Zaloguj się !
Get Adobe Flash player
NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » Opinie »
Nowy Temat Odpowiedz
Tartak Jastkowice,
Posty: 1
Artykuły:
0
Dołączył: 18 Cze 2013r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 18 Cze 2013r. 07:11  
Cytuj
Chcę załapać się do pracy w tartaku,czy ktoś tam pracował,jakie są warunki.Chętnie wysłucham opini,tylko konkretnych nie wyssanych z palca.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 98
Artykuły:
0
Dołączył: 12 Sie 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 18 Cze 2013r. 12:01  
Cytuj
był juz ten temat na forum.jesli masz mocne nerwy to idz i pracuj ale powiem ci jedno; poniżanie i ubliżanie innym u własciela tartaku to codziennosc.wiem bo mój mąz tam pracował.

nie troszcz się zbytnio o jutro bo przegapisz szczęśliwe dziś.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 4400
Artykuły:
0
Dołączył: 20 Luty 2009r.
Skąd: stalowa wola
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 18 Cze 2013r. 17:04  
Cytuj
Było kilka tematów.
Syn znajomych się zatrudnił i po 2 tygodniach zrezygnował, mówi że woli być bezrobotny niż tam robić

"Są tylko trzy prawdziwe sporty: Walki byków, wspinaczka, motorsport, a reszta to tylko gry". - Ernest Hemingway.
Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 790
Artykuły:
0
Dołączył: 23 Maja 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 80%
ff
Wysłany: 18 Cze 2013r. 18:37  
Cytuj
CYTAT
Było kilka tematów.
Syn znajomych się zatrudnił i po 2 tygodniach zrezygnował, mówi że woli być bezrobotny niż tam robić


a to chyba norma bo polowa polakow woli sobie bezrobocie pobierac niz isc do roboty.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 31
Artykuły:
0
Dołączył: 25 Maja 2011r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 18 Cze 2013r. 19:07  
Cytuj
CYTAT
CYTAT
Było kilka tematów.
Syn znajomych się zatrudnił i po 2 tygodniach zrezygnował, mówi że woli być bezrobotny niż tam robić


a to chyba norma bo polowa polakow woli sobie bezrobocie pobierac niz isc do roboty.


Przyjmij się tam zobaczymy czy wytrzymasz 2 miesiące smiech2

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 11
Artykuły:
0
Dołączył: 10 Kwie 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 19 Cze 2013r. 07:30  
Cytuj
Najlepiej to pójdź i sprawdź jak tam jest. Jeżeli jesteś bezrobotny to co Ci to zaszkodzi. Co do wynagrodzenia to będziesz musiał się orobić by coś zarobić.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 790
Artykuły:
0
Dołączył: 23 Maja 2010r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 80%
ff
Wysłany: 19 Cze 2013r. 10:45  
Cytuj
CYTAT
CYTAT
CYTAT
Było kilka tematów.
Syn znajomych się zatrudnił i po 2 tygodniach zrezygnował, mówi że woli być bezrobotny niż tam robić


a to chyba norma bo polowa polakow woli sobie bezrobocie pobierac niz isc do roboty.


Przyjmij się tam zobaczymy czy wytrzymasz 2 miesiące smiech2


Dzięki mam swoja firme, doskonale sie kreci, nie skorzystam umiech

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 27
Artykuły:
0
Dołączył: 21 Wrz 2012r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 20%
ff
Wysłany: 19 Cze 2013r. 14:38  
Cytuj
Pracować u tej Pani nikomu bym nie życzył. Powiem tyle- znam ją.Ma taką rotację pracowników - to też o czymś świadczy. Robota przede wszystkim cieżka, niebezpieczna, i za grosze. Jednym słowem baba herod.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Posty: 3
Artykuły:
0
Dołączył: 29 Maja 2016r.
Skąd:
Ostrzeżenia: 0%
ff
Wysłany: 29 Maja 2016r. 19:31  
Cytuj
Trochę o tartaku. Praca. Jest to praca fizyczna, więc to normalne, że na początku są zakwasy, jest się zmęczonym. Po jakimś czasie, można się dostosować... Ok, to w porządku.

Są tam różne stanowiska. Najlżej jest w stolarni, w paleciarni, oraz przy przebieraniu desek (chociaż przebieranie chyba jest najbardziej nudną czynnością w całym obiekcie). Są też cerkulatki (gdzie tnie się deski albo na 80 cm, albo na inny wymiar. To zależy, od tego czy deski idą na skrzynie, czy na palety). To też jest fajna robota. Średnio jest przy maszynach, gdzie przerabia się brusy na deski, lub kantówki. Nie jest źle, bo tam musi być pięcioro ludzi. Jeden odbiera osiasty, dwóch podaje brusy *przy czym jeden z nich obsługuje maszynę), a dwóch odbiera. Raz jest ciężej, raz lżej, w zależności co się robi.

Gorzej jest na małym traku, gdzie wykonują brusy 3 m i 4 m. Głównie 4 m. Przy niej musi być też 5 osób, przy czym jest ona zsynchronizowana z maszyną do okrajania desek (które później idą do przebierania). Tam już jest gotowa ekipa, i rzadko się coś zmienia, przy tym okrajaniu. Jednak są jeszcze dwa traki, duży tarczowy, i taśmowy. Tam jest najgorzej. Trzeba się nadźwigać, a trota włazi wszędzie, co z mieszaniu z potem, daje niesamowicie nieprzyjemne uczucie.

Co do szefa, to nie warto się przejmować jego gadką. Ignorować, i tyle. Trzeba być zawziętym, aby tam dłużej wytrzymać. Są ludzie którzy pracują tam od 20, 15, lat. Po prostu, tylko najtwardsi są w stanie wytrzymać tam chociaż ze 3 miesiące.

Profil 
Prywatna wiadomość 
 
 
Nowy Temat Odpowiedz

NawigacjaStart » Forum » Stalowa Wola » Opinie »