia.
Historia ze Stalowej Woli jest przykładem niezwykłej odwagi, opanowania i gotowości do niesienia pomocy drugiemu człowiekowi. Choć Bartłomiej Wilczewski nie pełnił jeszcze służby, nie zawahał się ani przez moment i swoim działaniem zapobiegł tragedii.
Fot.: OSP Stalowa Wola, Podkarpacka Stacja Pogotowia Ratunkowego w Mielcu





Wasze komentarze (15)
~Vaksinejtyd
11 Czerwca 2026 08:58:17
Na pejsbiku pojawiła się informacja przy okazji zbiórki na pogorzelców że ratownik podobno był na miejscu, ale nie ratował bo był pies na posesji. Starsi ludzie podobno sami wyszli na zewnątrz i żadna butla nie wybuchła. Patrząc na pozowane zdjęcia, sprzeczne informacje i szum medialny jaki powstał przy zwykłym obywatelskim ratowaniu życia przez świadka zdarzenia sprawdziłbym dokładnie jak było.
~Werka
11 Czerwca 2026 12:39:55
ciekawe jak było naprawdę
~Olo i bolo
8 Czerwca 2026 23:58:42
Ale gosciu ma parcie na szklo juz Polsat sobie sprowadzil,wstyd hanba, ciekawe czy w szpitalu taki bohater
~~J~
9 Czerwca 2026 22:18:44
Ty byś nawet tyłka nie ruszył, a wytykasz innym że pomagają, to dopiero wstyd.
~Mlody
8 Czerwca 2026 08:42:16
To jakies slumsy
~klara
7 Czerwca 2026 10:46:07
Ja serdecznie gratuluję Panu ratownikowi który ocalił życie dwojgu ludziom. Opis zdarzenia upoważnia mnie do poproszenia(OSP, Stację Pogotowia Ratunkowego, PSP, czy może UM) o wystąpienie z wnioskiem do prezydenta RP o nadanie Panu ratownikowi Medalu Za Ofiarność i Odwagę. Okazana pomoc starszym ludziom w chwili zagrożenia ich życia powinna być nagrodzona właśnie w taki sposób. Jest to odznaczenie ustanowione ustawą z 17 lutego 1960 roku i stanowi nagrodę dla osób/y które ratowały zagrożone życie ludzkie lub mienie. Nie często mamy do czynienia z takimi zdarzeniami więc uhonorowanie ratownika w ten sposób jest całkowicie zasadne. Pytam więc kto wystąpi o odznaczenie? Dodam to nic nie kosztuje. Po wypełnieniu wniosku i podpisaniu trzeba go wysłać do pani wojewody. Tyle.
~yogi
7 Czerwca 2026 10:26:46
ratownik ratownikowi nie równy ,pamiętacie aferę łowców skór z Łodzi.
~Beeeeee
7 Czerwca 2026 09:38:29
ZUS mu tego nie wybaczy
~Bajkopisarz
7 Czerwca 2026 09:37:34
Media społecznościowe, to drugi świat, naszego jaśnie panującego, prezydenta, Lucjusza Nadbereżnego... „Lustereczko, lustereczko, powiedz przecie..."
~Asad
7 Czerwca 2026 05:28:01
Lucek docenił dziękując na Facebooku? Dziękować to można Bogu za kolejny dzień. A w takim przypadku powinna być nagroda pieniężna. Wiem, nie jest pracownikiem UM, ale jest mieszkańcem stalowej
jabar
7 Czerwca 2026 09:21:35
a czemu zaraz nagroda pieniężna? Coś ci się potentegowało. To jest obowiązek zgodnie z prawem każdego ludzia. Kumasz?
~Beeeeee
7 Czerwca 2026 12:37:51
Mieszkaniec to nie to samo co pracownik UM. Podobnie jak podkoszulek to nie koszula.
~Super
7 Czerwca 2026 00:27:40
Jest nadzieja dzięki takim ludziom.
~Pytok
7 Czerwca 2026 12:39:29
Nadzieja na co?
~Ally
6 Czerwca 2026 18:58:30
Wielki szacunek dla takich osób, zwłaszcza, że ktoś z takim doświadczeniem na pewno zdawał sobie sprawę z niebezpieczeństwa.
Dodaj swój komentarz