NawigacjaStart » Forum » Off-Topic » Rozmowy na każdy temat. »
Nowy Temat Odpowiedz
1 2 »
Opowiadania grozy,
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 00:12  
Cytuj
Dobry Wieczór;

Jakie najstraszniejsze opowiadania grozy mieliście okazje przeczytać ?
I oczywiście, czyjego autorstwa ?
W moim przypadku było to opowiadanie "Model Pickman'a" autorstwa H.P. Lovecraft'a o pewnym angielskim malarzu, który stawiał sobie za cel obrazowanie świata horror'u.
Wiedział że w piwnicach starych domów, można znaleźć kamienne studnie łączące się - poprzez system tuneli - z kryptami pobliskich cmentarzy.
I że niekiedy z tych studni wychodzą do piwnic ghoule - potwory będące zdegenerowanymi ludźmi żywiącymi się mięsem trupów.
Urządził w piwnicy jednego z takich domów studio malarskie i malował pozujące mu ghoule.
Zawsze miał przy sobie rewolwer, ale - jak zapewne już Państwo się domyślili - pewnego dnia zniknął bez śladu i nigdy nie został odnaleziony.
Po wszystkim, dzieła które namalował uznano oczywiście za skutek choroby psychicznej.

A jakie najstraszniejsze opowiadania czytali Państwo ?

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 732
Dołączył: 2 Lip 2008r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 00:12  
Cytuj

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2002
Dołączył: 5 Paź 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 04:27  
Cytuj
Książka"Fryzjer morderca".cool
Do końca,do ostatniego wersu, nie było wiadomo kto jest sprawcą.chytry

PS.Niby od razu wiemy kto zabił,ale...co
Akcja powieści dzieje się na pokładzie statku wycieczkowego,podczas Światowego Kongresu Fryzjerów.potluczony

@go321
Jak dla mnie najstraszniejsze są Twoje wpisy.:szok:
Nie rozumiem jednak czy pewnego dnia zniknął malarz czy rewolwer?

Czy jest jakiś kryminał z politologiem,brutalnym samobójcą,w roli głownej ?zdegustowany

Nie jest sztuką obrazić głupiego. Sztuką jest zrobić to tak,aby myślał,ze to komplement.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 15:18  
Cytuj
@ jusek

Zniknął malarz.
Być może miał za mało naboi w bębenku rewolweru, lub nie zdążył sięgnąć po broń.
Tego już się nie dowiemy.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 896
Dołączył: 6 Maja 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 18:59  
Cytuj
CYTAT
brutalnym samobójcą,w roli głownej ?zdegustowany

good chętnie bym przeczytał.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 20:28  
Cytuj
Przyznam, że "Fryzjera Mordercy" nie czytałem.
Nie słyszałem o tej pozycji literackiej, ale niewykluczone że kiedyś na nią trafię.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 267
Dołączył: 12 Maja 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 21:51  
Cytuj
Dwóch kolegów, co dziennie jeździło ze wsi do miasta do pracy. Jeździli jakieś 40 km. Trwało to kilka dobrych lat. Wracając zawsze wjeżdżali kawałek do lasu. Ten, co nie prowadził wychodził na powietrze i wypijał puszkę piwa. Codziennie się zmieniali, raz prowadził jeden raz drugi. Raz piwo sączył ... rozwiń całośćjeden, a raz drugi. Czasami zmęczeni dla żartów pisali coś patykiem na ziemi. Nic takiego coś w stylu: "tu byliśmy" "kto jeszcze tędy szedł" Nigdy nikt nie odpisał. Obaj pili zawsze to samo piwo, zawsze w puszce, zawsze tylko ten, który nie prowadził samochodu. Nigdy nie zostawiali puszek w lesie, zawsze do wora w bagażniku i raz na dwa miesiące na skup złomu. Po jakimś czasie ich pozostawiony napis na ziemi był zawsze zadeptywany tym samym odciskiem podeszwy. Po kilku miesiącach pisali już duże znaki na ziemi, nawet oddalali się kilka metrów od samochodu i też tam coś mazali patykami. Wracając z roboty ciekawość ich ogarniała coraz bardziej. Zatrzymują się patrzą a tu znaki zadeptane znowu tym samym butem, nawet ten oddalony bazgroł też. Jeden wypił piwo, napisał na mokrej ziemi " kto ty jesteś?" i pojechali. Przez kilka miesięcy przyzwyczaili się że napisy są zadeptywane. No to oni pisali, pili tam piwo i tak to się toczyło. Któregoś razu patrzą a obok zadeptanych napisów leży pogięta puszka po piwie, takie samo piwo, jakie oboje piją. Zdziwieni, zabrali puszkę do bagażnika. Sytuacja powtarza się kilka razy. Za każdym razem zabierają puszkę i zostawiają jakiś napis. Napis zawsze ginie a puszka się pojawia. W końcu wracając do domu po pracy nie kupili piwa. Zatrzymują się w lesie. Napis jest, ale inny, mocny i wyraźny. Był napisany adres cmentarza, numer alejki i który to pomnik z kolei. Obok napisu stało piwo w puszce. Takie, jaki pili wcześniej. Zabrali to piwo, przepisali adres i numery z ziemi. Wszystko zadeptali i pojechali na ten cmentarz. Zobaczyli swój pomnik, dwóch braci. Obok siedziała ich matka i powiedziała im, że jak jechali do pracy to uderzyli w drzewo i zginęli na miejscu.



Pomyśl, że budzisz się w środku nocy o koło 3 i idziesz do toalety i widzisz w kuchni zapalone światło, wiec myślisz, że ktoś z domowników zapomniał zgasić i podążasz je wyłączyć. Zbliżasz się do kuchni i widzisz tam siebie jak jesz kolacje, najpierw patrzysz się i dziwisz a potem ty jedzący kolacje pyta się Ciebie czy nie zjecie razem - myślisz, że rano Ci przejdzie jak się wyśpisz i biegniesz do toalety i z powrotem do łóżka. Wracając do pokoju widzisz, że ktoś leży w Twoim łóżku - masz tego dosyć i szarpiesz za kołdrę i widzisz jak śpisz - nie wiedząc co robić myślisz nie będę się budził przecież miałem się wyspać i kładziesz się na podłodze. Rano budzisz się we własnym łóżku - cieszysz się i myślisz, że wczoraj było o kilka kufli za dużo. Wstajesz i idziesz do toalety i czujesz zapach świeżo parzonej kawy. Zaglądasz do kuchni i widzisz jak robisz sobie śniadanie. Dzwoni telefon, odbierasz- dzwoni twoja znajoma (singielka) i mówi, że pomysł z porannymi odwiedzinami i wspólnym śniadaniem był wspaniały i teraz Ona musi się zrewanżować. Spokojnym głosem odpowiadasz ja dopiero wstałem z łóżka...

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 6 Lis 2019r. 22:10  
Cytuj
@ Grzegorz

Ci dwaj z pierwszego opowiadania, jakby przeoczyli moment swojej śmierci.
To się zdarza i zazwyczaj nic dobrego z tego nie wynika.

Natomiast bohater drugiego opowiadania, cierpi na jakieś poważne zaburzenia psychotyczne.
Niby jest sobą, ale nie w swoim ciele i widzi siebie jakby z dystansu. Ale nie jest też duchem. Nie umarł przecież.
Miałem już styczność z podobnymi opowiadaniami.
Że np. facet idzie do kuchni, a tam siedzi obca dziewczyna z podciętymi żyłami i obiera ziemniaki.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2002
Dołączył: 5 Paź 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 7 Lis 2019r. 01:39  
Cytuj
Wyobraź sobie, że jesteś jedynym człowiekiem na Ziemi, który przeżył kataklizm.neutralny
Armageddon, w którym zginęła reszta ludzkości.placze
Siedzisz sam w pustym mieszkaniu.zdegustowany
Na zewnątrz mroczno,burza...Szaleje wiatr,krople deszczu uderzają o parapet okna.
Nagle...wykrzyknik
Słyszysz kroki na schodach...pukanie do drzwi...Myślisz-KTO?:szok:
Spokojnie.ok
To tylko Świadkowie Jehowy.potluczony

PS.Niedawno pomyślałem sobie -co nowego u mojej teściowej.
Chciałem ją zobaczyć raz jeszcze.
Poszedłem tam,gdzie ją ostatnio widziałem.Dobrze zrobiłem,bo z ziemi wystawała jej ręka...chytry

Nie jest sztuką obrazić głupiego. Sztuką jest zrobić to tak,aby myślał,ze to komplement.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 29 Lis 2019r. 22:37  
Cytuj
@ jusek

Dobre umiech

Opowiem wam coś co zdarzyło się naprawdę, wczoraj w nocy.
Jak wiecie, mieszkam na wsi. O 23:00 wyłączają lampy uliczne.
A w dodatku wczorajsza noc była pochmurna, więc nie było nawet światła gwiazd. Totalna ciemność w 98-99%.
Jak zwykle siedziałem do późna przy laptopie - tak jak dzisiaj.
Wyłączyłem gdzieś o 2:00 w nocy, rozłożyłem, schowałem do biurka.
Podszedłem do okna, żeby wyłączyć modem internetowy, i dostrzegłem za oknem jakby obłok pary gmerający przy szybie mojego okna.
Poruszał się szybko, jakby energicznie w różnych kierunkach, próbując znaleźć drogę do środka.
Zdjął mnie straszny strach, i wtedy to coś - jakby wyczuwając że ja już wiem - uciekło od okna.
Jakiś eteryczny wampir, taki, w jakie po wsiach kiedyś ludzie wierzyli.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
WHO
WHO
Posty: 297
Dołączył: 2 Gru 2016r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 80%
ff
Wysłany: 29 Lis 2019r. 23:03  
Cytuj
To był twój psychiatra.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 29 Lis 2019r. 23:06  
Cytuj
@ WHO

Właśnie to było naprawdę.
Wczoraj, gdzieś pomiędzy 2:00 a 3:00 w nocy.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2002
Dołączył: 5 Paź 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 00:35  
Cytuj
"Usłyszałem przed chwilą z pokoju mojego 5-letniego syna jego płacz.
Wszedłem do środka i usiadłem przy nim na łóżku.
Zapytałem -Co się dzieje?
Tato-powiedział z płaczem-Uciekaj!Pod łóżkiem jest potwór!
Zajrzałem pod łóżko.Zobaczyłem tam ...mojego przestraszonego syna.:szok:
Płacząc powiedział-Tato!Uciekaj!Tam na łóżku siedzi potwór.zdegustowany
Spojrzałem do góry..."

Ostatnie zapisane słowa w pamiętniku ojca @go321...

Nie jest sztuką obrazić głupiego. Sztuką jest zrobić to tak,aby myślał,ze to komplement.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 01:50  
Cytuj
Obejrzałem właśnie film dokumentalny na temat bieszczadzkich wampirów, i tknęło mnie uczucie, że autorzy właściwie mają rację:

"Wampir przebywa w wiekuistych ciemnościach, w towarzystwie innych upiorów.
W zmurszałych kryptach, w wiekuistej ciemności, wampir słyszy, widzi, a przede wszystkim czuje.
I tęskni za tym co utracił, gdy był jeszcze człowiekiem".

https://www.youtu(...)dr4Pyugg

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 10
Dołączył: 29 Lis 2019r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 08:34  
Cytuj
Do Grzegorz.....dzwoni singielka i mówi że jest w ciaźy......to bylby horror. Zakładasz koloratkę i idziesz połoźyć się jeszcze raz do łóżka źeby obudzić się jako ksiądz. Budzisz się i faktycznie, nie byłeś z singielkà a ona nadal w ciaźy...ki diabeł? Hihi...

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 273
Dołączył: 25 Lis 2015r.
Skąd: St.W.
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 11:47  
Cytuj
Przyjmujesz komunie zakrzsztusileś się i przyjeżdżają niebiescy. Ostatnio najlepsze opowiadanie grozy.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 64
Dołączył: 30 Sie 2009r.
Skąd: Stalowa Wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 15:34  
Cytuj
Znacie jakies straszne, paranormalne historie ktore wydarzyly sie w naszym miescie lub okolicach? A moze sami cos przezyliscie? (bez polityki prosze)

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 17:10  
Cytuj
Stephen King zwykł mawiać, że najstraszniejsze opowieści grozy, to te które słyszy się przez całe życie, bo zwykle okazują się być prawdziwe.

Mi rodzice założyli sprawę w sądzie o eksmisję z domu, za to że jestem bezrobotny i nie dokładam się do rachunków. To też jest rodzaj horror'u.
A przecież to nie moja wina że nie ma dla mnie pracy.
Jeżeli sąd mnie eksmituje, to co ?
Zamarznę w ciągu jednej nocy i dołączę do świata upiorów.

@ Anya

W Lipie, obok stacji kolejowej, jest blok w którego jednej z klatek schodowych doszło do trzech samobójstw i jednego samobójstwa rozszerzonego (kobieta zamordowała dwójkę dzieci, a na końcu siebie).
Wiadomo że jeździł tam egzorcysta.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2002
Dołączył: 5 Paź 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 20:34  
Cytuj
Znalazłem w necie:

"Dzień Dobry Państwu.
Mieszkam w małej miejscowości pod Jarosławiem.
Ostatnio ,coraz częściej jako znany politolog spotykam sie z dziwnym zachowaniem ludzi,
Zawsze, przechodząc tam i z powrotem chodnikiem przed oknami mojego domu, zaglądają mi do pokoju.
Nie są to zwykli ludzie.Niektórzy wyglądają jakby pochodzili z pobliskiego cmentarza.
Co robić aby przestali mnie szpiegować dla Mossadu?

Dziękuję-go321

Ps.Mieszkam 100 metrów od najbliższego chodnika,na 1-szym pietrze..."zdegustowany

Nie jest sztuką obrazić głupiego. Sztuką jest zrobić to tak,aby myślał,ze to komplement.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 30 Lis 2019r. 22:21  
Cytuj
@ jusek

Hehe, bardzo śmieszne umiech

Jeżeli chodzi o internet, to znalazłem informację że 90% przypadków aktywności paranormalnej ma bezpośredni lub pośredni związek z samobójstwami.
A samobójstw w Polsce jest około 5 tysięcy rocznie.
I każde miejsce w którym takie zdarzenie miało miejsce, może stać się punktem aktywności paranormalnej (zazwyczaj w negatywnym znaczeniu).

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2002
Dołączył: 5 Paź 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 1 Gru 2019r. 03:00  
Cytuj
CYTAT
@
I każde miejsce w którym takie zdarzenie miało miejsce, może stać się punktem aktywności paranormalnej (zazwyczaj w negatywnym znaczeniu).


To byłaby prawda.
Słyszałem, że na porodówce gdzie się urodziłeś,coś dalej straszy.:szok:
Pępowinowy potwór?zdegustowany

https://demot(...)/Wiezien

Nie jest sztuką obrazić głupiego. Sztuką jest zrobić to tak,aby myślał,ze to komplement.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2002
Dołączył: 5 Paź 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 1 Gru 2019r. 11:09  
Cytuj
Przeglądając znany portal internetowy, znalazłem ciekawy wpis jednego z internautów.
Ciekawe kto zgadnie czyjego autorstwa.chytry

"Dzień Dobry Państwu.
Jako znany politolog,ale bezrobotny, na początku miesiąca listopada pojechałem do Berlina.
Zabrałem ze sobą 50 Euro(równowartość 200 zł),trzy pary butów rozmiarach 42,43 i 44 z zamiarem przeznaczenia ich dla bezdomnych.

Udałem się w dzień do pobliskiego parku o nazwie Dorotheenstadt. Około południa,spacerując alejkami spotkałem tylko kilka starszych zamyślonych osób.
Nikt nie zwracał na mnie uwagi i nie chciał prezentów,wręcz przeciwnie.Dali mi łącznie 17 euro i 34 eurocenty,5 dolarów USA i bukiet podwiędłych kwiatów.Byłem zdziwiony, ale przeszczęśliwy.
Usłyszałem wiele słów pocieszenia co do mojej sytuacji.Pytali o zdrowie szczególnie czy nie mam z tego powodu depresji,przywidzeń.Stanowczo zaprzeczyłem.

Tej samego wieczoru, nie mogąc spać, krótko po północy udałem się na spacer tego samego parku.

Byłem zdziwiony.
Na alejkach potkałem mnóstwo osób,starszych,młodych nawet dzieci-wesołych ,zadumanych ale i smutnych.Niektórzy (takie miałem wrażenie)ubrani w stroje z minionej epoki.

Niby nic dziwnego,ale wszyscy na mój widok się uśmiechali,pozdrawiali po imieniu(skąd mnie znali-nie wiem).Pytali kiedy znów się spotkamy, tym razem na dłużej...
Dzięki temu ,jako bezrobotny politolog, poczułem się szczęśliwy.Zegnając się z nimi dostałem bukiet kwiatów z napisem"Kochanemu Przyjacielowi"...wzruszony uroniłem łzę,a oni wszyscy płakali.

Zal było wracać do Polski.Przyjadę tam znów, za rok, też na pierwszego listopada.Tym razem może znajdę chętnych na buty."

do@go321
Nie wiem jak Ci to powiedzieć,ale Dorotheenstadt w dzielnicy Mitte to nie park...tylko jeden z najstarszych cmentarzy.zdegustowany
SOR w Jarosławiu czynny całą dobę.Wiesz co robić...sciana

Nie jest sztuką obrazić głupiego. Sztuką jest zrobić to tak,aby myślał,ze to komplement.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 1 Gru 2019r. 21:25  
Cytuj
Dobry Wieczór Państwu (Gute Abend Sie);

Życie upiora nocy to nie bajka.
Idziesz np. do powiatowego urzędu pracy, a tam pytają cię o preferencje zawodowe. I co tu odpowiedzieć ?
Nie bez powodu klimaty grozy są kojarzone z "underworld / unterwelt".
Ludzie umierają, rządy przemijają, ustawy się zmieniają... a tam pośród ciemności nocy życie jest wciąż takie samo.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 231
Dołączył: 29 Maja 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 2 Gru 2019r. 19:11  
Cytuj
CYTAT
Dobry Wieczór Państwu (Gute Abend Sie);

Życie upiora nocy to nie bajka.
Idziesz np. do powiatowego urzędu pracy, a tam pytają cię o preferencje zawodowe. I co tu odpowiedzieć ?


Eee...

No normalny człowiek mówi, że szuka czegoś, w czym ma doświadczenie, zgodne z jego wykształceniem, umiejętnościami, albo po prostu to, co chciałby robić.

W przypadku takiego beznadziejnego typa jak ty - po prostu mówisz, że bierzesz cokolwiek, bo za coś trzeba żyć. Tylko nie zbyt skomplikowane, bo za dużego doświadczenia w pracy to nie masz sciana

A psychopath is better than no path
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 2002
Dołączył: 5 Paź 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 4 Gru 2019r. 08:12  
Cytuj
CYTAT
Dobry Wieczór Państwu (Gute Abend Sie);

Życie upiora nocy to nie bajka.
Idziesz np. do powiatowego urzędu pracy, a tam pytają cię o preferencje zawodowe. I co tu odpowiedzieć ?


Politolog...i wszystko jasne.scianamlotekzaklopotanypotluczony

Nie jest sztuką obrazić głupiego. Sztuką jest zrobić to tak,aby myślał,ze to komplement.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 427
Dołączył: 13 Marz 2019r.
Skąd: Szówsko
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 9 Gru 2019r. 23:04  
Cytuj
Dobry Wieczór;

Panuje opinia, że polskie Podkarpacie do raj dla wampirów.
Był nawet o tym osobny odcinek na kanale Urbex History:

https://www.youtu(...)IRyT1DBw

Zapraszam do obejrzenia.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
1 2 »
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Off-Topic » Rozmowy na każdy temat. »